Skarżący złożył zażalenie na to postanowienie, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że w niniejszym stanie faktycznym nie jest zasadne przywrócenie terminu do dokonania czynności wystąpienia z wnioskiem o uzasadnienie wyroku podczas gdy z wnioskiem tym wystąpił w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia jak stwierdził sąd w uzasadnieniu postanowienia a wniosek ten był kompletny, bez braków formalnych. Skarżący wniósł o zmianę przedmiotowego postanowienia poprzez przywrócenie skarżącemu terminu do wystąpienia z wnioskiem o uzasadnienie skarżonego postanowienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę czy uczestnika postępowania zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Jak bowiem stanowi art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Z przywołanych regulacji wynika, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy uwzględnieniu wymogów przewidzianych w art. 87 § 1 p.p.s.a. przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto to na stronie spoczywa obowiązek wskazania okoliczności, które mogą potwierdzać, że dana czynność procesowa nie została dokonana w terminie bez jej winy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione.
Nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (np. klęski żywiołowe, nagła choroba). Tego rodzaju okolicznościami nie jest błędne zrozumienie pouczenia zawartego w zawiadomieniu, które zostało sformułowane w sposób jasny i precyzyjny. Sąd wyraźnie pouczył skarżącego o terminie na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia w sprawie, w której skargę oddalono i konsekwencjach uchybienia temu terminowi.
Przesłane pouczenie zostało ujęte w sposób zrozumiały dla osób nieposługujących się specjalistyczną wiedzą prawniczą, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości skarżący mógł zwrócić się do sądu o jego wyjaśnienie.
Należy podkreślić, że strona decydując się na wszczęcie postępowania sądowego musi liczyć się z koniecznością podjęcia pewnej aktywności procesowej, w tym spełnienia szeregu wymogów o charakterze formalnym. Strony wnoszące skargę muszą respektować zasady i tryb wnoszenia skargi do sądu administracyjnego, zaś w przypadku niedopełnienia tych obowiązków muszą liczyć się z zamknięciem dostępu do sądu.
Z powyższych względów zażalenie nie mogło zostać uwzględnione i podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. oraz art. 197 § 1 p.p.s.a.