Sąd zaznaczył, że wobec niedotarcia do pewnych informacji nie można wykluczyć, że wspólnicy pośredni spełniają określony ustawą warunek, tylko ani Skarżąca, ani organ o tym nie wiedzą. WSA wskazał też, że piśmiennictwo wypowiada się w podobnym tonie (patrz B. Brzeziński, K. Lasiński-Sulecki, W. Morawski, Posiadanie przez podmiot z raju podatkowego pośrednio udziałów w polskiej spółce holdingowej. Sherlock Holmes i Św. Juda Tadeusz na tropie w 80 dni dookoła giełdowego świata, PP 2024, nr 1, s. 6-17.)
6. Powyższy wyrok organ zaskarżył w całości skargą kasacyjną, zarzucając naruszenie - art. 24m ust. 1 pkt 2 lit. e) oraz art. 24o ust. 1 u.p.d.o.p. - poprzez ich błędną wykładnię, tj. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, że spółka spełniła wszystkie warunki formalne z art. 24m ust. 1 pkt 2 lit. e) u.p.d.o.p. uprawniające ją do skorzystania ze zwolnienia podatkowego.
W skardze kasacyjno zawarto wnioski o uchylenie wyroku w całości oraz o oddalenie skargi, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz przeprowadzenie rozprawy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że błędem Sądu było przyjęcie założenia, że należy pominąć wykładnię językową art. 24m ust. 1 pkt 2 lit. e) u.p.d.o.p., który jest elementem składowym zwolnienia podatkowego z art. 24o ust. 1 u.p.d.o.p. Organ przypomniał, że zwolnienia stanowią odstępstwo od zasady powszechności opodatkowania, w związku z tym muszą wyć wykładane ściśle. Ponadto - zawsze w pierwszej kolejności należy stosować wykładnię językową (literalną). Nie można tej wykładni pominąć. Można jedynie dokonać porównania rezultatu tej wykładni z rezultatem innych rodzajów wykładni (celowościową/funkcjonalną, systemową, logiczną, historyczną, autentyczną), w celu odkodowanie intencji racjonalnego ustawodawcy. Poza tym świadoma polityka fiskalna ustawodawcy, który zabezpiecza dochody budżetu państwa, przemawia za zasadnością poglądu, że ulgi i zwolnieni podatkowe należy wykładać w sposób ścisły z uwzględnieniem w pierwszej kolejności wykładni językowej. Poza tym ścisła wykładnia przepisów regulujących ulgi i zwolnienia podatkowe zgodna jest z zasadą sprawiedliwości podatkowej, która wynika z kolei z zasady powszechności opodatkowania.
Organ zwrócił uwagę, że w swoim orzeczeniu Sąd pierwszej instancji odwołał się do orzeczenia NSA, które dotyczy innej ustawy - art. 4 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Nieadekwatnym porównaniem jest również odwołanie się przez Sąd do wykładni przepisów dotyczących podatku VAT. Przepisy ustawy o \/AT należy interpretować z uwzględnieniem przepisów dyrektywy dotyczących wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (obecnie Dyrektywa 112). Wykładnia przepisów ustawy o VAT częściej odwołuje się do wykładni celowościowej. Podatki bezpośrednie (dochodowe) są bardziej suwerenne niż podatek od wartości dodanej - wykładnia ich przepisów ma charakter bardziej autonomiczny.
W terminowo złożonej odpowiedzi na skargę kasacyjną Skarżąca wniosła o jej oddalenie. W uzasadnieniu podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wskazała kolejne nieprawomocne wyroki Sądów pierwszej instancji, które prezentują stanowisko zbliżone do stanowiska Skarżącej (wyroki WSA w Warszawie z dnia 18 kwietnia 2024 r.: III SA/Wa 296/24 oraz III SA/Wa 1529/24).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
7. Zagadnienie o podstawowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wyznaczane przez zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, dotyczy wykładni art. 24m pkt 2 lit.e) u.p.d.o.p. (w brzmieniu obowiązującym w 2022 r.), który - zawierając jeden z koniecznych warunków do spełnienia w ramach reżimu holdingowego - umożliwia zastosowanie zwolnienia, o którym mowa w art. 24o ust. 1 tej ustawy.
Jednym z warunków umożliwiających skorzystanie z preferencji podatkowych wynikających z Rozdziału 5b) u.p.d.o.p. było nieposiadanie udziałów (akcji) w spółce ubiegającej się o status spółki holdingowej, pośrednio lub bezpośrednio, przez udziałowca (akcjonariusza) mającego siedzibę lub zarząd lub zarejestrowanego lub położonego na terytorium lub w krajach:
- wymienionych w przepisach wydanych na podstawie art. 11j ust. 2 tej ustawy,
- wskazanych w unijnym wykazie jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych przyjmowanym przez Radę Unii Europejskiej, o którym mowa w art. 86a § 10 pkt 1 O.p. - z którymi Rzeczypospolita Polska nie ratyfikowała umowy międzynarodowej, w szczególności umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, albo Unia Europejska nie ratyfikowała umowy międzynarodowej, stanowiącej podstawę do uzyskania od organów podatkowych tego państwa informacji podatkowych. Spółka w opisie sprawy przedstawiła rozbudowaną strukturę właścicielską podmiotów, które bezpośrednio i pośrednio posiadają udziały w Skarżącej.
Organ podatkowy utrzymywał, iż określony w art. 24m pkt 2 lit. e) u.p.d.o.p warunek spełnienia definicji spółki holdingowej, jako wpływający pośrednio na uzyskanie prawa do zwolnienia określonego w art. 24o ust. 1 tej ustawy, należy rozpatrywać zgodnie z jego literalnym brzmieniem.
Zdaniem Skarżącej natomiast organ niezasadnie nie uwzględnił wykładni celowościowej, funkcjonalnej i systemowej tych przepisów. Pozyskanie informacji, że pośrednimi udziałowcami - akcjonariuszami – Spółki nie są podmioty z Krajów Wyłączających było i jest - z obiektywnych przyczyn - niemożliwe do wykonania.
Rację w tym sporze przyznać należy Spółce. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, iż "Skarżąca podjęła szereg działań w celu wykluczenia istnienia wśród akcjonariuszy (również pośrednich) podmiotów (w tym osób fizycznych) mających miejsce rezydencji w krajach wskazanych przez ustawodawcę w treści omawianego przepisu" (str. 11 uzas. wyroku). Rzecz w tym, iż zadanie określone przez prawodawcę w przywołanym przepisie w sposób oczywisty było utrudnione (wręcz niewykonalne) wobec statusu Skarżącej jako spółki giełdowej, posiadającej w znacznym stopniu akcjonariat rozproszony i co do zasady – wciąż zmieniający się.
Na szczególną uwagę zasługują w niniejszej sprawie wyjaśnienia Spółki o podjętych przez nią staraniach celem pozyskania informacji o akcjonariuszach.
I tak: Zarząd Spółki wystąpił i uzyskał z Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych listę akcjonariuszy na koniec dnia sesyjnego, w którym doszło do realizacji transakcji niezwłocznie po zakończeniu sesji. Następnie zweryfikowano listę akcjonariuszy na okoliczność występowania kraju pochodzenia danego akcjonariusza (na listach wskazanych krajów), skontaktowano się z akcjonariuszami będącymi osobami fizycznymi nieposiadającymi numeru PESEL w celu weryfikacji rezydencji podatkowej lub pobrano numer PESEL z Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych i posiadane dane również zweryfikowano. Wojewódzki Sąd Administracyjny trafnie dostrzegł, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze szczególną sytuacją, gdy istnienie w strukturze właścicielskiej inwestorów giełdowych, których liczba i poziom inwestycji kapitałowych zmienia się w sposób dynamiczny na różnych poziomach struktury holdingowej, nakazuje racjonalne odniesienie się do wykonanych przez stronę obowiązków nałożonych przez ustawodawcę. Zauważyć przy tym należy, iż organ podatkowy nie wskazał w żaden sposób, jakich obowiązków Spółka zaniedbała lub czy istnieją jeszcze jakieś inne czynności umożliwiające zweryfikowanie pośrednich akcjonariuszy.
Tymczasem nie ulega wątpliwości, że jedyne działanie, jakie spółka giełdowa
(a z taką mamy do czynienia w niniejszej sprawie) może podjąć, żeby ustalić akcjonariuszy, którzy nie przekraczają progu 5% (głosów na walnym zgromadzeniu bezpośrednio lub pośrednio) – to zwrócić się do Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych o identyfikację wszystkich swoich akcjonariuszy bezpośrednich na podstawie art. 68j ust. 1 i 3 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Szczególnie trudna natomiast jest sytuacja z danymi dotyczącymi podmiotów, które posiadają akcje pośrednio, gdyż akcjonariusze spółki nie są co do zasady zobowiązani do ujawnienia spółce holdingowej swoich powiązań także właścicielskich. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy dany podmiot posiada 5% opisanych wyżej głosów.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarta w skardze kasacyjnej argumentacja o pierwszeństwie wykładni językowej nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. systemową i celowościową znacznie zawęża znaczenie interpretowanego przepisu w analizowanej sprawie. Zwrócić należy przy tym uwagę, że Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego zgodził się z potrzebą ustalenia znaczenia interpretowanej normy "pozbawionej cech niedorzeczności" (str. 6 skargi kasacyjnej).
Przedstawiona zatem przez sąd pierwszej instancji wykładnia art. 24m pkt 2 lit.e u.p.d.o.p. zasadnie dopuściła takie zrekonstruowanie normy prawa podatkowego, aby uznać, iż wymóg wykazania wszystkich akcjonariuszy na pośrednich poziomach struktury holdingowej jest nieproporcjonalny i sprzeczny z wykładnią celowościową wprowadzonych przepisów.
Zgodzić się należy z sądem pierwszej instancji w tej konkretnej sprawie, iż nałożony na podatnika warunek dotyczący statusu spółki holdingowej jest wielce problematyczny. Trafnie więc przyjęto, że w realiach opisanego zdarzenia gospodarczego brak jest możliwości zidentyfikowania wszystkich pośrednich udziałowców Skarżącej.
W skardze kasacyjnej podkreślono, iż świadoma polityka fiskalna ustawodawcy, który zabezpiecza dochody budżetu państwa, przemawia za zasadnością poglądu, że ulgi i zwolnienia podatkowe należy wykładać w sposób ścisły z uwzględnieniem w pierwszej kolejności wykładni językowej. Nadto wskazano, że ścisła wykładnia przepisów regulujących ulgi i zwolnienia podatkowe zgodna jest z zasadą sprawiedliwości podatkowej, która wynika z kolei z zasady powszechności opodatkowania. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż sposób interpretacji przepisów przyjmowanej w praktyce przez organy podatkowe ma zasadnicze znaczenie również na oddziaływanie zasady ochrony zaufania podatników. Tymczasem autor skargi kasacyjnej w swojej argumentacji pominął to, że nie można interpretować przepisów w taki sposób, aby ich efektem było nałożenie na beneficjenta obowiązków niemożliwych do zrealizowania. Interpretacja przyjmowana przez organy podatkowe stanowi przykład naruszenia zasady zaufania do procesu stanowienia i stosowania prawa. Oczekiwanie przez organy podatkowe na przedstawienie przez podmiot starający się o przymiot polskiej spółki holdingowej, a także w konsekwencji o prawo do zastosowania zwolnienia, w sytuacji istnienia inwestorów giełdowych, których liczba i poziom inwestycji kapitałowych zmienia się w sposób dynamiczny, informacji o udziałowcach pośrednich, uznać należy za wymóg o charakterze nieproporcjonalnym do celu wprowadzonej instytucji. Podkreślenia wymaga to, że rozważania powyższe należy odnieść jedynie do niniejszej sprawy, a to w sytuacji występowania rozproszonego akcjonariatu. Forsowana przez organ podatkowy teza o konieczności pozyskania danych wszystkich pośrednich podmiotów uczestniczących w spółce holdingowej może okazać się skuteczna przy innej (weryfikowalnej) strukturze własnościowej konkretnego podmiotu.
8. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 P.p.s.a., a w zakresie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego rozstrzygnął na podstawie art. 204 pkt 2 tej ustawy.