- naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, zamiast uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 13.06.2023 r. nr KOC/4068/Ni/22 na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. co było wynikiem naruszenia przez Sąd I instancji art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 189k K.p.a. poprzez ustalenie, że w sprawie niniejszej nie zachodzi ważny interes publiczny lub ważny interes strony, co uniemożliwiło zastosowanie wobec skarżącej wnioskowanej ulgi z równoczesnym poddaniem pod wątpliwość stanu finansowego skarżącej przedstawionego w deklaracji, z której wynika, że skarżąca dysponuje kwotą niewystarczającą na utrzymanie dwuosobowego gospodarstwa domowego oraz uniemożliwiającą pokrycie ratalnej spłaty części zaległych kar, jak też z pominięciem wpływu opieszałości Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie na nałożenie na skarżącą kary w wysokościach określonych w decyzjach z uwzględnieniem wystąpienia ważnego interes strony,
- naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 8 i 9 K.p.a. w zw. z art. 189k K.p.a. poprzez oddalenie skargi i przyjęcie, że organ administracji jest związany treścią wniosku i nie może zastosować innej ulgi, niż tej, o którą wnosi strona we wniosku wszczynającym postępowanie, co stoi w sprzeczności z "ważnym interesem" strony oraz z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa i z zasadą informowania strony oraz udzielania niezbędnych wskazówek, czego konsekwencją jest niezapewnienie stronie możliwości ustalenia - po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym - na jaką ewentualnie może liczyć ulgę uregulowaną w art. 189k K.p.a., a o którą nie wnioskowała nie mając wiedzy o kierunku prowadzonego postępowania tym bardziej postępowania zakończonego decyzją uznaniową,
- naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, co z kolei było wynikiem błędnego przyjęcia o prawidłowo przeprowadzonym przez organ I i II instancji postępowaniu dowodowym, podczas gdy w oparciu o treść art. 7 K.p.a. i 77 K.p.a. organ administracji publicznej I i II instancji zaniechał wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i nierozpatrzenia kompletnego materiału dowodowego prowadzącego do wydania decyzji nieadekwatnej do zaistniałego w sprawie stanu faktycznego tj. realnych możliwości finansowych skarżącej a także ograniczonego wpływu skarżącej na wysokość naliczonych kar, co w konsekwencji doprowadziło do niewyjaśnienia okoliczności faktycznych i wyprowadzenia niewłaściwych wniosków w kontekście możliwości zastosowania ulgi w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej, o której mowa w art. 189k K.p.a.,
- naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy tj. art. 151 P.p.s.a., w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a. i art. 80 K.p.a. i art. 189k K.p.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego zastosowanie i oddaleniu skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie utrzymującą w mocy rozstrzygnięcie organu administracji I instancji podczas gdy ustalony stan faktyczny wskazuje na niepodjęcie przez organ administracji wszelkich czynności niezbędnych do jej dokładnego wyjaśnienia, które to dopiero prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe mogłoby wykazać, czy wobec skarżącej winna być zastosowana ulga, o której mowa w art. 189k P.p.s.a. z uwagi na ważny interes publiczny oraz ważny interes strony, a w konsekwencji niezastosowanie przez Sąd I instancji art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a.;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie skutkujące oddaleniem skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 13.06.2023 r., polegające na przyjęciu, że nie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji w której zarówno organ I jak i II instancji, naruszając art. 7, art. 77 K.p.a. nie ustalił czy wynik zestawienia dochodów skarżącej ze wskazanymi w deklaracji stałymi wydatkami nie jest wynikiem otrzymywania wsparcia finansowego od osoby trzeciej (kolegi, o którym mowa na str. 10 uzasadnienia wyroku), z którą skarżąca pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym bądź ze strony innych osób;
Jedynie z daleko idącej ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia przez Sąd Odwoławczy powyższych zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., skarżąca kasacyjnie zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
- naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 67 ust. 2 ustawy o finansach publicznych w zw. z art. 189k K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji wyprowadzenie przez Sąd I instancji nieprawidłowych wniosków sprowadzających się do niewykazania w sprawie ważnego interesu publicznego lub ważnego interesu strony, w przypadku gdy prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje na nieuprawnione, dowolne i co najmniej przedwczesne ustalenia przez organy administracji I i II instancji, że skarżąca nie jest uprawniona do skorzystania z ulgi, o której mowa w art. 189k K.p.a. w sytuacji gdy skarżąca w oparciu o przesłankę ważnego interesu publicznego oraz ważnego interesu strona powinna skorzystać z w/w ulgi w postaci umorzenia zaległości bądź rozłożenia ich na raty.
Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie uchylenie przedmiotowego wyroku i ponowne rozpoznanie sprawy przez WSA w Warszawie, w oparciu o art. 179a P.p.s.a.
Skarżąca kasacyjnie wniosła także o zasądzenie na swoją rzecz od organu kosztów postępowania kasacyjnego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że w sprawie nie doszło do wyjaśnienie wszystkich istotnych jej okoliczności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany.
W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie sformułowała przeciwko zaskarżonemu wyrokowi sześć zarzutów opartych na twierdzeniach odnośnie naruszenia przepisów postępowania i jeden zarzut naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię.
Analiza skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że wszystkie jej procesowe zarzuty w istocie wiążą się z kwestionowaniem przez jej autora prawidłowości ustaleń faktycznych organu administracyjnego, przyjętych i zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji, skutkujących w konsekwencji uznaniem, że w sprawie nie zachodzi przesłanka udzielenia ulgi w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej, określona w art. 189k § 1 K.p.a., w postaci ważnego interesu strony.
Zarzuty te okazały się nieusprawiedliwione z uwagi na niezasadność twierdzeń, na których zostały oparte.
Zgodnie z art. 189k § 1 K.p.a. organ administracji publicznej, który nałożył administracyjną karę pieniężną, na wniosek strony, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem publicznym lub ważnym interesem strony, może udzielić ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej przez:
1) odroczenie terminu wykonania administracyjnej kary pieniężnej lub rozłożenie jej na raty;
2) odroczenie terminu wykonania zaległej administracyjnej kary pieniężnej lub rozłożenie jej na raty;
3) umorzenie administracyjnej kary pieniężnej w całości lub części;
4) umorzenie odsetek za zwłokę w całości lub części.
Postępowanie prowadzone celem wydania decyzji na podstawie art. 189k § 1 K.p.a. jest postępowaniem, w którym to głównie na stronie spoczywa obowiązek wykazania przesłanek, o których mowa w tym artykule. Stąd też za bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 K.p.a. przez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, gdyż okoliczności świadczące o wystąpieniu ważnego interesu strony są ze swej istoty najlepiej znane właśnie stronie postępowania, która się na nie powołuje. Obiektywie więc rzecz biorąc to skarżąca, występująca o umorzenie swojej należności, na podstawie konkretnych okoliczności, powinna była złożyć odnoszącą się do nich kompletną, rzetelną i wiarygodną deklarację, tak aby organ nie miał wątpliwości, że sytuacja w jakiej znajduje się ona znajduje uzasadnia stwierdzenie, że ma ona ważny interes w otrzymaniu ulgi, w rozumieniu art. 189k K.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje, że w interesie skarżącej leży uzyskanie ulgi. Nie neguje również jej złej sytuacji finansowej, co przyznał organ oraz Sąd pierwszej instancji. Jednakże tak rozumiany interes nie jest równoznaczny z przesłanką z art. 189k § 1 K.p.a. Ustawodawca w przepisie tym podkreślił wyjątkowość interesu strony jako przesłanki udzielenia ulgi, określając go przymiotnikiem "ważny". Stąd subiektywne przeświadczenie skarżącej, że taki właśnie jest jej interes w uzyskaniu ulgi, nie jest wystarczające dla uznania tej przesłanki za spełnioną, jeżeli obiektywnie istniejące okoliczności faktyczne tego nie potwierdzają. Spełnienie przesłanki ważnego interesu należy w sposób rzetelny i wiarygodny wykazać, co na gruncie niniejszej sprawy nie miało jednak miejsca. Występująca o udzielnie jej ulgi w postaci umorzenia znacznej części należności skarżąca złożyła nie dość że niepełną deklarację dotyczącą jej sytuacji materialno-bytowej (chodzi tu zwłaszcza o pominięcie informacji dotyczących współwłasności lokalu mieszkalnego), to jeszcze podane przez nią informacje budzą uzasadnione wątpliwości, co do ich wiarygodności. Tak bowiem należy ocenić sytuację, w której kwota deklarowanych miesięcznych wydatków, nieobejmująca wszystkich niezbędnych pozycji (skarżąca nie wskazała między innymi kosztów zakupu wyżywienia czy środków czystości), pochłania prawie w całości wysokość deklarowanych dochodów.
W tej więc sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, że organy rozpatrujące wniosek o umorzenie były zobligowane do podjęcia z własnej inicjatywy ustaleń dotyczących sytuacji wnioskodawczyni, w kontekście przesłanek przyznania ulgi z art. 189k K.p.a. To bowiem skarżąca występując o umorzenie, była zobligowania do wykazania wystąpienia niezbędnej do tego przesłanki, właśnie poprzez przedstawienie odpowiednich danych o tym świadczących.
Na koniec należy wskazać na istotną niekonsekwencję Sądu pierwszej instancji, co jednak niemiało znaczenia dla prawidłowości wydanego orzeczenia. Otóż w uzasadnieniu WSA w Warszawie wskazał, że zaskarżona decyzja jest decyzją uznaniową. Ze stanowiskiem tym nie zgadza się Naczelny Sąd Administracyjny.
Zauważyć należy, że przedmiotem kontroli Sądu pierwszej instancji była decyzja organu administracyjnego, w której nie stwierdzono żadnych, przewidzianych prawem, przesłanek umożliwiających zastosowanie umorzenia administracyjnych kar pieniężnych. Organy administracji oraz Sąd pierwszej instancji nie stwierdziły bowiem wystąpienia ważnego interesu publicznego lub ważnego interesu strony.
W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę na szczególny algorytm stosowania art. 189k § 1 K.p.a. Otóż w tym wypadku w pierwszej kolejności organ administracyjny powinien ustalić, czy w stanie faktycznym zachodzą w ogóle okoliczności będące przesłankami do zastosowania preferencji w spłacie należności (tzw. kierunkowe dyrektywy wyboru). W art. 189k § 1 K.p.a. posłużono się pojęciami nieostrymi: "ważny interes publiczny" oraz "ważny interes strony". Ocena, czy zaistniały tak opisane sytuacje nie ma jednak nic wspólnego z konstrukcją uznania administracyjnego, czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji konkludując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że decyzja organu administracyjnego jest decyzją uznaniową.
Tymczasem dopiero stwierdzenie wystąpienia określonej w powołanych wyżej przepisach prawa przesłanki (ważnego interesu publicznego lub ważnego interesu strony) skutkuje tym, że organ administracyjny przechodzi do etapu decyzyjnego, na którym to etapie ma miejsce podjęcie rozstrzygnięcia w ramach uznania administracyjnego. Oznacza to, że dopiero po wystąpieniu jednej z dwóch wymienionych przesłanek umorzenia kary pieniężnej, organ administracyjny ma możliwość wyboru konsekwencji prawnych określonego stanu faktycznego, albowiem dopiero w takiej sytuacji działa w granicach uznania administracyjnego.
W związku z powyższym w tej sprawie organ administracyjny nie przekroczył granic uznania administracyjnego, gdyż w ogóle nie działał w sferze tego uznania.
Uznanie administracyjne jest jedną z charakterystycznych i ważniejszych instytucji części ogólnej prawa publicznego. Nie ma definicji legalnej uznania administracyjnego. Zdefiniowania uznania administracyjnego podjęli się natomiast niektórzy przedstawiciele doktryny prawa administracyjnego. Ogólnie rzecz ujmując uznanie administracyjne należy łączyć z przyznaniem organowi administracyjnemu możliwości kształtowania sytuacji prawnej adresatowi normy za pośrednictwem określonych czynności prawnych, zwłaszcza aktu administracyjnego. Pozostawienie przez normę prawną organowi administracyjnemu wyboru konsekwencji prawnych zaistnienia określonego stanu faktycznego, objętego hipotezą tejże normy stanowi istotę uznania administracyjnego (zob. M. Mincer, Uznanie administracyjne, Toruń 1983, s. 63). Z kolei według J. Zimmermanna uznanie administracyjne polega na przyznaniu organom administracji publicznej możliwości dokonania wyboru dwóch lub więcej dopuszczalnych przez ustawę, a równowartościowych prawnie rozwiązań, przy czym wybór ten nie jest zupełnie dowolny i swobodny, ale jest ograniczony przez ustawodawcę w samej normie wprowadzającej uznanie. Zdaniem tego autora nie ma uznania "w ogóle" - istnieje tylko takie uznanie i w takich granicach, jakie stanowi w tym przypadku ustawodawca (zob. J. Zimmermann, Polska jurysdykcja administracyjna, Warszawa 1996, s. 116).
W tym stanie rzeczy za chybiony należało uznać zarzut naruszenia prawa materialnego, w postaci art. 67 ust. 2 u.f.p. i art. 189k K.p.a. W tym wypadku skarżąca kasacyjnie zarzuciła bowiem dopuszczenie się przez WSA w Warszawie błędnej wykładni tych regulacji, jednakże w treści tego zarzutu w ogóle nie wskazała na czym miałby ten błąd polegać. W twierdzeniach przedmiotowego zarzutu odwołuje się ona bowiem do zindywidualizowanych i konkretnych okoliczności niniejszej sprawy, co wskazuje na to, że opisywane przez siebie naruszenie prawa odnosi do innej postaci naruszenia prawa materialnego, jaką jest jego wadliwe zastosowanie (to ono ma być bowiem konsekwencją nieprawidłowej wykładni, która nie została przedstawiona), a przy tym pośrednio, kwestionuje prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych. Z tego więc względu stwierdzić więc należy, że zarzut ten jest niejasny i niepełny. Jego nieskonkretyzowana postać uniemożliwia odniesienie do jego twierdzeń, w zakresie błędu wykładni przytoczonej w jego podstawie prawnej przepisów.
Co zaś się tyczy kwestionowanych pośrednio ustaleń faktycznych, to zaznaczyć w tym miejscu należy, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiskiem nie można ich podważać poprzez zarzuty oparte na twierdzeniach dotyczących naruszenia prawa materialnego. Tak więc ten aspekt sprawy, nie mógł być w tym wypadku – w ramach oceny zasadności tego zarzutu - badany.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną wnioskodawczyni, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.