WSA w Warszawie oddalił skargę złożoną przez skarżącą na wspomnianą decyzję, stwierdziwszy, że organy obu instancji zasadnie przyjęły, że otrzymane przez skarżącą "odszkodowanie" nie jest zwolnione z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 i 3b u.p.d.o.f., i w konsekwencji odmówiły stwierdzenia nadpłaty.
W ocenie sądu otrzymane świadczenie w ramach ugody sądowej stanowiło przychód mający swoje źródło w łączącym stronę uprzednio stosunku pracy i jako przychód, ze źródła wymienionego w art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., nie korzystał ze zwolnienia i podlegał opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych. Tym samym nie sposób przyjąć, że mamy do czynienia z nadpłatą w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2013 r. Warunkiem wypłaty kwoty ustalonej w ugodzie było dobrowolne rozwiązanie przez stronę umowy o pracę (za porozumieniem stron). Ponadto ustalono w toku postepowania podatkowego, że kalkulacja wypłaconej kwoty została oparta na wielokrotności miesięcznego wynagrodzenia (brutto) skarżącej, nie zaś realnej wysokości doznanej szkody. Co więcej, jak wynika z pozyskanego materiału dowodowego w postępowaniu cywilnym, skarżąca nie zgłaszała jako podstawy odszkodowania strat niematerialnych związanych z utratą zdrowia, a dokumentacja dotycząca stanu zdrowia (zaświadczenie lekarskie) nosi datę 23 grudnia 2015 r., zatem została wydana dwa lata po zawarciu rzeczowej ugody sądowej z pracodawcą. Skarżąca nie przedłożyła również dowodów, że zgłaszała pracodawcy stosowanie wobec niej mobbingu czy też uszczerbku na zdrowiu.
Sąd podzielił argumentację organu, zgodnie z którą wypłacone skarżącej świadczenie, co prawda nazwane w ugodzie odszkodowaniem, miało rekompensować utracone przez stronę, w wyniku rozwiązania umowy o pracę, spodziewane korzyści w postaci wynagrodzenia za pracę. Skład orzekający zauważył, że strona nie dowiodła, aby na etapie postępowania przed sądem cywilnym była poruszana kwestia utraty przez nią zdrowia, pomimo że, jak zeznała w trakcie przesłuchania przed organem, informowała swojego pełnomocnika o takim fakcie. Nie sposób zdaniem sądu też uznać, że podstawą wypłacanego świadczenia były przepisy Kodeksu pracy; zawarta między skarżącą a byłym pracodawcą ugoda stanowi ugodę w rozumieniu art. 917 Kodeksu cywilnego.
Reasumując, WSA w Warszawie stwierdził, że wypłacona kwota "odszkodowania" w wysokości 260.000 zł podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym na zasadach ogólnych i nie podlega zwolnieniu z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 i art. 21 ust. 1 pkt. 3b u.p.d.o.f., jak chciałaby tego skarżąca.
Skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżając wyrok w całości, zarzuciła:
1) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 183 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143, dalej jako: "p.p.s.a.") w zw. z art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 45 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, przez wydanie wyroku przez sąd, który ze względu na sposób wyłonienia nie spełniał warunku niezależności i bezstronności;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 9 ust. 1, art. 10 ust. 1, art. 12 ust 1, art. 21 ust. 1 pkt3 lit. a i b u.p.d.o.f.,
- art. 2a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 1997 r. Nr 137 poz. 926, dalej jako: "o.p.") w negatywnym związku z:
- art. 45, art. 471, art. 55 § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 1974 r. Nr 24 poz. 141, dalej jako: "k.p."),
- art. 361 ostatni wiersz § 2, ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93, dalej jako: "k.c."),
przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie do opodatkowania przychodów niemających związku ze świadczeniem pracy, ani odszkodowaniem za utracone potencjalne przychody, a stanowiących rekompensatę poniesionej szkody, przez co wypełniona została dyspozycja art. 174 pkt.1 p.p.s.a.
W oparciu o powyższe zarzuty autor skargi wniósł o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie; zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 04 marca 2026 r. o sygn. II FSK 598/24 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącej w przedmiocie zobowiązania w podatku dochodowego od osób fizycznych za 2013 r. od wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 listopada 2023 r. o sygn. III SA/Wa 695/23.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Sprawa dotyczy stwierdzenia nadpłaty w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2013 r., przy czym główna oś sporu koncentruje się na weryfikacji, czy wypłacone skarżącej w ramach ugody sądowej, przez pracodawcę ([...]) świadczenie w wysokości 260.000 zł jest odszkodowaniem związanym ze stosunkiem pracy w ramach zwrotu utraconych korzyści w postaci wielokrotności nieotrzymanych uprzednio wynagrodzeń, czy też jest formą zadośćuczynienia za szkodę wyrządzoną stronie, co przekłada się na możliwość zastosowania zwolnienia od opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 i pkt 3b u.p.d.o.f., a w dalszej kolejności stwierdzenia nadpłaty.
Na wstępie jednak skład orzekający obowiązany jest odnieść się do najdalej idącego zarzutu, tj. naruszenia art. 183 § 2 pkt 4 p.p.s.a. w zw. z art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 45 Konstytucji RP.
Zarzut ten jest niezasadny chociażby ze względu na wadliwość jego sformułowania. Zwraca bowiem uwagę, że autor skargi kasacyjnej ograniczył się do zdawkowego przywołania ww. przepisów Konwencji i Konstytucji RP, poszukując w cytowanych przepisach abstrakcyjnego uzasadnienia, z którego by wynikało, że wyrok wydany przez wojewódzki sąd administracyjny, ze względu na sposób wyłonienia składu orzekającego, nie spełniał warunku niezależności i bezstronności.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, z którego wynika, że samodzielną przesłanką wyłączenia sędziego czy asesora nie może być wyłącznie wadliwość procesu powoływania, ale musi ponadto wystąpić konkretna okoliczność, która prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności, w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Oznacza to konieczność indywidualnego podejścia do orzeczeń wydawanych przez sędziów (asesorów) powołanych do sądów, a także do kwestii związanych z ich wyłączeniem.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można zgodzić się z poglądem w wyniku którego należałoby przyjąć, że asesor (sędzia) nominowany na wniosek tzw. "nowej KRS" nie posiada "in genere" przymiotu bezstronności niezbędnego do orzekania w każdej rozpoznawanej przez niego sprawie. W dotychczasowym orzecznictwie (np. wyrok NSA z 17 stycznia 2023 r., sygn. akt II OSK 2372/21; z 23 sierpnia 2023 r., sygn. akt III FSK 1125/22; z 7 czerwca 2024 r., sygn. akt III FSK 1389/22), wskazuje się, że nie stanowi wystarczających podstaw do uznania, że sędzia/asesor został powołany w sposób sprzeczny z przepisami prawa, jedynie przez okoliczność powołania sędziego na wniosek nowej KRS. Nie opiera się ona na okolicznościach związanych z indywidualną oceną zachowania sędziego co do jego bezstronności i niezawisłości. Wątpliwość co do bezstronności i niezawisłości sędziego/asesora musi mieć bowiem charakter realny, a nie potencjalny (por. wyrok NSA z 8 marca 2023 r., sygn. akt II OSK 620/20). Tego rodzaju wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości skonkretyzowanego sędziego pełnomocnik skarżącej kasacyjnie nie przedstawił.
Prezentowane stanowisko znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 9 lipca 2020 r. V. versus L., C-272/19 (ECLI:EU:C:2020:535), Trybunał w § 54 wskazał, że: "co się tyczy warunków mianowania sędziego orzekającego w sądzie odsyłającym, należy na wstępie przypomnieć, że sam fakt, iż władze ustawodawcze lub wykonawcze uczestniczą w procesie mianowania sędziego, nie może prowadzić do powstania zależności sędziego od tych władz ani do wzbudzenia wątpliwości co do jego bezstronności, jeśli po mianowaniu zainteresowany nie podlega żadnej presji i nie otrzymuje instrukcji w ramach wykonywania swoich obowiązków (zob. podobnie wyrok z 19 listopada 2019 r., A.K. i in. (...), C-585/18, C-624/18 i C-625/18, EU:C:2019:982, § 133 i przytoczone tam orzecznictwo)."
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca także uwagę, że pełnomocnik skarżącej kasacyjnie został zawiadomiony o składzie wyznaczonym do rozpoznania sprawy wraz z pouczeniem o trybie przewidzianym w art. 5a ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267 - "p.u.s.a."). Na tej podstawie prawnej strona może żądać wyłączenia sędziego ze składu orzekającego, jeżeli twierdzi, że sędzia ten może nie być obiektywny lub niezawisły ze względu na procedurę powołania na stanowisko sędziowskie. Uprawniony jest zatem wniosek, że strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, była świadoma istnienia procedury sprawdzenia spełniania warunku niezależności i bezstronności służącej wyłączeniu sędziego/asesora (art. 5a p.u.s.a.) oraz istnienia samej procedury wyłączenia - art. 19 p.p.s.a. (zob. postanowienie NSA z 14 grudnia 2023 r. sygn. akt II GSK 59/23). Skarżąca kasacyjnie z procedury takiej nie skorzystała.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że omówione procedury nie są względem siebie konkurencyjne, zatem nie mogą być stosowane zamiennie na każdym etapie postępowania sądowego. Wynika to wprost z treści art. 5a § 4 p.u.s.a., w którym podano, że wniosek o wyłączenie sędziego ze względu na tryb powołania może być złożony w terminie tygodnia od dnia zawiadomienia składającego wniosek o składzie sądu wyznaczonym do rozpoznania sprawy. Po upływie tego terminu strona nie może żądać wyłączenia sędziego z powołaniem się na naruszenie bezstronności i niezawisłości ze względu na procedurę powołania sędziego (por. wyrok NSA z 10 grudnia 2024 r., sygn. akt II GSK 836/24).
Tym samym brak jest podstaw do kwestionowania skuteczności powołania sędziów, biorących udział w wydaniu skarżonego wyroku, a w konsekwencji podważania składu sądu pierwszej instancji orzekającego w tej sprawie, co czyni omawiany zarzut niezasadnym.
Przechodząc do meritum sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z oceną sądu pierwszej instancji, że sporna, wypłacona przez pracodawcę skarżącej, kwota jest odszkodowaniem związanym ze stosunkiem pracy w ramach zwrotu utraconych korzyści w postaci wielokrotności nieotrzymanych uprzednio wynagrodzeń, nie zaś jak chce tego skarżąca – zadośćuczynieniem.
Z treści ugody oraz ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że otrzymana przez skarżącą kwota miała stanowić rekompensatę, utraconych w wyniku rozwiązania umowy o pracę, spodziewanych korzyści w postaci wynagrodzenia za pracę; rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło bowiem na mocy porozumienia stron, a nie wypowiedzenia umowy o pracę. Kwota ta nie rekompensowała zatem straty w sferze niematerialnej i nie można jej określić jako zadośćuczynienie; nie potwierdza ona stanowiska skarżącej, że wypłacone odszkodowanie miało zrekompensować uszczerbek niematerialny w postaci utraty zdrowia i mobbingu w trakcie zatrudnienia. Celnie zwracał uwagę organ, że we wniosku o udzielenie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego skarżąca wskazała, że wyplata ma zostać dokonana za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia.
Skład orzekający nie ma wątpliwości, że Kodeks pracy nie przewiduje wypłaty odszkodowania w sytuacji rozwiązania umowy za porozumieniem stron, wobec czego nie istnieje podstawa prawna do ustalenia wysokości odszkodowania zgodnie z oczekiwaniami skarżącej.
Zawarta w realiach niniejszej sprawy ugoda znajduje swoje umocowanie w art. 917 k.c., zgodnie z którym strony zawierające ugodę, czynią sobie wzajemnie ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo uchylić spór istniejący lub mogący powstać. Sporna kwota wypłacona w ramach ugody ma charakter czysto umowny, ukształtowany przy uwzględnieniu interesów obu stron; została skalkulowana w oparciu o wielokrotność dotychczasowego wynagrodzenia, zaś strony ugody i Sąd Rejonowy mieli na uwadze, przy ustaleniu kwoty odszkodowania, obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Świadczenie zostało wypłacone w kwocie brutto (a nie netto). Wypłacone na podstawie ugody świadczenie dotyczy korzyści, jakie mogłaby skarżąca osiągnąć, gdyby nadal była zatrudniona u pracodawcy-strony ugody.
Omawiany rodzaj odszkodowania, skutkujący uzyskaniem przysporzenia majątkowego, będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym, ponieważ, gdyby podatnik osiągnął spodziewane korzyści w postaci wypłaty wynagrodzenia bez ingerencji sądu, to podlegałyby one opodatkowaniu na zasadach ogólnych. Otrzymane od pracodawcy odszkodowanie nie stanowi natomiast rekompensaty poniesionych strat, służącej odzyskaniu utraconego majątku (damnum emergens), które jest zwolnione z opodatkowania podatkiem dochodowym, zaś stanowi realne przysporzenie majątkowe. Wypłacone pracownikowi odszkodowanie dotyczyło korzyści, które pracownik mógłby osiągnąć (w postaci wynagrodzenia za pracę), w przypadku gdyby nie doszło do rozwiązania umowy o pracę (lucrum cessans).
Wobec twierdzeń strony, za organem, należy podnieść, że sporne odszkodowanie nie mogło też zostać zakwalifikowane jako dokonane w oparciu o art. 45 k.p. Przepis ten stanowi bowiem podstawę prawną wypłaty odszkodowania w przypadku bezprawnego działania pracodawcy, co nie pokrywa się ze stanem faktycznym sprawy, w którym rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło za porozumieniem stron. Prawo do ulgi z art. 21 ust. 1 u.p.d.o.f. warunkowane jest bowiem tym, aby wysokość odszkodowania, albo zasady jego ustalania wynikały wprost z przepisów odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych, wydanych na ich podstawie. W sprawie niniejszej przepisy Kodeksu pracy nie miały jednak zastosowania.
Z tego też względu za prawidłowe należy uznać twierdzenie sądu i organów, że otrzymane przez skarżącą odszkodowanie nie podlega zwolnieniu z art. 21 ust. 1 pkt 3 i 3b u.p.d.o.f., zaś winno zostać opodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych jako przychód ze stosunku pracy.
Z uwagi na powyższe w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. art. 9 ust. 1, art. 10 ust. 1, art. 12 ust 1, art. 21 ust. 1 pkt3 lit. a i b u.p.d.o.f., jak też art. 2a o.p. w zw. z art. 45, art. 471, art. 55 § 11 k.p. oraz art. 361 ostatni wiersz § 2 k.c.
Jednocześnie skład orzekający zwraca uwagę na brak precyzji i pewnego rodzaju niedbalstwo strony skarżącej w formułowaniu i rozwijaniu stawianych zarzutów. Strona skarżąca w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powoływała się bowiem na rzekome niedoskonałości w treści uzasadnienia skarżonego wyroku czy uchybienia poczynione przez organy m.in. w toku postępowania dowodowego. Swoich twierdzeń nie powiązała natomiast z konkretnymi przepisami zarówno regulujących postępowanie sądowoadministracyjne, jak i przed organami podatkowymi, co czyni tego rodzaju "zarzuty" niepoddającymi się pełnej kontroli, stosownie do art. 183 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej w myśl art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2026 r. poz. 118).