Informacje zawarte w audycie, nie dają podstaw do kategorycznego stwierdzenia, że zakwestionowani uczniowie na dzień 30 września 2016 r. nie byli uczniami Szkoły. Informacje zawarte w sprawozdaniu z audytu, na którym organ oparł swoje rozstrzygnięcie, prowadzą do zgoła odmiennych wniosków niż zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Z treści sprawozdania wynika, że sporni uczniowie - według danych zawartych w księdze uczniów - na dzień 30 września 2016 r. posiadali status uczniów Szkoły Muzycznej. Uczniowie ci na podstawie decyzji dyrektora ww. placówki oświatowej zostali przyjęci do szkoły i przypisani do konkretnej klasy. Zamieszczona w księdze uczniów adnotacja o dacie i przyczynie opuszczeniu szkoły potwierdza, że rezygnacja z nauki nastąpiła po 30 września 2017 r. W przypadku tylko jednego ucznia, można zakładać, że wydana została decyzja o jego skreśleniu. Dane zawarte w księdze uczniów pokrywają się zatem z załączonymi do akt sądowych oświadczeniami rodziców spornych uczniów złożonymi po 30 września 2016 r. W aktach sprawy brak jest natomiast dokumentów, które świadczyłyby o utracie przymiotu ucznia przez kwestionowane osoby przed 30 września 2016 r. Za uzasadnione uznać zatem należy twierdzenie skarżącej, że skoro na dzień sprawozdawczy, jakim jest 30 września 2016 r., dyrektor szkoły nie dysponował oświadczeniami o rezygnacji z nauki nie mógł wydać decyzji o skreśleniu konkretnego ucznia z listy uczniów tej szkoły, co byłoby równoznaczne z utratą statusu ucznia.
W ocenie Sądu, skoro decyzja o skreśleniu spornych uczniów nie została wydana przed 30 września 2016 r. a organ nie wykazał, że zaistniała inna okoliczność uzasadniająca utratę przymiotu ucznia to uznać należy, że zakwestionowani uczniowie w ww. okresie formalnie byli uczniami szkoły i podlegali wykazaniu w SIO. Niewskazanie ucznia w dzienniku lekcyjnym, uwzględniając okoliczność, że chodzi o uczniów szkoły muzycznej nieprowadzącej kształcenia ogólnego, a zatem uczniów, których edukacja artystyczna odbywa się na odmiennych zasadach, nie mogło stanowić wystarczającej przesłanki do uznania, że uczniowie ci nie byli uczniami Szkoły Muzycznej.
W konsekwencji Sąd stwierdził, że stanowisko organu podjęte wyłącznie w oparciu przeprowadzone w sprawozdaniu z audytu zestawienie danych w SIO z danymi zawartymi w dziennikach lekcyjnych było niewystarczające dla ustalenia kluczowej dla sprawy kwestii utraty przez 3 uczniów wskazanych w decyzji statusu ucznia Szkoły Muzycznej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Minister Finansów domagając się jego uchylenia i oddalenia skargi ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego (art. 174 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.)), wskazując na naruszenie następujących przepisów: art. 37 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 u.d.j.s.t. w związku z § 1 ust 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 grudnia 2016 r., art. 28 ust. 5 u.d.j.s.t., § 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 grudnia 2016 r., art. 39 ust 2b ustawy o systemie oświaty, § 2 ust. 2, § 1 ust 1 pkt 2, § 3 ust. 1 - 5, ust 6 pkt 1 i ust 9 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 sierpnia 2016 r. w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne szkoły i placówki artystyczne dokumentacji przebiegu nauczania, , art. 7 ust 1 pkt 4 lit. a ustawy o systemie oświaty, art. 36 ust. 8 u.d.j.s.t., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 153 p.p.s.a.,
G. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a.
Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336).
Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek w stanie faktycznym sprawy nie zaistniała.
Postawione przez Ministra w skardze kasacyjnej zarzuty należało uznać za nieusprawiedliwione, niektóre z nich, także za nieskuteczne.
W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025).
W zakresie ustaleń faktycznych i ocen prawnych postawiono w skardze kasacyjnej dwa zarzuty.
W pierwszym z nich Minister wskazał, że doszło do naruszenia przepisów poprzez uchylenie decyzji organu ze względu na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w tym naruszenia zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w szczególności tych odnoszących się do postępowania dowodowego oraz poprzez błędną ocenę, że stan faktyczny sprawy został niedostatecznie wyjaśniony, w sytuacji gdy organ zebrał niezbędny materiał dowodowy i na jego podstawie prawidłowo ustalił stan faktyczny.
Zatem w zarzucie tym Minister głównie kwestionuje ocenę Sądu w zakresie zakwestionowanego stanu faktycznego sprawy. Nie wskazuje jednak w sposób konkretny, o jakie fakty chodzi w tym zarzucie. Nie wyjaśnia również tego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Brak wyjaśnienia odnosi się także do naruszenia zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w tym tych dotyczących postępowania dowodowego. W ogóle w uzasadnieniu w zakresie tego zarzutu brak jakichkolwiek wywodów. Brak w zakresie tego zarzutu także wywodu dotyczącego istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy.
Tym samym zarzut ten należało uznać za nieskuteczny, a w konsekwencji przyjąć że ocena WSA w zakresie dostrzeżonych uchybień procesowych, w zaistniałym stanie faktycznym, nie została podważona i jest wiążąca podczas oceny legalności zaskarżonego orzeczenia przez pryzmat pozostałych zarzutów. Uznać zatem należało, że doszło do skreślenia uczniów z listy uczniów po 30 września 2016 r. Zauważyć bowiem należy, jak wskazał Sąd I instancji, że zamieszczona w księdze uczniów adnotacja o dacie i przyczynie opuszczenia szkoły potwierdza, że rezygnacja z nauki nastąpiła po 30 września 2016 r. Za uzasadnione uznać wiec należy twierdzenie skarżącej, iż skoro na dzień sprawozdawczy, jakim jest 30 września 2016 r., dyrektor szkoły nie dysponował oświadczeniami o rezygnacji z nauki, to nie mógł wydać decyzji o skreśleniu konkretnego ucznia z listy uczniów tej szkoły, co było równoznaczne z utratą statusu ucznia. Słusznie WSA skonstatował, że skoro decyzja o skreśleniu spornych uczniów nie została wydana przed 30 września 2016 r., a organ nie wykazał, że zaistniała inna okoliczność uzasadniająca utratę przymiotu ucznia, to uznać należy, że zakwestionowani uczniowie w ww. okresie formalnie byli uczniami wskazanej szkoły artystycznej i podlegali wykazaniu w SIO.
Drugi zarzut dotyczący ustaleń odnosi się do przedawnienia. Minister wskazuje, że doszło do pominięcia zagadnienia przedawnienia prawa do wydania decyzji o zwrocie subwencji oświatowej w związku z uchylenie decyzji i decyzji jej poprzedzającej.
Przede wszystkim w zakresie tego zarzutu wskazać należy, że WSA uchylił tylko jedną decyzję, decyzję z dnia 16 sierpnia 2021 r., tj. decyzję zaskarżoną. Nadmienić należy, że Sąd I instancji nie mógł uchylić dwóch decyzji, gdyż w sprawie była wydana tylko jedna decyzja, ta wyżej wskazana. Podnieść dalej w zakresie tego zarzutu należy, że WSA nie musi rozważać kwestii ewentualnego przedawnienia prawa do wydania decyzji o zwrocie subwencji, gdyż wykracza ona poza naruszenie prawa, czyli ocenę legalności zaskarżonego aktu, której WSA zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami jest zobowiązany dokonać.
Za niezasadny w kontekście przedawnienia prawa do wydania decyzji należy uznać też zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 153 p.p.s.a. Wspomnieć wypada, że kwestia przedawnienia prawa do wydania decyzji jest zagadnieniem następczym, w zakresie którego winien się wypowiedzieć organ dopiero w ramach ponownego postępowania, które zaistnieje w wyniku wskazanych przez WSA naruszeń prawa. Za wystarczające należy zatem uznać przedstawienie przez Sąd I instancji uchybień przepisom procesowym i materialnoprawnym wskazanym w uzasadnieniu zakwestionowanego skargą kasacyjną wyroku. Oczywiście, WSA mógł wskazać, że organ w ponownym postępowaniu będzie zobowiązany do rozważenia kwestii przedawnienia prawa do wydania decyzji, ale uczynić tego nie musiał.
Zatem omówiony powyżej zarzut kasacyjny należało również uznać za nieusprawiedliwiony.
W konsekwencji przedstawionych rozważań dotyczących przedawnienia prawa do wydania decyzji o zwrocie części oświatowej subwencji ogólnej, za nieusprawiedliwiony należy też uznać zarzut czwarty skargi kasacyjnej z zakresu zarzutów procesowych, a także zarzuty naruszenia prawa materialnego, a mianowicie zarzut jedenasty i dwunasty, które również odnoszą się do zagadnienia przedawnienia prawa do wydania decyzji o zwrocie.
W zarzutach naruszenia przepisów prawa procesowego, a mianowicie w zarzucie pierwszym i trzecim, gdzie obok przepisu procesowego o charakterze wynikowym organ podnosi naruszenie przepisów prawa materialnego, nie podaje w zakresie tych przepisów materialnoprawnych postaci tego naruszenia, czy jest to błędna wykładani czy tez niewłaściwe zastosowanie.
Ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Zarzuty te obejmują nie tylko wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub formalno-procesowego, które w ocenie skarżącego kasacyjnie zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji, lecz także muszą zawierać określenie sposobu naruszenia prawa oraz wskazanie prawidłowego – zdaniem kasatora – sposobu wykładni lub zastosowania unormowań, które miały zostać naruszone przez sąd a quo. Naczelny Sąd Administracyjny – zgodnie z zasadą związania granicami skargi kasacyjnej – nie jest natomiast uprawniony do uzupełniania, dookreślania lub korygowania wadliwie skonstruowanych, sformułowanych lub niepełnych zarzutów kasacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 1875/17, LEX nr 2469862).
Dlatego też wskazane zarzuty, de facto, odnoszące się do naruszenia przepisów prawa materialnego należało uznać za nieskuteczne.
Przedstawione rozważania dotyczące zarzutów: pierwszego i trzeciego z zakresu zarzutów procesowych, znajdują też zastosowanie do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie do zarzutów: pierwszego, siódmego, ósmego, dziewiątego i dziesiątego, także ze względu na brak w zakresie tych zarzutów wskazania postaci naruszenia tego prawa, czy jest to błędna wykładnia, czy też niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów prawa materialnego.
Dlatego także i te zarzuty kasacyjne organu ujęte w złożonym środku zaskarżenia należało uznać za nieskuteczne.
Natomiast w zakresie zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie zarzutów od drugiego do szóstego wskazano na naruszenie prawa materialnego poprzez dokonanie błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania. Ujęto zatem dwie postacie naruszenia przepisów prawa materialnego wynikające z art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
W orzecznictwie zwraca się uwagę, że jakkolwiek te dwie postacie naruszenia prawa materialnego w procesie stosowania prawa mogą pozostawać ze sobą w funkcjonalnym związku, to jednak nie powinny być utożsamiane, tym bardziej że ustawodawca wyraźnie je wyodrębnił (zob. np. wyroki NSA: z 10.07.2007 r., II FSK 886/06, CBOSA; z 26.11.2014 r., I OSK766/13, CBOSA). Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla przy tym, że zrównanie tych pojęć powoduje niejasność, na czym konkretnie wytknięte naruszenia polegają. Dlatego powinny one stanowić samodzielne zarzuty, które w podstawach skargi kasacyjnej mogą pojawiać się łącznie lub oddzielnie, lecz zawsze powinny być uzupełnione o wskazanie, na czym polegała dokonana przez sąd pierwszej instancji błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie - wyrok NSA z 22.05.2014 r., II FSK 1461/12, LEX nr 1479141 (por. M. Niezgódka-Medek, w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, komentarz do art. 174 p.p.s.a., teza 8, opublikowano: LEX/el. 2021).
W związku z tym, że w zarzutach tych brak wskazania na czym polegał błąd w wykładni, jak i niewłaściwe zastosowanie, a także podania prawidłowej wykładni i subsumcji, zarzuty te również należało uznać za nieskuteczne. Niezależnie od powyższego, w kwestii spornej zaistniałej pomiędzy stronami, NSA opowiada się za poglądem prezentowanym przez Gminę i Sąd I instancji. Za ważniejsze od dzienników lekcyjnych, w których odnotowuje się obecność uczniów na zajęciach należy uznać ustalenie statusu danej osoby, czy jest ona uczniem danej szkoły artystycznej. Podkreślenia wymaga artystyczny kierunek szkoły. Ustawodawca ze względu na specyfikę takich szkół wyodrębnił je ze zbioru szkól.
Zgodnie bowiem z art. 39 ust. 2b ustawy o systemie oświaty dyrektor szkoły artystycznej realizującej wyłącznie kształcenie artystyczne skreśla ucznia z listy uczniów na pisemny wniosek rodziców lub pełnoletniego ucznia. Natomiast, jeśli chodzi o inne szkoły, to prawodawca przewidział inny tryb skreślenia ucznia z listy uczniów. W myśl art. 39 ust. 2 powołanej ustawy dyrektor szkoły lub placówki może, w drodze decyzji, skreślić ucznia z listy uczniów w przypadkach określonych w statucie szkoły lub placówki. Skreślenie następuje na podstawie uchwały rady pedagogicznej, po zasięgnięciu opinii samorządu uczniowskiego.
Z przywołanych przepisów wynika zatem jednoznacznie, że ustawodawca w odmienny sposób uregulował skreślenie uczniów z listy uczniów szkół artystycznych. Założyć należy, że jest to celowe rozróżnienie związane ze specyfiką tych szkół. Zatem skreślenie ucznia z listy uczniów takiej szkoły może nastąpić jedynie w przypadku, gdy rodzice ucznia złożą w tym zakresie pisemny wniosek lub taki wniosek złoży pełnoletni uczeń szkoły artystycznej. Do momentu skreślenia ucznia szkoły artystycznej z listy uczniów, posiada on status ucznia szkoły artystycznej. Przyjęcie odmiennego stanowiska, iż decydująca o statusie ucznia miałaby być frekwencja na zajęciach, skutkowałoby uznaniem braku treści normatywnej art. 39 ust. 2b ustawy o systemie oświaty. Takiego zaś założenia w ramach wykładni przepisów prawa zaaprobować nie można.
W ramach wykładni przepisów prezentowanej w orzecznictwie NSA przyjmuje się, że w myśl reguły per non est nie można interpretować przepisów w taki sposób, aby pewne ich fragmenty były zbędne (por. np. wyrok NSA z dnia 29 września 2017 r., sygn. akt I GSK 1951/15, cbois.nsa.gov.pl, wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt I GSK 2076/13, LEX nr 1598181, wyrok NSA z dnia 14 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 669/12, LEX nr 1556702, wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt I GSK 942/12, POP 2014/3/259-260, wyrok NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt I GSK 856/09, LEX nr 744884).
W art. 10 ustawy o systemie informacji oświatowej, na który to przepis powołuje się Sąd I instancji w motywach zaskarżonego orzeczenia ustawodawca wskazał, ze w bazie danych SIO, w zbiorach danych uczniów, są gromadzone dane identyfikacyjne i dane dziedzinowe uczniów. Zgodnie z art. 14 pkt 31 tej ustawy dane dziedzinowe w związku z nauką ucznia w szkole obejmują datę rozpoczęcia i datę zakończenia nauki w szkole. Systemowe spojrzenie na wskazane regulacje ustawowe w pełni przekonuje do twierdzenia, że wolą ustawodawcy było uznanie odnośnie szkól artystycznych, iż utrata statusu ucznia następuje w wyniku działania dyrektora szkoły artystycznej w postaci skreślenia ucznia z listy uczniów na pisemny wniosek rodziców ucznia lub pisemny wniosek ucznia pełnoletniego. Wspomnieć wypada, że sama absencja ucznia takiej szkoły na zajęciach, nawet dłuższa, nie oznacza jeszcze, że uczeń ten zrezygnował z pobierania nauki w szkole. Ustawodawca znając specyfikę szkoły artystycznej i kształcących się w niej uczniów, w sposób usprawiedliwiony charakterem kształcenia w takiej szkole, miał prawo w sposób odmienny, odbiegający od reguły (art. 39 ust. 2 ustawy o systemie oświaty), uregulować utratę statusu ucznia szkoły artystycznej.
W konsekwencji argumentacja organu wsparta przepisami o charakterze wykonawczym, bazująca na dziennikach lekcyjnych i absencji na zajęciach, nie mogła przełamać wykładni wynikającej z przepisów ustawowych.
Z powyższych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964).