2. art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego (wydruku korespondencji SMS) i bezzasadne przyjęcie, że nie dokumentuje on awarii aplikacji, podczas gdy treść wiadomości wprost odnosi się do problemów technicznych i interwencji serwisanta.
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie warto wskazać, że stosownie do art. 85 p.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest instytucja przywrócenia terminu.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Skoro art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie.
Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W przypadku reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.
Odnosząc się do zarzutów zażalenia wskazanych w petitum, wskazać należy, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, bowiem w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie można Sądowi pierwszej instancji, który odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi, zarzucić naruszenia m.in. art. 86 § 1 p.p.s.a., skoro pełnomocnik we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu nie uprawdopodobnił po swojej stronie braku winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik Skarżącego motywował swój wniosek tym, że przyczyną uchybienia była nagła awaria aplikacji do podpisu kwalifikowanego w ostatnim dniu terminu, tj. 11 maja 2026 r. Ponadto pełnomocnik mógł i zapewne rozważył wysłanie pisma niepodpisanego i późniejsze uzupełniania podpisu, niemniej jak się wydaje nie byłby to dobry środek zważywszy, że chodziło właśnie o uzupełnienie braków i podpis na poświadczeniu autentyczności pełnomocnictwa był w tym wypadku kluczowy.
W sprawach, w których stronę zastępuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik ten podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej, tym samym pozostając w obowiązku dokładania najwyższej staranności zawodowej przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Należy wskazać, że na pełnomocniku należycie dbającym o interesy swojego mandanta spoczywa wymóg właściwego zorganizowania pracy i wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy skarżącego w toku postępowania sądowego. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Takich działań nie można tutaj zaobserwować.
Od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania pracy. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego. Na pełnomocniku ciążył obowiązek podjęcia niezbędnych kroków, celem należytego zabezpieczenia interesów, które prowadzi.
Z wniosku pełnomocnika Skarżącego wprost wynika, że do przekroczenia terminu w sprawie doszło z powodu błędu aplikacji do podpisywania korespondencji elektronicznie. Ponadto wskazywał on, że znajdował się "poza dużym miastem". Z załączonego wydruku wiadomości SMS, można wywnioskować, że o godz. 17:05, pełnomocnik Strony napisał do kogoś wiadomość, w której zawiadomił o problemie z podpisem w aplikacji. Pełnomocnik Skarżącego prowadzi swoją kancelarię w K. przy ul. [...]. Dla przykładu Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że w K. placówki Poczty Polskiej są otwarte w godzinach: 8:00-20:00 (ul. [...]), 7:00-22:00 ([...]), czy czynne całą dobę jak przy ul. [...]. Tym samym w najgorszym wypadku, pełnomocnik Skarżącego miał od 3 do 7 godzin na wysłanie w placówce Poczty Polskiej koperty wraz z uzupełnionymi brakami formalnymi skargi. Tak długi czas otwarcia placówek pocztowych pozwala również na dojazd z najdalszego zakątka Województwa Świętokrzyskiego do jego stolicy. Pełnomocnik Skarżącego nie powinien zatem upatrywać braku swojej winy w kwestii wykluczenia komunikacyjnego. Zaniedbanie pełnomocnika Strony obciąża tym samym jego samego, a zatem nie uwalnia ono Strony od winy w niezachowaniu terminu.
Podsumowując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając merytorycznie wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braku formalnego skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał brak podstaw do jego uwzględnienia. Skarżący nie uprawdopodobnił w swoim wniosku braku winy w niedochowaniu terminu.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że brak było przesłanki z art. 87 § 2 p.p.s.a. by wniosek o przywrócenie terminu Sąd pierwszej instancji mógł uwzględnić. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
-----------------------
5