- w zw. z naruszeniem art. 145 § 1 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze, wniósł o rozpoznanie i orzeczenie co do meritum sprawy lub uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi pierwszej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Z ugruntowanej już w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni art. 61 § 3 p.p.s.a. wynika, że obowiązek uprawdopodobnienia zajścia niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, spoczywa na wnoszącym o zastosowanie tymczasowej ochrony, uregulowanej w tym przepisie p.p.s.a. (zob. np. postanowienie NSA z dnia 3 października 2011 r., sygn. akt I FSK 1427/11, publ.: https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA"). Uzasadnienie wniosku o wstrzymanie wykonania aktu lub czynności winno odnosić się do konkretnych zdarzeń (okoliczności) świadczących o tym, że w stosunku do wnioskodawcy wstrzymywanie wykonania zaskarżonego aktu jest uzasadnione (B. Gruszczyński (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, s. 206). Ponadto wniosek poparty zostać powinien stosownymi dokumentami potwierdzającymi okoliczność spełnienia ustawowych przesłanek wstrzymania wykonania decyzji. Przy czym sąd administracyjny w razie braku takich dokumentów, czy to w aktach sprawy, czy też z powodu niedołączenia ich do wniosku nie jest uprawniony, przed rozpoznaniem wniosku o wstrzymanie do wzywania strony o ich przedstawienie. W judykaturze dominuje stanowisko kładące nacisk na obowiązek wykazania przez stronę okoliczności uzasadniających przyznanie tymczasowej ochrony sądowej (zob. np. postanowienia NSA: z dnia 10 maja 2011 r., sygn. akt II FZ 106/11, z dnia 9 września 2011 r., sygn. akt II FSK 1501/11, z dnia 28 września 2011 r., sygn. akt I FZ 219/11 czy z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt II FZ 338/07, publ. CBOSA). Za zasadne uznać należy przyjęcie, że skoro postępowanie w przedmiocie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji inicjowane jest wnioskiem strony, to na wnioskodawcy spoczywa powinność wskazania konkretnych zagrożeń płynących z wykonania kwestionowanego aktu. Podmiot występujący o wstrzymanie wykonania decyzji, który zaniechał podania okoliczności mających uzasadniać jego żądanie, nie może oczekiwać od sądu, aby ten, wyręczając go, niejako z urzędu poszukiwał uzasadnienia dla złożonego wniosku. Brak należytego uzasadnienia żądania dotyczącego wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji wyklucza dokonywanie jego merytorycznej oceny (zob. np. postanowienia NSA: z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt II FZ 585/06 i z dnia 18 maja 2004 r., sygn. akt FZ 65/04, publ. CBOSA).
Nie może zatem ulegać wątpliwości, że Skarżący jest zobligowany do wnikliwego przedstawienia argumentów i materiałów pozwalających sądowi na wszechstronną analizę przesłanek skorzystania z art. 61 § 3 p.p.s.a. (zob. postanowienie NSA z dnia 6 lutego 2009 r., sygn. akt II FZ 39/09, publ. CBOSA). Samo złożenie wniosku o wstrzymanie wykonania aktu administracyjnego nie oznacza automatyzmu w blokowaniu realizacji wynikających z niego praw i obowiązków. W takim przypadku sąd ocenia, czy podane przez stronę okoliczności wskazują na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. W tym celu strona skarżąca winna tak określić ewentualną szkodę i wskazać na skutki, które trudno będzie odwrócić, aby sąd, w oparciu o konkretne dane, mógł stwierdzić, że jej wielkość może być znaczna, a skutki wykonania aktu istotnie trudne do odwrócenia. Sąd musi mieć możliwość stwierdzenia – w oparciu o szczegółowe dane poparte stosownymi dokumentami – na czym konkretnie miałoby polegać niebezpieczeństwo wyrządzenia stronie znacznej szkody lub powstania trudnych do odwrócenia skutków. Przymusowa realizacja zobowiązań podatkowych w drodze egzekucji ze swej istoty jest dolegliwa, powodując obciążenie w sferze majątkowej zobowiązanego. Konieczność zapłaty egzekwowanego świadczenia i związane z tym uszczuplenie majątku dłużnika są zwykłym następstwem takiej decyzji. Obowiązkiem wnioskodawcy jest natomiast wykazanie, że na skutek zapłaty spornej kwoty grozi mu szkoda, której rozmiary przekraczają zwykłe następstwa zapłaty, bądź też, że do odwrócenia skutku wykonania zaskarżonej decyzji nie wystarczy zwrot wyegzekwowanej należności wraz z odsetkami.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należało zauważyć, że Skarżący nie wykazał w wystarczającym stopniu, aby na skutek niewstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji istniało realne zagrożenie wystąpienia znaczącej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków. W tym zakresie podkreślenia wymaga, że przedstawiona przez Skarżącego argumentacja miała charakter ogólnikowy i nie pozwalała przez to na uznanie, że rzeczywiście wystąpiła w niniejszej sytuacji którakolwiek z przesłanek pozwalających na wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia. Skarżący wskazywał, iż bez wstrzymania wykonania decyzji istnieje zagrożenie w postaci zakończenia przez niego prowadzenia działalności gospodarczej w wyniku braku środków na koszty związane z wypłatą wynagrodzeń i wydatkami przeznaczonymi na produkcję. W zakresie tym Skarżący jednak poza generalnymi stwierdzeniami nie przywołał żadnych szczegółowych okoliczności rzeczywiście potwierdzających stawiane przez niego hipotezy. Jak już wyżej wskazano Skarżący powinien był wykazać się szczególną dbałością w uzasadnianiu swojego wniosku, gdyż wstrzymanie wykonania decyzji ma charakter wyjątkowy i powinno znaleźć zastosowanie jedynie w szczególnych okolicznościach. Skarżący poprzestał natomiast na lakonicznej argumentacji wskazującej, że nieuwzględnienie wniosku może prowadzić do zaprzestania przez niego prowadzenia działalności gospodarczej. Nie przywołał jednak żadnych dalszych informacji, które potwierdzałyby takie stanowisko. Nie przedstawił także żadnej dokumentacji, która umożliwiałaby przyjęcie, że rzeczywiście opisywane przez niego zagrożenie istnieje. Samo subiektywne przeświadczenie Skarżącego, iż nieuwzględnienie jego wniosku doprowadzi zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej nie jest wystarczające do uznania jego argumentacji za zasadną. Sąd w swoich rozstrzygnięciach musi bowiem kierować się obiektywizmem i opierać się na niewątpliwych przesłankach i informacjach. Podzielić należało w tym miejscu stanowisko Sądu I instancji, że na Skarżącym ciążył obowiązek uprawdopodobnienia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności, gdyż tylko takie mogą stać się podstawą do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Same twierdzenia przedstawione przez Skarżącego nie są jednak wystarczające do uznania, że skutkiem nieuwzględnienia wniosku może być zaprzestanie działalności gospodarczej przez Skarżącego. Sąd nie dysponował bowiem informacjami, które w sposób jasny prowadziłyby do tego rodzaju konkluzji. Należało zatem przyjąć, że skutki wykonania decyzji, pomimo że niewątpliwie dla Skarżącego mogą być negatywne, to nie mogą prowadzić do tak radykalnych efektów jak zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez Skarżącego z powodu jej nierentowności. Naczelny Sąd Administracyjny uznał zatem, że nie zachodzą okoliczności, które pozwalałyby na zastosowanie w niniejszym przypadku wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.