Zwrócenie uwagi na charakter postępowania wznowieniowego było niezbędne w świetle zarysowanych przez pełnomocnika strony przyczyn mających świadczyć o nieważności postępowania, a które miały mieścić się w zakresie przesłanek z art. 271 pkt 2 P.p.s.a. Podążając za tokiem wywodów autora skargi wznowieniowej należy bowiem spostrzec, że w istocie rzeczy przybrały one wymiar merytorycznej polemiki z oceną prawną wyrażoną przez NSA w wyroku z 9 sierpnia 2024 r.
Punktem od którego pełnomocnik Skarżącego rozpoczyna swoje rozważania jest konstatacja, że Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną organu, a następnie, przyjmując błędnie, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona, rozpoznał skargę strony na decyzję organu i ją oddalił. Tym samym orzekł w sposób merytoryczny na podstawie błędnie ustalonego przez organ podatkowy stanu faktycznego. Organ ten nie uwzględnił bowiem szeregu wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę w toku postępowania podatkowego. Dalej zaś, wymieniając dowody, które zdaniem strony organ powinien był przeprowadzić, oraz podając okoliczności, których miały one dotyczyć – strona wprost powiązała odmowę przeprowadzenia tych dowodów z naruszeniem przez organ art. 188 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2022 r., poz. 2561 ze zm.; dalej jako "O.p."). Rozpoznanie skargi w tym stanie rzeczy – jak to ujął pełnomocnik strony – "z perspektywy oceny możności działania strony postępowania (...) nie rożni się od hipotetycznej sytuacji, gdyby wskutek naruszenia przepisów o doręczeniach, Sąd nie zawiadomił strony (jej pełnomocnika procesowego) o rozprawie i orzekł pod jej nieobecność." (s. 5). Równocześnie, w ramach tej podstawy, strona zakwestionowała prawidłowość uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny sprawy za dostatecznie wyjaśnioną, co uprawniałoby ten sąd do merytorycznego rozpoznania skargi od decyzji wniesionej do sądu pierwszej instancji.
Tak sformułowane usprawiedliwienie podstawy stwierdzenia nieważności, zdaniem Sądu, nie mieści się w granicach normatywnych wytyczonych przez treść art. 271 pkt 2 P.p.s.a. i nie przemawia za tym, że strona została pozbawiona możności działania.
Zwrot normatywny "pozbawienia możności działania" należy bowiem rozumieć jako stan, w którym doszło do całkowitego pozbawienia jej możności obrony swych praw, a więc gdy znalazła się w takiej sytuacji, która uniemożliwia, a nie tylko utrudniła lub ograniczyła popieranie przed sądem dochodzonych żądań. Istotnym jest, że w toczącym się postępowaniu strona jest pozbawiona możliwości podejmowania w czynności procesowych np. składania pism i wniosków, prawidłowego zawiadamiania o rozprawach, co uniemożliwia jej w ten sposób uczestnictwo w tym postępowaniu.
Tym samym o pozbawieniu możności działania można mówić jedynie wówczas, gdy z przyczyny leżącej poza osobą strony zainteresowanej, nie mogła ona wziąć udziału w postępowaniu lub w istotnej jego części i nie miała możliwości usunięcia skutków tych uchybień na następnych rozprawach, poprzedzających wydanie orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji. W innym z orzeczeń NSA stwierdził, że pozbawienie strony możności działania zachodzi wówczas, gdy zaistniałe naruszenie przez sąd określonych przepisów postępowania godzi bezpośrednio w istotę procesu, tj. gdy z powodu uchybień procesowych sądu strona została pozbawiona możliwości udziału w postępowaniu lub istotnej jego części i nie miała możności usunięcia skutków tych uchybień przed wydaniem orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r., sygn. akt I OSK 305/19). Przyjąć zatem wypada dopuszczalność stwierdzenia zaistnienia przesłanki pozbawienia możności działania, jedynie w razie kardynalnych uchybień dotyczących udziału strony w postępowaniu sądowym (np. wydania wyroku bez zawiadomienia strony o rozprawie go poprzedzającej), a nie jakichkolwiek usterek, czy utrudnień w tym zakresie (por. wyrok NSA z 21 lutego 2006 r., sygn. akt II GSK 378/05). Chodzi zatem o kardynalne uchybienia, które de facto eliminują stronę z udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym (por. wyrok NSA z 23 sierpnia 2023 r., sygn. akt III FSK 132/23).
Tym samym, skoro w postępowaniu prowadzonym przez Naczelnym Sądem Administracyjnym strona skarżąca miała możliwość przedstawienia swoich racji w pismach procesowych oraz w trakcie rozprawy, o której została prawidłowo powiadomiona – wskazana w skardze przesłanka z art. 271 pkt 2 P.p.s.a. nie wystąpiła. Sam fakt rozstrzygnięcia sprawy w kwestionowanym wyroku w ten sposób, że na mocy art. 188 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż jest ona dostatecznie wyjaśniona, a następnie na tej podstawie rozpoznanie skargi skierowanej do sądu pierwszej instancji – nie mieści się zatem w normatywnym zakresie art. 271 pkt 2 P.p.s.a.
3.3. Tym bardziej w ramach art. 271 pkt 2 P.p.s.a. nie można było czynić zarzutu Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, wydania wyroku poza zakresem kognicji, tj. z naruszeniem art. 183 § 1 P.p.s.a. w zw. z uznaniem, że w sprawie doszło do naruszenia art. 119c § 1 i 2 O.p., chociaż w skardze kasacyjnej organu zabrakło zarzutów naruszenia tych przepisów.
W tym względzie opisane przez stronę uchybienie nie leży w granicach wytyczonych przez treść art. 271 pkt 2 P.p.s.a. i w rzeczywistości zgłoszenie tego rodzaju zarzutu w skardze o stwierdzenie nieważności wyroku ostatecznego należy odczytać, jako niedopuszczalną próbę podjęcia merytorycznej polemiki z tymże wyrokiem.
Ponadto stwierdzenie strony to nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy. Przepisy te zostały wprost wskazane w zarzutach o numerach 3 lit. c) oraz 5 skargi kasacyjnej.
3.4. Równie krytycznie należy ocenić zgłoszoną w skardze podstawę stwierdzenia nieważności z art. 271 pkt 1 P.p.s.a. Polegała ona na rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy przy udziale osób (sędziów) nieuprawnionych do orzekania w tej sprawie, a to z uwagi na to, że skład orzekający został ustalony z pominięciem losowego trybu przydziału spraw.
W tym względzie należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 279 P.p.s.a. skarga o wznowienie postępowania powinna zawierać oznaczenie podstawy wznowieniowej oraz jej uzasadnienie. Równocześnie należy mieć na uwadze, że w związku z odesłaniem zawartym w art. 276 P.p.s.a. do art. 175 tej ustawy – skarga o wznowienie postępowania objęta jest przymusem radcowsko-adwokackim, a przez to stawiane są jej odpowiednie wymogi, co do wyjaśnienia jej podstaw.
W tym kontekście należy zauważyć, że w art. 271 pkt 1 P.p.s.a. mowa jest o rozpoznaniu sprawy przez osobę nieuprawnioną albo sędziego, który wyłączony był z orzekania mocy ustawy. Jakkolwiek obie okoliczności zostały umieszczone w jednym przepisie, pod tą samą jednostką redakcyjną – nie można ich odczytywać łącznie, tak jak gdyby nie było pomiędzy nimi różnic. Stąd też jednym z zadań profesjonalnego pełnomocnika składającego skargę o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem NSA jest precyzyjne określenie, o którą z wymienionych podstaw chodzi. Lektura uzasadnienia skargi nie daje odpowiedzi na to pytanie, ponieważ jej autor skoncentrował się na rzekomym naruszeniu § 30 ust. 5 regulaminu Naczelnego Sądu Administracyjnego, co miało przejawiać się w tym, że w aktach sprawy nie znalazł się protokół z losowania składu orzekającego.
Całość wywodu, umieszczająca w swoim centrum kwestię neutralności sędziów, ogólnie pojęte gwarancje procesowe oraz konieczność zachowania transparentności w przydziale spraw – nie precyzuje zatem zasadniczej kwestii. Co więcej, przywołane na poparcie stanowiska strony orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczy stwierdzenia nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 4 P.p.s.a. – a w przepisie tym mowa jest o rozpoznaniu sprawy przez skład sądu sprzeczny z przepisami prawa oraz sędziego wyłączonego z mocy ustawy. Treść tego przepisu nie jest tożsama z art 271 pkt 1 P.p.s.a., a odwołanie się do niego wymaga szerszych wyjaśnień, których w sprawie jednak zabrakło.
3.5. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, kierując się art. 282 § 2 P.p.s.a., oddalił skargę o wznowienie postępowania.