Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 122, art. 162 i art. 181 O.p. "poprzez nienależytą kontrolę legalności wydanych w sprawie decyzji przez Sąd i niedostrzeżenie, że organ nie dokonał właściwej oceny materiału dowodowego w zakresie uprawdopodobnienia przez stronę braku winy w uchybieniu terminu i jego przyczyn" nie zasługiwał na uwzględnienie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodnie z prawem ocenił, że organ podatkowy nie naruszył ww. przepisów postępowania i zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie podatku od towarów i usług za czerwiec, lipiec i sierpień 2018 r.
Przypomnieć należy, że decyzja Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2020 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec, lipiec i sierpień 2018 r. została wysłana na adres spółki: ul. [...], [...] W., i uznana za doręczoną z dniem 31 grudnia 2020 r., po uprzedniej podwójnej awizacji, na podstawie art. 150 § 4 O.p.
Wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżąca podniosła, że przyczyną braku odebrania decyzji była przerwa w działalności spółki związana z blokadą rachunków, brak obsługi korespondencji pod ww. adresem ul. [...], [...] W., i powrót prezesa zarządu spółki do Ukrainy, wymuszony trudną sytuacją finansową.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko organu podatkowego i Sądu pierwszej instancji, że powyższe okoliczności nie wyczerpują przesłanki ujętej w art. 162 § 1 O.p.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono obszerną argumentację zmierzającą do wykazania, że skarżąca uprawdopodobniła okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w tym dotyczące sytuacji finansowej spółki i przyczyn wyjazdu prezesa zarządu spółki z Polski. Należy jednak zauważyć, że zasadniczym powodem odmowy przywrócenia terminu nie były wątpliwości organu podatkowego co do prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, ale okoliczność, że spółka nie dochowała należytej staranności i nie poinformowała organu o zmianie adresu do doręczeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie zauważył, że skarżąca miała wiedzę o toczącej się kontroli celno-skarbowej, gdyż w latach 2018 i 2019 odbierała korespondencję z tym związaną. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że odebrane zostały kierowane do spółki: upoważnienie do przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej z dnia 16 października 2018 r., wezwanie do udostępnienia dokumentów z dnia 23 października 2018 r., zawiadomienia o niezakończonej kontroli celno-skarbowej z dnia 17 stycznia 2019 r., z dnia 16 kwietnia 2019 r. i z dnia 22 lipca 2019 r., zmiana upoważnienia do przeprowadzenia kontroli celno-skarbowej z dnia 12 lutego 2019 r. oraz wezwania do udostępnienia dokumentów z dnia 27 lutego 2019 r., z dnia 11 kwietnia 2019 r., z dnia 10 czerwca 2019 r. i z dnia 17 lipca 2019 r. Spółka skierowała też korespondencję do organu - w odpowiedzi na wezwanie do udostępnienia dokumentów z dnia 23 października 2018 r., przy piśmie z dnia 15 listopada 2018 r., przekazała faktury proforma zakupowe i sprzedażowe, rejestr zakupów za czerwiec, lipiec i sierpień 2018 r., wyciągi bankowe oraz dokumenty z KRS.
Skoro prezes zarządu spółki miał wiedzę o działaniach organu podatkowego, powinien przed wyjazdem z Polski zadbać o odbiór korespondencji, wskazując aktualny adres do doręczeń. Obowiązek zawiadamiania organu podatkowego o zmianie adresu, pod którym dokonuje się doręczeń, wynika wprost z art. 146 § 1 O.p. W razie niedopełnienia obowiązku przewidzianego w art. 146 § 1 O.p. pismo uważa się za doręczone pod dotychczasowym adresem (art. 146 § 2 P.p.s.a.). Mogące stąd wynikać ewentualne negatywne skutki obciążają podatnika, a nie organ podatkowy.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo zauważył, że art. 162 § 1 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego dla jej wykonania wymaga zatem uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (w rozumieniu zamierzonego działania sprzecznego z regułami postępowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności do załatwiania własnych spraw). Brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, nawet przy dochowaniu przez stronę wymaganej staranności.
W okolicznościach niniejszej sprawy organ zasadnie uznał, że uchybienie terminowi przez skarżącą nastąpiło na skutek braku staranności w postaci niedbalstwa, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu na podstawie art. 162 § 1 O.p.
Na uwzględnienie nie zasługiwał też zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 146 O.p. w zw. z art. 150 § 4 O.p. "poprzez przyjęcie przez Sąd argumentacji organu, opartej na założeniu, że Skarżący zobowiązany był powiadomić organ o zmianie adresu, a uchybienie temu obowiązkowi stanowi o winie w zakresie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od doręczonej decyzji". Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem, że skarżąca nie miała obiektywnej możliwości zadośćuczynienia obowiązkowi informacyjnemu, o którym mowa w art. 146 O.p. Jak już wskazano, skarżąca miała wiedzę o toczącym się postępowaniu celno-skarbowym. Nie chodziło zatem - jak zasugerowano to w skardze kasacyjnej - o zawiadomienie bliżej nieokreślonego kręgu organów, a o zawiadomienie konkretnego organu prowadzącego postępowanie w jej sprawie, tj. Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie.
Odnosząc się do złożonego przez pełnomocnika skarżącej wniosku o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 23 stycznia 2026 r., Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że wniosek ten nie zasługiwał na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 109 P.p.s.a., rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności.
Skoro obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli i możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia rozprawy nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 P.p.s.a. Odroczenie rozprawy, w świetle tego przepisu, jest sytuacją wyjątkową i ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. Rozważając ewentualne odroczenie rozprawy sąd musi brać pod uwagę sformułowany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nakaz rozpatrywania spraw bez zbędnej zwłoki oraz wyrażoną w art. 7 P.p.s.a. zasadę szybkości postępowania, zgodnie z którą sąd powinien dążyć do rozstrzygnięcia sprawy na pierwszym posiedzeniu.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieobecność pełnomocnika spółki wywołana wyjazdem z dzieckiem na turnus rehabilitacyjny nie jest ani nadzwyczajnym wydarzeniem, ani też przeszkodą, o jakich mowa w art. 109 P.p.s.a. Pełnomocnictwo ogólne lub do prowadzenia poszczególnych spraw obejmuje z mocy samego prawa umocowanie do udzielenia dalszego pełnomocnictwa na zasadach określonych w odrębnych przepisach (art. 39 pkt 2 P.p.s.a.), a więc w przypadku gdy pełnomocnikiem jest adwokat, do udzielenia substytucji na podstawie art. 25 § 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2024 r. poz. 1564). Oznacza to, że pełnomocnik skarżącej miał możliwość ustanowienia pełnomocnika substytucyjnego, który mógł przygotować się do rozprawy i reprezentować skarżącą przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Ponadto, w ocenie Sądu kasacyjnego, udział pełnomocnika skarżącej w rozprawie w okolicznościach niniejszej sprawy nie był konieczny i nie przyczyniłby się do wyjaśnienia kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Maja Chodacka Małgorzata Niezgódka-Medek Zbigniew Łoboda