Przed przystąpieniem do rozpoznania zarzutów skargi kasacyjnej należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna powinna być sporządzona zgodnie z wymogami określonymi w art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Dlatego wprowadzony został obowiązek sporządzania skargi kasacyjnej przez osoby mające odpowiednie przygotowanie zawodowe. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych i ich należyte uzasadnienie ma kluczowe znaczenie dla wyniku sprawy, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny, mocą art. 183 § 1 p.p.s.a., jest związany granicami skargi kasacyjnej, czyli wnioskami skargi kasacyjnej i jej podstawami. Zatem zakres kontroli instancyjnej dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny jest ograniczony w tym sensie, że jest wyznaczony zarzutami i żądaniami strony zawartymi w skutecznie wniesionej skardze kasacyjnej. NSA zatem może uwzględnić tylko te zarzuty kasacyjne, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Nie może natomiast zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny nie może również modyfikować zgłoszonych zarzutów kasacyjnych i ich uzasadnienia pod kątem okoliczności danej sprawy. Musi bazować na zarzutach i ich uzasadnieniu sformułowanym przez wnoszącego skargę kasacyjną.
Z art. 176 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna poza tym, że ma czynić zadość wymaganiom przypisanym dla każdego pisma procesowego, powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie takiej podstawy oraz określenie tych przepisów prawa, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zaś zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, umotywowanie niewłaściwego zastosowania przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym wykazanie, że zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Uwzględniając powyższe standardy dotyczące skargi kasacyjnej należy wskazać, że sposób jej skonstruowania przez skarżącego występującego we własnej sprawie (skarżący jest adwokatem) wpływa na zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny może dokonać jej rozpoznania.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że skarżący w skardze kasacyjnej nie podniósł naruszenia przepisu art. 34 § 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2020 r. poz. 1427, ze zm.; dalej zwanej: u.p.e.a.), który to przepis stanowił zasadniczą podstawę rozstrzygnięcia postanowienia Prezydenta Miasta Katowice uznającego za nieuzasadnione zgłoszone przez skarżącego zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym. Tym samym prawidłowość zastosowania tego przepisu była przedmiotem oceny przez organ odwoławczy, jak i przez sąd I instancji. Już ta wada w konstrukcji skargi kasacyjnej stanowiła wystarczającą przyczynę do jej oddalenia. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że niezależnie od wskazanej podstawowej przyczyny niezasadności skargi kasacyjnej należy wskazać, że podniesione w niej zarzuty nie zasługiwałyby na uwzględnienie nawet przy podniesieniu zarzutu naruszenia art. 34 § 4 u.p.e.a.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: - naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.); - naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach prawnych.
Ze stawianych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego i naruszenia przepisów postępowania sformułowanych w pkt. 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej wynika, że mają one komplementarny charakter, a zasadniczą oś sporu w rozpoznawanej sprawie stanowi kwestia prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego kształtujących stan faktyczny. Uprawnione zatem jest rozpoznanie tych zarzutów łącznie.
W pkt. 1 petitum skargi kasacyjnej podniesiono naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Zarzut ten sprowadza się do zarzutu niewłaściwej interpretacji przez organ – a następnie zaakceptowania tej interpretacji przez WSA – zebranego w aktach sprawy dokumentacji fotograficznej, wskazującej (w ocenie organu i sądu), że skarżący, parkował pojazd w strefie płatnego parkowania w K. na ul. [...] (od [...] do ul. [...]) i na ul. [...] (od ul. [...] do ul. [...]) na miejscach wyznaczonych znakami pionowymi i poziomymi/miejscach wyznaczonych znakami pionowymi i wydzielonymi konstrukcyjnie stanowiskami postojowymi, mogącymi zastąpić oznakowanie poziome. Z kolei w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego kasator zarzucił błędną wykładnię art. 13b ust. 1 u.d.p.
Przepis ten stanowi, że opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1 u.d.p., pobiera się za postój pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo.
WSA akceptując uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 października 2017 r. sygn. II GPS 2/17 uznał, że konieczne jest nie tylko oznaczenie strefy płatnego postoju, ale także wyznaczenie miejsc płatnego postoju, bo tylko postój w wyznaczonym miejscu powoduje konieczność uiszczenia stosownej opłaty. Spór w przedmiotowej sprawy sprowadza się zatem do rozumienia treści pojęcia "wyznaczonego miejsca". Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko sądu I instancji przyjęte w przedmiotowej sprawie, że nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania to taki postój, który odbywa się w miejscu wyznaczonym znakami pionowymi i poziomymi – na takie rozumienie tego wskazuje również skarżący. We wspomnianej uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. II GPS 2/17 wyrażono stanowisko, że "miejsca płatnego postoju wyznaczone w strefie płatnego parkowania to, co do zasady, miejsca podwójnie oznakowane: znakami pionowymi D–18 i znakami poziomymi typu P-18. Niemniej jednak to znaki pionowe informują o sposobie korzystania z drogi i dlatego tym znakom, co trzeba podkreślić, należałoby przypisać rolę decydującą w wyznaczeniu miejsca płatnego postoju." Bezsporne jest zatem, że miejsce płatnego parkowania powinno być wyznaczone znakami poziomymi i pionowymi. Przy czym – co wynika z powyższego – priorytet należy przyznać znakom pionowym, natomiast znaki poziome mają być znakami pomocniczymi służącymi zwiększeniu bezpieczeństwa.
Zgodnie z pkt 5.2.4 załącznika nr 2 rozporządzenia o znakach drogowych z 2003 r. znak poziomy P-18 (stosowne linie namalowane na nawierzchni) stosuje się w celu wyznaczenia miejsc postoju na części jezdni i chodnika oraz na wydzielonych parkingach bez ustalonych konstrukcyjnie stanowisk. Tak więc a contrario takie oznakowanie jest zbędne, gdy stanowisko postojowe jest wyznaczone konstrukcyjnie (por. wyroki NSA z: 1 lutego 2022 r. sygn. akt I GSK 3217/18; 29 stycznia 2025 r. sygn. akt I GSK 484/21).
Jak ustalono w tej sprawie (wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej) takie stanowiska były wydzielone, na co wskazuje dokumentacja fotograficzna zgromadzona w trakcie postępowania administracyjnego. Wynika z niej, że w zakresie ul. [...] (od ul. [...] do ul. [...]) oraz ul. [...] (od ul. [...] do ul. [...]) ul. [...] (od ul. [...]do ul. [...]) miejsca postojowe w strefie płatnego parkowania na tych ulicach wyznaczone zostały za pomocą oznakowania pionowego D-18 "parking" z tabliczką T-30 wskazującą dozwolony sposób zatrzymania pojazdu. Ponadto geometryczne ukształtowanie układu drogowego (zatoki postojowej) oraz odmienny kolor kostki brukowej fizycznie wskazywało miejsce dozwolonego postoju – czego zresztą skarżący nie podważa. W odniesieniu z kolei do spornego parkowania na ul. [...] (od [...] do ul. [...]) oraz ul. [...] (od ul. [...] do ul. [...]) wskazać należy, że miejsca postojowe w strefie płatnego parkowania na tych ulicach wyznaczone zostały za pomocą oznakowania pionowego D-18 "parking" z tabliczką T-30 wskazującą dozwolony sposób zatrzymania pojazdu na chodniku. Ponadto inny kolor kostki brukowej chodnika fizycznie wskazywał miejsce dozwolonego postoju. Tym samym należy uznać, że we wskazanych miejscach stanowiska postojowe zostały wyznaczone konstrukcyjnie.
W konsekwencji powyższego uznać należy, że zarzut naruszenia art. 13b ust. 1 u.d.p. okazał się niezasadny. Z uwagi na powyższe nie mógł również przynieść oczekiwanego skutku zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. sformułowane w pkt.1 petitum skargi kasacyjnej.
Ponadto, w odniesieniu do zarzutu naruszenia art.145 ust.1 pkt 1) lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. sformułowanego zarówno w pkt 1 jak i w pkt. 2 petitum skargi kasacyjnej przypomnieć należy, że zgodnie art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej są zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.).
Wskazać należy, że rozpatrzenie całego materiału dowodowego jest związane z zasadą swobodnej oceny dowodów, która musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena ta zatem musi opierać się na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie musi odpowiadać zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Z istoty reguły swobodnej oceny dowodów wynika, że organ ma obowiązek oraz prawo swobodnie oceniać dowody i na ich podstawie dokonywać ustaleń, nie może jedynie wyprowadzać wniosków, które nie wynikają z materiału dowodowego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ustalenia dokonane w toku postępowania wyjaśniającego umożliwiają ocenę zasadności sformułowanych przez skarżącego zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Organ zgromadził i poddał wszechstronnej analizie cały, relewantny w sprawie materiał dowodowy zarówno w odniesieniu do oznakowania miejsc postojowych znakami poziomymi, jak również w odniesieniu do zarzutu błędu co do zobowiązanego w zakresie postojów ujętych w wezwaniach o numerach 1541444 z 22 września 2016 r., 2019383 z 26 stycznia 2017 r. Zarówno organ II instancji, jak i Sąd Wojewódzki należycie rozważyły zebrane dowody i trafnie uznały na ich podstawie, że nie zostały spełnione przesłanki do oddalenia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym. Podkreślić przy tym należy, że nie jest przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów poczynienie ustaleń faktycznych niezgodnych z oczekiwaniami strony, skoro materiał dowodowy wskazuje na trafność ustaleń dokonanych przez organ odwoławczy i zaakceptowanych przez sąd I instancji. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie podważyły prawidłowości rozstrzygnięcia sądu I instancji.
Końcowo zaznaczenia wymaga, że zarzuty naruszenia prawa procesowego zawierają istotne wady konstrukcyjne utrudniające pełne ich rozpoznanie. Argumentacja skargi kasacyjnej w ramach zarzucanego naruszenia przepisów k.p.a. stanowi polemikę z ustalonym w sprawie stanem prawnym i faktycznym, przy czym polemika ta jest całkowicie bezzasadna. Strona wskazując, że zgromadzony materiał dowodowy powinien zostać oceniony inaczej, musi wykazać, że przy tej ocenie doszło do naruszenia przez organ zasady swobodnej oceny dowodów, a taka argumentacja w skardze kasacyjnej nie została przedstawiona. Rozważania skargi kasacyjnej w tym zakresie nie wskazują, tak naprawdę poza ogólnikowymi sformułowaniami takich naruszeń ww. norm, pozwalających uznać istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, że kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Tego w niniejszej skardze kasacyjnej brak.
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że nie ma podstaw, aby twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia wskazanych przez stronę przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej, zwłaszcza zaś, aby skutkiem zarzucanego ich naruszenia był istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.