W zażaleniu na wskazane postanowienie skarżąca podniosła, że sąd nie wziął pod uwagę argumentu, że jednodniowe opóźnienie było spowodowane sytuacją losową (chorobą i hospitalizacją członka rodziny), która wymagała wyjazdu męża skarżącej w celu zaopiekowania się chorym ojcem. Na tę okoliczność pełnomocnik przesłał do sądu dokumenty ze szpitala, które jednak sąd uznał za niewystarczające. Skarżąca wskazała, że nie podziela opinii sądu, że dokument potwierdzający hospitalizację nie jest wiarygodny i nie uprawdopodabnia zaistnienia sytuacji losowej. Ojciec pełnomocnika mieszka w miejscowości oddalonej od miejsca zamieszkania skarżącej i jej męża o 180 km i mąż skarżącej nie zdążył wysłać zażalenia w dniu 6 lipca 2023 r.
Organ odwoławczy nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na zażalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle natomiast art. 87 § 2 p.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Należy się zgodzić z sądem pierwszej instancji, że przesłanki z tych przepisów nie zostały w okolicznościach sprawy spełnione.
Wymaga podkreślenia, że – jak słusznie zauważył sąd w zaskarżonym postanowieniu – to do wnioskodawcy należy uprawdopodobnienie wystąpienia okoliczności, które według strony stanowiły przeszkodę w zachowaniu terminu do dokonania czynności procesowej i świadczą o braku winy w uchybieniu tego terminu. Według sądu pierwszej instancji skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, gdyż przywołana przez nią okoliczność – choroba i hospitalizacja teścia – nie została poparta żadnymi dokumentami. Sąd zaznaczył, że samo oświadczenie wnioskodawcy nie potwierdza braku winy. Innymi słowy, sąd zwrócił uwagę na gołosłowność oświadczenia skarżącej. Akta sprawy potwierdzają, że skarżąca ogólnie powołała się na okoliczność choroby teścia, nie podejmując próby przekonania sądu, że okoliczność ta istotnie wystąpiła i uniemożliwiła (lub znacznie utrudniła) złożenie zażalenia w terminie ustawowym, np. poprzez przedłożenie dokumentu potwierdzającego hospitalizację w dniu 6 lipca 2023 r., tj. w czasie, gdy upływał termin do wniesienia zażalenia. W takiej sytuacji niezrozumiałe jest twierdzenie skarżącej, że pełnomocnik przesłał do sądu dokumenty ze szpitala, które jednak sąd uznał za niewystarczające do pozytywnego rozpatrzenia wniosku. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów, które miałyby uprawdopodobnić hospitalizację teścia skarżącej w omawianym okresie, a w konsekwencji sąd pierwszej instancji nie oceniał wiarygodności takich dokumentów (dla porządku należy dodać, że karta informacyjna leczenia szpitalnego w dniach 9-11 sierpnia 2023 r. nie ma znaczenia dla oceny przyczyny uchybienia terminu, który upłynął z dniem 6 lipca 2023 r.). Sąd trafnie uznał, że gołosłowne oświadczenie skarżącej o wystąpieniu nieprzezwyciężalnej przeszkody do wniesienia w terminie zażalenia nie stanowiło wystarczającej podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Mając to na względzie, należy stwierdzić, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Sąd pierwszej instancji prawidłowo zatem ocenił, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 86 i art. 87 p.p.s.a., a zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem.
Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.
Sylwester Marciniak
Sędzia NSA
-----------------------
2