Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. na podstawie art. art. 174 pkt 1) p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
1. art. 60 § 1 pkt 2) w zw. z art. 2 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r. poz. 1540) dalej "Ordynacja podatkowa", poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że jako termin dokonania zapłaty należy rozumieć dzień uznania rachunku bankowego wierzyciela i nieuwzględniającą dorobku doktryny i orzecznictwa, w którym ugruntowane jest takie rozumienie tego przepisu, zgodnie z którym wydanie dyspozycji przelewu określonej kwoty w systemie w bankowości elektronicznej powoduje automatyczne zmniejszenie środków na koncie zleceniodawcy i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie tego przepisu,
2. art. 76 § 1 w zw. z art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nadpłata z tytułu zawyżonych lub nienależnie opłat za parkowanie podlega zwrotowi z urzędu zamiast zaliczeniu na poczet bieżących opłat za parkowanie,
3. art. 13f ust. 1 ustawy o drogach publicznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w przypadkach, gdy nie miało miejsca "nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1 tej ustawy;
II. na podstawie art. 174 pkt 2) p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy to jest:
1. art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) p.p.s.a. poprzez brak należytej kontroli działalności administracji publicznej i wydanie wyroku wyłącznie na podstawę ustaleń dokonanych przez organ administracji oraz wniosków i twierdzeń organu administracji z pominięciem dowodów przedstawionych przez skarżącą, w szczególności potwierdzeń przelewów i w konsekwencji nieuwzględnienie skargi na postanowienie wydane z naruszeniem przepisów prawa.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację wniesionych zarzutów i w oparciu o art. 176 § 1 pkt 3) p.p.s.a., wniosła o:
1. uchylenie w całości zaskarżonego wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 lipca 2021 r., sygn. akt I SA/G1 497/21 i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania,
2. zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
3. przeprowadzenie rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ w pełni poparła stanowisko zawarte w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji i wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Należy wskazać, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Analiza akt sprawy wskazuje, że nie zachodzi żadna z przesłanek wskazanych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego mogą zatem dotyczyć jedynie naruszeń przepisów wskazanych w skardze kasacyjnej.
W związku z treścią skargi kasacyjnej podkreślenia wymaga, że w świetle art. 176 p.p.s.a skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przewidzianym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także właściwym dla niej wymaganiom konstrukcyjnym. W szczególności formalizm ów wiąże się z powinnością prawidłowego skonstruowania podstaw kasacyjnych, co obejmuje zarówno obowiązek ich przytoczenia, jak i uzasadnienia. Aby skarga kasacyjna mogła być przedmiotem merytorycznego rozpoznania, ma wskazywać konkretny przepis prawa materialnego naruszonego przez sąd ze wskazaniem, na czym, zdaniem strony skarżącej, polegała niewłaściwa wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu przez sąd, jaka powinna być wykładnia właściwa lub jaki inny przepis powinien być zastosowany, a także na czym polegało naruszenie przepisów postępowania sądowego i jaki istotny wpływ na wynik sprawy (treść orzeczenia) mogło ono mieć (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.).
Dodać należy, że zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania formułowanych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie decyduje każde im uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc wykazać, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny. W skardze kasacyjnej w tej sprawie jej autor nawet jednego zdania nie poświecił wykazaniu, że naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W wykazaniu tej okoliczności nie może zastąpić autora skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie analizuje tejże sprawy po raz kolejny w jej całokształcie, związany jest natomiast wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, gdyż to one nadają kierunek kontroli i badania zgodności z prawem kwestionowanego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. Wymaga to zatem prawidłowego i precyzyjnego określenia podstaw kasacyjnych, wyraźnego wskazania na przepisy, których naruszenia strona upatruje w kwestionowanym orzeczeniu sądu I instancji, z uwzględnieniem konkretnych jednostek redakcyjnych (artykułu, paragrafu, ustępu itd.) przepisów prawa (vide: wyroki NSA z: 29 marca 2018 r. sygn. akt I FSK 13/18, 19 września 2017 r., sygn. akt I FSK 126/16; 29 września 2017 r., sygn. akt I FSK 868/16; 19 października 2017 r., sygn. akt II GSK 1701/17; te orzeczenia oraz powoływane dalej dostępne na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe powoływane orzeczenia tamże).
Przypomnienie warunków materialnych skargi kasacyjnej jest w niniejszej sprawie o tyle istotne, że autor skargi kasacyjnej nie sprostał tym wymogom w zakresie sformułowanych w pkt II petitum skargi kasacyjnej zarzutom opartym na naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) i uchybienie to istotnie ogranicza jej rozpoznanie.
Spór w niniejszej sprawie dotyczy rozstrzygnięcia zasadności nałożonej na zobowiązaną opłaty i czy podlega ona egzekucji.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego.
W pkt II petitum skargi kasacyjnej jej autor zarzucił naruszenie art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1) p.p.s.a. poprzez brak należytej kontroli działalności administracji publicznej i wydanie wyroku wyłącznie na podstawę ustaleń dokonanych przez organ administracji oraz wniosków i twierdzeń organu administracji z pominięciem dowodów przedstawionych przez skarżącą, w szczególności potwierdzeń przelewów i w konsekwencji nieuwzględnienie skargi na postanowienie wydane z naruszeniem przepisów prawa.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut tej jest pozbawiony podstaw prawnych. Należy wskazać, że przepisy art. 3 § 1 p.p.s.a. definiują pojęcie sprawy sądowoadministracyjnej i stanowią, że Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Sąd administracyjny może naruszyć ww. przepisy wyłącznie wówczas, gdy rozpozna sprawę inną niż sądowoadministracyjna, oceni działalność podmiotu spoza administracji publicznej lub zastosuje środki prawne nieznane przepisom p.p.s.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lipca 2021r., sygn. akt I OSK 398/21, tamże). W doktrynie oraz w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgodnie przyjmuje się, że to, czy ocena legalności zaskarżonego aktu była prawidłowa czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem powyższej regulacji (vide: R. Hauser, A. Kabat, Właściwość sądów administracyjnych, RPEiS 2004/2/25; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2011r., sygn. akt I OSK 345/10; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 października 2015r., sygn. akt II GSK 2991/14; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 listopada 2016r., II GSK 912/15, tamże).
Zatem art. 3 § 1 p.p.s.a. ma również charakter ustrojowy. Do jego naruszenia mogłoby dojść wyłącznie wówczas, gdyby skarga w ogóle nie została przez Sąd rozpoznana lub wbrew ustalonym w tym przepisie wymogom Sąd administracyjny uchylił się od kontroli działalności administracji publicznej bądź też zastosował w ramach tej kontroli środki nieprzewidziane w ustawie. Zarzut naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. można byłoby postawić, gdyby Sąd odrzucił skargę mimo jej dopuszczalności. Ewentualne naruszenie przez Sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie. Tak więc jeżeli podnosząc zarzuty naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a., skarżący w istocie zmierza do podważenia oceny prawnej poczynionej przez Sąd I instancji, to nie może być to skuteczne, gdyż przepisy te zakreślają jedynie zakres sądowej kontroli działalności organów administracji, natomiast sposób przeprowadzania tej kontroli regulowany jest w dalszych przepisach p.p.s.a. Art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. określa zakres kognicji sądów administracyjnych oraz kryterium kontroli sądowoadministracyjnej. Nie może ona zostać naruszona przez wadliwe dokonanie kontroli działania administracji publicznej, lecz poprzez przekroczenie przez Sąd administracyjny kompetencji albo poprzez zastosowanie środka i/lub kryterium kontroli nieprzewidzianego w ustawie. Przepis ten mógłby zostać naruszony, gdyby Sąd I instancji w ogóle sprawy nie rozpoznał, albo rozpoznał z uwzględnieniem innego kryterium niż zgodność z prawem. Natomiast to, czy dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena legalności decyzji była prawidłowa nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 listopada 2021 r., sygn. akt I OSK 691/21, tamże).
Ponadto, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje w całości na uwzględnienie, to nie można Sądowi oddalającemu skargę zarzucić naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Naruszenie tego rodzaju przepisów ogólnych jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lutego 2022r., sygn. akt III OSK 5028/21, tamże). Wydanie wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżącej kasacyjnie, nie może być uznane za tożsame z uchybieniem powołanej normie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonał w przedmiotowej sprawie takiej kontroli albo, że zastosował środki, których ustawa nie przewiduje, czy też ocenę swą oparł na innym kryterium niż zgodność zaskarżonej decyzji z prawem. Należy bowiem podkreślić na podstawie analizy sformułowanych zarzutów i uzasadnienia skargi kasacyjnej że skarżący kasacyjne nie kwestionuje wykładni powyższych przepisów, lecz ocenę stanu faktycznego sprawy, która doprowadziła Sąd I instancji do oddalenia skargi.
Przechodząc do oceny zarzutów prawa materialnego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że z uwagi na ich komplementarny charakter zostaną one rozpoznane łącznie.
Na wstępie wskazać należy, że występujące w niniejszej sprawie zagadnienie powstania obowiązku uiszczenia opłaty za parkowanie i opłaty dodatkowej, w związku z postojem pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania lub w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania (art. 13 ust. 1 pkt 1 a i b u.d.p., było już wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Za ugruntowany zatem należy uznać pogląd, że obowiązek uiszczenia opłaty - zarówno za postój w strefie płatnego parkowania, jak i opłaty dodatkowej - jest obowiązkiem wynikającym z mocy prawa, co powoduje, że dla powstania tego obowiązku nie jest wymagane rozstrzygnięcie w drodze indywidualnego aktu administracyjnego (zob. wyroki NSA z: 18 listopada 2020r., sygn. akt I GSK 495/18; 29 czerwca 2020r., sygn. akt I GSK 2116/19; 14 grudnia 2017r., sygn. akt II GSK 4350/16; 9 marca 2017r., sygn. akt II GSK 1683/15, 12 marca 2013r., sygn. akt II GSK 2152/11, tamże).
Wskazać należy, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 1 u.d.p korzystający z drogi jest zobowiązany do uiszczenia opłaty za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania, którą pobiera się z tytułu zajęcia miejsca parkingowego w celu postoju pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania, w określone dni oraz godziny lub całodobowo (art. 13b ust. 1 u.d.p.). Z kolei art. 13f ust. 1 u.d.p. stanowi, że za nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się opłatę dodatkową, a rada gminy (rada miasta) określa wysokość tej opłaty oraz sposób jej pobierania. Zastosowanie przez ustawodawcę w przytoczonych powyżej przepisach formuły "pobiera się" wskazuje jednoznacznie, że obowiązek uiszczenia opłaty za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania i opłaty dodatkowej, powstaje z chwilą zajścia zdarzeń wskazanych w przepisach cyt. ustawy o drogach publicznych, wynika on wprost z tych przepisów, a więc powstaje z mocy samego prawa.
Skoro więc wskazany obowiązek powstaje z mocy prawa, to w tym zakresie nie prowadzi się postępowania administracyjnego, jak i nie rozstrzyga się w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie bowiem z art. 104 § 1 i 2 k.p.a. organ administracji publicznej załatwia sprawę poprzez wydanie decyzji, gdy przysługuje mu w tym zakresie norma kompetencyjna do rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty. W analizowanym stanie prawnym ustawodawca normy takiej nie przewidział, co jest konsekwencją braku przedmiotu rozstrzygania w sprawie, skoro obowiązek uiszczenia opłaty powstaje z mocy samego prawa (zob. wyrok NSA z 13 kwietnia 2023 r., sygn. akt I GSK 1944/19, tamże), na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, przywołując szereg orzeczeń NSA przedstawiających tożsame stanowiska.
Niezasadny jest zarzut błędnej wykładni art. 60 § 1 pkt 2) w zw. z art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że jako termin dokonania zapłaty należy rozumieć dzień uznania rachunku bankowego wierzyciela i nieuwzględniającą dorobku doktryny i orzecznictwa, z których wynika zdaniem autora skargi kasacyjnej że terminem tym jest wydanie dyspozycji przelewu określonej kwoty w systemie w bankowości elektronicznej. Odnośnie tego zarzutu należy zauważyć, że sprawa skarżącej była już przedmiotem rozpoznania przez WSA w Gliwicach (wyrok z 08.01.2019r I SA.GI 951/18). Uchylając decyzje organów Sąd wyznaczył konieczny zakres ustaleń przy ponownym rozpoznaniu sprawy, przesądzając także, że dla określenia daty zapłaty, znaczenie ma data obciążenia rachunku, a nie data wystawienia polecenia bądź data zwiększenia kwoty na rachunku wierzyciela.
Na podstawie załączonych do akt sprawy wyciągów z rachunku bankowego Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w [...], a także wyciągów z rachunku bankowego załączonych przez zobowiązaną, wierzyciel ustalił, że w odniesieniu do opisanych postojów ujętych w wezwaniach do uiszczenia opłat za parkowanie obciążenie rachunku bankowego zobowiązanej nastąpiło po terminie na uiszczenie wymaganej opłaty, natomiast zobowiązana nie wykazała, że w stosunku do ww. opłat za postoje opłata została wniesiona w terminie na jej uiszczenie ( w terminie został uznany rachunek wierzyciela). W konsekwencji ww. stanowiska uznano że opłaty za parkowanie zostały zapłacone po upływie terminu (art. 13 ust. 1 pkt 1 u.d.p.) oraz uprawniało to wierzyciela do naliczenia opłaty dodatkowej na podstawie art. 13f u.d.p. i uchwał Rady Miasta [...] nr XXXIV/755/13 z 6 marca 2013 r. i nr XXX/589/16 z dnia 14 września 2016.
Nie jest również zasadny ostatni zarzut, w którym autor skargi kasacyjnej zarzuca naruszenie art. 76 § 1 w zw. z art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że nadpłata z tytułu zawyżonych lub nienależnie pobranych opłat za parkowanie podlega zwrotowi z urzędu zamiast zaliczeniu na poczet bieżących opłat za parkowanie, jest w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pozbawiony podstaw prawnych.
Opłata za parkowanie w płatnej strefie, choć nie jest podatkiem, to ma charakter daniny publicznej, które to pojęcie jest szersze zakresowo i zawiera w sobie nie tylko podatki, ale i innego rodzaju opłaty. Brak jest też podstaw do przyjęcia ekwiwalentności mającego towarzyszyć jej świadczenia na rzecz obciążonego tą opłatą, jako konstytuującej ją cechy, zwłaszcza w takim rozumieniu jak proponowane przez skarżącego kasacyjnie, tj. z punktu widzenia konieczności zapewnienia określonych standardów utrzymania miejsca parkingowego. Sugerując konieczność urzeczywistnienia tego rodzaju zależności skarżący kasacyjnie dąży do przekierowania rozważań Sądu na aspekty właściwe stosunkom cywilnoprawnym, co jednak nie znajduje jurydycznego uzasadnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, jak było wyżej wskazane, obowiązek uiszczenia opłaty - zarówno za postój w strefie płatnego parkowania, jak i opłaty dodatkowej - jest obowiązkiem wynikającym z mocy prawa, i powstaje on od momentu rozpoczęcia postoju pojazdu w strefie płatnego parkowania. Z istoty opłat parkingowych wynika ich związek z korzystaniem w obrębie drogi z miejsca postoju pojazdu samochodowego i obowiązek ich ponoszenia związany jest z pozostawieniem tego pojazdu w strefie płatnego parkowania. Natomiast użycie przez ustawodawcę w przytoczonych powyżej regulacjach prawnych sformułowania: "pobiera" wskazuje jednoznacznie, że obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie i opłaty dodatkowej, jeżeli ta pierwsza nie zostanie uiszczona, jest obowiązkiem wynikającym z mocy prawa (ex lege).
Wskazując na powyższe, w ocenie NSA stanowisko autora skargi kasacyjnej stoi w sprzeczności z brzmieniem tych przepisów. Organ pobierający opłaty nie może bowiem dokonywać samodzielnie zaliczenia na poczet bieżących lub przyszłych opłat parkingowych nadpłaconych poprzednio opłat. To nie organ decyduje kiedy dany podmiot korzystać będzie ze strefy płatnego parkowania, bowiem jedynym decydentem jest podmiot z niej korzystający. To on bowiem jest obowiązany do jej uiszczenia od momentu rozpoczęcia parkowania w danej strefie i to on decyduje o godzinie i dacie zakończenia tej czynności. Dlatego też nadpłata z tytułu zawyżonych lub nienależnych opłat za parkowanie podlega zwrotowi z urzędu, zamiast zaliczeniu na poczet bieżących opłat za parkowanie.
Na marginesie należy wskazać również, że korzystając z parkometru w formie gotówkowej, kierowca sam decyduje uiszczając określoną kwotę o godzinie zakończenia parkowania pojazdu. Jej uiszczenie daje prawo do korzystania do określonej godziny ze strefy płatnego parkowania, ale nie stanowi ona obowiązku korzystania z niej do danej godziny. Podmiot korzystający z niej może zakończyć faktyczne korzystanie ze strefy znacznie wcześniej niż przed końcową godziną określą wcześniej, za którą uiścił opłatę. Rzecz oczywista, wcześniejsze zakończenie parkowania nie daje temu podmiotowi roszczenia o zwrot nadpłaconej opłaty, czy też zaliczenia jej na poczet przyszłych zdarzeń związanych z tym obowiązkiem.
Z tych powodów, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a, w zw. z § 2 pkt 3, w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1860).