2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 45 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie faktu otrzymania i zapoznania się przez stronę postępowania z treścią doręczanych pism organu I instancji, w tym w szczególności zawiadomienia z 19.04.2016 r. o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie określenia wysokości należności z tytułu składek oraz decyzji z 14.09.2016 r. określającej wysokość należnych składek oraz wystawionych przez wierzyciela na podstawie tej decyzji tytułów wykonawczych – jako faktu doręczenia w rozumieniu tego przepisu i w konsekwencji zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a skarga powinna zostać oddalona na podstawie art. 151 p.p.s.a.
W oparciu o powyższe Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie organ oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie w całości, oświadczając jednocześnie, że nie wnosi o wyznaczenie rozprawy w niniejszej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy przypomnieć, że adresem skarżącej spółki jawnej, wskazanym w Krajowym Rejestrze Sądowym, jest adres zamieszkania jednego ze wspólników tejże spółki, tj. Pana R. R. Nie jest w sprawie kwestionowane, że korespondencja organu była kierowana na powyższy adres spółki jawnej, a przesyłki odbierała Pani H. R. (matka wspólnika). Nie jest również sporne, że na zwrotnych potwierdzeniach odbioru powyższych przesyłek widnieje adnotacja listonosza, że przesyłkę odebrał "dorosły domownik". Rację ma Sąd I instancji, że w przypadku, gdy adresatem przesyłki jest spółka jawna, zastosowanie powinien znaleźć art. 45 k.p.a., a skuteczne doręczenie może nastąpić tylko do rąk osoby upoważnionej do odbioru pism. Dotyczy to także sytuacji, z jaką mamy do czynienia na gruncie rozpatrywanej sprawy, to jest gdy siedzibą firmy (w tym przypadku spółki jawnej A.) jest mieszkanie prywatne. Przepis art. 45 k.p.a. posługuje się pojęciem osoby uprawnionej do odbioru pism, przez które należy rozumieć każdą osobę, która została regulaminowo, czy tylko zwyczajowo uprawniona przez spółkę do odbierania korespondencji przychodzącej do jej siedziby (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 594/09 i II GSK 1684/14; podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 910/10). Uprawnienie do odbioru korespondencji nie musi być oparte na zasadzie udzielonego w tym zakresie pełnomocnictwa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1704/06). Należy też zauważyć, że treść art. 45 k.p.a. nie pozostawia wątpliwości, że doręczenie w trybie tego przepisu jest doręczeniem właściwym, podstawowym, nie zaś zastępczym. Jest to odpowiednik doręczenia "do rąk własnych" osobie fizycznej. Na gruncie tej sprawy podkreślić też należy, że skarżąca jednoznacznie zaprzecza, że Pani H. R. (matka wspólnika) jest osobą uprawnioną do odbioru korespondencji kierowanej do spółki.
Nie ulega też wątpliwości, że doręczający (listonosz) nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, składając własnoręczny podpis. Jednakże organ oceniający skuteczność doręczenia pisma – w tym przypadku – spółce jawnej – musi mieć na uwadze czy owo doręczenie spełnia wymogi z art. 45 k.p.a., czemu w tej sprawie nie sprostał. Widniejąca na zwrotnych poświadczeniach odbioru adnotacja, że przesyłkę wydano "dorosłemu domownikowi" a nie osobie upoważnionej/uprawnionej (do odbioru pism, których adresatem jest spółka jawna), powinna być dla organu, co najmniej sygnałem, że doręczenie nie było prawidłowe, skoro listonosz doręczając pismo posłużył się terminem zastrzeżonym dla doręczenia zastępczego.
Z oczywistych względów nie ma potrzeby w tym miejscu wyjaśniać organowi, jakie ma możliwości wynikające m.in. z ustawy z 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 558) do wyegzekwowania, aby doręczenie zostało dokonane w sposób prawidłowy, tj. odpowiadający stosownym przepisom adekwatnym do sprawy – w tym przypadku zgodnie z art. 45 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, pomijając w tym miejscu sposób, w jaki zostały sformułowane, WSA w Krakowie nie naruszył art. 45 k.p.a.
Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni wzmiankowanego uregulowania słusznie uznając, że w ustalonym stanie faktycznym sprawy, nie można było uznać, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 19 kwietnia 2016 r., a także decyzja z 14 września 2016 r., zostały doręczone spółce zgodnie z art. 45 k.p.a. Doręczenie korespondencji w inny sposób niż opisany powyżej było więc nieskuteczne, co z kolei wymagało od WSA wyeliminowania z obrotu prawnego postanowień wydanych przez organ w obu instancjach. Nie trzeba przy tym szerzej wyjaśniać, co również podkreślił w swoim orzeczeniu Sąd I instancji, że prawidłowość doręczenia ma istotne znaczenie dla prawidłowego przebiegu postępowania administracyjnego z punktu widzenia praw strony do skorzystania z przysługujących mu uprawnień procesowych.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.