Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niepełne wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i nieustosunkowanie się do argumentacji i zarzutów skarżącej co do charakteru spornych umów, które wypełniały warunki stawiane umowie o dzieło, pomimo tego, że skarżąca (co wskazano w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) sformułowała w skardze zarzuty naruszenia przez organy: a) art. 75 § 1 k.p.a. poprzez nieuprawnione nieprzeprowadzenie dowodu z zeznania, powołując się na dokonane już ustalenia w oparciu o dokumenty, co wprowadzało bezzasadnie gradację środków dowodowych (skarżąca chciała bowiem zanegować dokumenty zeznaniem świadka); b) art. 80 i art. 78 § 1 i 2 k.p.a., poprzez naruszenie swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że dokumenty wskazujące na zawarcie umów o dzieło mogły być podstawą przyjęcia, iż umowy stanowiły umowę o świadczenie usług; c) art. 109 ust. 3a u.ś.o., poprzez nieprzeprowadzenie przez organ "własnego postępowania" dowodowego i oparcie się na dowodach zgromadzonych lub wytworzonych przez wnioskodawcę. Istota tego zrzutu sprowadza się do zarzucenia wadliwości uzasadnienia wyroku Sądu I instancji polegającej na tym, iż Sąd ten nie dał wyrazu w pisemnych motywach wyroku, z jakich powodów uznał, że orzekające organy nie dopuściły się naruszenia regulacji procesowych o postępowaniu wyjaśniającym opierając w toku instancji ustalenia faktyczne na dowodach, jakie m.in. załączono do wniosku wszczynającego postępowanie, pochodzącego od Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu, skierowanego do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (zd. pierwsze). Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania (zd. drugie). W badanej sprawie art. 141 § 4 zd. drugie p.p.s.a. nie znajdował zastosowania, bowiem wyrok I instancji oddalał skargę. Nie naruszono też jednak art. 141 § 4 zd. drugie p.p.s.a. W uzasadnieniu wyroku I instancji przedstawiono stan sprawy (s. 1-5 uzasadnienia), przytoczono zarzuty skargi (s. 6-8 uzasadnienia), zaprezentowano stanowisko strony przeciwnej (s. 8 uzasadnienia), przywołano podstawę prawną (s. 1 i 18 uzasadnienia) oraz ją obszernie wyjaśniono prezentując wyniki wykładni (s. 9-16 uzasadnienia). Niezależnie od tego, oceniono zaskarżoną decyzję z punktu widzenia naruszeń przepisów o postępowaniu wyjaśniającym (w tym art. 75 § 1, art. 80, art., 78 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 109 ust. 3a u.o.ś.) nie dopatrując się ich naruszenia ze strony organu (s. 17 i 18 uzasadnienia). Wbrew ocenie zawartej w skardze kasacyjnej, nie jest naruszeniem przepisów prawa procesowego to, że organ oparł swoje ustalenia na dokumentach, które już inicjator postępowania (Oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu) załączył do podania. Po pierwsze, przepis szczególny art. 109 ust. 3a u.ś.o. wprost przewiduje, iż to obowiązkiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w wypadku inicjowania postępowania w sprawie o ustalenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, jest "dołączenie kopii posiadanych dokumentów i informacji uzasadniających treść żądania". Nie można więc czynić organowi (Prezesowi NFZ) zarzutu, że z tych – przewidzianych przepisem prawa – środków dowodowych (zwłaszcza umów o dzieło) skorzystał i poddał badaniu, a następnie ocenił ich moc dowodową i wiarygodność. Po drugie, skarżąca nie kwestionuje kluczowej dla wyniku sprawy, treści stosunku prawnego inkorporowanego w tekście umów łączących Spółkę O. i zatrudnionego przez nią J. K.. Te zaś umowy, nazwane przez strony umowami o dzieło, stanowiły podstawę materiału dowodowego; wymagały rekonstrukcji treści zobowiązania oraz sposobu wykonania postanowień umownych przez strony, a następnie podciągnięcia tego zachowania pod art. 750 k.c. (co rodziło obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.) lub też pod art. 627 k.c., jak uczyniły to umawiające się strony (co nie rodziło obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zakres przedmiotowy umów wskazywał, że czynności realizowane przez wykonawcę przesądzały o zawarciu umów o świadczenie usług, do których stosuje się art. 750 w zw. z art. 734 k.c., a nie umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.; w konsekwencji, właściwie przyjął Prezes NFZ, a następnie Sąd I instancji, że J. K. podlegał w okresach realizacji tych umów, jako świadczący usługi, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o. Nie ulega kwestii, że rozstrzygające znaczenie dla wyniku sprawy ma zakwalifikowanie umowy zawartej między skarżącą a uczestnikiem postępowania jako jednej z dwu ww. relacji cywilnych (dzieła lub umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdują przepisu o zleceniu). Stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlega bowiem m.in. osoba wykonująca pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia. Stosownie do art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, zgodnie z art. 734 i nn. k.c., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do umów starannego działania, nie zaś – jak w przypadku umowy o dzieło z art. 627 k.c. – do umów rezultatu. Chociaż sama definicja zlecenia zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 22 października 2020 r., sygn. akt II GSK 3939/17, 15 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 280/21, 28 maja 2024 r., sygn. akt II GSK 1951/23, 12 czerwca 2025 r., sygn. akt II GSK 2685/24). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło, przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem dzieła jest zatem rezultat stanowiący wyraz zindywidualizowanej aktywności twórcy (autora) dzieła. Zakres świadczeń umownych jakie miał zrealizować J. K. na rzecz Spółki O. prezentował się wyraźnie i obejmował trzy odmiany aktywności. J. K. zobowiązany był do: a) montażu elementów infrastruktury technicznej O.Ś. (przegrody blaszanej w komorze kontaktowej, rurociągu tłocznego wody nadosadowej i pomp w zbiorniku wyrównawczym), b) wykonania prac instalacyjno-konserwacyjnych urządzeń dźwigowych (wykonania instalacji interkomowej i zabezpieczenia antykorozyjnego szybu) oraz c) opracowania graficznego, jako elementu składowego dokumentacji obsługi i konserwacji urządzeń dźwigowych (części przyszłej instrukcji obsługi i konserwacji). W celu realizacji tych czynności wykonawca musiał posiadać odpowiednie uprawnienia techniczne wskazujące na opanowanie specjalistycznej wiedzy technicznej. Podstawowy zakres zobowiązania wykonawcy obejmował stawienie się w miejscu położenia urządzenia lub obiektu (dźwigu, O.Ś.) i dokonywanie czynności montażowych, konserwacji, a nadto – graficzne przedstawienie konstrukcji obsługiwanych dźwigów w celu zapewnienia składnika przyszłej instrukcji dotyczącej montowanych urządzeń. Efekt aktywności wykonawcy w żadnym z tych przypadków nie był dziełem, bowiem montaże, konserwacje i dokumentowanie odzwierciedlające ulokowanie instalowanych urządzeń należą do czynności w oczywisty sposób powtarzalnych. Określony rodzaj montażu (elementu O.Ś.: przegrody, rurociągu, pompy oraz instalacji) i konserwacji (zabezpieczenia przed korozją) wykonuje się stale, każdorazowo w taki sam sposób, zdeterminowany wyłącznie wiedzą techniczną z zakresu budowy i działania takiego urządzenia lub instalacji. Podobnie, graficzne odwzorowanie w dokumentacji zainstalowanego urządzenia (dźwigu) nie jest opracowaniem dostatecznie zindywidualizowanym; jedynie w prosty sposób relacjonuje przestrzeń zajmowaną przez urządzenie i prezentuje jego schemat. Czynności te są powtarzalne i ich wynik zawsze będzie taki sam, nie wykazując indywidualnych cech zdeterminowanych wyłącznie wolą wykonawcy. To wiedza techniczna, zawodowa ma rozstrzygające znacznie a przebieg prac da się przewidzieć i zrekonstruować na podstawie samych tylko wiadomości specjalnych z określonej dziedziny świata przyrody (techniki, mechaniki, hydrologii). Tego rodzaju aktywność jest więc regularną, zdatną do powtórzenia, czynnością zawodową technika o odpowiedniej specjalizacji. Wiadomości specjalne z zakresu obsługi i budowy urządzeń dźwigowych oraz instalacji O.Ś. służyły wykonawcy w badanej sprawie wyłącznie zapewnieniu sprawnego działania instalowanego lub konserwowanego urządzenia. Rolą wykonawcy było zapewnienie ciągłości ruchu urządzenia i sprawności konserwowanej lub wykonywanej instalacji. Pod względem rodzajowym, efekty pracy technika są wciąż te same; obejmują utrzymanie stanu sprawności technicznej urządzenia lub obiektu O.Ś. przez czynności konserwacji, montażu elementów i stwierdzenie prac w dokumencie, umożliwiającym prawidłowe użytkowanie oraz konserwację na przyszłość. Taka aktywność nosi cechy rutynowości. Istotą umowy o dzieło jest wytworzenie dzieła, a więc wygenerowanie własną aktywnością widocznej, zindywidualizowanej, innowacyjnej, zmierzalnej zmiany w otaczającej rzeczywistości. Badane tu umowy nie przewidywały wytworzenie dzieła, tzn. z góry zindywidualizowanego rezultatu; wyników pracy wykonawcy (stanu zachowania sprawności urządzeń i instalacji) nie można było nazwać efektem jego twórczości. Jeżeli przyczyny niezależne od wykonawcy (wady materiału, z którego dźwig wykonano, zakłócenia zewnętrzne w przesyłaniu sygnałów lub substancji, niekompletność tekstowej części instrukcji) spowodowałyby wadliwe działanie urządzenia lub instalacji pomimo rzetelnych i terminowych montaży i konserwacji – umowa wciąż byłaby umową wykonaną prawidłowo, a wynagrodzenie – wynagrodzeniem należnym uczestnikowi. Wykonawca wykonał bowiem swoje prace konserwacyjne i montaże oraz sporządzał ich graficzną dokumentację instrukcyjną, w sposób zgodny z wiążącą go wiedzą techniczną. Miał zatem w ramach swoich relacji umownych wyłącznie dopełnić narzuconych wiedzą techniczną aktów staranności. Taki zakres świadczenia umownego przesądził, iż wykonawca świadczył specjalistyczne usługi, do których zastosowanie znajdował art. 750 k.c. Z tytułu takich umów wykonawca podlegał zatem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt1 lit. e u.ś.o., zaś zgodnie z art. 85 ust. 4 u.ś.o. płatnik obowiązany był obliczać i pobierać z dochodu ubezpieczonego składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1, art. 15, art. 7, art. 9, art. 11, art. 12, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że tych przepisów k.p.a. organ nie naruszył w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (powołany w zarzutach: drugim, trzecim i czwartym), jak i art. 151 p.p.s.a. (powołany w ostatnim z zarzutów skargi kasacyjnej) są regulacjami kierunkowymi i wskazują treść rozstrzygnięcia (uwzględniającego skargę lub oddalającego skargę) gdy w toku postępowania sąd administracyjny wykryje lub nie wykryje wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności polegające na naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, względnie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.). To natomiast, na czym polegał ten wpływ i czy przekroczył granicę istotnego w żadnej mierze już z treści zarzutów nie wynika; Naczelny Sąd Administracyjny nie może ani domniemywać, ani uzupełniać treści zarzutów skargi kasacyjnej, z racji brzmienia art. 183 § 1 w zw. z art. 174 p.p.s.a. Już w ramach poprzedniego zarzutu natomiast (zawierającego opis sposobu naruszenia prawa przez Sąd I instancji) oceniono, że Prezes NFZ nie dopuścił się naruszenia art. 75 § 1 i art. 80 k.p.a. Ta ocena zachowuje tu swoją aktualność. Zatem Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. nie naruszył prawa aprobując sposób gromadzenia i oceny materiału dowodowego przez organ. Naruszenia tego Sąd I instancji, zgodnie z prawem, nie stwierdził ani w stosunku do organu I instancji, ani też w stosunku do organu odwoławczego, zatem art. 15 i art. 138 § 1 k.p.a. również nie uległy naruszeniu, w zakresie, w jakim organ II instancji zastosował art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że te przepisy k.p.a. nie zostały przez organy naruszone w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W ramach tego zarzutu, jak wynika to z uzasadnienia skargi kasacyjnej, skarżąca chciała wykazać, że oprócz dowodów z dokumentów, które dopuścił w toku postępowania Prezes NFZ, nie przeprowadził on dowodu z przesłuchania świadka (D. C.), który mógł przytoczyć okoliczności przemawiające za tym, że umowa była jednak umową o dzieło. Jak wynika z art. 78 k.p.a., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (§ 1); organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§ 2). Kluczowe dla trafności tego zarzutu jest to, że sporne umowy zawarto w formie pisemnej, co sprowadzało konieczność udzielenia mocy dowodowej i wiarygodności utrwalonym na piśmie oświadczeniom obu umawiających się stron. Jak już wcześniej wykazano, sposób zachowania się stron utrwalony w tekście umowy oraz niekwestionowany w żadnej fazie postępowania zakres obowiązków umownych wykonawcy, powodował, że kontynuowanie postępowania dowodowego w tym zakresie, nie tylko nie wypełniałoby wymogów art. 78 § 1 k.p.a. (skoro już wcześniej wykazano okoliczność istotną dla sprawy, a więc zakres przedmiotowy umów), ale prowadziłoby do naruszenia prawa, zwłaszcza do przewlekłości postępowania w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., bowiem podejmowane byłyby czynności dowodowe, które nie były "niezbędne do załatwienia sprawy", jak wymagał tego wspomniany przepis.
Mając to na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).