Uznał, że organ prawidłowo stwierdził, że w sprawie nie występują przesłanki umożliwiające umorzenie należności z art. 28 ust. 3 u.s.u.s.
Sąd zauważył, że samo istnienie zaległości nie powoduje dla skarżącego dolegliwości w postaci niemożności zaspokajania potrzeb, gdyż te zaspokajane są z dochodów uzyskiwanych przez skarżącego z tytułu świadczenia emerytalnego w wysokości 3 441,73 zł brutto. Z kwoty dokonywane jest potrącenie egzekucyjne (860,43 zł) i do "wypłaty" strona otrzymuje 1 996,54 zł. Należy wyjaśnić, że z powyższej kwoty nie może być już prowadzona egzekucja. Przeprowadzonemu, w uzasadnieniu decyzji, powyższemu wywodowi organu, trudno jest zarzucić nieprawidłowość, nielogiczność, czy też, że wywód taki przekroczył ramy swobodnego uznania.
Sąd podkreślił, że wnioskodawca – na którym spoczywa ciężar wykazania uprawnienia do skorzystania z wyjątkowej instytucji jaką jest umorzenie należności – winien z należytą starannością przedstawić swoją sytuację, m.in. finansową. To w jego interesie leży przedstawienie informacji służących uzyskaniu ulgi. W przedmiotowym postępowaniu administracyjnym art. 7 K.p.a. miał wprawdzie zastosowanie, ale nie oznaczało to zwolnienia strony z obowiązku wykazywania okoliczności z zakresu jej sytuacji i postaw rzutujących na możliwość ubiegania się o skorzystanie z dobrodziejstwa przewidzianego na gruncie konkretnej podstawy umarzania należności ZUS. Przepis § 3 rozporządzenia w sprawie umarzania stanowi bowiem wprost, że to strona zobowiązana ma wykazać spełnienie przesłanek do umorzenia, to znaczy, że w tym zakresie ciężar dowodu spoczywa właśnie na niej.
Analizując złożone przez stronę oświadczenia nie sposób dokonać rzetelnej oceny możliwości opłacenia zaległych składek. Skarżący bowiem w sposób nierzetelny złożył oświadczenia o swoich dochodach. Mianowicie oświadczył, że jedynym źródłem utrzymania jest powyższe świadczenia emerytalne. Z tej kwoty strona ponosi wydatki na alimenty syna w wysokości 1 350 zł, opłaty eksploatacyjne lokalu mieszkalnego w wysokości 1 000 zł, a także układ ratalny z ZUS (300 zł). A więc strona kosztowa wynosi 2 650 zł i kwota ta nie uwzględnia kosztów jedzenia, ubrań i higieny. Co więcej skarżący w toku postępowania oświadczył, że ponosił znaczne kwoty utrzymania swojej matki w zakładzie opiekuńczym i również w tym zakresie nie ujawnił źródeł z których te koszty były ponoszone. Skarżący w żadnym oświadczeniu nie wskazał, że zalega z wpłatami na ww. cele. Tym samym należy stwierdzić, że skarżący posiada jeszcze inne dodatkowe źródło dochodów którego nie ujawnia. A więc złożone przez niego oświadczenia są niewiarygodne. Pozytywne rozpatrzenie wniosku o ulgę może zaś nastąpić tylko wówczas, gdy bez wątpliwości wykazane zostanie, iż sytuacja majątkowa w jakiej się strona znajduje, po opłaceniu składek, pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych.
Sąd dodał, że posiadany przez skarżącego znaczny majątek (którego efektywnie nie wykorzystuje) może stanowić przedmiot obrotu cywilnoprawnego, co skutkuje możliwością uznania dodatkowych dochodów w celu spłaty zadłużenia.
Prawidłowa wykładnia art. 28 ust. 3a u.s.u.s. i § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie umarzania prowadzi do wniosku, że wynikająca z tych przepisów podstawa umarzania należności ZUS winna mieć zastosowanie tylko do tych dłużników, którzy przekonają o wykorzystaniu w pełni zdolności do pracy i aktywnej postawie w poszukiwaniu źródeł dochodów. Omawiane uregulowanie nie może być formą premiowania osób, które mając zobowiązania finansowe, prezentują postawę pasywną w zakresie dążenia do ich spłacenia. Podstawa umorzenia należności ZUS mająca swe źródło w omawianych przepisach została stworzona dla "uzasadnionych przypadków" (art. 28 ust. 3a u.s.u.s.), a zatem wyjątkowych, a nawet drastycznych, powstałych z przyczyn całkowicie obiektywnych (niezależnych od dłużnika ). Aspekt ten nie może być pomijany przy analizie "stanu majątkowego" zobowiązanego oraz "możliwości zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych dłużnika i jego rodziny" (§ 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie umarzania).
Z akt wynika, że wobec skarżącego prowadzone są postępowania egzekucyjne z tytułu jego zobowiązań wobec wierzycieli prywatnoprawnych, jednakże powyższe samo w sobie nie może być argumentem przemawiającym za umorzeniem należności publicznoprawnych jakimi są należności składkowe. Zobowiązania cywilnoprawne zostały bowiem zaciągnięte przez skarżącego świadomie z uwzględnieniem możliwości finansowych, godząc się na ich ewentualne negatywne skutki. Ponadto nie korzystają one z pierwszeństwa zaspokojenia przed zobowiązaniami z tytułu składek.
Sąd dodał, że przy wyjątkowym charakterze instytucji umorzenia zadłużenia z tytułu składek organ władny był dać pierwszeństwo interesowi społecznemu kierując się szczególnym, publicznoprawnym charakterem tych należności oraz celami, na które są przeznaczone ze swej istoty. Podjęta decyzja mieściła się w zakresie wyznaczonym przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Zachowała też proporcje pomiędzy interesem społecznym, a ważnym interesem strony, które w niniejszej sprawie nie zostały przez organ naruszone. Instytucja umorzenia nie może być stosowana ani nagminnie, ani jako powszechny sposób zwolnienia z długu o publicznym przecież charakterze. Skarżący podejmując działalność gospodarczą powinien bowiem był liczyć się z obowiązkiem uiszczania składek na ubezpieczenie. Prowadzenie każdej działalności gospodarczej wiąże się z ryzykiem. Niedopuszczalne jest przy tym przenoszenie niedogodnych dla podmiotu podejmującego działalność konsekwencji na ZUS.
Co więcej skarżący nie wykazał poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić jego dotychczasowych możliwości zarobkowych (§ 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie umarzania), ani nie wykazał wystąpienia przewlekłej choroby lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej ją możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności (§ 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia w sprawie umarzania). Tym samym nie zostały wypełnione przesłanki wskazane w pkt 2 i 3 ww. § 3 rozporządzenia w sprawie umarzania.
Reasumując, skarżący przedstawił swoją sytuację materialną nierzetelnie. Po drugie posiadany przez niego majątek nie upoważnia do uzyskania ulgi. Przedstawiona przez stronę sytuacja materialna jest trudna, gdyż w chwili obecnej nie dysponuje ona dochodem pozwalającym na jednorazową spłatę, jednakże posiada stałe źródło dochodu ze świadczenia emerytalnego oraz znaczny majątek, który może posłużyć do spłaty należności wobec ZUS. Nie istnieją też, opisane w treści rozporządzenia, szczególne okoliczności przemawiające za natychmiastowym uwolnieniem strony od ciążącej na niej zaległości. Skoro najważniejsze dobra zobowiązanego nie są zagrożone, można również uwzględnić perspektywy, które pozwolą w przyszłości na spłatę długu ciążącego na skarżącym.
ZUS rozważył i skonfrontował, w realiach rozpoznawanej sprawy, ważny interes strony i interes społeczny. Wynik tej konfrontacji, znajdujący odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie może być uznany za dowolny lub sprzeczny z prawem. Kontrolując natomiast działania ZUS podejmowane w toku przeprowadzonego postępowania przypomnieć należy, iż ustawodawca używając w omawianych przepisach zwrotu "mogą być umorzone" przesądził, że decyzja Zakładu ma charakter uznaniowy, a to oznacza, że organ ten przy ustalonym stanie faktycznym ma możliwość wyboru jednego spośród kilku wariantów rozstrzygnięć. O tym, czy składki powinny być umorzone czy też nie, rozstrzyga nie sąd, lecz ZUS, który może – ale nie musi – je umorzyć. Zakład ma możliwość, ale nie ma obowiązku umorzenia należności nawet w razie spełnienia przesłanek określonych w u.s.u.s. lub w rozporządzeniu w sprawie umarzania.
Organ prawidłowo zebrał i ocenił niezbędny dla rozstrzygnięcia wniosku materiał dowodowy. Organ bowiem przeprowadził szerokie postępowanie. Postępowania były prowadzone z uwzględnieniem wszystkich zasad, w szczególności skarżący miał zapewniony czynny udział w każdym stadium, nadesłany przez stronę materiał dowodowy oraz twierdzenia zostały przeanalizowane i analiza ta znalazła odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Skargę kasacyjna od wyroku WSA w Warszawie wniósł wnioskodawca, zaskarżając ten wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenia przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik sprawy, tj. :
1. art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. poprzez zaniechanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA ustosunkowania się do zarzutu skarżącego – który przez 14 miesięcy nie pobierał należnej jemu emerytury (str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku) – co spowodowało znaczące oszczędności ZUS-u (kwestia wyliczenia!) i co czyni wyrokowanie w niniejszej sprawie oczywiście przedwczesnym, powodując konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku,
2. art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. przez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób uniemożliwiający jego kontrolę w drodze postępowania kasacyjnego oraz poznanie i prześledzenie toku rozumowania składu orzekającego Sądu pierwszej instancji w szczególności poprzez błędne przyjęcie jakoby: "... ustalono, iż skarżący posiada (...) mienie ruchome i nieruchome, z których można prowadzić egzekucję" (str. 7 in fine tamże); "strona posiada znaczny majątek (...)" (sr. 10 in fine tamże); "posiadany przez stronę majątek nie upoważnia do udzielenia ulgi" (str. 12), podczas gdy skarżący wykazał nie tylko własne problemy zdrowotne, ale przede wszystkim wykazał zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne (Dz. U. nr 141, poz. 1365), iż opłacenie dochodzonych przez ZUS należności z tytułu składek pozbawiłoby go możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych.
Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uchylenie w całości obu decyzji ZUS, jako wydanych przedwcześnie, bez wnikliwości i staranności, jaka jest wymagana przy rozpoznaniu wniosku o umorzenie tego typu należności i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono fakt niepobierania przez skarżącego emerytury przez 14 miesięcy oraz to, że wobec licznych egzekucji nie można mówić w jego przypadku o posiadaniu znacznego majątku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, które jako jedyne zostały podniesione w rozpatrywanej skardze kasacyjnej, zauważyć należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia.
W niniejszym przypadku skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko wyrokowi WSA w Warszawie dwa zarzuty procesowe, w których podniósł naruszenie przez ten Sąd art. 141 § 4 P.p.s.a. i art. 133 P.p.s.a., a w drugim z zarzutów dodatkowo art. 134 § 1 P.p.s.a. Jak wynika z twierdzeń przedmiotowych zarzutów, naruszenia przez Sąd wymienionych powyżej regulacji upatruje on przede wszystkim w wadliwym sporządzeniu uzasadnienia wyroku, w którego rozważaniach pominięto jeden z istotnych, według niego, zarzutów jego skargi, jaką skierował do WSA w Krakowie, dotyczący niepobierania emerytury przez 14 miesięcy, a także błędne przyjęcie, jakoby dysponował on majątkiem i to znacznej wartości.
Mając na uwadze powyższe, tj. postać podniesionych zarzutów, a więc ich prawne podstawy i twierdzenia odnośnie wskazywanych naruszeń prawa, stwierdzić należy, że zarzuty te mają komplementarny charakter, wobec czego mogą one być ocenione łącznie.
W przypadkach obu zarzutów skargi kasacyjnej argumentacja skarżącego kasacyjnie, zmierzająca do wykazania wadliwości wyroku WSA w Warszawie koncentruje się wokół problematyki dochowania przez uzasadnienie wyroku wymogów z art. 141 § 4 P.p.s.a., w kontekście okoliczności przedmiotowej sprawy.
Zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Tak więc zacytowany wyżej przepis określa formalne wymogi, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W tym miejscu podkreślić więc należy, że naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. może stanowić skuteczną, samodzielną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie, w tym gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy nie zawiera stanowiska sądu odnośnie stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera bowiem wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 P.p.s.a. W sposób wystarczający Sąd przedstawił w nim przebieg postępowania w sprawie oraz stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W związku z tym możliwa jest instancyjna kontrola stanowiska WSA w Warszawie.
W związku z powyższym, w okolicznościach niniejszej sprawy nie można zasadnie mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a.
Z uwagi na twierdzenia omawianych zarzutów oraz treść argumentacji przytoczonej na ich poparcie, w tym miejscu należy podkreślić, że utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest pogląd, iż nie jest dopuszczalne kwestionowanie za pośrednictwem zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. merytorycznej prawidłowości ocen prawnych lub wytycznych procesowych sądu administracyjnego, albowiem tego rodzaju zarzuty zmierzają do podważenia procesu lub rezultatu sądowoadministracyjnej oceny legalności wykładni lub stosowania prawa przez kontrolowane organy.
Nie ulega wątpliwości, że zgodnie art. 141 § 1 pkt 4 P.p.s.a. jednym z elementów uzasadnienia orzeczenia sądu jest przytoczenie zarzutów skargi, a z tego z kolei wywodzi się obowiązek sądu odniesienia się do tych zarzutów. Nie oznacza to jednak, że wypełniając go sąd ma zawsze bezwzględny obowiązek odnieść się do każdego z argumentów, mających, w ocenie strony, świadczyć o zasadności zarzutu. Winien się on bowiem odnieść wprost do tych zarzutów i podnoszonych w nich okoliczności, które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Aby uzasadnienie wydanego w sprawie wyroku zostało uznane za spełniające wymagania z art. 141 § 4 P.p.s.a. wystarczy, gdy z wywodów sądu wynikaa dlaczego jego zdaniem nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. Sąd I instancji wyjaśnił bowiem znaczenie i sposób zastosowania podstawy prawnej swojego rozstrzygnięcia, w kontekście poczynionych ustaleń w sprawie, które uznał za prawidłowe.
W kwestii podnoszonego przez skarżącego kasacyjnie nieodniesienia się przez Sąd I instancji do kwestii niepobierania przez niego emerytury prze okres 14 miesięcy, nie sposób jest zarzucić WSA w Warszawie uchybienia art. 141 § 4 P.p.s.a. czy też art. 133 § 1 P.p.s.a., gdyż przedmiotem jego oceny była decyzja ZUS w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego sprawy o umorzenie jego zaległości składkowych, przesłanki przyznania której to ulgi zostały precyzyjnie określone w przytoczonych w decyzji przepisach. Mając zaś na względzie ich treść nie sposób jest dopatrzyć się związku pomiędzy którąkolwiek z nich a podnoszoną przez skarżącego okolicznością nieskorzystania przez niego z prawa do wystąpienia o przyznanie mu świadczenia emerytalnego. Stąd brak jest podstaw do przyjęcia naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. czy też art. 133 § 1 P.p.s.a., w tym właśnie aspekcie.
Jeżeli zaś chodzi o okoliczność wadliwego, zdaniem skarżącego kasacyjnie, przyjęcia przez Sąd, że dysponuje on znacznym majątkiem, to w tym wypadku stwierdzić należy, że poprzez tego rodzaju zarzut kwestionuje on postać poczynionych w sprawie ustaleń fakycznych, a zwłaszcza przeprowadzoną przez organ ocenę zebranych w sprawie dowodów, której WSA w Warszawie nie zakwestionował. Prawidłowości przeprowadzonej w sprawie oceny zgromadzonych dowodów nie można jednak rozpatrywać z punktu widzenia art. 141 § 4, art. 133 § 1 czy też art. 134 § 1 P.p.s.a. Tego rodzaju regulacje nie odnoszą się do tego rodzaju problematyki. Jak to już wyżej zaznaczono, pierwszy ze wskazanych wyżej przepisów odnosi się wyłącznie do wymogów uzasadnienia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, kolejne zaś dotyczą podstaw i zakresu orzekania przez ten sąd. Nie można więc stwierdzić ich naruszenia w okolicznościach przedmiotowej sprawy, we wskazywanej przez skarżącego kasacyjnie formie. Naczelny Sąd Administracyjny, w myśl art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje zaś sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wobec czego, poza nielicznymi wyjątkami, jest związany jej zarzutami. Jego rola sprowadza się więc do oceny ich zasadności. Tejże w niniejszym przypadku nie sposób jest stwierdzić.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.