Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 22 lipca 2025 r., III SAB/Wa 5/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu wniosku I. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. (dalej: spółka, skarżąca) o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi I. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. na przewlekłe prowadzenie postępowania podatkowego przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku od towarów i usług za wrzesień 2020 r. postanowił odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił, że pełnomocnik spółki przyczyny uchybienia terminowi do uiszczenia wpisu upatrywał m.in. w swojej niewiedzy o doręczonych mu na adres e-PUAP zarządzeniach wzywających spółkę do uiszczenia wpisu od skargi w tzw. trybie doręczenia zastępczego po dwukrotnej awizacji korespondencji. Niewiedza pełnomocnika wynikała przede wszystkim z prowadzenia korespondencji w formie elektronicznej, ale również ze złego stanu zdrowia pełnomocnika, przyjmowanych leków i leczenia szpitalnego (zabieg artroskopii kolana) podjętego w następstwie wypadku, któremu uległ tuż po wniesieniu skargi.
Pełnomocnik podniósł, że po 13 stycznia 2025 r. uległ wypadkowi. Na dowód czego przedstawił kartę informacyjną z leczenia w klinice, z której wynika, że pełnomocnik spółki został przyjęty w dniu 12 maja 2025 r. i wypisany w dniu 13 maja 2025 r. Pełnomocnik wyjaśnił, że udał się do kliniki celem odbycia leczenia szpitalnego będącego następstwem wypadku, któremu uległ tuż po wniesieniu skargi. Z dołączonej do wniosku karty informacyjnej leczenia szpitalnego wynika, że u pełnomocnika przeprowadzono m.in. zabieg artroskopii kolana na skutek rozpoznania zerwania więzadła krzyżowego przedniego, uszkodzenia więzadła przednio-bocznego, anatomicznej stenozy dołu międzykłykciowego stawu kolanowego prawnego.
W ocenie WSA wskazane wyżej okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu.
Sąd zauważył, że o swoim pogorszonym stanie zdrowia, trudnościach w poruszaniu się, problemach z kolanami, przyjmowanych lekach i towarzyszącym mu bólu pełnomocnik wiedział już od czasu wypadku, tj. od stycznia. Pełnomocnik będący profesjonalistą, znając stan swojego zdrowia miał zatem obowiązek tak postępować, ażeby uniknąć negatywnego wpływu stanu jego zdrowia na obowiązki procesowe. Profesjonalny pełnomocnik zobligowany był bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności, niż wymagana od osób niebędących profesjonalistami. Powinien tak zorganizować pracę, aby zapewnić dbanie o interesy swoich klientów z dochowaniem należytej staranności niezależnie od sytuacji faktycznej, w której się znalazł. Zdaniem Sądu w okolicznościach występujących w niniejszej sprawie pełnomocnik Skarżącej powinien zdawać sobie sprawę z tego, że występuje możliwość pogorszenia się jego stanu zdrowia, konieczność odbycia leczenia, poddania się zabiegom co może wpływać na dochowanie przez niego terminu do uzupełnienia braków skargi. W tych okolicznościach, powinien był rozważyć, czy przy reprezentowaniu spółki powinien polegać wyłącznie na sobie, czy też na wypadek złego samopoczucia, konieczności podjęcia leczenia, nasilenia się bólu lub możliwości wystąpienia negatywnej reakcji organizmu na przyjmowane leki, które przecież – jak sam stwierdził – długotrwale przyjmuje, powinien zabezpieczyć sobie ewentualną pomoc innych osób przy dokonywaniu czynności procesowych. Oczywiste przecież było, że wniesienie skargi w imieniu spółki będzie determinowało konieczność podejmowania kolejnych czynności procesowych, w tym uzupełniania jej braków. Zwłaszcza, że z treści wniosku wynika, że pełnomocnik Spółki wiedział o nieopłaceniu skargi przy jej wnoszeniu, a zatem tym bardziej mógł spodziewać się, że otrzyma wezwanie do uiszczenia wpisu.