Istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do ustalenia, czy dotacja udzielona z budżetu państwa została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem przez Wnioskodawcę. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny zasadniczo w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe. Konieczność zachowania tej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że prawidłowe odniesienie się do zarzutów związanych z naruszeniem prawa materialnego jest możliwe tylko w sytuacji, gdy w postępowaniu kasacyjnym zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości albo, że nie został skutecznie zakwestionowany w skardze kasacyjnej.
Przechodząc zatem do rozpoznania zarzutów procesowych przypomnieć należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił Sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym jest mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżące stowarzyszenie w złożonej skardze kasacyjnej takiego związku nie wykazało.
Na wstępie za niezasadny należało uznać najdalej idący zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. mających istotny wpływ na wynik sprawy. Jak wskazał autor skargi kasacyjnej ww. naruszenie polega na wadliwym sporządzeniu przez Sąd I instancji uzasadnienia wyroku, poprzez wyrażenie w nim jedynie aprobaty dla stanowiska organu administracji, bez przeprowadzenia pełnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i braku podania dokładnych podstaw oraz wyjaśnienia, z jakich powodów Sąd I instancji uważa je za prawidłowe w świetle przepisów prawa mających zastosowanie w odniesieniu do poszczególnych spornych kwestii, co nie pozwała na zbadanie poprawności rozumowania Sądu I instancji w ww. zakresie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedmiotowy zarzut nie został rozwinięty, istotnie ograniczając możliwość odniesienie się do niego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrolując ustalenie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd I instancji nie pozwolił sobie na żadne domysły lub domniemania, lecz dokonał rzetelnej oceny opartej na dowodach. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku.
Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, bądź czyni ją wyłącznie iluzoryczną (por. m.in. uchwałę NSA z 15.02. 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA z 2010 r. Nr 3, poz. 39; wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08; wyrok NSA z 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10; orzeczenia dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe powoływane orzeczenia tamże). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu wyroku przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga skarżącego nie zasługiwała na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. Sąd szczegółowo wyjaśnił dlaczego w rozpoznawanej sprawie uznał, że wykonawca będący skarżącym, posługujący się osobami trzecimi w celu powiększenia swojego potencjału ponosi wynikające stąd konsekwencje i nie może przerzucać tego ryzyka na zamawiającego, zasłaniając się tym, że wykonanie zobowiązania zlecił komuś innemu. Wyjaśnił, dlaczego dotacja została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem przez wnioskodawcę i dlatego winna ulec zwrotowi do budżetu państwa wraz z odsetkami.
Podkreślenia również wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. m.in. wyroki NSA: z 22 czerwca 2016 r., sygn. akt I GSK 1821/14; z 6 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 985/17, z 17 września 2024 r., sygn. akt III OSK 1982/23, tamże).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wzorcowi formalnemu określonemu w art. 141 § 4 p.p.s.a., pozwalając na odtworzenie toku myślowego sądu i kontrolę instancyjną orzeczenia.
Za niezasadne należało uznać zarzuty błędnej wykładni a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., względnie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. poprzez uznanie za prawidłowe zaskarżonych decyzji.
W pierwszej kolejności autor skargi kasacyjnej podniósł zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., w którym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie został wyjaśniony. Przepis art. 134 § 2 p.p.s.a. ustanawia tzw. zasadę reformationis in peius czyli zasadę nie orzekania na niekorzyść skarżącego. Należy wyjaśnić, że naruszenie zakazu reformationis in peius w postępowaniu sądowoadministracyjnym może wystąpić jedynie na skutek uchylenia aktu lub czynności w części niezaskarżonej, zastosowania środka ostrzejszego od tego, o który wnosił skarżący, lub takiego sformułowania oceny prawnej, która w ponownym postępowaniu przez organem administracji zdeterminowałaby wydanie aktu pogarszającego sytuację materialnoprawną skarżącego w porównaniu z sytuacją, która wynika z zaskarżonego aktu lub czynności (por. wyrok NSA z 23 października 2020 r., I OSK 1147/20, tamże). Celem ustanowienia tego zakazu jest zapobieganie sytuacjom, w których strona niezadowolona z orzeczenia, jej zdaniem nieprawidłowego i niesłusznego, rezygnowałaby z jego zaskarżenia w obawie, że w razie nieuwzględnienia jej wniosków sytuacja, w której się znajduje, ulegnie jeszcze dalszemu pogorszeniu. Zakaz zmiany na niekorzyść ma eliminować obawę jednostki wnoszącej środek prawny przed ewentualnością pogorszenia jej pozycji prawnej wskutek kolejnego orzeczenia wydanego w jej sprawie i gwarantować tzw. bezpieczne przeniesienie rozpoznania sprawy do wyższej instancji (tak np. NSA w wyroku z dnia 21 marca 2017 r. sygn. akty II OSK 961/16, tamże).
Ustalenie co jest "niekorzystne" dla strony należy rozpatrywać bardzo indywidualnie i dla konkretnego podmiotu w danej sprawie. Naruszenie zakazu reformationis in peius w postępowaniu sądowoadministracyjnym może wystąpić na skutek uchylenia aktu lub czynności w części niezaskarżonej, zastosowania środka ostrzejszego od tego, o który wnosił skarżący, lub takiego sformułowania oceny prawnej, która w ponownym postępowaniu przez organem administracji zdeterminowałaby wydanie aktu pogarszającego sytuację materialnoprawną skarżącego w porównaniu z sytuacją, która wynika z zaskarżonego aktu lub czynności. Zatem orzeczeniem na niekorzyść strony skarżącej w rozumieniu art. 134 § 2 p.p.s.a. będzie każde takie orzeczenie, które pogarsza sytuację skarżącego w stosunku do tej, jaką miał przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2016 r. sygn. akt II FSK 2014/16, tamże). Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w okolicznościach niniejszej sprawy. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał, że Sąd zastosował inne kryteria kontroli niż kryterium legalności, a tym bardziej nie wskazano tych innych kryteriów, którymi rzekomo miał kierować się Sąd rozpoznając niniejszą sprawę. Ponadto w skardze kasacyjnej nie wskazano, na czym miałoby polegać wyjście przez Sąd poza zakres rozpoznawanej sprawy administracyjnej. W związku z powyższym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a należy uznać za nieuzasadniony, a nawet gołosłowny.
Sąd drugiej instancji zauważa ponadto, że zaskarżony wyrok nie może naruszać przepisów p.p.s.a. w sposób przyjęty w skardze kasacyjnej. Wynika to z tego, że art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 p.p.s.a. nie pozostają w żadnym związku, który warunkowałby zakres ich stosowania. Jedyny związek jaki istnieje między tymi przepisami jest tylko taki, że są to jednostki redakcyjne jednej ustawy, które może stosować sąd pierwszej instancji. Jednak z tego faktu nie można wyprowadzać wniosków przyjętych w skardze kasacyjnej, że Sąd I instancji naruszył jednocześnie art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Wszak Sąd I instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., bo przecież WSA nie uwzględnił skargi tylko ją oddalił. Zatem zarzut kasacyjny podnoszący tego rodzaju naruszenia należy uznać za nietrafny. Niezależnie od tego stwierdzić trzeba, że zaskarżony wyrok nie narusza prawa w zakresie dokonanej w nim oceny prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organy. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w sprawach związanych z naruszeniem przepisów o transporcie drogowym protokół kontroli pojazdu ma szczególne znaczenie z dwóch powodów.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. art. 133 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80. Na wstępie należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 133 p.p.s.a., który składa się z mniejszych jednostek redakcyjnych (paragrafów). Natomiast autor skargi kasacyjnej w treści tych zarzutów, wskazał, że obejmuje on całe przepisy. Nie wiadomo zatem, która z jednostek redakcyjnych wskazanego przepisu stanowi przedmiot zarzutu kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że właściwe i precyzyjne przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej nie precyzuje tego gdyż w ogóle nie odnosi się do tego przepisu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. okazały się nieusprawiedliwione. Autor skargi kasacyjnej polemizując ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i zarzucając dowolną ocenę, wskazał że pominięto stanowisko skarżącego z dnia 4 stycznia 2018 r . oraz z dnia 30 grudnia 2019 r oraz dowody przedstawione przez Skarżącego, w tym umowę zawartą z firmą P. Ltd. Nie wykazał przy tym istotnych sprzeczności w stanie faktycznym sprawy. Należy podkreślić że organ dokonując oceny nienależytego wykonania zadania publicznego określonego postanowieniami umowy dotacji wskazał w szczególności na nie dochowanie należytej staranności przez skarżącego przy podpisywaniu umowy z firmą P. Ltd. I że przekazana do akt sprawy umowa nie została podpisana przez ww. firmę. To że organ nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącego nie oznacza że zostało ono pominięte.
W tym zakresie należy przypomnieć, że gromadząc materiał dowodowy organ jest zobowiązany, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a. i rozwiniętą w art. 77 § 1 k.p.a., przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w sposób wszechstronny i kompletny, odzwierciedlający rzeczywisty przebieg zdarzeń mających istotne znaczenie dla sprawy, a także przed podjęciem rozstrzygnięcia, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a., dokonać oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Należy wyjaśnić, że wynikający z procedury administracyjnej obowiązek organu administracji publicznej zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprowadza się do zgromadzenia dowodów mających znaczenie prawne dla konkretnej sprawy i poczynienia w oparciu o nie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Ocena, czy określone fakty mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy zależy od tego jak jest sformułowana i powinna być rozumiana norma prawna, która w rozpatrywanej sprawie ma zastosowanie. Dokonane ustalenia faktyczne muszą być więc analizowane w aspekcie określonego przepisu prawa materialnego, który wyznacza zakres koniecznych ustaleń faktycznych i ma rozstrzygające znaczenie dla oceny, czy określone fakty mają wpływ na treść orzeczenia. Nie może więc ulegać wątpliwości, że celem postępowania wyjaśniającego nie jest badanie wszystkich okoliczności faktycznych dotyczących strony, lecz ustalenie okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w konkretnej sprawie zastosowanie.
Sąd I instancji również wyjaśnił dlaczego w przedmiotowej sprawie nie występują przesłanki do zawieszenia postępowania administracyjnego ze względu na wystąpienie kwestii wstępnych na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Zagadnieniem prejudycjalnym w znaczeniu omawianego przepisu może być jedynie taka kwestia, która bezwzględnie uzależnia rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji od uprzedniego jej rozstrzygnięcia przez inny organ lub sąd. W kontrolowanej sprawie zakończenie postępowania administracyjnego nie jest uzależnione od wyniku toczącego się postępowania cywilnego przeciwko firmie P. Ltd. Wyrok sądu będzie miał znaczenie dla Stowarzyszenia jedynie w dochodzeniu ewentualnych roszczeń od podwykonawcy.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia prawa materialnego a mianowicie art. 169 ust. 1 pkt 1) i ust. 6 przez jego błędne zastosowanie. Zgodnie z art. 169 ust. 1 u.f.p. dotacje udzielone z budżetu państwa: 1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem, 2) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości - podlegają zwrotowi do budżetu państwa wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1 lub pkt 2. Z treści powyższego przepisu wynika, że obejmuje on sytuacje, w których dotacja udzielona z budżetu państwa została wykorzystana przez beneficjenta niezgodnie z przeznaczeniem albo pobrana nienależnie lub w nadmiernej wysokości. Jak zauważył Sąd I instancji, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że wykorzystanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem polega na zapłacie ze środków pochodzących z dotacji, za inne zadania niż te, na które dotacja była udzielona. W niniejszej sprawie mamy natomiast do czynienia nie tyle z wykonaniem innych zadań co niewykonaniem ich w ogóle.
Kluczowe znaczenie dla prawidłowego załatwienia sprawy ma ustalenie czy przyznana dotacja została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem jest możliwe po pierwsze na podstawie analizy dokumentów na podstawie których została przyznana stronie dotacja a po drugie, na podstawie których ta dotacja została przez beneficjenta rozliczona. W niniejszej sprawie powyższe dokumenty zostały zgromadzone przez organ i poddane swobodnej ocenie, której to oceny skarżące kasacyjnie stowarzyszenie skutecznie nie podważyło. Organ oparł się w szczególności na umowie dotacji nr BDG-618/2017 z 2 sierpnia 2017 r. na realizację zadania publicznego pn. "Wspólnie tworzymy Europę - Contra Mundum ambasadorem kultury polskiej", w ramach której skarżący kasacyjnie zobowiązał się do wykonania zadania publicznego w zakresie i na warunkach w niej określonych, a więc w zakresie szczególnych przepisów. Sąd I instancji trafnie zaakceptował wskazanie organu, że Stowarzyszenie opłaciło wszystkie wystawione przez firmę P. Ltd. faktury przyznając jednocześnie, że "firma nie wykonała praktycznie żadnego ze swoich obowiązków związanych z organizacją trasy koncertowej i wynikających z umowy podwykonawczej", a więc środki te nie zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Sąd zwrócił uwagę, że Istotne jest przy tym, że skarżący wiedząc, że realizacja projektu nie przebiegła zgodnie z zawartą z MSZ umową, złożył w dniu 27 grudnia 2017 r. sprawozdanie końcowe z realizacji zadania publicznego przedstawiając je w taki sposób, aby odnieść wrażenie, że projekt przebiegł bez większych zakłóceń. Po negatywnej wizycie weryfikacyjnej skarżący wyjaśniając sposób i faktyczny zakres rzeczowy realizacji zaplanowanych działań projektowych poinformował organ, że w związku z nieprawidłowościami w realizacji zadania publicznego odpowiedzialność ponosi podwykonawca impresariat w Wielkiej Brytanii, firma P. Ltd.
Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji słusznie nie podzielił zarzutów skargi akcentujących niedostateczne zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. O ewentualnych brakach w materiale dowodowym można byłoby przesądzić dopiero wówczas, gdyby skarżący wykazał (lub chociaż uprawdopodobnił), że zgromadzone dowody w sprawie nie są wystarczające do dokonania ustaleń faktycznych sprawy. Cel taki nie może być osiągnięty w sytuacji, gdy skarżący "nie dostrzega" tych dowodów i ustaleń, które potwierdzają wersję wydarzeń niezgodną z jego stanowiskiem. Tymczasem podnoszone w tym zakresie zarzuty stowarzyszenia sprowadzały się w istocie rzeczy jedynie do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego, nie podważyły zaś wiarygodności zgromadzonych w sprawie dokumentów i ich oceny przeprowadzonej przez organ a zaakceptowanej przez Sąd pierwszej instancji.
Na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że kwestię posłużenia się przez dłużnika osobami trzecimi w celu wykonania zobowiązania wynikającego z umowy reguluje art. 474 k.c. Zgodnie natomiast z art. 474 k.c.: dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Artykuł 474 k.c. wprowadza odstępstwo od ogólnej reguły, że dłużnik odpowiada za swoją winę. Ustawodawca nakłada na niego odpowiedzialność za działania i zaniechania osób, z których pomocą wykonuje zobowiązanie, jak i tych, którym powierza jego wykonanie. Dłużnik odpowiada za pomocników i wykonawców niezależnie od tego, czy osoby te wiedziały, że działały w interesie innej osoby niż dłużnik, a także czy działały za wynagrodzeniem, czy nieodpłatnie. Bez znaczenia jest także stosunek prawny, w jakim pozostawała z dłużnikiem osoba świadcząca na rzecz wierzyciela, w szczególności, czy wynikał z niego element podporządkowania, czy też nie. Przepis ten obejmuje odpowiedzialnością wszystkie osoby, którymi dłużnik posłużył się przy spełnianiu świadczenia. Nie ma tu jednak znaczenia, w jakim zakresie osoby te faktycznie uczestniczyły w spełnieniu świadczenia, jaki był stosunek prawny łączący z dłużnikiem, a nawet bez znaczenia pozostaje kwestia, czy stosunek prawny wiążące osoby trzecie z dłużnikiem był ważny. Nie jest również przesłanką odpowiedzialności to, czy te osoby działały za wynagrodzeniem, czy nieodpłatnie. Ważne jest tylko to, że brały jakikolwiek udział w spełnieniu świadczenia. Natomiast w zależności od treści ewentualnego stosunku prawnego łączącego dłużnika z osobą trzecią może mu przysługiwać roszczenie regresowe lub nie. Dlatego też w sprawie niniejszej Sąd I instancji za organem prawidłowo przyjął, że skarżący nie mógł zasłaniać się powierzeniem wykonania zadania podmiotowi trzeciemu (podwykonawcy) i przerzucić skutecznie na niego swojej odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, stanowiącego realizację umowy dotacyjnej.
Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku o przeprowadzenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie, I Wydział Cywilny przeciwko firmie P. Ltd. z siedzibą w S., o sygn. akt [...]. Wyjaśnienia wymaga, że w postępowaniu przed NSA, co do zasady, wyłączone jest stosowanie art. 106 § 3 p.p.s.a. Wprawdzie w postępowaniu kasacyjnym, jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na podstawie art. 193 p.p.s.a. stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, jednak nie znaczy to, że do tego postępowania stosuje się art. 106 § 3 p.p.s.a. "Odpowiednie" stosowanie przepisów może wszak polegać na zastosowaniu przepisu (lub jego części) wprost, z modyfikacją lub nawet na odmowie zastosowania (por. uchwała SN z 18 grudnia 2001 r. sygn. III ZP 25/01). Kluczową przesłanką przeprowadzenia dowodu uzupełniającego z dokumentu, jest niezbędność dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowanie przez to nadmiernego przedłużenia postępowania. Należy jednak mieć na uwadze, że przeprowadzenie dowodu na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, który jest związany granicami skargi kasacyjnej, jest dopuszczalne jeżeli zostaną uwzględnione zarzuty procesowe dotyczące wadliwego ustalenia stanu faktycznego przez organ administracyjny lub wadliwej oceny ustalenia tego stanu faktycznego przez sąd pierwszej instancji. Tylko w takim przypadku mogą pojawić się ww. istotne wątpliwości, wymagające wyjaśnienia. W tej sprawie sytuacja taka nie zaistniała. Naczelny Sąd Administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Należy uwzględnić, że nie przeprowadzanie co do zasady dowodów uzupełniających z dokumentów, podyktowane jest również tym że NSA jest sądem II instancji i ustalenia faktyczne dokonane w tym trybie nie podlegałyby już sądowej kontroli instancyjnej. Inaczej mówiąc, w razie naruszenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zasady swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego), strony postępowania sądowoadministracyjnego zostałyby pozbawione konstytucyjnego prawa do dwuinstancyjności postępowania sądowego. Stąd też wniosek dowodowy skarżącego kasacyjnie nie mógł zostać uwzględniony (zob. np. wyrok NSA 22 listopada 2024, sygn. akt I GSK 1257/21, wyrok NSA z 30 stycznia 2025 r., sygn. akt I GSK 542/21, tamże).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.