Skarga kasacyjna z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw, podlega oddaleniu.
W niniejszej sprawie strona skarżąca kasacyjnie na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna w ustawowym terminie nie zawnioskowała o jej przeprowadzenie, w związku z tym rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. oraz żadna z przesłanek, przewidziana w art. 189 p.p.s.a., które podlegają rozważeniu z urzędu, dokonując kontroli zaskarżonego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę jedynie zakres wyznaczony podstawą skargi kasacyjnej określoną w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., która dotyczą obrazy prawa materialnego.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisu prawa materialnego, które miało polegać na jego błędnej interpretacji. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie. Powyższe jest konsekwencją faktu, że błędna interpretacja bądź zastosowanie/niezastosowanie regulacji materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń, czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej nie sformułowano żadnych zarzutów procesowych, kwestionujących ustalony przez organ stan faktyczny, zaaprobowany przez Sąd pierwszej instancji, co oznacza związanie nim w niniejszej sprawie. W tym stanie rzeczy ocena zasadności zarzutu obrazy prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie niezakwestionowanego stanu faktycznego, którego elementy nie zostały podważone.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że powołane w podstawach skargi kasacyjnej rozporządzenie z 2007 r. zostało uchylone z dniem 1 stycznia 2014 r. Wobec powyższego organ, wydając w dniu 17 maja 2023 r. postanowienie w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym, nie mógł w niniejszej sprawie naruszyć regulacji nieobowiązującego już rozporządzenia z 2007 r., jak twierdzi strona poprzez błędna interpretację. Wskazany w zarzutach § 5 ust. 1 rozporządzenia z 2007 r. stanowił, że dotychczasowe dowody zarejestrowania odbiorników w formie imiennej książeczki opłaty abonamentowej za używanie odbiorników stanowią dowód zarejestrowania odbiorników nie dłużej niż przez okres dwunastu miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia a § 2, że operator publiczny w terminie dwunastu miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia z urzędu nadaje posiadaczom imiennych książeczek, o których mowa w ust. 1, indywidualny numer identyfikacyjny. O nadaniu numeru operator publiczny powiadamia użytkownika, przesyłając zawiadomienie określone w załączniku nr 2 do rozporządzenia.
Z treści tej regulacji nie wynika, aby powiadomienie dokonywane poprzez przesłanie użytkownikowi zawiadomienia o nadaniu indywidualnego numeru identyfikacyjnego, stanowiło warunek skuteczności dokonania czynności nadania takiego numeru. Przesłanie zawiadomienia nie kreuje i nie wpływa na skuteczność czynności operatora publicznego, który z urzędu nadaje posiadaczom imiennych książeczek indywidualny numer identyfikacyjny. Prawodawca nie wprowadza obowiązku, aby dla skuteczności nadania użytkownikowi odbiornika RTV numeru identyfikacyjnego, konieczne było doręczenie zawiadomienia o jego nadaniu, czego potwierdzenia oczekuje skarżący kasacyjnie. Przesłanie zawiadomienia ma wobec tego charakter wyłącznie informacyjny, wtórny do samego nadania numeru identyfikacyjnego, która to czynność dokonywana jest z urzędu, a organ nie jest zobowiązany do uzyskania potwierdzenia odbioru powiadomienia strony o jego nadaniu. Dla skuteczności nadania numeru identyfikacyjnego, nie jest konieczne legitymowanie się przez operatora dowodem nadania, czy też zwrotnym potwierdzeniem odbioru takiego powiadomienia, w czym skarżący kasacyjnie upatruje wadliwości działania organu. Dodatkowo zawiadomienie nie stanowi przy tym rozstrzygnięcia władczego, które rozstrzygałoby o sytuacji prawnej abonenta, nie przydaje nowych praw i obowiązków, a jedynie potwierdza konieczność wykonania już istniejącego obowiązku wnoszenia opłat abonamentowych.
Odnosząc się do istoty sporu należy wyjaśnić, że zarzut strony o braku dokonania rejestracji odbiornika radiofonicznego oraz telewizyjnego w trybie przepisów rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Użytkownicy odbiorników radiofonicznych/telewizyjnych, którzy dokonali rejestracji odbiorników na podstawie przepisów wykonawczych wynikających z ustawy abonamentowej oraz wcześniejszych uregulowań prawnych poprzedzających ustawę o opłatach abonamentowych, pozostali abonentami zobowiązanymi do uiszczania opłat (za wyjątkiem osób, które dopełniły formalności zwolnienia od opłat lub wyrejestrowania). Zgodnie z § 18 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych indywidualne numery identyfikacyjne użytkownika wydane na podstawie wcześniej obowiązujących przepisów zachowują ważność. Skarżący kasacyjnie, nie wykazał żadnych okoliczności zwalniających go z opłat abonamentowych, choć na zobowiązanym ciąży powinność przedstawienia dowodów potwierdzających, że przedmiotowy obowiązek wobec niego nie istnieje, co wymagało przedstawienia np. dokumentu (dowodu) wyrejestrowania odbiornika. Skoro zobowiązany nie przedstawił dowodu dopełnienia powyższej formalności, a w dokumentacji wierzyciela brak jest takiego dokumentu, to nie można powiedzieć, że nie miał on obowiązku opłacania abonamentu. Jak już ustalono zmiana przepisów nie nakładała nowych ani nie pozbawia dotychczasowych praw czy obowiązków abonentom. Wobec powyższego twierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej nie potwierdzają zasadności zarzutu nieistnienia egzekwowanego obowiązku.
Autor skargi kasacyjnej pomija, że dla skuteczności zarzutu nieistnienia obowiązku, konieczne jest przedstawienie jednoznacznych dowodów potwierdzających, że obowiązek względem skarżącego kasacyjnie nie istnieje. Jak wspomniano, na stronie ciążył obowiązek wykazania okoliczności znoszących powstały uprzednio obowiązek w zakresie uiszczenia opłat abonamentowych. Wymagało to przedłożenia np. wspomnianego wcześniej dowodu wyrejestrowania odbiornika, którego w aktach brak. Niepodważona w niniejszej sprawie okoliczność zarejestrowania odbiornika, bez jego późniejszego wyrejestrowania przez stronę, stanowi wystarczającą przesłankę istnienia ustawowego obowiązku uiszczania opłat za jego użytkowanie (aktualnie opłaty abonamentowej), który podlega egzekwowaniu w trybie egzekucji administracyjnej obowiązków o charakterze pieniężnym. W tym stanie rzeczy nie sposób uznać za skuteczne zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące obrazy prawa materialnego. (por. wyrok NSA z dnia 18 września 2024 r., o sygn. akt I GSK 1334/23).
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną Strony jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, po uprzednim rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a.