W świetle art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. przywrócenie terminu uzależnione jest od uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu oraz wykonania czynności, której termin został uchybiony. Wymóg uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, w rozumieniu art. 87 § 2 P.p.s.a., nie jest tożsamy z wymogiem udowodnienia wszystkich okoliczności faktycznych, przemawiających za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym wobec dowodu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Instytucja uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności i w ujęciu praktycznym oznacza, że podmiot zobowiązany powinien jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R.Hauser, M. Wierzbowski, Wydawnictwo C.H.Beck Warszawa 2017, str. 515-516).
Rację ma skarżący, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 86 § 1 P.p.s.a. oraz art. 87 § 2 P.p.s.a. z uwagi na fakt, że Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżone rozstrzygnięcie dokonał wadliwej oceny w zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiało się nadmiernym formalizmem, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.
Wskazać należy, że instytucja przywrócenia terminu ma na celu ochronę strony przed negatywnymi skutkami procesowymi zdarzeń o charakterze losowym, na które strona nie miała wpływu i którym, przy zachowaniu najwyższej staranności, nie mogła zapobiec. Kluczowym pojęciem jest tu "uprawdopodobnienie" braku winy, a nie jego "udowodnienie". Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu, o mniejszym stopniu pewności, i nie wymaga zachowania rygorów procedury dowodowej. Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżone postanowienie ten standard całkowicie pominął.
Analiza bowiem stanu faktycznego niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, że po stronie skarżącego wystąpił splot wyjątkowych, niezależnych od niego okoliczności o charakterze obiektywnym, które skutecznie uniemożliwiły mu terminowe dokonanie czynności procesowej w postaci uiszczenia brakującego wpisu od skargi na decyzje Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z 31 lipca 2025 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty i marzec 2016 r.
Po pierwsze, Sąd pierwszej instancji zdeprecjonował stan zdrowia samego skarżącego. Z akt sprawy wynika, że skarżący od dłuższego czasu cierpi na silną depresję i przyjmuje leki, które istotnie ograniczają jego zdolności psychofizyczne, w tym koncentrację, zdolności planistyczne i organizacyjne. Choroba ta sama w sobie drastycznie obniża próg odporności na stres i zdolność do radzenia sobie z czynnościami dnia codziennego (por. zaświadczenie lekarskie skarżącego z 7 lutego 2026 r.; koperta k. 154). Po drugie, równie istotnym czynnikiem wyłączającym winę skarżącego było nagłe pogorszenie stanu zdrowia jego żony, cierpiącej na chorobę nowotworową. W dniu 23 listopada 2025 r., w związku z ostrym osłabieniem i infekcją u małżonki (co wprost potwierdza przedłożone zaświadczenie lekarskie z dnia 6 marca 2026 r. – k. 162; tłumaczenie k. 163), skarżący został zmuszony do natychmiastowego wyjazdu do Niemiec w celu sprawowania nad nią całodobowej, osobistej opieki.
Po trzecie, chybiony jest zarzut Sądu pierwszej instancji dotyczący niewystarczającego udokumentowania pobytu skarżącego za granicą. Skarżący przedłożył: spójne oświadczenie żony potwierdzające okres sprawowania opieki (23 listopada 2025 r. – 1 lutego 2026 r.); zaświadczenie lekarskie z dnia 6 marca 2026 r., które w pełni koresponduje z twierdzeniami wniosku i potwierdza czasowy powód konieczności sprawowania opieki, oświadczenia osób trzecich (Piotra Zielińskiego i Macieja Gogolewskiego), które potwierdziły fakt zapewnienia transportu skarżącemu.
Z kolei zaś, w tej sytuacji żądanie od skarżącego w obliczu spójnego i logicznego łańcucha dowodów i oświadczeń dodatkowego legitymowania się paragonami, fakturami czy biletami, które z natury rzeczy jako dokumenty bieżące ulegają utylizacji, wykracza poza ramy instytucji uprawdopodobnienia. Sąd pierwszej instancji przesunął ciężar dowodu z "uprawdopodobnienia" na bezwzględne, rygorystyczne "udowodnienie" każdego dnia pobytu. Chronologia czynności podejmowanych przez skarżącego w okolicznościach tej sprawy jest spójna. Natychmiast po powrocie do Polski (2 lutego 2026 r.) odebrał korespondencję i już 6 lutego 2026 r. (a więc z zachowaniem 7-dniowego terminu) złożył wniosek o przywrócenie terminu wraz z jednoczesnym uzupełnieniem wpisu sądowego. Świadczy to o tym, że gdy tylko ustała obiektywna przeszkoda, skarżący bez zwłoki dokonał wymaganych czynności.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w realiach rozpoznawanej sprawy, odmowa przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku wiązałaby się dla skarżącego z dolegliwym skutkiem w postaci pozbawieniem prawa do sądu zagwarantowanego Konstytucją (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 86 § 1 P.p.s.a. na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji
Z kolei o zwrocie kwoty uiszczonej tytułem wpisu od zażalenia orzeczono jak w punkcie trzecim sentencji postanowienia na podstawie art. 232 § 1 pkt 2 P.p.s.a.