Należy przypomnieć, że w kontrolowanej sprawie przedmiotem rozstrzygnięcia wydanego przez orzekające organy była zasadność wniesionych w postępowaniu egzekucyjnym zarzutów z art. 33 § 2 pkt 1 (nieistnienia obowiązku), pkt 4 (braku uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia) ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2020 r. poz. 1427, z późn. zm.; dalej zwanej: u.p.e.a.), przy czym został uwzględniony przez organ zarzut oparty na podstawie z art. 33 § 2 pkt 4 u.p.e.a., że nie zostało uprzednio doręczone zobowiązanemu upomnienie, co w dalszej kolejności doprowadziło do umorzenia postępowania egzekucyjnego (por. postanowienie NUS Wrocław-Krzyki z 11 stycznia 2023 r. akta administracyjne sprawy). Przedmiotem skargi do WSA było stanowisko organu co do zarzutów z art. 33 § 2 pkt 1 u.p.e.a.
Jak już wspomniano, z 183 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Dlatego skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., tj. przytaczać podstawy kasacyjne, z kolei określone w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. oraz uzasadnienie tychże podstaw. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Należy pokreślić, że skarga kasacyjna, jako środek prawny o wysoce sformalizowanym charakterze, objęta jest m. in. przymusem radcowsko-adwokackim, o którym mowa w art. 175 § 1 p.p.s.a. W orzecznictwie przyjmuje się, że wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych lub też ich uzasadnienia. Wprowadzenie omawianego przymusu przy sporządzaniu skargi kasacyjnej spowodowane zostało nadaniem temu środkowi odwoławczemu charakteru pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymagania dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia, jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 21 lutego 2024 r. sygn. akt I GSK 1017/20).
Mając powyższe na uwadze, a także przedmiot sprawy (zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym), skarżący reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, powinien był powiązać zarzuty skargi kasacyjnej z odpowiednimi przepisami u.p.e.a. dotyczącymi zarzutów w egzekucji, skoro jak już wyjaśniono zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego są sformalizowanym środkiem prawnym, a podniesione w nich okoliczności zakreślają granice sprawy rozpoznawanej przez organ egzekucyjny. Sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty w swej podstawie nie zawierają odpowiednich przepisów u.p.e.a. Już tylko z tego powodu rozpoznawana skarga kasacyjna mogłaby być uznana, jako nieskuteczna.
Jednakże, kierując się uchwałą pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, że należy dążyć do rozstrzygnięcia sprawy, Sąd odwoławczy odniósł się do zgłoszonych w skardze kasacyjnej zarzutów w takim zakresie na ile było to możliwe.
Artykuł 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1689, ze zm.; dalej zwanej: ustawą abonamentową) wskazuje, że na posiadaczu zarejestrowanego odbiornika ciąży ex lege obowiązek uiszczenia abonamentu, powstający z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu rejestracji odbiornika (ust. 3 powołanego artykułu). Odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne, dla celów pobierania abonamentu, podlegają zarejestrowaniu w placówkach operatora wyznaczonego, którym jest Poczta Polska, co wynika z art. 5 ust. 1 i 2 ustawy abonamentowej i art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 2188, z późn. zm.). Ustawa abonamentowa nie precyzuje natomiast wprost momentu wygaśnięcia obowiązku uiszczania abonamentu., jednakże w świetle art. 5 ust. 1 i ust. 5 – 7 ustawy abonamentowej, w przypadku dokonania rejestracji odbiornika radiowego/telewizyjnego obowiązek uiszczania opłaty abonamentowej immanentnie związany jest ze stanem/faktem zarejestrowania danego odbiornika lub odbiorników. Stąd też przyjmuje się, że obowiązek uiszczania opłaty abonamentowej trwa do czasu wyrejestrowania, choćby użytkownik odbiornika faktycznie go nie użytkował lub nawet go nie posiadał.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarejestrowanie odbiornika pod rządami którejkolwiek z ustaw (ustawa z dnia 2 grudnia 1960 r. o Komitecie do Spraw Radia i Telewizji "Polskie Radio i Telewizja" – Dz. U. Nr 45 poz. 307, ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. o łączności – Dz. U. z 1984 r. Nr 54 poz. 275, ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji – Dz. U. z 1993 r. Nr 7 poz. 34), bez jego późniejszego wyrejestrowania stanowi wystarczającą przesłankę istnienia wynikającego z ustawy obowiązku uiszczania opłat za jego używanie, który podlega egzekwowaniu w trybie egzekucji administracyjnej obowiązków o charakterze pieniężnym, a obowiązek uiszczania opłaty abonamentowej trwa do dnia poprzedzającego zgłoszenie wyrejestrowania lub do dnia miesiąca, w którym dopełniono formalności związanych ze zwolnieniem od opłat abonamentowych (zob. np. wyrok NSA z 22 marca 2018 r. sygn. akt II GSK 1343/16).
Także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16 marca 2010 r. sygn. akt K 24/08 wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustawy abonamentowej na posiadaczu zarejestrowanego odbiornika ciąży ex lege obowiązek uiszczenia abonamentu, powstający z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu rejestracji odbiornika. Analogicznie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny wskazując, że obowiązek uiszczenia takiej opłaty powstaje z mocy samej ustawy, bez wezwania i jest realizowany w terminach i wysokości określonej tą ustawą (wyrok NSA z 10 października 2015 r. sygn. akt II GSK 1818/14). Z samej ustawy wynika zarówno wysokość należności z tytułu abonamentu, jak i termin jej płatności.
Obowiązek uiszczania opłaty abonamentowej trwa więc do czasu wyrejestrowania odbiornika RTV, choćby użytkownik odbiornika faktycznie go nie użytkował lub nawet go nie posiadał. Jednocześnie przepisy dotyczące trybu rejestracji odbiorników RTV wskazują na obowiązek informowania właściwej jednostki o zaprzestania użytkowania odbiornika RTV (wyrejestrowania), a także na obowiązek zawiadomienia operatora o zmianie adresu zamieszkania. Wynika to odpowiednio z § 11 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1676), zgodnie z którym użytkownik odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, niezwłocznie powiadamia operatora wyznaczonego o zmianie danych zawartych w zgłoszeniu, o zgubieniu lub zniszczeniu dowodu zarejestrowania odbiorników, o którym mowa w § 9, oraz o zaprzestaniu używania odbiorników (akt ten obowiązuje od 1 stycznia 2014 r.). W okresie wcześniejszym obowiązek ten wynikał z:
- § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. z 2007 r. Nr 187, poz. 1342) - akt obowiązywał w okresie od 13 grudnia 2007 r. do 31 grudnia 2013 r.;
- § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2005 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. Nr 141, poz. 1190) – akt ten obowiązywał od 29 lipca 2005 r. do 12 grudnia 2007 r.;
- § 4 rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 16 lipca 1993 r. w sprawie rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz. U. Nr 70, poz. 338) – akt obowiązywał od 1 września 1993 r. do 16 czerwca 2005 r.
W tym kontekście zasadnym jest więc stanowisko, że zmiana miejsca zamieszkania, czy sprzedaż lokalu, gdzie użytkowany był zarejestrowany odbiornik RTV i brak rejestracji odbiornika RTV w nowym miejscu zamieszkania, czy też sprzedaż (darowanie) odbiornika innej osobie, nie jest okolicznością, która zwalnia z obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej. Taki skutek wywołuje natomiast wyrejestrowanie takiego odbiornika. Warunkiem koniecznym dla wykazania nieistnienia obowiązku, w tym przypadku powinności uiszczania opłaty abonamentowej, jest przedstawienie dokumentu potwierdzającego dokonanie wspomnianej czynności.
Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny, nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że na skarżącym ciąży obowiązek uiszczenia abonamentu, a w konsekwencji, że podniesiony zarzut nieistnienia egzekwowanego obowiązku jest niezasadny. Skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów potwierdzających fakt wyrejestrowania odbiornika w 2006 r., a zatem skoro takimi dokumentami nie dysponowały również organy Poczty Polskiej zachodziły podstawy do przycięcia, że na skarżącym w dalszym ciągu ciąży obowiązek opłacania abonamentu RTV, w konsekwencji za okres, w którym te należności nie ulegały przedawnieniu, istniały podstawy do wystawienia tytułu wykonawczego i egzekwowania zaległości. Tym samym za niezasadne należało uznać zarzuty wskazane w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej.
O braku zasadności drugiego z zarzutów, przede wszystkim zaś skuteczności zarzucanego na ich gruncie błędu wykładni, trzeba wnioskować na podstawie deficytów jego konstrukcji oraz uzasadnienia.
W tej zaś mierze przypomnienia wymaga – co nie jest bez znaczenia z punktu widzenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjną – że błędna wykładnia, o której jest mowa w pkt 1 art. 174 p.p.s.a., to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, przez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa przez jego błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, i co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z: 28 lipca 2022 r. sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020 r. sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r. sygn. akt II FSK 1445/15).
Odwołując się do przyjmowanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozumienia błędu wykładni oraz koniecznych wymogów, którym powinien czynić zadość zarzut błędnej wykładni prawa materialnego stawiany na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a., trzeba stwierdzić, że sformułowany w pkt 2 zarzut kasacyjny nie może być uznany za zasadny.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bowiem, aby sąd I instancji podejmował jakiekolwiek zabiegi interpretacyjne – w tym w kontekście wskazywanym przez stronę – w odniesieniu do przepisów § 5 ust. 3 w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 25 września 2007 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, do których nawet się nie odwołał. Prowadzi to do wniosku, że na gruncie owego zarzutu strona podjęła polemikę – przy tym nie pozbawioną deficytów, albowiem z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, jakie powinno być prawidłowe rozumienie wymienionych przepisów prawa – z poglądem nieistniejącym, co nie pozostaje bez wpływu na wniosek, że zarzut ten nie jest skuteczny. Stąd też, uwzględniając wcześniejsze wskazania w przedmiocie wymagań stawianych skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł dokonać jego merytorycznej oceny.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.