Skarga kasacyjna jest niezasadna, dlatego że podniesione w środku odwoławczym zarzuty nie potwierdziły tezy o niezgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia.
Przede wszystkim przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym sformalizowanym, do którego elementów konstrukcyjnych należy sformułowanie poprawnie zredagowanych, precyzyjnych i należycie uzasadnionych zarzutów. Zaliczone do pierwszej podstawy kasacyjnej zarzuty powinny, zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., polegać na wskazaniu wad wykładni bądź błędów zastosowania przepisów prawa materialnego. Zarzuty powinny być ponadto precyzyjne, to jest skierowane wobec najmniejszej jednostki redakcyjnej aktu prawnego, jednoznacznie oznaczonego poprzez wskazanie daty wydania, numeru dziennika urzędowego i pełnego tytułu. Z formalizmem skargi kasacyjnej koresponduje wynikający z przepisu art. 175 § 1 p.p.s.a. przymus adwokacko-radcowski.
W złożonym w tej sprawie środku odwoławczym żadnego z aktów prawnych nie przywołano poprawnie. Posługiwanie się skrótowcami jest oczywiście dopuszczalne, ale po jego wyjaśnieniu i rozwinięciu przy pierwszym jego użyciu. Skargę kasacyjną sporządzono niestarannie, najpierw przywołano jedynie skrótowce "PPSA" i "KPA", a ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie przypisano ani daty uchwalenia ani właściwego dziennika urzędowego.
Niezależnie od tego merytoryczna warstwa skargi kasacyjnej nie pozwalała na jej uwzględnienie.
Jak wyjaśnił Sąd pierwszej instancji, podstawa do dalszego stosowania art. 27c ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. z 2019 r., poz. 1438) – zwanej dalej "u.p.e.a." po jego uchyleniu wynikała z art. 13 ust. 1 ustawy z 11 września 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 2070). Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wskazana przesłanka nie była spełniona, bowiem postępowanie egzekucyjne wszczęto już po dokonaniu wskazanej zmiany legislacyjnej. Tego stanowiska Sądu pierwszej instancji strona skarżąca nie kwestionowała, a jest ono prawidłowe. Tym samym zarzut niezastosowania przepisu art. 27c u.p.e.a. w wersji sprzed nowelizacji jest nieuzasadniony.
Podnosząc zarzut naruszenia przepisów art. 7, art. 11, art. 77, art. 107 § 3 i art. 80 ustawy z 14 czerwca 1966 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U z 2024 r., poz. 572) – zwanej dalej "k.p.a." skarżący nie wyjaśnił w czym upatruje rażącego uchybienia w tym zakresie. Tymczasem przymiot "rażący" odnosi się do naruszeń kwalifikowanych, oczywistych, wyjątkowo poważnych, wywołujących istotne konsekwencje dla adresata aktu stosowania prawa (zob. np. wyrok NSA z 26.11.2021 r., II GSK 1822/21, LEX nr 3282335). Chodzi zatem tyko o takie ułomności procesu stosowania prawa, które w świetle przepisów stanowiących podstawę podjętego rozstrzygnięcia mają charakter ewidentnie sprzeczny z logiką czy istotą danej instytucji prawnej.
Skarżący na tego rodzaju okoliczności nie wskazał, lecz podniósł wydanie postanowienia bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i brak odniesienia się do zarzutów skarżącego, w tym źródła pochodzenia zajętych na rachunku bankowym środków. Twierdzenia te z jednej strony nie znajdują pokrycia w aktach sprawy, bowiem organy ustaliły stan faktyczny tej sprawy jednoznacznie. Z drugiej strony kwestia pochodzenia wspomnianych środków pozostaje poza istotą sprawy i czynienie ustaleń przez organ w tym zakresie byłoby zbędne. Dlatego zarzut zaniechania w tej mierze jest nieuzasadniony; niezasadny jest tym samym zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. dotyczący braków uzasadnienia postanowienia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.