Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdyż skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a organ nie zażądał jej przeprowadzenia.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.
Jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Wskazana regulacja – będąca przepisem szczególnym – modyfikuje normę zawartą w art. 141 § 4 p.p.s.a., stosowanym odpowiednio w związku z art. 193 (zdanie pierwsze) p.p.s.a., w ten sposób, że pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ograniczyć się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, umożliwiając tym samym pominięcie tych elementów uzasadnienia wyroku, które nie są niezbędne dla wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia NSA.
Nieuzasadnione są zarzuty naruszenia prawa materialnego zgłoszone w pkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej. Skarżący kasacyjnie wskazuje w nich na błędną wykładnię oraz zastosowanie art. 13b ust. 1, 3, 4 i 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 176 ze zm.; dalej: u.d.p.) w zw. z § 1-3 uchwały Rady m.st. Warszawy Nr XXXVI/1077/2008 w sprawie ustalenia SPP, a także art. 13 ust. 1 u.d.p. Twierdzi, że nieprawidłowe jest przyjęcie, że dla uznania miejsca za wyznaczone - na którym postój jest płatny - wystarczy oznakowanie tylko znakami pionowymi, nie zaś łącznie pionowymi i poziomymi oraz że znaki poziome mogą być zastąpione innymi wyróżnikami (np. kolorową kostką brukową).
W pierwszej kolejności wskazania wymaga, że autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu w ogólnie nie wskazał na czym miałaby polegać błędna wykładnia oraz niewłaściwe zastosowanie wskazanych w petitum regulacji uchwały Rady m.st. Warszawy Nr XXXVI/1077/2008 w sprawie ustalenia SPP, nie odniósł się także w żaden sposób do jej przepisów zawartych w § 1-3. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny nie będzie się odnosić do tej kwestii, jako że - zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. - rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, które wyznaczają zarzuty kasacyjne: sformułowane, przedstawione i uzasadnione zgodnie z wymogami i standardami prawnymi wynikającymi z art. 174 p.p.s.a. i art. 176 p.p.s.a. NSA nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, a także dokonywać ich argumentacji w zastępstwie autora skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym - w odniesieniu do regulacji zawartych w art. 13 ust. 1 pkt 1 i art. 13b u.d.p. w realiach rozpoznawanej sprawy - uznał on zasadność obciążenia użytkownika drogi opłatą za parkowanie w lokalizacjach bez znaków poziomych (linii na nawierzchni) określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (dalej: rozporządzenie o znakach drogowych), pod warunkiem jednak wykazania, że pojazd pozostawiono w strefie płatnego parkowania na wydzielonym parkingu, w obrębie którego ustalono konstrukcyjnie stanowiska (parkowania). Według twierdzeń skarżącego kasacyjnie prawidłowe oznakowanie miejsc parkingowych wymaga kumulatywnie znaków pionowych i poziomych, przywołując się na uchwałę NSA z 9 października 2017 r. o sygn. II GPS 2/17 (dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że WSA podzielił pogląd zawarty w ww. uchwale NSA. Podkreślić trzeba, że w uchwale tej nie wskazano, że "miejsce wyznaczone" ma być oznaczone namalowanymi liniami zgodnie z przepisami rozporządzenia o znakach drogowych. Zgodnie z pkt 5.2.4 załącznika nr 2 rozporządzenia o znakach drogowych znak poziomy P-18 "stanowisko postojowe" stosuje się w celu wyznaczenia miejsc postoju na części jezdni i chodnika oraz na wydzielonych parkingach bez ustalonych konstrukcyjnie stanowisk. Tak więc takie oznakowanie jest zbędne, gdy stanowisko postojowe jest wyznaczone konstrukcyjnie. Jak ustalono w tej sprawie (czego skarżący nie kwestionował) takie stanowiska były wydzielone konstrukcyjnie.
Nieskuteczne są zarzuty zawarte w pkt 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej.
Sąd I instancji zarzut co do zobowiązanego uznał za bezpodstawny, wskazując, że dane właściciela pojazdu organ ustalił na podstawie rejestru Centralnej Ewidencji Pojazdów, a właściciel nie wskazał użytkownika pojazdu, czy dowodów potwierdzających użytkowanie pojazdu przez inną osobę.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że z dyspozycji art. 13 ust. 1 pkt 1 i art. 13f ust. 1 u.d.p. wynika, że obowiązek uiszczenia opłaty parkingowej i ewentualnie opłaty dodatkowej, jeżeli ta pierwsza nie zostanie uiszczona, obciąża korzystającego z dróg publicznych. Pojęcie "korzystający" obejmuje, poza właścicielem pojazdu, również inne osoby. W razie nieuiszczenia opłaty za parkowanie, obowiązek jej zapłaty co do zasady obciąża właściciela pojazdu, albo jego posiadacza - w przypadku leasingu, a kierowanie egzekucji właśnie do niego opiera się zwykle na dwóch przesłankach. Pierwszą z nich jest domniemanie faktyczne, że to właściciel samochodu (posiadacz) jest korzystającym z dróg publicznych. Takie uznanie jest uprawnione, mając na względzie zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Jeśli ktoś jest właścicielem samochodu, to przede wszystkim on z niego korzysta. Druga przesłanka wynika z założenia, że jeśli właściciel samochodu z niego w danym dniu nie korzystał, to wie, kto to czynił i może udowodnić, że swój pojazd użyczył innej osobie. W sprawie niniejszej, jak to ustalił WSA, skarżący nie wskazał na inną osobę, która byłaby zobowiązanym.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.