- art. 27 ust. 1 w zw. z art. 18 u.p.d.o.f. poprzez ich zastosowanie,
- art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie kosztów uzyskania przychodów w wysokości innej niż deklarowana przez skarżącego,
tj. nieuwzględnienie skargi oraz nieuchylenie zaskarżonych postanowień.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna, jako niemająca usprawiedliwionych podstaw, jest niezasadna i dlatego podlega oddaleniu.
Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Bierze jednak
z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Oznacza to,
że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres sądowej kontroli przez NSA. Rozpoznając skargę kasacyjną w granicach wyznaczonych sformułowanymi w niej zarzutami i wnioskami stwierdzić należy, że wobec przytoczenia obu podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.), w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów procesowych.
Nie można bowiem badać zarzutu błędnego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile nie zostaną ocenione kwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie.
Zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną jedynie wtedy, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "istotny wpływ na wynik sprawy" należy rozumieć związek przyczynowy pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym
w sprawie orzeczeniem. Wykazanie wpływu na wynik sprawy sprowadza się
do podania stosownej argumentacji uzasadniającej twierdzenie, że gdyby nie doszło do zarzucanego naruszenia, to w sprawie mogłoby zostać wydane inne rozstrzygnięcie, niż kwestionowane skargą kasacyjną (zob. wyrok NSA z 30 stycznia 2024 r. sygn. I OSK 62/23).
W realiach tej sprawy istota zarzutów i argumentacji kasatora sprowadza się do twierdzenia, że Sąd I instancji naruszył przepisy art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., gdyż wadliwie oddalił skargę podatnika zamiast uchylić decyzję organu odwoławczego, w której nie zastosowano lub błędnie zastosowano przywołane
w skardze przepisy prawa materialnego. W tym zakresie przede wszystkim wskazać trzeba, że tak sformułowane zarzuty w żadnym stopniu nie podważają ustaleń faktycznych. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania dla swojej skuteczności, wymagają wykazania, po pierwsze ich rzeczywistego wystąpienia i po drugie możliwego wpływu na wynik sprawy. Samo powołanie ww. przepisów art. 145 § 1
pkt 1 lit. a) (dot. naruszenia prawa materialnego) oraz art. 151 p.p.s.a. nie jest wystarczające. Regulacje te zawierają przeciwstawne normy wynikowe, alternatywnie regulujące sposób rozstrzygnięcia sporu przez sąd I instancji.
Nie mogą one tym samym stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga ich powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa procesowego (zob. wyroki NSA z 4 marca 2025 r. sygn. III OSK 6003/21; 28 maja 2025 r. sygn. I OSK 1326/24). Tych jednak kasator w ogóle nie powołał, przez co stawiany zarzut nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Powołał wprawdzie autor skargi kasacyjnej naruszone, jego zdaniem, przepisy prawa materialnego, jednak niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje
za prawidłowy. Innymi słowy, jeżeli skarżący kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie lub niezastosowanie jest co najmniej nieprzydatny (zob. wyrok NSA
z 25 marca 2025r. sygn. III OSK 3367/23). Konieczne jest postawienie zarzutów procesowych, a tych nie sformułowano.
Z kolei zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. winny wykazać, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Tak więc kasator powinien wykazać i uzasadnić, że wojewódzki sąd administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego, bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym
z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu,
w jakim został wprowadzony dany przepis. Z kolei uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu, dlaczego powinien być zastosowany.
Ponieważ nie zostały zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (nieskuteczne okazały się zarzuty z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. W tym zakresie przede wszystkim jednak podnieść trzeba,
że formułując zarzuty na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. kasator żadnego z nich nie odniósł do wyroku Sądu I instancji, tj. nie powiązał z naruszeniem któregoś
z przepisów p.p.s.a. Tymczasem obowiązkiem składającego środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych i zarzutów skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 p.p.s.a. zasadę stanowiącą, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę
w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Ujmując rzecz najprościej, opierając skargę kasacyjną na pierwszej podstawie kasacyjnej (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj. naruszeniu prawa materialnego, właściwe sformułowanie tej podstawy powinno sprowadzać się do powołania, jako naruszonego, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. (ewentualnie w zw. z art. 145a bądź art. 146) w związku z odpowiednimi przepisami prawa materialnego, a także wskazania, w jakiej formie i dlaczego te przepisy zostały naruszone. Tymczasem kasator w tym zakresie w ogóle nie sformułował naruszenia przez Sąd I instancji któregoś
z przepisów p.p.s.a., które ten sąd obowiązany jest stosować. Brak tego zarzutu uniemożliwia przeprowadzenie pełnej kontroli instancyjnej w tym zakresie. W tej sytuacji, odnosząc się wyłącznie do zarzutów błędnej wykładni przepisów prawa materialnego wskazanych w punkcie 1 skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że są one bezzasadne.
Jak na to już wielokrotnie wskazywał Naczelny Sąd Administracyjnych
w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z: 9 października 2015 r. sygn. II FSK 215/14;
19 sierpnia 2016 r. sygn. II FSK 1863/14, 10 października 2019 r. sygn. II FSK 3588/17), nie można utożsamiać sytuacji podatkowej zbycia udziału kapitałowego w spółce kapitałowej z sytuacją odpłatnego zbycia ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki jawnej. Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował ustalenia organów, według których skarżący odpłatnie zbył innej osobie fizycznej ogół swoich praw i obowiązków w spółce za ustaloną cenę. Tych ustaleń kasator nie zakwestionował.
W konsekwencji prawidłowo przyjęto, że kwota otrzymana z ww. tytułu stanowi przychód z praw majątkowych. Przychód z tytułu zbycia ogółu praw i obowiązków
w spółce jawnej, w stanie prawnym obowiązującym w 2016 roku, podlegał bowiem opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, jako przychód z praw majątkowych, o którym mowa w art. 18 u.p.d.o.f. Stanowisko takie prezentowane jest m.in. we wskazanych wyżej orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego,
a nadto już w wyrokach z 16 listopada 2010 r. sygn. II FSK 1220/09, 27 października 2011 r. sygn. II FSK 858/10, czy uchwale NSA z 30 marca 2009 r. sygn. II FPS 5/08.
Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. źródłami przychodów są kapitały pieniężne i prawa majątkowe, w tym odpłatne zbycie praw majątkowych innych niż wymienione w pkt 8 lit. a-c (nie dotyczy tej sprawy). Na podstawie art. 18 u.p.d.o.f.
za przychód z praw majątkowych uważa się w szczególności przychody z praw autorskich i praw pokrewnych w rozumieniu odrębnych przepisów, praw do projektów wynalazczych, praw do topografii układów scalonych, znaków towarowych i wzorów zdobniczych, w tym również z odpłatnego zbycia tych praw.
Udział w spółce osobowej (w tym jawnej) należy zakwalifikować do praw majątkowych, gdyż w istocie wspólnik posiada udziały w majątku spółki (udział kapitałowy), które odpowiadają wartości wkładu rzeczywiście wniesionego do spółki. Udział kapitałowy jest ściśle powiązany z wkładami wspólników (art. 50 k.s.h.), którzy nie mają prawa do udziału w całym majątku spółki. Posiadają jedynie określone przepisami kodeksu uprawnienia dotyczące tego majątku (zob. M.Dumkiewicz, A.Kidyba, Kodeks spółek handlowych. Komentarz do art. 1-300, opublikowano: Lex, 2025). Z art. 50 § 1 k.s.h. wynika wprost, że udział kapitałowy wspólnika odpowiada wartości rzeczywiście wniesionego wkładu. Zatem udział kapitałowy odzwierciedla wartość wkładu wspólnika do spółki, określonego w umowie. Udział kapitałowy wspólnika, stosownie do art. 10 Kodeksu spółek handlowych, może być przedmiotem obrotu, jednak tylko w ramach przeniesienia ogółu praw i obowiązków (jako zespołu uprawnień i obowiązków o charakterze majątkowo-korporacyjnym). Stanowi zatem prawo majątkowe, w aspekcie podatkowym kwalifikowane do źródła, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 7 u.p.d.o.f. Konsekwencją tego jest konieczność opodatkowania przychodu ze sprzedaży tego prawa na podstawie art. 18 u.p.d.o.f. Katalog praw majątkowych zawarty w tym przepisie ma charakter otwarty i obejmuje każdy przychód, którego bezpośrednim źródłem jest prawo majątkowe. W efekcie, w stanie prawnym obowiązującym w 2016 roku, odpłatne zbycie przez wspólnika spółki jawnej innej osobie fizycznej ogółu praw i obowiązków z tytułu uczestnictwa w spółce, należy zaliczyć do przychodów z praw majątkowych. W konsekwencji w takim przypadku zastosowanie będą miały ogólne reguły dotyczące ustalania przychodów
i kosztów ich uzyskania. Kosztami uzyskania przychodów ze sprzedaży ogółu praw
i obowiązków w spółce osobowej są, stosownie do art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., udokumentowane wydatki poniesione uprzednio na ich nabycie. W przypadku skarżącego wyniosły one 555.300 zł. Kosztów tych skarżący nie kwestionował. Domagał się natomiast ich zwiększenia do wartości wkładu wniesionego do spółki (1.500.300 zł).
Zgodnie z art. 22 ust.1 u.p.d.o.f., kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Z regulacji tej wynika, że dla kwalifikacji danego kosztu jako kosztu uzyskania przychodu niezbędne jest: poniesienie kosztu, istnienie związku przyczynowego pomiędzy poniesionym kosztem a uzyskanym lub możliwym do osiągnięcia przychodem oraz niewystępowanie kosztu w katalogu wyłączeń z art. 23 u.p.d.o.f. "Koszty poniesione", to realne obciążenie majątkowe podatnika w ramach źródła przychodów.
Nie mieszczą się w ich zakresie koszty hipotetyczne, co do których brak dowodów na ich poniesienie w związku z osiągniętym przychodem. Z tej przyczyny oszacowanie kosztów (przez podatnika, czy nawet biegłego) nie może być stosowane w celu ominięcia wymogu wykazania, że określone koszty zostały faktycznie poniesione,
a ponadto zostały poniesione w celu uzyskania przychodów.
Dochodem podlegającym opodatkowaniu według zasad ogólnych
(z zastosowaniem skali określonej w art. 27 ust. 1 u.p.d.o.f.) jest różnica pomiędzy kwotą uzyskaną ze zbycia ogółu praw i obowiązków, a ww. kosztami. Wykładnia ww. przepisów prawa przyjęta przez Sąd I instancji jest więc prawidłowa, a zarzuty skargi kasacyjnej w ww. zakresie chybione.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, zgodnie z art. 184 p.p.s.a.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 5.400 zł orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 i art. 209 w zw. z art. 207 § 1 p.p.s.a.
w zw. z § 14 ust. 2 lit. c) i ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).