Oczywistość wadliwości, o jakiej mowa w przytoczonej regulacji, może wynikać z samej natury niedokładności, błędu lub omyłki, jak również z porównania ich z innymi niebudzącymi wątpliwości okolicznościami. Przymiot ten oznacza, że owe omyłki czy niedokładności powstają w wyniku niewłaściwego odzwierciedlenia w orzeczeniu rzeczywistej i niemogącej budzić wątpliwości woli sądu; są obiektywnie dostrzegalne w treści orzeczenia lub wprost wynikają z zestawienia owej treści z zawartością akt sprawy i powstały z powodu technicznej niedoskonałości ujęcia rozstrzygnięcia sądu w słowach, przedstawienia stanowiska sądu w błędnej formie lub w sposób niedokładny, tj. niepełny i nieprecyzyjny (postanowienie NSA z 16 marca 2021 r., sygn. akt III OZ 160/21; postanowienie NSA z 8 września 2016 r., sygn. akt II FSK 1772/13). Za błąd rachunkowy uznaje się zaś błąd wynikający z niewłaściwego przeprowadzenia badań arytmetycznych, a w szczególności błędne zsumowanie lub odjęcie poszczególnych pozycji (por. postanowienie SN z 21 czerwca 1967 r., sygn. akt II CZ 48/67, OSNC 1968, Nr 1, poz. 10).
Zakres dopuszczalnej ingerencji w treść wyroku w trybie sprostowania wyznacza art. 156 p.p.s.a. Pod użytym w tym przepisie pojęciem "innych oczywistych omyłek" należy rozumieć omyłki zbliżone swym charakterem do niedokładności, błędu pisarskiego lub błędu rachunkowego. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, "każdy tego rodzaju wypadek musi podlegać indywidualnej ocenie sądu po rozważeniu wszystkich okoliczności konkretnej sprawy" (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX, 2009, wyd. III.).
Zasądzając w dniu wyrokowania na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania, odpowiadających kosztom przejazdu strony do sądu, skład orzekający przyjął omyłkowo, że strona występuje w postępowaniu samodzielnie, nie będąc reprezentowaną przez zawodowego pełnomocnika. Wskazuje na to odnotowanie w protokole rozprawy obecności samego skarżącego oraz brak wzmianki w tymże protokole o zawiadomieniu pełnomocnika o terminie posiedzenia, co jest wymogiem w przypadku strony reprezentowanej przez pełnomocnika, albowiem skuteczne zawiadomienie pełnomocnika o terminie rozprawy rzutuje na ocenę możliwości jej przeprowadzenia bez narażania się na zarzut procedowania z pominięciem udziału strony w postępowaniu. Dodać w tym miejscu należy, że z akt sądowych wynika po pierwsze, że strona była reprezentowana przez pełnomocnika – adwokata oraz że pełnomocnik został powiadomiony o terminie posiedzenia (k. 128).
Instytucja sprostowania wyroku nie służy do usuwania jakichkolwiek mankamentów orzeczenia. Oceniając możliwość sprostowania wyroku sąd po pierwsze bada, czy błąd (niedokładność) miały charakter oczywisty oraz czy ewentualne sprostowanie nie będzie stanowić merytorycznej korekty orzeczenia. Jak bowiem wskazuje liczne orzecznictwo sądowe, sprostowanie powinno dotyczyć omyłek o charakterze oczywistym, które nie wpływają w żaden sposób na treść rozstrzygnięcia (por. przykładowo postanowienie NSA z dnia 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II OZ 1401/14).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego sprostowanie wyroku w przedmiotowej sprawie w kierunku oczekiwanym przez wnioskodawcę zmierzałoby w istocie do zasądzenia zwrotu wyższych kosztów, aniżeli dotychczasowe, co nie miałoby jedynie porządkującego charakteru, ale oddziaływało na merytoryczną treść rozstrzygnięcia. Ponadto sprostowanie zgodnie z wnioskiem powodowałaby zasądzenie zwrotu kosztów postępowania ponad kwotę należną, o której mowa w art. 205 § 2 p.p.s.a., przewidzianą w przypadku strony reprezentowanej przez adwokata.
Z powyższych względów, w oparciu o art. 156 § 1 i 2 w zw. z art. 193 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.