Od powyższego postanowienia zażalenie wywiodła podatniczka.
W uzasadnieniu zażalenia i uzupełnieniu zażalenia wskazała, że organ wydając zaskarżoną decyzję i doręczając ją na adres spółki, która nie miała organu umocowanego do jej reprezentowania rażąco naruszył art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572 z późn. zm., dalej: k.p.a.).
W rezultacie powyższych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 § 2 p.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Skoro art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie.
Mając powyższe na uwadze, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu nie stanowią o braku winy w uchybieniu terminu. Organ w odpowiedzi na skargę prawidłowo wskazał, że z dostępnych dokumentów na Portalu Rejestrów Sądowych wynika, że termin obowiązywania zakazu sprawowania funkcji członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, likwidatora albo prokurenta upłynął A. K. z dniem 3 listopada 2023 r. W aktach administracyjnych znajduje się m.in. protokół zgromadzenia wspólników z 9 lutego 2024 r., na którym podjęto uchwałę o powołaniu na prezesa zarządu A. K.. Spółka zatem posiadała organy i dokonywała czynności przez ustanowionego prezesa zarządu A. K.. Okoliczność, że dnia 30 grudnia 2024 r. spółka podjęła kolejną uchwałę o powołaniu na prezesa zarządu A. K. nie może stanowić, że przed tą datą nie posiadała organów.
Jak wynika z odpowiedzi organu na skargę, to właśnie A. K., w odpowiedzi na wezwanie organu odwoławczego, przesłał egzemplarz podpisanego przez siebie zażalenia wraz z uchwałą zgromadzenia wspólników spółki z dnia 9 lutego 2024 r.
Natomiast z wypisu z KRS wynika, że do składania oświadczeń w imieniu spółki jest upoważniony każdy z członków zarządu samodzielnie.
Skoro zatem w dacie upływu terminu do wniesienia skargi na postanowienie DIAS w Warszawie z dnia 29 marca 2024 r. (doręczone stronie 22 kwietnia 2024 r.) spółka była należycie reprezentowana przez A. K., który mógł wnieść skutecznie skargę do sądu administracyjnego, to nie zasługiwały na uwzględnienie argumenty spółki, że była ona pozbawiona w tym zakresie możliwości działania przed sądem administracyjnym i brak ten został usunięty dopiero na skutek powołania w dniu 30 grudnia 2024 r. prezesa zarządu. Skarżąca nie uprawdopodobniła w żaden sposób, że w dacie upływu terminu do wniesienia skargi zaistniały obiektywne i niezależne od spółki okoliczności uniemożliwiające jej reprezentowanie w zakresie wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Podniesiona argumentacja w zakresie rzekomej wadliwości wydanych decyzji pozostaje bez wpływu na złożony wniosek o przywrócenie terminu. Argumenty te mogłyby być podniesione w samej skardze, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny nie jest władny z własnej inicjatywy kontrolować aktów administracyjnych, które nie zostały skutecznie zaskarżone. Na marginesie dodać trzeba, że w organy podatkowe nie mogły naruszyć wskazanego przepisu k.p.a., albowiem ustawy tej nie stosuje się w postępowaniu podatkowym, dla którego właściwa jest ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2383 ze zm.).
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a.
Bartosz Wojciechowski (spr.)
sędzia NSA