Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei w myśl art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobniając okoliczności wskazujące na brak winy w tym uchybieniu. Przy czym stosownie do art. 87 § 4 P.p.s.a. równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi, o którym mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a. pojmowane jest bardzo rygorystycznie, w szczególności gdy strony postępowania są reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. Pojęcie winy strony obejmuje bowiem w tym przypadku swym zakresem nie tylko działania bądź zaniechania pełnomocnika, ale również działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym. Na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. np. postanowienia NSA: z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I FZ 248/14; z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14).
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było nadto umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy.
Podkreślenia wymaga również, że standardy staranności jakim odpowiadać winny działania profesjonalnego pełnomocnika muszą być w sposób oczywisty oceniane surowo i skrupulatnie. Jest to bowiem osoba dysponująca zarówno wiedzą prawną, jak i mająca świadomość konsekwencji prawnych podejmowanych przez siebie działań, jak i zaniechań. Z tego też względu jego działania podejmowane w imieniu mocodawców cechować winna szczególna staranność.
Uwzględniając wskazany miernik staranności dokonywania czynności procesowej, należy podzielić ocenę Sądu pierwszej instancji, że pełnomocnik Skarżącego nie dochował staranności wymaganej od profesjonalnych pełnomocników przy sporządzeniu i wnoszeniu skargi kasacyjnej. Nie może bowiem usprawiedliwiać zaniechania złożenia skargi kasacyjnej w terminie jego chorobą, czy zwolnieniem lekarskim, które nie obejmuję całego okresu dla dokonania czynności. Poza tym osoba zajmująca się profesjonalną obsługą prawną musi założyć powstanie okoliczności, mogących okresowo przeszkadzać jej w wykonywaniu nałożonych na nią obowiązków. Oznacza to potrzebę podjęcia w takiej sytuacji właściwych działań organizacyjnych zabezpieczających interes klienta. Jeżeli zatem pełnomocnik Skarżącego nie mógł osobiście sporządzić i wnieść skargi kasacyjnej, powinien był zadbać o należyte wykonanie tych czynności przez inne osoby. Profesjonalny pełnomocnik, planując wniesienie skargi kasacyjnej, czy dokonanie innej czynności procesowej musi bowiem uwzględnić, kierując się zwykłym doświadczeniem życiowym, że w okresie biegu terminów mogą nastąpić czasowe przeszkody wynikające chociażby ze zdarzeń losowych i życiowych, w tym także niedyspozycji zdrowotnych. Konieczność uwzględnienia tych przeszkód obciąża profesjonalnego pełnomocnika.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo sąd pierwszej instancji uznał, że pełnomocnik Skarżącego nie uprawdopodobnił, że uchybił terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej bez swojej winy. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocniczka zawarła jedynie ogólne stwierdzenie, że "od dnia 03 grudnia 2024 r. do dnia 07 stycznia 2025 r. pozostawałam na zwolnieniu lekarskim i nie byłam w stanie wykonać tego zobowiązania" . Nie wyjaśniono jednak w żadnym miejscu wniosku czy owa choroba miała charakter nagły, czy wymagała hospitalizacji lub podjęcia natychmiastowego leczenia, które uniemożliwiło dochowanie terminu, czy rodzaj choroby, jej przebieg lub zalecenia medyczne, uniemożliwiły dokonanie w terminie przedmiotowej czynności procesowej oraz czy nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Należy zauważyć, że odpis wyroku Sądu pierwszej instancji został doręczony 14 listopada 2024 r. Zgodnie zaś z zaświadczeniami lekarskimi pełnomocnik chorował od 3 grudnia 2024 r. do 7 stycznia 2025 r. W świetle tych okoliczności można przyjąć, że do 2 grudnia 2024 r. po stronie pełnomocnika istniała możliwość sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej. Strona nie podała w zasadzie żadnego konkretnego wyjaśnienia, z jakiego powodu nie mogła dokonać czynności w terminie, oprócz lakonicznego wskazania, że przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Tym samym, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za trafną ocenę Sądu pierwszej instancji, że przywołane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie dostarczały dostatecznych podstaw do przyjęcia, że uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez pełnomocnika.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.