1.4. Od powyższego postanowienia skarżący wywiódł zażalenie, zaskarżając je w całości i zarzucając mu Naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) poprzez:
1) jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej, podczas gdy z treści wniosku o przywrócenie terminu, załączonych zaświadczeń lekarskich wystawionych przez lekarza sądowego oraz okoliczności notoryjnych wynikało, iż uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezależnych od pełnomocnika, związanych z jego niezdolnością do wykonywania pracy zawodowej;
2) a nadto poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że okresowa niezdolność do pracy nie wyłączała możliwości podjęcia czynności zmierzających do wniesienia skargi kasacyjnej, w tym "wyręczenia się inną osobą lub udzielenia pełnomocnictwa" podczas gdy czynności te - wymagające przekazania akt sprawy, zapoznania się z jej przebiegiem oraz przygotowania środka zaskarżenia — obiektywnie nie mogły zostać skutecznie podjęte w okresie objętym zwolnieniem lekarskim. zwłaszcza w warunkach złożonego i wielowątkowego charakteru sprawy, a nadto braku umocowania do udzielania pełnomocnictwa substytucyjnego
- co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego odmówienia przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W konsekwencji podniesionych zarzutów wniesiono o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
1.5. Organ odwoławczy nie złożył odpowiedzi na zażalenie.
2. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie należało oddalić.
2.1. Zgodnie z art. 86 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei z treści art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., wynika, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu spełniał powyższe przesłanki formalne, uprawniające do rozpoznania go merytorycznie.
Wynikający z art. 87 § 2 p.p.s.a. wymóg uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczny niż udowodnienie ( por. np. postanowienie WSA w Gdańsku z 1 czerwca 2020 r., sygn. III SA/Gd 255/20), jednak wypada podkreślić, że uprawdopodobnienie wymaga wiarygodnej argumentacji wskazującej na fakt istnienia niedającej się usunąć przeszkody w uchybieniu terminu i to trwającej w sposób ciągły aż do dnia dokonania czynności procesowej. W treści pisma wnioskodawca musi również wskazać okoliczności uzasadniające dopuszczalność wniosku z uwagi na zachowanie terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien zatem powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku (por. szerzej post. NSA z 14.5.2010 r., II OZ 440/10, Wspólnota 2010, Nr 23; post. NSA z 11.6.2008 r., II FZ 163/08) – tak M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski, R. Stankiewicz (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 9, 2025, art. 87.
2.2. W niniejszej sprawie argumentacja prezentowana przez pełnomocnika skarżącego zasadza się na twierdzeniu, że w okresie od dnia 17 lutego 2026 r. do dnia 28 lutego 2026 r. i następnie od dnia 3 marca 2026 r. do dnia 13 marca 2026 r. pozostawał na zwolnieniach lekarskich i był niezdolny do pracy.
Tymczasem zarówno temu pełnomocnikowi, jak i wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu umknął charakter zaświadczenia wystawianego przez lekarza sądowego.
Mianowicie z ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. Nr 123, poz. 849 z późn. zm.) wynika, że lekarz sądowy wystawia zaświadczenia potwierdzające zdolność albo niezdolność do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu uprawnionego uczestników postępowania z powodu choroby, zwane dalej "zaświadczeniami", na obszarze właściwości danego sądu okręgowego (art. 2 ust. 2). Lekarz sądowy wystawia zaświadczenie po uprzednim osobistym zbadaniu uczestnika postępowania i po zapoznaniu się z dostępną dokumentacją medyczną. (art. 11).
Z kolei do stwierdzenia czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, pobytu w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym właściwi są m.in. upoważnieni lekarze, którego to stwierdzenia dokonują w formie zaświadczenia lekarskiego o którym mowa w art. 55 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 501 z późn. zm.).
Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego nie przedłożył zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego niezdolność do pracy w oznaczonym terminie. Z przedłożonych zaświadczeń lekarza sądowego wynika wyłącznie jego niemożność do osobistego stawiennictwa na wezwanie lub zawiadomienie w zakreślonym terminie. Lekarz sądowy – być może wbrew obiegowej opinii – nie jest organem uprawnionym do weryfikacji wystawionych zwolnień lekarskich i terminu ich obowiązywania (do czego uprawnione są poszczególne organu ZUS), a wyłącznie do weryfikacji stanu zdrowia badanego pod kątem możliwości stawiennictwa na wezwanie właściwego organu – a nie oceny jego zdolności do pracy. W treści przedłożonych zaświadczeń od lekarza sądowego, choć widnieje numer wystawionych zaświadczeń lekarskich, brak jest oznaczenia okresu, na jaki zostały wystawione. Nie wymaga szerszego komentarza, że lekarz sądowy przy ustalaniu okresu niezdolności do stawiennictwa nie jest związany treścią przedłożonego mu zwolnienia od świadczenia pracy.
W świetle tego, materiał dowodowy na poparcie wniosku o przywrócenie terminu nie pozwala nawet na stwierdzenie w jakim terminie pełnomocnik faktycznie był niezdolny do pracy w myśl przepisów ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa – na którą zresztą się powołuje. W tej sytuacji, nawet przyjęcie linii orzeczniczej uznającej sam fakt wykazania choroby zwolnieniem lekarskim za uprawniające do przywrócenia terminu na którą powołuje się autor zażalenia (np. Postanowienie NSA z 21.04.2026 r., III FZ 188/26, Postanowienie NSA z 17.09.2024 r., II OZ 527/24, Postanowienie NSA z 28.06.2019 r., I OZ 609/19) nie jest wystarczające dla uwzględnienia zażalenia, gdyż takiego zwolnienia lekarskiego nawet nie przedłożono.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że ciężar przedłożenia dokumentów uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminowi obciąża wnioskodawcę, a sąd nie jest władny w tym zakresie prowadzić z urzędu postępowania dowodowego, tym bardziej, że wniosek pochodzi od zawodowego pełnomocnika.
W tym też zakresie orzeczenie sądu pierwszej instancji zawiera częściowo błędne uzasadnienie, albowiem wbrew treści przedłożonych zaświadczeń Sąd ten przyjął w ślad za skarżącym, że w tym okresie pełnomocnik był niezdolny do pracy, co z przedłożonych zaświadczeń wszak nie wynika.
Mankament ten jednak pozostaje bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, albowiem sąd ten słusznie wskazał, że choroba choć może stanowić przesłankę przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, to muszą zostać spełnione określone warunki. Przede wszystkim choroba ta musi mieć charakter niespodziewany (lub musi wystąpić nagłe pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć; zob. np. post. NSA z 9.11.2011 r., I GZ 173/11; post. NSA z 25.10.2011 r., II FZ 551/11; post. NSA z 27.9.2011 r., II OZ 846/11). Poza tym musi zostać przedstawione zaświadczenie, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał prowadzenie spraw i dokonywanie czynności (por. szerzej post. NSA z 17.3.2009 r., I OZ 211/09; post. NSA z 7.4.2008 r., II FZ 111/08; post. NSA z 23.1.2008 r., I OZ 9/08; post. WSA w Gdańsku z 6.12.2021 r., III SA/Gd 639/21). Samo zwolnienie lekarskie nie jest zatem potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu, niekoniecznie wyklucza bowiem możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę bądź zlecenia tego innej osobie, zwłaszcza gdy z treści zwolnienia lekarskiego wynika możliwość chodzenia (por. szerzej post. NSA z 26.6.2008 r., I OZ 428/08) – tak słusznie M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski, R. Stankiewicz (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 9, 2025, art. 86.
2.3. W tym względzie, pełnomocnik nie zdecydował się na wejście w polemikę z uzasadnieniem skarżonego postanowienia właśnie w zakresie bliższych okoliczności swej choroby oraz tego czy i w jaki sposób wpływała ona na możliwość dokonania spóźnionej czynności.
Wadliwa jest także argumentacja zażalenia, że pełnomocnik nie miał możliwości dla udzielenia dalszego pełnomocnictwa substytucyjnego, albowiem wydane pełnomocnictwo prawa do substytucji nie przewiduje. Przypomnieć autorowi zażalenia trzeba w tym względzie, że z art. 39 pkt 2 p.p.s.a. (analogiczna regulacja np. w art. 91 pkt 3 kodeksu postępowania cywilnego) wynika, że pełnomocnictwo ogólne lub do prowadzenia poszczególnych spraw obejmuje z samego prawa umocowanie do udzielenia dalszego pełnomocnictwa na zasadach określonych w odrębnych przepisach (i tak por. art. 25 ust. 2 ustawy prawo o adwokaturze, wedle którego w wypadku gdy adwokat prowadzący sprawę nie może wziąć osobiście udziału w rozprawie lub wykonać osobiście poszczególnych czynności w sprawie, może on udzielić substytucji).
2.4. W rezultacie powyższego nie sposób uznać, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu, zatem WSA prawidłowo odmówił jego przywrócenia.
2.5. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.