Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący kasacyjnie organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, który wstąpił do postępowania, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości, doręczanie Rzecznikowi wszelkich pism procesowych, zawiadamianie o posiedzeniach w sprawie (na adres Biura Rzecznika Oddział Terenowy w Białymstoku), a także doręczanie wszelkich orzeczeń wydanych w niniejszym postępowaniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej zwany: NSA) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przepis ten wyznacza granice, w jakich NSA uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej. Wskazana regulacja – będąca przepisem szczególnym – modyfikuje normę zawartą w art. 141 § 4 p.p.s.a., stosowanym odpowiednio w związku z art. 193 (zdanie pierwsze) p.p.s.a., w ten sposób, że pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ograniczyć się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, umożliwiając tym samym pominięcie tych elementów uzasadnienia wyroku, które nie są niezbędne dla wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia NSA. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w rozpoznawanej sprawie przesłanka ta została spełniona.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Brak zasadności niniejszej skargi kasacyjnej ma źródło w tym, że skarga ta jest formalnie wadliwa. Wadliwość ta nie daje NSA podstaw do kontroli wyroku w zakresie wszystkich naruszeń podniesionych w zarzutach kasacyjnych.
Sąd drugiej instancji zauważa i podkreśla, że skarga kasacyjna na gruncie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi to sformalizowany środek prawny. Z tych powodów jej sporządzenie zostało powierzone profesjonalnemu pełnomocnikowi. Spełnienie przez skargę kasacyjną wymogów przewidzianych w ustawie jest warunkiem koniecznym dla jej skuteczności. Jest tak dlatego, że skarga kasacyjna wyznacza nie tylko granice sprawy sądowoadministracyjnej w postępowaniu kasacyjnym, ale także określa zakres i kierunki weryfikacji zaskarżonego wyroku. Sąd drugiej instancji w tym zakresie nie może działać z urzędu, gdyż wyznaczałby w sposób niedopuszczalny granice weryfikacji zaskarżonego wyroku.
Biorąc powyższe pod uwagę wskazać należy, że każda skarga kasacyjna, która jest pismem procesowym, ma spełniać wymogi stawiane takiemu pismu. Jednak dodatkowo ma wypełniać warunki specjalne dla niej określone. Artykuł 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. stanowi, że skarga kasacyjna ma formułować zarzuty oraz ma zawierać ich uzasadnienie. Sformułowanie zarzutu to wskazanie naruszenia przepisu, którego naruszenia dopuścił się sąd pierwszej instancji. To także wyjaśnienie na czym to naruszenie polegało i wskazanie jak prawidłowo przepis powinien być stosowany. Jednak warunkiem pierwotnym formalnej poprawności skargi kasacyjnej jest wskazanie w jakiej podstawie kasacyjnej stawiany jest zarzut. Artykuł 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. jednoznacznie określa podstawy kasacyjne, zatem rolą strony występującej z tym środkiem zaskarżenia jest objęcie zarzutów jedną ze wskazanych podstaw. Ma to istotne znaczenie, bowiem stawianie zarzutów w niewłaściwej podstawie prawnej skutkuje ich nieskutecznością, co zostało jednoznacznie przesądzone w doktrynie i orzecznictwie.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna nie spełnia opisanych wcześniej wymogów.
Skarga kasacyjna ZUS oparta została na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a, czyli naruszeniu przepisów postępowania.
W obu sformułowanych zarzutach w ramach powołanej podstawy strona skarżąca kasacyjnie podnosi naruszenie przepisów ustawy Prawo przedsiębiorców, ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, ustawy COVID-19 i kwalifikuje te naruszenia, jako naruszenia przepisów postępowania.
Zarzuty tak skonstruowane są nietrafne. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że w tych zarzutach chodzi o brak podstaw do udzielenia skarżącemu zwolnienia z opłacenia należności z tytułu składek za kwiecień 2020 r. w związku z uznaniem, że w okresie od 15 marca 2020 r. do 14 maja 2020 r. zgłosił zawieszenie działalności gospodarczej. Powołane w zarzutach przepisy art. 23 ust. 1 p.p., art. 18c i art. 47 ust. 2 u.s.o.s., oraz art. 31zq ust. 3 ustawy COVID-19 to przepisy prawa materialnego. Tymczasem, jak już powiedziano, stawianie zarzutów w niewłaściwej podstawie kasacyjnej to błąd formalny skargi, który skutkuje ich nieskutecznością. Innymi słowy, zarzuty postawione w niewłaściwej podstawie kasacyjnej zawsze prowadzą do ich niezasadności.
Jednak niezależnie od tego, nawet gdyby zarzuty były formalnie poprawne, to i tak należałoby je uznać nietrafne.
Zgodnie z art. 23 ust. 1 p.p., przedsiębiorca wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na czas nieokreślony albo określony, nie krótszy jednak niż 30 dni. Ustawodawca umożliwił, więc przedsiębiorcom zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej, ustanowił jednak warunki, których spełnienie jest konieczne w celu skorzystania z tej instytucji. Jednym z warunków jest okres zawieszenia działalności gospodarczej. Sąd stwierdza, że został on przez ustawodawcę ściśle określony, gdyż minimalny termin zawieszenia wynosi 30 dni. Tym samym skutki zawieszenia następują dopiero po upływie minimalnego okresu dla zwieszenia działalności gospodarczej, czyli po upływie 30. A zatem niewykonywanie przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej przez okres krótszy niż 30 dni nie jest kwalifikowane przez ustawodawcę, jako zawieszenie jej wykonywania. W sytuacji skarżącego faktem jest, że zawiesił on działalność gospodarczą od 15 marca 2020 r., a wznowił ją od 1 kwietnia 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że skarżący podejmując decyzję o wznowieniu działalności gospodarczej spowodował, że jego wniosek o zawieszenie tej działalności nie wywołał skutku przewidzianego w art. 23 ust. 1 p.p. Tym samym wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.