Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 3 lutego 2022 r. o sygn. akt I SA/Sz 684/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę M.S. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 maja 2021 nr UP-440/2021 w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wnioskiem z 28 lutego 2019 r. skarżąca zwróciła się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o umorzenie należności z tytułu składek, wskazując na ograniczone możliwości płatnicze oraz trudną sytuację osobistą i zdrowotną. Podała, że jest osobą samotną, wdową utrzymującą się wyłącznie z renty rodzinnej po mężu, gdyż zły stan zdrowia uniemożliwia jej wykonywanie pracy.
ZUS decyzją z 9 lutego 2021 r. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 28 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 32 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 266 ze zm.); dalej: u.s.u.s., oraz na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 28 ust. 3a i art. 32 u.s.u.s. oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. z 2003 r. Nr 141, poz. 1365); dalej: rozporządzenie - odmówił skarżącej umorzenia należności z tytułu składek jako osoby ubezpieczonej będącej jednocześnie płatnikiem składek w łącznej kwocie 14.773,28 zł, w tym składek na ubezpieczenia społeczne za okres: 12/2007 r., 04/2008 r. - 06/2008 r., 08/2008 r. - 12/2009 r. w łącznej kwocie 4.900,57 zł; oraz na ubezpieczenie zdrowotne za okres: 12/2007 r. - 02/2008 r., 04/2008 r. - 06/2008 r., 08/2008 r. - 12/2009 r. w łącznej kwocie 9.872,71 zł.
Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzją z 25 maja 2021 r. organ utrzymał w mocy decyzję własną z 9 lutego 2021 r.
Skargę na powyższą decyzję złożyła M.S., akcentując, że jedyny dochód - renta rodzinna po zmarłym mężu w wysokości 2 517,54 zł nie pozwala na spłatę należności, bez uszczerbku w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych. Wskazała, że podjęła próbę spłaty zadłużenia w 2019 r., lecz z uwagi na brak środków i pogarszający się stan zdrowia udało jej się spłacić jedynie 6 rat. Zaakcentowała, że spłata należności wobec ZUS spowoduje niemożność regulowania zobowiązań z tytułu zaciągniętego kredytu hipotecznego, a po odjęciu od kwoty renty rodzinnej miesięcznej raty kredytu, na zaspokojenie podstawowych potrzeb pozostaje jedynie kwota 1 317 zł, tj. o ok. 64 zł więcej od kwoty minimum socjalnego, zaś stałe miesięczne wydatki w kwocie około 1 300 zł przewyższają o około 47 zł kwotę minimum socjalnego. Skarżąca zarzuciła organowi także nieprawidłową interpretację pisma banku z 17 września 2019 r., które – wbrew twierdzeniom organu jest kierowane do skarżącej, a nie do jej córki – A.P. (bank wskazał córkę, ponieważ jest pierwszym właścicielem konta bankowego, którego skarżąca jest współwłaścicielem). W konsekwencji, organ nieprawidłowo uznał, że raty kredytu są spłacane przez córkę. Organ nie wziął również pod uwagę, że z powodu nagłej śmierci męża oraz jej stan zdrowia, przestała pracować, co spowodowało konieczność obniżenia spłacanej raty kredytu mieszkaniowego z kwoty 2 200 zł miesięcznie do kwoty 1 200 zł. Podniosła również, że organ błędnie ocenił okoliczność potrąceń alimentacyjnych, które określił jako zaległości alimentacyjne, podczas gdy są to bieżące alimenty, wypłacane co miesiąc synowi, który się uczy. Wyjaśniła, że nie występowała o pomoc społeczną, ponieważ uzyskiwane przez nią dochody przekraczają kryterium dochodowe dla osoby samotnej wynoszące 701 zł. Podała też, że z uwagi na nieprzeprowadzenie operacji kręgosłupa i konieczność pokrycia kosztów rehabilitacji, zmuszona była sprzedać samochód. Nie posiada innego majątku. Sytuacja rodzinna i materialna, w jakiej się znajduje nie nosi jeszcze znamion ubóstwa (jest na granicy minimum socjalnego), ale ma charakter stały i pogłębiający się.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wskazanym na wstępie wyrokiem z 3 lutego 2022 r. WSA oddalił skargę. Sąd wskazał, że sporna w sprawie jest kwestia spełnienia przez skarżącą przesłanek do uzyskania ulgi w postaci umorzenia zaległych składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, jako osoba ubezpieczona będąca równocześnie płatnikiem tych składek.
Sąd wskazał, że w rozpatrywanej sprawie organ ustalił, że miesięczny dochód jednoosobowego gospodarstwa domowego skarżącej stanowi kwota 2.517,54 zł. Organ przyjął, zgodnie z oświadczeniem skarżącej, że ponosi ona stałe wydatki związane z utrzymaniem w kwocie 1.300 zł, obejmujące: czynsz – 200 zł, opłaty eksploatacyjne – 400 zł, koszty związane z leczeniem – 200 zł, inne wydatki – 500 zł. Po opłaceniu ww. miesięcznych wydatków, skarżącej pozostaje do dyspozycji kwota 1.217,54 zł. Organ ustalił przy tym, że skarżąca nie posiada nieruchomości (lokal mieszkalny, na który w 2009 r. zaciągnęła kredyt budowlano-hipoteczny w banku, przekazała w darowiźnie córce), jest zaś właścicielem samochodu osobowego marki Opel Astra rok produkcji 1998. Stwierdził, że skarżąca nie korzysta z pomocy społecznej, a obok zadłużenia wobec ZUS, wykazuje także zobowiązania cywilnoprawne, tj.: nieuregulowane zaległości z tytułu czynszu za mieszkanie, obciążające ją raty z tytułu kredytu bankowego i niespłaconej karty kredytowej, oraz dochodzone przez komornika sądowego zobowiązania alimentacyjne wobec syna.
Sąd wskazał, że z dokonanych ustaleń wynika również, że w stosunku do skarżącej nie było prowadzone postępowanie upadłościowe ani likwidacyjne, wobec czego organ zasadnie uznał, że nie zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 28 ust. 3 pkt 2, 4 i 4b u.s.u.s. W sprawie nie znajduje również zastosowania art. 28 ust. 3 pkt 1 u.s.u.s. Nadto, zadłużenie jest wyższe niż kwota kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym, a to oznacza, że również przesłanka z art. 28 ust. 3 pkt 4a u.s.u.s. nie ma zastosowania. Naczelnik urzędu skarbowego oraz komornik sądowy nie stwierdzili braku majątku, z którego można prowadzić egzekucję, zatem w sprawie nie zaistniały okoliczności, o których mowa w art. 28 ust. 3 pkt. 5 i 6 u.s.u.s. Zasadnie również organ stwierdził, że w sprawie nie zachodzi okoliczność opisana w art. 28 ust. 3 pkt 3 u.s.u.s., gdyż jakkolwiek 31 grudnia 2009 r. strona zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej, to jednak nie wystąpiła równocześnie przesłanka braku majątku - strona uzyskuje dochód z tytułu renty rodzinnej, której wysokość pozwala na prowadzenie postępowania egzekucyjnego, a ponadto strona posiada następców prawnych. Wobec tego, zdaniem WSA, uprawnione było przyjęcie przez organ, że na dzień wydania zaskarżonej decyzji w stosunku do skarżącej nie było podstaw do umorzenia należności z powodu całkowitej ich nieściągalności.
Sąd stwierdził, że organ rozpoznał sprawę także pod kątem wystąpienia okoliczności, o których mowa w powołanym § 3 ust. 1 rozporządzenia, a przedstawiona w tym zakresie analiza i stanowisko organu, w ocenie WSA, nie naruszają prawa.
Odnosząc się do przesłanki przewidzianej w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, organ w przekonujący sposób wyjaśnił, że skarżąca nie wykazała jednoznacznie, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić ją i jej rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych.
Sąd podkreślił, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż organ, na podstawie przedłożonych do sprawy dokumentów oraz poczynionych ustaleń, poddał ocenie wszystkie okoliczności odnoszące się do sytuacji majątkowej, finansowej i rodzinnej skarżącej, i dokonał ich merytorycznej oceny. Organ ustalił, że jedynym źródłem utrzymania jednoosobowego gospodarstwa domowego skarżącej jest renta rodzinna w wysokości 3.698,07 zł brutto, z której po pobraniu przez komornika sądowego kwoty 549,70 zł, do wypłaty pozostaje 2.517,54 zł, a deklarowane przez skarżącą miesięczne wydatki na konieczne utrzymanie stanowią kwotę 1.300 zł. Organ zestawił uzyskiwany przez stronę dochód z kwotą kryterium dochodowego z pomocy społecznej dla osoby samotnej oraz z kwotą minimum socjalnego, prawidłowo stwierdzając, że dochód gospodarstwa domowego zobowiązanej kwoty te przewyższa. Nadto organ nie pominął ani nie zbagatelizował powoływanych przez skarżącą innych zobowiązań, odnosząc się szczegółowo do każdego z przedstawionych dowodów i argumentów, i wyjaśniając, dlaczego nie mogą one stanowić uzasadnienia dla przyznania wnioskowanej ulgi. Natomiast skarżąca, formułując zarzuty skargi co do tej oceny, nie dostrzega, że to na niej jako na osobie ubiegającej się o przyznanie ulgi spoczywał zasadniczy obowiązek wyczerpującego wykazania i udokumentowania okoliczności, mających dowodzić zasadności złożonego wniosku. Stąd negatywne skutki przedłożenia niepełnej czy niezaktualizowanej dokumentacji, bądź złożenia samych oświadczeń, obciążają stronę.