II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy:
- art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a w związku z art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku bezpodstawnego uznania, że faktury VAT wystawione przez dostawców na rzecz strony nie dokumentują rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych i są fakturami fikcyjnymi;
- art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w związku z art. 5 ust 1 pkt 1 w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy o VAT poprzez:
- bezpodstawne odmówienie skarżącemu prawa do odliczenia podatku VAT z faktur VAT dokumentujących nabycie istniejących rzeczywiście towarów od podmiotów prowadzących działalność gospodarczą zakwestionowanie faktu zakupu towarów tartacznych od dostawców, w sytuacji gdy kolejne dostawy towaru, realizowane przez stronę, zostały uznane za faktycznie zrealizowane, co oznacza, że towar musiał uprzednio istnieć i zostać zakupiony;
- art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT poprzez błędne uznanie, że stronie nie przysługuje prawo obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, w sytuacji, w której ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że transakcje miały charakter rzeczywisty i strona dochowała należytej staranności we współpracy z kontrahentami;
- art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT w zw. z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 22 października 2015 r. w sprawie C-277/14 [...] poprzez błędne uznanie, że stronie nie przysługuje prawo obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego z faktur wystawionych przez dostawców, wyłącznie na podstawie niepotwierdzonych wątpliwości, że podmioty te nie były rzeczywistymi dostawcami towaru;
- art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT oraz art. 167 oraz art. 168 pkt a) Dyrektywy 2006/112/WE Rady z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 r. nr 347/1, dalej jako: Dyrektywa) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony ze względu na nieprawidłowości, jakich dopuściły się podmioty w poprzednich fazach obrotu, podczas gdy w świetle orzecznictwa TSUE nie można odmówić podatnikowi prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego od dostarczonych mu towarów z uwagi na to, iż faktura została wystawiona przez podmiot dopuszczający się nadużyć na poprzednim etapie obrotu, gdy skarżący nie wiedział lub przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć, że dostawa towarów od jego bezpośrednich kontrahentów wiązała się z nieprawidłowościami lub nadużyciem w zakresie podatku od wartości dodanej;
- art. 10 ust. 1 i 2 oraz art. 12 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców poprzez skrajnie stronniczą ocenę materiału dowodowego i prowadzenie postępowania w rażący sposób sprzeczny z zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zasadą bezstronności oraz zasadą rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy.
Skarżący wniósł o rozpoznanie skargi na rozprawie; uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi, który wydał zaskarżone rozstrzygnięcie; zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
4.2. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
4.3. W dniu 27 lutego 2024 r. do NSA wpłynęło zawiadomienie o wstąpieniu Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców do postępowania wraz ze stanowiskiem Rzecznika w sprawie. Zdaniem Rzecznika wydane w sprawie decyzje są wadliwe, zwłaszcza w zakresie oceny przedawnienia zobowiązań.
4.4. W związku z ogłoszeniem upadłości skarżącego, stroną jest obecnie wyznaczony syndyk masy upadłości.
5. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
5.1. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
5.2. Zgodnie z art. 183 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, określone w § 2 powołanego przepisu, co pozwoliło na rozpoznanie sprawy w zakresie wyznaczonym zarzutami skargi kasacyjnej i stosownie do art. 193 zdanie drugie p.p.s.a. – przedstawienie w odniesieniu do tych zarzutów motywów rozstrzygnięcia. Skarga kasacyjna została zatem zbadana według reguły związania zarzutami w niej zawartymi (art. 183 § 1 ab initio p.p.s.a.).
5.3. Skarga kasacyjna okazała niezasadna, bowiem nie naruszono przepisów prawa wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej. Wykazano istnienie oszustwa podatkowego oraz świadomość podatnika istnienia tego oszustwa, co przejawiało się w odliczeniu podatku z faktur zakupowych (opisujących dostawy drewna), gdy takie dostawy nie miały faktycznie miejsca między wystawcami faktur a podatnikiem.
5.4. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu najdalej idącego, a więc do zarzutu przedawnienia 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 i art. 121 § 1 w związku z art. 121 § 1 w związku z art. 70 § 1 i art. 70 § 6 pkt 1 O.p. "poprzez nieuchylenie decyzji, co było skutkiem zaakceptowania przez Sąd I instancji braku analizy okoliczności wszczęcia i przebiegu postępowania karnego skarbowego zgodnie z dyrektywami zawartymi w uchwale NSA z dnia 24 maja 2021 r. sygn. akt I FPS 1/21 pod kątem instrumentalności jego wszczęcia i w efekcie bezzasadne uznanie, że w sprawie nastąpiło zawieszenie biegu terminu przedawnienia, pomimo że wszczęcie postępowania karnego skarbowego miało charakter instrumentalny".
Z zarzutem tym nie sposób się zgodzić. Sąd wojewódzki dokonał szczegółowej analizy całości okoliczności związanych ze wszczęciem postępowania karno-skarbowego (s. 12-15 uzasadnienia wyroku). Analiza ta została także dokonana w oparciu o uchwałę NSA I FPS 1/21. Sąd zauważył, że do wszczęcia postępowania karno-skarbowego doszło 28 kwietnia 2021 r., czyli ponad 8 miesięcy przed upływem terminu przedawnienia. Ponadto w sprawie rozliczeń strony za wcześniejsze okresy rozliczeniowe (vide decyzja NUCS za okresy od stycznia do grudnia 2015 r.) toczyło się już od 2018 r. odrębne postępowanie karno-skarbowe w zakresie posługiwania się nierzetelnymi fakturami VAT i narażenia na uszczuplenie w kwocie 750.000 zł. Osobą łączącą te dwa postępowania jest A. C. oraz P. W., którzy podobnie jak w sprawie niniejszej, mieli wystawiać na rzecz skarżącego faktury niedokumentujące rzeczywistych transakcji gospodarczych. W obu postępowaniach przygotowawczych potencjalne uszczuplenie wywołane posługiwaniem się nierzetelnymi fakturami wyniosło ponad 1 mln złotych. W aktach sprawy znajduje się ponadto postanowienie z 27 kwietnia 2022 r. o włączeniu do akt odrębnego postępowania dowodów zgromadzonych w postępowaniu karno-skarbowym (m.in. protokołów z przesłuchań wymienionych dwóch osób). Postanowienie zawiera kilkadziesiąt pozycji, tj. dokumentów zgromadzonych w toku postępowania przygotowawczego za wcześniejszy okres rozliczeniowy. Charakter potencjalnych naruszeń, moment wszczęcia postępowania karno-skarbowego (tj. po zakończeniu kontroli oraz 8 miesięcy przed upływem terminu przedawnienia), a także liczne czynności dowodowe przeprowadzone w ramach postępowania przygotowawczego dotyczącego działalności strony wykluczają możliwość uznania, że wszczęcie postępowania karno-skarbowego miało charakter instrumentalny.
Naczelny Sąd Administracyjny w całości stanowisko WSA popiera.
5.5. Autor skargi kasacyjnej zarzuca też naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i lit. c p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 O.p. w związku z art. 212 O.p. w związku z art. 9 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców poprzez nieuchylenie decyzji przez Sąd I instancji, co było skutkiem niedostrzeżenia niedoręczenia uczestnikowi postępowania – Rzecznikowi Małych i Średnich Przedsiębiorców - decyzji i wszelkiej innej korespondencji w toku prowadzonego postępowania przez organ podatkowy.
Ten zarzut również nie może być uznany za skuteczny. Sąd I instancji słusznie "wytknął" organowi, że błędnie nie potraktował on Rzecznika jako podmiotu występującego na prawach strony, mimo że tak wynika z wykładni art. 9 ust. 1 pkt 8 ustawy z 6 marca 2018 r. o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców (Dz.U. z 2018 r., poz. 648 ze zm.).
Jak zauważył dalej WSA, nie ma jednak racji skarżący, twierdząc, że niedoręczenie decyzji spowodowało, że nie weszła ona do obrotu prawnego. Doręczenie decyzji, o którym mowa w art. 212 O.p., musi zostać dokonane przynajmniej jednej ze stron postępowania. Nie jest zatem konieczne ustalanie przez organ daty doręczenia decyzji wszystkim stronom. Dla wejścia decyzji do obrotu prawnego wymagane jest bowiem jej doręczenie przynajmniej jednej ze stron, natomiast brak skutecznego doręczenia aktu kolejnym stronom postępowania może stanowić jedynie przesłankę wznowienia postępowania, a konkretnie przewidzianą w art. 240 § 1 pkt 4 O.p. Przy czym, w przypadku prokuratora, a co za tym idzie także w przypadku Rzecznika, przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu od decyzji ostatecznej. Stanowi o tym wprost art. 184 § 1 i 4 Kpa, który przewiduje wniesienie sprzeciwu, którego podstawą mogą być przesłanki wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności decyzji, jej uchylenia lub zmiany. Przy czym sprzeciw oparty na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 Kpa (odpowiednika art. 240 § 1 pkt 4 O.p.) może być wniesiony wyłącznie za zgodą strony. Wyjątkiem od tej zasady będzie sytuacja, gdy stroną, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu będzie prokurator lub Rzecznik, którzy uprzednio zgłosili swój udział w postępowaniu w oparciu o art. 183 § 1 Kpa.
Dodatkowo zauważył Sąd, że pominięcie prokuratora/Rzecznika w czynności doręczenia decyzji ostatecznej, nie stoi na przeszkodzie wniesienia skargi do sądu administracyjnego i kwestionowanie decyzji ostatecznej bez konieczności uruchamiania trybu nadzwyczajnego.
Z akt sprawy wynika, że pismem z 27 kwietnia 2023 r. NUCS poinformował Rzecznika, iż w sprawie skarżącego została wydana decyzja ostateczna, którą strona zaskarżyła do WSA. Mimo to Rzecznik nie skorzystał z żadnego z przysługujących mu środków prawnych.
Podkreślił też Sąd, że analiza przepisów dotyczących sprzeciwu Rzecznika od decyzji ostatecznych, trybu wznowienia postępowania w oparciu o przesłankę pozbawienia udziału w postępowaniu prowadzi do wniosku, że autorem takiego zarzutu może być wyłącznie sam zainteresowany, tj. podmiot, którego takiego udziału pozbawiono.
5.6. Nieskutecznym okazał się też zarzut skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. można uznać za usprawiedliwiony w sytuacji, kiedy skarżący wykaże, że sąd nie wyjaśnił w sposób adekwatny do celu, jaki wynika z treści tego przepisu, zastosowania przez organy przepisów prawa (wyrok NSA z 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I GSK 95/12). Na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować kompletność elementów uzasadnienia, a nie jego prawidłowość merytoryczną (wyrok NSA z 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2243/11). Sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego sprawy, a jedynie ocenia, jak z obowiązku ustalenia stanu faktycznego wywiązał się organ administracji. W związku z tym nie może budzić wątpliwości, że ocena ta musi być dokonywana (wyjaśniana) w ramach podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Najogólniej rzecz ujmując, podstawa prawna rozstrzygnięcia (wyroku) obejmuje wskazanie zastosowanych przepisów prawnych oraz wyjaśnienie przyjętego przez sąd sposobu ich wykładni i zastosowania. W konsekwencji, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Z punktu widzenia art. 141 § 4 p.p.s.a. i oceny spełnienia przez Sąd I instancji jego wymogów obojętne jest, czy stanowisko sądu (o ile jest jasne i zostało wyjaśnione) jest merytorycznie poprawne i zasługuje na podzielenie.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się jednolicie, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera co najmniej jednego z ustawowych elementów formalnych lub jeżeli sąd nie zawarł w uzasadnieniu stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować kompletność uzasadnienia, a nie prawidłowość merytorycznego rozstrzygnięcia, czy prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy podatkowe.
Uzasadnienie skarżonego wyroku zawiera ustawowe elementy wymienione w tym przepisie, zostało ono sporządzone w sposób staranny oraz przedstawia merytoryczne i racjonalne motywy podjętego rozstrzygnięcia, choć zgoła odmiennego niż oczekiwane przez stronę skarżącą. Wydane orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej.
Przeczy to zatem temu, co zarzucono w skardze kasacyjnej i tym samym pozwala ocenić jako nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a.
Kasator na podstawie fragmentów wyrwanych z kontekstu uzasadnienia wyroku WSA próbuje wywieść, że nie wiadomo, na czym miało polegać oszustwo podatkowe i w jakim celu Sąd I instancji zawiera wypowiedź o niedochowaniu należytej staranności, skoro przyjęto świadomość oszustwa po stronie podatnika.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednoznacznie wyjaśniono w uzasadnieniu skarżonego wyroku, że podatnik nieprawnie odliczył podatek naliczony z faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Oczywistym jest więc, że skutkiem takiego działania podatnika było zwiększenie podatku naliczonego, zaniżenie podatku należnego i obniżenie wysokości zobowiązania do wpłaty lub wykazanie zawyżonego zwrotu podatku. Takie działanie odbywa się na szkodę budżetu państwa i stanowi nadużycie systemu VAT, a więc należy je kwalifikować jako oszustwo podatkowe. Podatnik błędnie uważa, że oszustwo podatkowe, aby je rozpoznać powinno mieć postać tzw. karuzeli podatkowej. Nie ma podstaw do tak wąskiego zapatrywania się na nadużycia w systemie VAT.
Sąd wojewódzki wyjaśnił, na czym polegało oszustwo podatkowe mające miejsce w niniejszej sprawie. Wystawcy spornych faktur nie prowadzili realnej działalności gospodarczej, co wynika z przywołanych przez organy podatkowe i Sąd I instancji ustaleń ich dotyczących. Zdarzenia opisywane w spornych fakturach nie miały miejsca. Nie było żadnych podstaw do wystawiania spornych faktur. Tymczasem podatnik odliczył sobie podatek naliczony wynikający z nierzetelnych faktur i uzyskał korzyść podatkową. Sporne transakcje miały służyć oszustwom podatkowym i nie miały żadnego innego celu.
Wbrew temu, co wywodzi kasator, nie ma wewnętrznej sprzeczności w wywodzeniu przez WSA istnienia oszustwa podatkowego polegającego na wystawianiu pustych faktur, tj. wadliwych podmiotowo, mimo istnienia w firmie podatnika towaru w postaci drewna przywożonego przez nieznanych, tj. nieustalonych faktycznych dostawców. Nie ma też sprzeczności w twierdzeniu, że podatnik był świadomy tego, że faktury opisują fikcyjne transakcje, na co argumentem jest też brak po stronie podatnika aktów należytej staranności kupieckiej. Potwierdzona dowodowo pasywność podatnika w zakresie weryfikacji kontrahentów też jest argumentem na to, że wiedział o tym, że nie realizują oni fakturowanych dostaw, a więc sprawdzanie ich pod tym kątem jest zbędne.
Wypada też nadmienić, że z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd I instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Jeżeli wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy, to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 25 marca 2025 r., sygn. akt III OSK 273/22, CBOSA).
5.7. Nie doszło też w żadnym wypadku do naruszenia art. 3 § 1 i § 2 pkt 2 p.p.s.a.
Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza naruszenia tego przepisu (por. wyrok NSA z 19 marca 2025 r., sygn. akt III OSK 3068/23, CBOSA).
5.8. Chybionym jest także zarzut naruszenia art. 133 p.p.s.a. Skarżący nie potrafił w skardze kasacyjnej dowieść swojej tezy, jakoby Sąd I instancji odnosił się do niewłaściwego stanu faktycznego, czy też dopuścił się naruszeń co do trybu rozpoznawania sprawy. WSA rozpoznał sprawę we wszystkich jej aspektach, co do działalności wystawców faktur, nierzetelności spornych faktur, ustalenia istnienia oszustwa podatkowego. WSA zasadnie uznał, że zebrane dowody przemawiają za przypisaniem podatnikowi wiedzy o tym, że sporne faktury opisują transakcje fikcyjne, które nie są dokonywane z podmiotami, których dane figurują jako wystawcy faktur.
5.9. Niezasadnie zarzucono naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. Kasator nie wykazał, aby WSA przy rozstrzyganiu sprawy wykroczył poza jej granice lub nie rozpoznał skargi wraz z zarzutami i wnioskami w niej zawartymi.
5.10. Przystępując do rozpatrzenia zarzutów skargi kasacyjnej odnoszących się do istoty sporu, na wstępie przypomnieć należy, że zostały one w jej treści podzielone na dwie grupy, mianowicie na zarzuty naruszenia przepisów postępowania i zarzuty materialnoprawne. W takiej sytuacji najpierw należy rozważyć zarzuty dotyczące przepisów postępowania, ponieważ taki sposób postępowania przyjęto w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym uznaje się m.in., że dopiero po przesądzeniu, iż stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego (tak np. wyroki z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120 i z 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt II FSK 397/07, LEX nr 468936).
5.11. Wyjaśnić należy, że przedmiotem postępowania podatkowego w zakresie wyznaczonym przez art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT jest przede wszystkim ustalenie, czy to podmiot wskazany jako wystawca faktury dokonał dostaw towarów. Negatywne ustalenie w tym zakresie – co ma miejsce w spornej sprawie – prowadzi do odmowy prawa odliczenia podatku wykazanego na fakturze, jeżeli jest połączone z wykazaniem braku należytej staranności lub świadomością oszustwa po stronie podatnika.
Dysponowanie przez nabywcę fakturą wystawioną przez zbywcę nie stanowi, samo w sobie, uprawnienia do odliczenia podatku, jeżeli nie towarzyszy mu spełnienie warunku w postaci wykonania rzeczywistej czynności skutkującej u wystawcy faktury, obowiązkiem podatkowym z tytułu jej realizacji na rzecz nabywcy. Dla rozstrzygnięcia kwestii prawa do odliczenia podatku z faktur podstawowe znaczenie ma więc to, czy to rzeczywiście wystawca faktur sprzedał towary skarżącemu. Prawa do odliczenia nie kreuje sama tylko okoliczność dostarczenia towarów do skarżącego.
5.12. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji miał oparcie w ustaleniach faktycznych potwierdzonych zebranymi dowodami, aby zaaprobować ocenę organów, że skarżący nie nabył towarów wyszczególnionych na zakwestionowanych fakturach od podmiotów widniejących jako ich wystawcy, tj. "E." P. W., A. sp. z o.o. w R. oraz B. sp. z o.o. W konsekwencji skarżącemu nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego z tych faktur.
Zasadniczy argument kasatora jest taki, że potwierdzeniem rzeczywistego charakteru zawartych transakcji jest fakt, że odsprzedawał towar kolejnym podmiotom, z czego wywodzi, że ten (niesporny) fakt jednoznacznie potwierdza rzeczywisty charakter zarówno transakcji sprzedaży, jak też kupna towaru - podatnik, aby towar sprzedać, musiał go wcześniej zakupić - tak więc wskazane dostawy musiały zostać zrealizowane. Tym samym skoro dokonanie sprzedaży towaru (drewna po obróbce tartacznej) przez stronę zostało uznane za faktycznie zrealizowane, to (zdaniem kasatora) nie ma też możliwości zakwestionowania poprzedzających, źródłowych transakcji po stronie zakupu towaru.
Takie rozumowanie jest jednak błędne, bowiem opiera się na pozaprawnym domniemaniu rzetelności faktur, wywodzonym jedynie na gruncie fizycznego istnienia towaru u podatnika.
Ewidentnie, wystawcy faktur nie dokonali do skarżącego dostaw towaru opisanych w spornych fakturach. Mimo, że towar (drewno) pozostawał w dyspozycji przedsiębiorstwa obróbki drewna prowadzonego przez podatnika i był przedmiotem dalszej odsprzedaży (niekwestionowanej przez organy), to bez wątpienia dostaw nie realizowali wystawcy faktur. Pomimo fizycznego wejścia w posiadanie podatnika przedmiotu fakturowania (towaru) doszło do wystawiania faktur wadliwych podmiotowo, bowiem nie miało miejsca zdarzenie gospodarcze skutkujące dostawami towaru między wystawcami faktur (podmiotami, których dane widnieją na fakturach) a podatnikiem.
Sąd I instancji skrupulatnie przeanalizował ustalenia dowodowe organów dotyczące cech podmiotowych i przedmiotowych przedsiębiorstw wystawców spornych faktur.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z zebranych dowodów wynika, że zasadniczą aktywnością podmiotów było wystawianie tzw. pustych faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Należy zwrócić uwagę na następujące okoliczności: kontrahenci strony deklarowali podatek naliczony niemal równy podatkowi należnemu; pod zgłoszonymi przez kontrahentów w KRS siedzibami oraz miejscami wykonywania działalności gospodarczej brak było jakichkolwiek oznak prowadzenia działalności; kontakt z kontrahentami strony, jak i osobami ich reprezentującymi był niemożliwy bądź bardzo trudny do nawiązania; kontrahenci na żadnym etapie kontroli nie udzielali wyjaśnień, nie przedłożyli jakichkolwiek dokumentów księgowo-podatkowych; nie było możliwości pozyskania dokumentacji związanej z prowadzoną działalnością, jak również jakichkolwiek dokumentów źródłowych niezbędnych do ustalenia pochodzenia towaru, który następnie był przedmiotem sprzedaży na rzecz strony; kontrahenci strony zostali wykreśleni z rejestru podatników podatku od towarów i usług ze względu na wskazanie w zgłoszeniu rejestracyjnym danych niezgodnych z prawdą, brak kontaktu z podatnikiem lub też w związku z nieskładaniem deklaracji; płatności pomiędzy stroną a kontrahentami odbywały się głównie w formie gotówki; kontrahenci strony nie byli w stanie wskazać pochodzenia towarów, nie dysponowali jakimkolwiek zapleczem logistyczno-handlowym do prowadzenia działalności polegającej na handlu drewnem, nie posiadali żadnych pomieszczeń magazynowych, transportowych, przeładunkowych, środków transportu, ani nie zatrudniali pracowników; zamawianie towaru u dostawców następowało po uprzednim znalezieniu potencjalnego odbiorcy; kontrahenci nie mieli doświadczenia na rynku ukierunkowanego na handel na tak dużą skalę drewnem.
5.13. Sąd I instancji miał oparcie w materiale dowodowym przyjmując, że skarżący wiedział, że wystawcy spornych faktur faktycznie nie dostarczają mu drewna, ale właśnie tylko faktury, z których odliczał sobie podatek naliczony na korzyść swojego rozliczenia podatkowego.
Skarżący nie przedłożył dowodów wskazujących na jakąkolwiek weryfikację kontrahentów, nie przedstawił korespondencji z kontrahentami, nie składał pisemnych zamówień, nigdy nie rozmawiał z kontrahentami na temat pochodzenia nabywanego towaru (drewna). Twierdzenie skarżącego o weryfikacji poprzez jeżdżenie do firm kontrahentów pozostaje ponadto w sprzeczności z ustaleniami co do braku rzeczywistych miejsc prowadzenia działalności przez te podmioty. Skarżący godził się ponadto na rozliczenia w gotowce, czyli z pominięciem rachunku bankowego należącego do wystawcy faktury.
Skarżący przy dochowaniu należytej staranności winien przypuszczać, że firmy z którymi kooperuje, w tym założone na osoby bez jakiegokolwiek rozeznania w branży obrotu drewnem, nie dostarczają mu towaru, a jedynie faktury. Niezrozumiałym jest w jaki sposób osoba doświadczona w tej branży, przy takiej ilości transakcji, działała w mylnym przeświadczeniu, że kooperuje z producentem posiadającym tartak, choć ów "producent" nawet uwiarygodniając się przed organami wskazywał wyłącznie na pośrednictwo handlowe.
Rację ma WSA, że skarżący co najmniej powinien był wiedzieć, a na pewno podejrzewać, że transakcje w których uczestniczy mogą wiązać się z procederem wprowadzenia do obrotu nierzetelnych faktur VAT. Wskazują na to powyższe okoliczności faktyczne sprawy i wynikające z zebranego materiału ustalenia, a także symptomy, które u racjonalnie działającego podatnika, prowadzącego działalność gospodarczą, winny wzbudzić co najmniej uzasadnione obawy co do faktycznego charakteru transakcji. Przedstawione okoliczności spornych transakcji należy uznać za - jeśli nie świadczące wprost, o świadomym działaniu skarżącego w transakcjach o oszukańczym charakterze - to co najmniej za okoliczności, które winny skutkować zaistnieniem uzasadnionych obaw skarżącego co do faktycznego charakteru zawieranych transakcji i wzbudzić podejrzenia co do wiarygodności podatkowej jego kontrahentów, co winno skutkować podjęciem wzmożonych czynności weryfikacyjnych względem nich.
Skarżący nie przedłożył też żadnych dowodów potwierdzających, że kontaktował się z Urzędem Skarbowym w celu weryfikacji kontrahentów. Nie przedstawił żadnych szczegółowych informacji, takich jak daty rozmów, z kim te rozmowy były przeprowadzone etc. Tym samym niemożliwie było zweryfikowanie powyższych twierdzeń skarżącego. Przy czym udzielanie powyższych informacji telefonicznie przez urzędy skarbowe nie jest przyjętą praktyką i wydaje się być co najmniej wątpliwe.
Logika i doświadczenie życiowe podpowiadają, że podatnik musiał wiedzieć, że wystawcy spornych faktur w istocie są figurantami i występują w roli dostawców towaru jedynie dokumentacyjnie i nie ma potrzeby, ani celu cokolwiek się o nich dowiadywać. Z akt sprawy wynika, że podatnik jest podmiotem z dużym doświadczeniem w branży handlu i przerobu drewna. Podatnik musiał wiedzieć, że wynik nawet powierzchownej weryfikacji co do faktu prowadzenia działalności w zakresie handlu drewnem przez wystawców spornych faktur da wynik negatywny. A to, w razie udokumentowania takiej weryfikacji spowoduje dodatkowe obciążenie podatnika niekorzystnymi dla niego dowodami. Z tego względu, co wynika z zebranych dowodów, a w szczególności ogólnikowości argumentacji podatnika, faktycznie zaniechał podejmowania należytej weryfikacji kontrahentów.
Ponadto kontakty handlowe z ww. kontrahentami zostały zawiązane za pośrednictwem Internetu, bądź poprzez kontakt telefoniczny otrzymany przez "znajomego" strony. Kontrahenci nie posiadali stron internetowych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, nie podejmowali jakichkolwiek działań marketingowych i reklamowych. Płatność miała następować przede wszystkim gotówką. Nie sposób było zatem uznać, że sposób nawiązywania współpracy z kontrahentami nie odbiegał od normalnych stosunków handlowych pomiędzy uczestnikami legalnego obrotu gospodarczego.
Trzeba tymczasem stwierdzić, że jakiekolwiek, nawet podstawowe czynności weryfikacyjne realności działalności kontrahentów, w tym wizyta w miejscu prowadzenia działalności, zwykła branżowa rozmowa z wystawcą faktur na temat przedmiotu transakcji unaoczniałby, że ma do czynienia z figurantami. Nie potrzeba było w tym zakresie żadnych sformalizowanych wytycznych weryfikacyjnych ani zaawansowanych technik śledczych.
Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że wszyscy trzej kontrahenci strony to typowe przykłady firm "słupów", które jedynie pozorują działalność gospodarczą.
5.14. Nie przekonują zawarte w skardze kasacyjnej argumenty dotyczące współpracy z przedsiębiorstwem L. Skarżącemu umyka, że bez wątpienia przedsiębiorstwo L. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie obrotu drewnem, drewno posiada i rozporządza nim jak właściciel. W tym zakresie nie narusza więc reguł należytej staranności odstąpienie od zawierania z takim kontrahentem (np. w zakresie działania poszczególnych nadleśnictw) umowy pisemnej, a nawet rozliczanie się z nim w formie gotówkowej.
Zupełnie inne kryteria weryfikacyjne należało jednak stosować wobec wystawców spornych faktur. Nie było żadnych powodów zakładać, że wystawcy spornych faktur są potentatami w handlu drewnem. Co więcej, nic nie wskazywało, że ich aktywność przejawia się w czymś więcej niż zajmowanie się wystawianiem pustych faktur pod dyktando innych osób. W tym zakresie kryteria dochowania należytej staranności powinny zostać dostosowane do okoliczności dokonywania transakcji i cech podmiotowych kontrahenta.
5.15. Naruszenie przywołanego w skardze kasacyjnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji, Sąd nie dostrzega, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne, niewłaściwie ocenia ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej; przy czym w wypadku naruszenia przepisów postępowania, ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarżący nie ma argumentów podważających ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organy, a potwierdzone przez Sąd I instancji. Zostały zachowane zasady prowadzenia postępowania dowodowego normowane przepisami Ordynacji podatkowej.
Zarzucana Sądowi I instancji oraz organom dowolność oceny dowodów jest, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynikiem niezadowolenia strony z tego, że stan faktyczny sprawy, udokumentowany w aktach, prowadzi do niekorzystnych dla niej kwalifikacji prawnopodatkowych jej zachowania. Nie można jednak czynić organom zarzutu z tego, że wnioski i tezy dowodowe formułowane na podstawie treści zbieranych stopniowo materiałów dowodowych oraz mające oparcie w logicznym myśleniu i doświadczeniu zawodowym znajdują potwierdzenie w kolejnych przeprowadzonych dowodach i przez to pozwalają ujawnić rzeczywisty przebieg zdarzeń.
Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega w niniejszej sprawie, aby organy przejawiały skłonność do przyjęcia pewnej wizji rzeczywistości wbrew temu, co wynika z zebranych dowodów.
Aktywność dowodowa strony, aby okazała się przekonującą, nie powinna ograniczać się jedynie do powtarzania swojej wersji zdarzeń, ale też do podjęcia próby zmierzenia się z całą, a nie tylko wybraną argumentacją organu podatkowego. Okazuje się jednak, że strona nie potrafi udowodnić swoich twierdzeń ani obalić twierdzeń organu.
5.16. Przepis art. 191 O.p. wymaga oceny udowodnienia danej okoliczności faktycznej na podstawie całego zebranego materiału dowodowego. Wymaga to rozważenia wszystkich dowodów łącznie i we wzajemnym powiązaniu oraz wnioskowanie z ich treści na podstawie logiki i doświadczenia życiowego.
Kasatorowi umyka, że organ, działając na podstawie art. 191 O.p., winien brać pod uwagę całokształt zebranego dotychczas materiału dowodowego. Skarżący próbuje zaś zwalczać skarżony wyrok i decyzję organu rozpatrując jej argumentację w rozczłonkowaniu, odseparowaniu od pozostałych opisanych w niej okoliczności. Skarżący na tle wszystkich ustaleń dowodowych wybrał poszczególne wątki faktyczne, uważając że potwierdzają one całą jego argumentację. Zarzuty skargi kasacyjnej skoncentrowane są na pojedynczych aspektach faktycznych sprawy. Skarżący pomija przy tym te okoliczności faktyczne, które są sprzeczne z prezentowaną przez niego wersją, zaprzeczające twierdzeniu, że wystawcy faktur zrealizowali dostawy towaru. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej materiał dowodowy jest wyczerpujący i w pełni potwierdza, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Świadczy o tym całokształt wielu okoliczności, które składają się na spójny obraz o jedynie rzekomej współpracy skarżącego z wystawcami faktur w zakresie opisanym w spornych fakturach.
5.17. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że obowiązek dowodzenia wynikający z art. 122 O.p. w zw. z art. 187 § 1 O.p. nie ma nieograniczonego charakteru (por. wyrok NSA z 28 maja 2013 r., o sygn. akt II FSK 2078/11), w szczególności organ nie ma obowiązku prowadzenia dalszego postępowania dowodowego i uzupełniającego, jeżeli dana okoliczność zostanie stwierdzona wystarczająco innym dowodem (art. 188 O.p.). Nie jest zatem tak, że należy prowadzić postępowanie dowodowe mimo, że całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 18 lipca 2012 r., o sygn. akt I FSK 1534/11). Na organie podatkowym nie ciąży nieograniczony obowiązek poszukiwania dowodów. Strona miała możliwość przedstawienia kontrdowodów obalających twierdzenia organów podatkowych. W interesie skarżącego było przedstawienie organom podatkowym dokumentów i wskazanie świadków, potwierdzających jego wersję zdarzeń w kwestii faktycznego realizowania dostaw drewna.
Pozycja procesowa strony w zakresie dowodzenia nie jest kształtowana wyłączne przez przepisy O.p. Sytuację procesową strony w zakresie dowodzenia modyfikują w sposób istotny przepisy materialnego prawa podatkowego.
Skoro podatnik na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o VAT korzysta z prawa odliczenia podatku naliczonego z konkretnych faktur, to powinien być w stanie wykazać, że w tle tych faktur miały miejsce realne zdarzenia gospodarcze z udziałem podatnika i wystawcy faktury.
W judykaturze zwraca się również uwagę, że w postępowaniu podatkowym obowiązuje tzw. zasada współdziałania. Znajduje ona uzasadnienie w relacjach zasady dążenia do ustalenia prawdy oraz w prawie strony do czynnego udziału w postępowaniu podatkowym. Jeżeli zatem podatnik kwestionuje jakiś dowód czy fakt, to na podatniku ciąży obowiązek uzasadnienia swojej racji (por. wyrok NSA z 14 listopada 2007 r., o sygn. akt II FSK 1287/06). W sprawach, w których na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne, a twierdzenia strony w tym zakresie są ogólnikowe i lakoniczne, obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Jednak gdy strona nie wskaże takich konkretnych okoliczności, można z tego wywieść negatywne dla niej skutki (por. wyrok NSA z dnia 19 września 1988 r., o sygn. akt II SA 1947/87).
Z tą ostatnią sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Skoro skarżący twierdzi, że wystawcy spornych faktur realizowali dostawy drewna, to w jego interesie było przedstawienie dowodów (w ramach inicjatywy dowodowej) potwierdzających powyższe okoliczności. Innymi słowy, powinnością strony było przedstawienie w toku postępowania podatkowego wiarygodnych i jednoznacznych dowodów potwierdzających, że to konkretnie wystawcy faktur zrealizowali dostawy drewna. Powtarzanie przez stronę tezy, że to od wystawców faktur musiały pochodzić dostawy drewna, bowiem przedsiębiorstwo skarżącego niespornie sprzedawało drewno swoim nabywcom oraz ogólnikowa polemika z organami podatkowymi nie jest w tym zakresie wystarczającym środkiem dowodowym. Mając na uwadze powyższe nie sposób było przyjąć, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów procedury podatkowej, w szczególności regulujących postępowanie dowodowe.
5.18. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów procesowych wskazanych w skardze kasacyjnej, tj. 121 § 1, art. 191, art. 187 § 1, art. 188 O.p.
W ocenie NSA materiał dowodowy w sprawie niniejszej został zebrany w stopniu, jaki był niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Zebrane dowody zostały ocenione rzetelnie, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Nie naruszono w żadnym momencie postępowania art. 121 § 1 O.p. (zasada zaufania do organu) ani art. 10 ust. 1 ustawy Prawo przedsiębiorców (domniemanie uczciwości przedsiębiorcy), wreszcie art. 12 tej ostatniej ustawy (zgodnie z którym organ prowadzi postępowanie w sposób budzący zaufanie przedsiębiorców do władzy publicznej). Zauważyć zresztą wypada, że organy w sprawie orzekały na podstawie przede wszystkim Ordynacji podatkowej.
Sam fakt dysponowania przez skarżącego towarem (drewnem), który podlegał dalszej odsprzedaży nie był przez organ kwestionowany. Brak było podstaw do przeprowadzenia dowodu w zakresie przedstawionym przez stronę, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał jednoznacznie przyjąć, że transakcje udokumentowane fakturami wystawionymi przez A. Sp. z.o.o., "E." P. W. oraz B. Sp. z o.o. faktycznie nie miały miejsca, a same faktury nie potwierdzały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy podmiotami w nich wykazanymi. Do określenia wielkości przerobu drewna przez tartak nie jest nadto wymagana wiedza specjalistyczna biegłego z branży tartacznej. Dla określenia tej produkcji organ posłużył się ogólnodostępnymi danymi które można znaleźć na stronach portali internetowych zajmujących się tą tematyką.
5.19. Jakkolwiek w skardze kasacyjnej nie przywołano art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., to jednak podniesiono zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, opierając je na gruncie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Naruszenie prawa przez WSA może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie dostrzega, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa materialnego. Sąd I instancji wydając zaskarżone orzeczenie zasadnie jednak uznał brak naruszenia przez organy art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a) oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT.
Sąd I instancji prawidłowo wyłożył przedmiotowe przepisy, uznając, że samo posiadanie faktury nie jest wystarczające, aby podatnik mógł odliczyć podatek naliczony od należnego. Sąd I instancji zasadnie zaakceptował ustalenia organu, iż miał świadomość udziału w oszustwie podatkowym. Tym samym również zasadnie Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że skarżącemu nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z zakwestionowanych faktur, od podatku należnego.
5.20. Tak stwierdzając Naczelny Sąd Administracyjny ma też na względzie dorobek orzecznictwa krajowego i unijnego, obszernie przywołany w skardze. Jak wskazuje treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji, spierające się strony zasadniczo korzystają z tego samego dorobku judykatury. Różnica tkwi natomiast w tym, że z uwagi na stawianą ocenę zebranych dowodów (świadomość oszustwa) organ kładzie akcent na inne zalecenia płynące ze wskazanych wyroków, niż czyni to skarżący argumentujący (nieskutecznie i nieprzekonująco) o braku istnienia oszustwa podatkowego oraz o swoim działaniu w dobrej wierze.
5.21. W ustalonych realiach działania strony nie istnieje podstawa do testowania jego staranności i dobrej wiary. Te bowiem ustępują wobec stwierdzenia, że udział Podatnika w ustalonym procederze musiał być świadomy. Z przywołanego w skardze kasacyjnej wyroku TSUE z 22 października 2015 r. w sprawie C-277/14, [...] wynika, że: "Przepisy szóstej dyrektywy Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienionej dyrektywą Rady 2002/38/WE z dnia 7 maja 2002 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one przepisom krajowym, takim jak w postępowaniu głównym, które odmawiają podatnikowi prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego od dostarczonych mu towarów z uwagi na to, iż faktura została wystawiona przez podmiot, który w świetle kryteriów przewidzianych przez te przepisy należy uważać za podmiot nieistniejący i nie ma możliwości ustalenia tożsamości rzeczywistego dostawcy towarów, chyba że zostanie wykazane, w świetle obiektywnych przesłanek i bez wymagania od podatnika, aby dokonał ustaleń, do których nie jest on zobowiązany, że ów podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż rzeczona dostawa wiązała się z przestępstwem w zakresie podatku od wartości dodanej, czego zbadanie należy do sądu odsyłającego".
W przypadku ustalenia, że faktury nie dokumentują rzeczywiście wykonanych transakcji, bowiem podmioty figurujące jako wystawcy faktur nie mogły dokonać dostaw, organ podatkowy przed zastosowaniem art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, czyli przed odmówieniem podatnikowi prawa do odliczenia podatku wynikającego z powyższych faktur, zobowiązany jest do ustalenia: 1) czy doszło do dostawy towarów, jednak dostawa ta została dokonana przez inny, nieustalony podmiot, a wystawca faktury jedynie niejako firmował dostawy; 2) czy też do dostawy towarów nie doszło. Ustalenie nieistnienia towaru mającego być przedmiotem dostaw (puste faktury sensu stricto) czyni bezprzedmiotowym badanie tzw. dobrej wiary podatnika – niedokonanie dostawy towarów oznacza bowiem, że podatnik w pełni świadomie odliczył podatek VAT z faktur, które nie dotyczą rzeczywiście wykonanych transakcji.
W sytuacji takiej jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, gdy towar opisywany w fakturach sprzedażowych faktycznie trafił do nabywcy, ale od podmiotów nieustalonych, zbędne staje się badanie należytej staranności, skoro wykazano świadomość oszustwa po stronie fakturowego nabywcy. Nawiązując do wyroku TSUE w sprawie C-277/14, należy zauważyć, że skoro podatnik wiedział, iż rzeczona dostawa wiązała się z przestępstwem w zakresie podatku od wartości dodanej to zbędne staje się badanie, czy "powinien był [o tym] wiedzieć".
5.22. Dodać można, że Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu z urzędu wiadomo, że zapadały już orzeczenia w sprawach podatnika – choćby wyrok NSA z 29 stycznia 2025 r., sygn. akt I FSK 2256/21, wydany w bardzo podobnej sprawie dotyczącej VAT-u za miesiące od stycznia 2013 r. do grudnia 2014 r.
5.23. Mając na uwadze wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za bezzasadną.
Włodzimierz Gurba Małgorzata Niezgódka-Medek Bartosz Wojciechowski
sędzia del. WSA sędzia NSA sędzia NSA (spr.)