Sąd uznał, że organ odwoławczy prawidłowo zebrał i rozpatrzył cały niezbędny materiał dowodowy zachowując wymogi ustanowione w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. W rezultacie Sąd nie miał podstaw do zakwestionowania rozstrzygnięcia organu odwoławczego, podjętego zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a., a przy tym uzasadnionego stosownie do art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 126 K.p.a.
Sąd podzielił stanowisko organów, że bez znaczenia jest cel, zamiar i motywy jakimi kierują się podmioty podejmujące się wydobywania kopaliny, a organy nadzoru górniczego, nie mają obowiązku ustalania tych przesłanek. Nie ma również znaczenia dla sprawy ustalenie i dokonywanie, przez organy nadzoru górniczego, oględzin miejsc składowania wydobytej kopaliny.
Organy obu instancji niewątpliwie słusznie przyjęły, iż to skarżąca spółka wydobywała piasek i jedynie skorzystała z usług innego przedsiębiorcy w czysto technicznym aspekcie wykonawstwa robót. Jest to zbyt mało, aby uznać tego przedsiębiorcę za podmiot prowadzący wydobycie kopaliny bez koncesji. W tym więc również zakresie skarga nie mogła być uwzględniona, albowiem nie doszło do naruszenia ani przepisów prawa materialnego, ani norm proceduralnych.
Organy dokonały prawidłowej subsumcji prawa materialnego. Zatem wskazać należy, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony w oparciu o wskazane przesłanki. Sąd podziela te ustalenia organów.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach wniosła spółka, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to:
1. art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że dokonując oceny legalności zaskarżonych decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dostrzegł tego, że decyzja Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 12 września 2019 roku Nr PR.543.24.2019 została skierowana do podmiotu niebędącego stroną w sprawie, a to R. sp. z o.o. nie zaś w stosunku do R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P., która to wada powoduje nieważność zaskarżonej decyzji i stanowi skuteczną podstawę skargi kasacyjnej,
2. art. 6 ust. 1 pkt. 19 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że piasek znajdujący się na terenie części nieruchomości o numerach ewidencyjnych [...] i [...] położonych w S., stanowił kopalinę w rozumieniu tego przepisu, podczas gdy w rzeczywistości stanowił on odpad budowlany, którego usunięcie było konieczne w związku z planowaną inwestycją budowlaną i koniecznością dokonania niwelacji terenu,
3. art. 6 ust. 1 pkt. 19 ustawy z dnia 9 czerwca 201 1 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu że na terenie wydmy usytuowanej na działkach [...] i [...] położonych w S. znajdowało się złoże piasku w rozumieniu tego przepisu,
4. art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że działalność jaką prowadził R. W. w ramach P. polegała na wydobywaniu kapaliny (piasku) ze złoża, podczas gdy w rzeczywistości była to działalność związana niwelacją terenu pod zamierzoną inwestycję budowlaną polegającą na budowie zakładu produkcyjnego wraz z zapleczem socjalno-biurowym, która to inwestycja objęta była pozwoleniem na budowę,
5. art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że działalność jaką prowadził R. W. w ramach P. polegała na wydobywaniu polegająca na usunięciu piasku, humusu i ziemi z placu budowy wymagała uzyskania koncesji,
6. art. 140 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt. 2 i ust. 3 pkt. 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. prawo geologiczne i górnicze poprzez ich bezpodstawne zastosowanie, w sytuacji gdy strona skarżąca nie prowadziła wydobycia kopaliny bez koncesji,
7. art. 140 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że opłata podwyższona może być wymierzona właścicielowi nieruchomości nie zaś podmiotowi, który faktycznie wykonywał działalność górniczą bez wymaganego pozwolenia,
8. art. 143 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że strona skarżąca może być stroną niniejszego postępowania jako przedsiębiorca, podczas gdy w rzeczywistości R. sp. z o.o. nie jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność wydobywczą, albowiem prowadzi ona działalność produkcyjną związaną z produkcją kotłów grzewczych, a w przedmiotowej sprawie prowadziła inwestycję budowlaną,
9. art.143 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przejęciu, ze stroną niniejszego postępowania jest R. sp. z o.o. nie zaś R. W. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P. będący zarówno przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na wydobywaniu kopalin jak i podmiotem, który dokonał usunięcie piasku z terenu budowy bez posiadania stosownej koncesji o ile przyjmiemy, że koncesja a taka była wymagana,
10. art. 143 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na wymierzeniu opłaty podwyższonej właścicielowi nieruchomości nie zaś podmiotowi, który faktycznie działalność taką prowadził tj. R. W. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą P.
11. art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku prawo budowlane poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, ze roboty prowadzone przez R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P., polegały na wydobywaniu kapalin ze złóż nie zaś na niwelacji terenu związanej z wykonywaną zgodnie z projektem inwestycją budowlaną,
12. art. 41 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane poprzez ich niewłaściwą wykładnię, prowadzącą do nieuzasadnionego stwierdzenia, że zrealizowane przez stronę skarżącą roboty nie podlegają regulacji tej ustawy,
13. art. 41 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku prawo budowlane poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wymienione w tym przepisie prace przygotowawcze w postaci niwelacji terenu nie są pracami budowlanymi, które objęte są uzyskanym przez inwestora pozwoleniem na budowę,
14. art. 2 ust. 2 ustawy dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu faktu, że przepisów tej ustawy nie stosuje się do gruntu w pierwotnym położeniu (w miejscu), w tym niewydobytej zanieczyszczonej gleby, a za takowe należy uznać znajdujący się na działkach 102/662 i 102/107.
II. Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy:
1. art. 190 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lutego 2024 r. sygn. akt I GSK 1249/20, zgodnie z którą działalność prowadzona na terenie działek 102/662 i 102/707 była działalnością wydobywczą, podczas gdy w rzeczywistości wykładnia taka nie została dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny, a kwestia ta została pozostawiona do samodzielnego rozstrzygnięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny,
2. art. 190 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na niedopełnieniu obowiązku dokonania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyrok wykładni art. 41 ust. 4 oraz art. 45 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 Prawa budowlanego do czego był on obligowany na mocy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2024 roku wydanego w sprawie o sygn. akt II GSK 1249/20,
3. Art. 7 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na niewyjaśnieniu istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznej dotyczącej tego w jaki sposób został zagospodarowany piasek usunięty z terenu budowy, czy w ogóle został wywieziony poza jej teren, w jakiej ilości i kto ewentualnie odniósł z tego tytułu profity, ustalenie której to okoliczności jest niezbędne do tego, aby móc twierdzić, że mamy do czynienia z wydobywaniem kopalin wymagającym uzyskania koncesji,
4. art. 7, 77 i 80 K.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że wykonywane przez R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P. roboty niwelacyjne nie były realizowane w ramach pozwolenia na budowę, który to fakt potwierdza dodatkowo postanowienie Starosty Stalowolskiego z dnia 25 września 2018 roku w przedmiocie objęcia prac niwelacyjnych pozwoleniem na budowę z dnia 13 marca 2017 roku, nr 121/2017,
5. art. 7, 77 i 84 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, który określałby w sposób nie budzący wątpliwości jaki rodzaj materiału znajdował się na terenie nieruchomości czy była to kopalina (piasek) czy też odpad, w razie zaś przyjęcia, że była to kopalina – piasek ustalenie ilości jaka została wywieziona, jego miąższości oraz wartości,
6. art. 7, 77 i 84 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na zastąpieniu opinii biegłego, o której mowa w pkt 5 Aneksem Nr 1 do Sprawozdania z prac biurowych mających na celu obliczenie ilości wydobytej kopaliny bez koncesji z października 2018 r., walor dowodowy którego to dokumentu jest trudny do określenia,
7. art.7 K.p.a. poprzez naruszenie wyrażonej w tym przepisie zasady prawdy obiektywnej i przekroczenie zakresu przyznanego organom administracji swobodnego uznania oraz zaakceptowaniu dowolności rozstrzygnięcia organów administracji czego dobitnym przykładem jest zawarte w uzasadnieniu decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 12 września 2019 roku Nr PR.543.24.20l9 stwierdzenie, że ,,wykonanie pomiarów w terenie nie wymaga wiadomości specjalnych, które wykraczałyby poza wiedzę i umiejętności przekraczające możliwość pracowników organu nadzory górniczego (...) tym samym zbędne jest powoływanie biegłych w powyższym zakresie .. ",
8. art. 7 K.p.a. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej poprzez niedopełnienie obowiązku dokładnego wyjaśnienia sprawy poprzez pominięcie dowodu z dokumentacji fotograficznej, z której wynika, że na działkach [...] i [...] został pozostawiony piasek, który nie został uwzględniony przy obliczaniu ilości piasku wydobytego bez wymaganej koncesji co stanowiło podstawę ustalenia wysokości podwyższonej opłaty,
9. art. 7a K.p.a. poprzez naruszenie zasady rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść strony poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z wydobyciem kopaliny bez wymaganej koncesji nie zaś z prowadzeniem prac niwelacyjnych mających na celu przygotowanie placu budowy,
10. art. 7, 77 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że piasek wywieziony przez R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P. z terenu budowy nie mógł stanowić odpadu, albowiem zgodnie z pismem Starosty Stalowolskiego z dnia 16 sierpnia 2017 roku znak: ABS-SW.670.34.2017 nie został wydany dokument uznający go za dowód co stanowi przejaw niczym nieuzasadnionej i niedopuszczalnej formalnej oceny dowodów,
11. art. 7, 77 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że usunięcie hałd piasku z terenu budowy nie mogło stanowić przygotowawczych prac niwelacyjnych albowiem zostało to dokonane przed dniem 26 czerwca 2017 roku, kiedy to teren został przekazany kierownikowi budowy działającemu w imieniu S. sp. z o.o. ze S., podczas gdy w rzeczywistości pierwsze przekazanie terenu budowy miało miejsce już w marcu 2017 roku, kiedy to teren budowy został przekazany R. W. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą P. celem wykonania prac przygotowawczych polegających na wykonaniu niwelacji, a wykonawca tych prac, zgodnie z zawartą w dniu 27 marca 2017 roku umową o roboty budowlane zobowiązany był również do ustanowienia kierownika budowy,
12. art. 7, 77 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że usunięcie hałd piasku z terenu budowy nie mogło stanowić przygotowawczych prac niwelacyjnych albowiem zostało to dokonane przed dniem 26 czerwca 2017 roku, kiedy to dokonany został pierwszy formalny wpis w dzienniku budowy, podczas gdy do dokonywania tych wpisów zobowiązany był również na mocy umowy o roboty budowlane z dnia 27 marca2017 roku kierownik budowy realizowanej przez R. W., zaś strona skarżąca R. sp. z o.o. nie może ponosić odpowiedzialności z tytułu niedopełnienia tego obowiązku.
Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku, rozpoznanie skargi i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., dalej: P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania.
Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany.
Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, w formie pozytywnej, wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (zob. np. wyrok NSA z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 – dost. w CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie spółka podniosła przeciwko wyrokowi WSA w Gliwicach zarówno zarzuty oparte na twierdzeniach odnośnie naruszenia przepisów postępowania, jak i regulacji prawa materialnego. W związku z tym w tej sytuacji w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów procesowych, gdyż ocena zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone.
W pierwszym z procesowych zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono naruszenie przez WSA w Gliwicach art. 190 P.p.s.a., w związku z przyjęciem przez ten Sąd faktu związania wykładnią NSA, wyrażoną w wyroku z 29 lutego 2024 r., odnośnie prowadzenia przez spółkę działalności wydobywczej.
Odnosząc się do tego rodzaju stwierdzeń spółki stwierdzić należy, że nie znajdują one uzasadnionych podstaw. O ile bowiem Naczelny Sąd Administracyjny, we wskazanym wyżej wyroku rzeczywiście nie dokonał wykładni znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów, jak również nie wypowiedział się co do ich zastosowania na gruncie niniejszej sprawy, to jednak WSA w Gliwicach, wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, nie odwoływał się do związania w tym zakresie stanowiskiem NSA.
W kwestii samej istoty związania, w rozumieniu art. 190 P.p.s.a., wyrokiem NSA, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd pierwszej instancji faktycznie poczynił teoretyczne rozważania przemawiające za koniecznością przyjęcia przez wojewódzki sąd administracyjny dokonanej przez NSA wykładni przepisów prawa materialnego oraz procesowego, jednakże nie odniósł tego do okoliczności rozpoznawanej przez siebie sprawy. W tym względzie odwołał się bowiem nie do związania wykładnią wskazanych wyżej regulacji, ale związania oceną prawną, dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tej zaś nie można sprowadzać do samej tylko wykładni przepisów prawa materialnego czy procesowego.
WSA w Gliwicach wyraźnie zwrócił uwagę na treść wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którymi winien on dokonać kontroli zaskarżonej decyzji pod względem legalności, w szczególności ocenić, czy ocena zgromadzonych w sprawie dowodów, dokonana przez organ administracji publicznej, nie narusza prawa, a następnie wypowiedzieć się co do trafności subsumpcji tak ustalonego stanu faktycznego pod określone normy prawa materialnego. Realizując te wskazania Sąd pierwszej instancji odniósł się do problematyki zebrania odpowiedniego materiału dowodowego, jego oceny, jak również subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod normy wyinterpretowane z regulacji prawa materialnego. Wbrew twierdzeniom spółki, nie zbagatelizował któregokolwiek z tych wskazań, a odwołując się do związania stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dokonał jego nieuprawionej nadinterpretacji.
Jeżeli zaś chodzi o samą ocenę prowadzonej na należących do spółki działkach działalności, skutkującej pozyskaniem piasku, to w tym względzie Sąd pierwszej instancji, przypisując jej cechy działalności wydobywczej, wyraził w tej mierze swoje samodzielne stanowisko. Jakkolwiek powołał się na te aspekty oceny, przesądzone przez NSA, odnoszące się do możliwości zakwalifikowania tych prac jako elementu procesu budowlanego, w tym konkretnym stanie faktycznym, to jednak wyrażając pogląd co do przyjętego charakteru prac, nie kierował się wyłącznie związaniem poglądem NSA.
W odniesieniu do zarzutu procesowego nr 2 wskazać należy, że przeciwko możliwości uznania jego zasadności przemawia wadliwy sposób jego sformułowania. W tym bowiem wypadku bowiem skarżąca kasacyjnie, poprzez zarzut naruszenia przepisów postępowania, przede wszystkim art. 190 P.p.s.a., dąży do wykazania dopuszczenia się przez Sąd pierwszej instancji błędu wykładni art. 41 ust. 4 oraz art. 45 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 Prawa budowlanego, a właściwie jej niedokonania jako takiej. Jednocześnie nie wskazuje jak wymienione przez nią regulacje Prawa budowlanego winny być wykładane. Tak więc przedmiotowy zarzut przede wszystkim uznać należy za nazbyt ogólnikowy i niedookreślony. Po drugie zaś zwrócić należy uwagę, że błędnej wykładni konkretnych regulacji nie można wykazywać poprzez pryzmat wynikającego z art. 190 P.p.s.a. obowiązku wojewódzkiego sądu administracyjnego do zastosowania się do oceny prawnej, zaprezentowanej przez NSA, zmaterializowanego na gruncie niniejszej sprawy poprzez ogólny nakaz odniesienia się do prawidłowości subsumpcji ustalonych okoliczności faktycznych pod konkretne normy prawne.
W odniesieniu do trzeciego zarzutu również stwierdzić należy, że jego ogólnikowość, w połączeniu z niejednoznacznym charakterem jego twierdzeń, uniemożliwia uznanie jego zasadności. W tym wypadku spółka zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 7 K.p.a., wyrażającego między innymi zasadę prawdy obiektywnej, sprowadzającą się do nałożenie na organ administracji obowiązku podejmowania wszelkie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Skarżąca kasacyjnie, wskazując na naruszenie tej zasady, zwróciła uwagę na szereg okoliczności sprawy, jakie w jej oceny nie zostały wyjaśnione, a które w jej ocenie są istotne z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do niech zauważyć jednak należy, że WSA w Gliwicach wyraźnie wskazał, że w niniejszej sprawie bez znaczenia jest cel, zamiar czy motywy jakimi kierowały się konkretne podmioty wydobywające kopaliny bez koncesji. Tym samym nie można zgodzić się ze spółką, że w sprawie winno zostać jednoznacznie ustalone kto odniósł z tego profity. Co zaś się tyczy samego zagospodarowania wydobytego piasku, to w tym względzie zauważyć należy, że brak jest podstaw do zarzucenia w tym wypadku organom i Sądowi pierwszej instancji naruszenia prawa, w zakresie niepoczynienia niezbędnych ustaleń. Po pierwsze bowiem podkreślić należy, że przyjęta przez nie wykładnia znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, jak i postać okoliczności faktycznych sprawy, nie powodowała konieczności ustalenia tego co się z wydobytym piaskiem następnie stało. Po drugie zaś to spółka winna dysponować wiedzą w tym zakresie, skoro wydobycie piasku odbywało się na jej zlecenie.
Na marginesie zauważyć także należy, że w trakcie postepowania skarżąca kasacyjnie prezentowała stanowisko, zgodnie z którym to zleceniobiorca dokonał wywozu piasku, tak więc jej zarzut w tym względzie nie może zasługiwać na akceptację. Takie twierdzenie wyrażone zostało między innymi w ramach zarzutu procesowego nr 10, wobec czego podnoszone przez spółkę nieprawidłowości w przedmiotowym aspekcie są niezrozumiałe.
Nie sposób uznać za zasadny również zarzutu nr 4, gdyż twierdzenia spółki odnośnie tego, że prace niwelacyjne były objęte pozwoleniem na budowę, nie znajdują uzasadnionych podstaw. Jej twierdzenia w tym zakresie są gołosłowne i nie znajdują potwierdzenia w okolicznościach sprawy. Rację mają rozstrzygające sprawę organy twierdząc, że w decyzji wydanej w przedmiocie pozwolenia na budowę nie ma jakichkolwiek rozstrzygnięć co do zagospodarowania mas ziemnych, pozostałych po niwelacji terenu. Dodać także należy, że zakwalifikowane jako wydobycie kopaliny prace miały miejsce jeszcze w 2017 r. (co jest bezsporne), wobec czego podnoszone przez spółkę okoliczności, związane z objęciem prac niwelacyjnych pozwoleniem na budowę w 2018 r., nie mogą wpływać na ocenę prawidłowości ustaleń faktycznych w sprawie. Podnoszone bowiem przez skarżącą kasacyjnie swoistego rodzaju rozszerzenie pozwolenia stanowi zagadnienie prawne, a nie faktyczne. W dodatku następcze rozszerzenie pozwolenia może świadczyć jedynie o jego wcześniejszym węższym zakresie.
W zarzutach oznaczonych nr 5-7 skarżąca kasacyjnie podniosła naruszenie art. 7,art. 77 i art. 84 K.p.a. w związku z niezasięgnięciem w sprawie wiadomości specjalnych (opinia biegłego).
W tym wypadku również nie można zgodzić się ze spółką, gdyż określenie ilości wydobytej kopaliny nie było przez nią kwestionowane. Dążyła ona bowiem do wykazania niezasadności obciążenia jej opłatą podwyższona za wydobycie kopaliny bez koncesji, a nie do zakwestionowania wysokości tej opłaty, skalkulowanej w oparciu o wielkość wydobycia. W tej więc sytuacji podnoszenie nieprawidłowości w zakresie skalkulowania kwoty opłaty podwyższonej, na etapie postępowania kasacyjnego, uznać należy za spóźnione.
Co zaś się tyczy rodzaju wydobywanego materiału to występowanie na działkach spółki złoża piasku zostało właściwe udokumentowane, nie było także przedmiotem sporu. Zakwalifikowanie zaś wydobytego materiału jako ewentualnego odpadu, może być efektem jedynie oceny prawnej, a nie ustaleń faktycznych. Do przeprowadzenia tego rodzaju oceny nie jest właściwy biegły.
Podobne uwagi odnieść należy również do zarzutu nr 10. W tym aspekcie dodać jedynie należy, że nie znajdują uzasadnienia twierdzenia spółki, odnośnie formalnej oceny dowodów, jakiej miano dokonać w jej sprawie. Tego rodzaju stanowisko skarżącej kasacyjnie nie zostało bowiem nie tylko należycie uzasadnione, ale również wyjaśnione. Spółka w tym względzie ograniczyła się do bardzo ogólnych i nieskonkretyzowanych stwierdzeń, w świetle których nie można przypisać Sądowi pierwszej instancji nieprawidłowości w zakresie oceny materiału dowodowego, zwłaszcza że w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku nie powołał się on na tego rodzaju argumenty, które skarżąca kasacyjnie uznaje ze przejaw formalnej oceny dowodów.
Jeżeli chodzi o pominięcie przy ustaleniu okoliczności faktycznych sprawy dokumentacji fotograficznej, w aspekcie pozostawienia piasku na działkach, o czym mowa w zarzucie nr 8, to w tym względzie trzeba zaznaczyć, że ze swej istoty fotografie, odnoszące się jedynie do pewnego fragmentu analizowanych okoliczności, nie pozwalają na wyciągnięcie wiążących wniosków odnośnie ilości pozostawionego na działkach piasku. Organy zaś, co należy podkreślić, nie przyjęły, że cały wydobyty piasek został wywieziony. Tak więc w oparciu o tego rodzaju dowody nie sposób stwierdzić błędnego stanowiska organów, w tym właśnie zakresie.
W kwestii zarzutu nr 9 zauważyć należy, że problematyka rozstrzygania wątpliwości co do prawa, może być rozpatrywana jedynie w ramach zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, a nie procesowego. Poza tym w tymże zarzucie, choć nominalnie spółka powołuje się na problematykę rozstrzygania wątpliwości natury prawnej, to jej twierdzenia zmierzają w kierunku wykazania nieprawidłowości w zakresie ustaleń faktycznych. Tak bowiem należy zakwalifikować jej wątpliwości związane z charakterem prac na działkach. W efekcie zarzut ten, jako wewnętrznie sprzeczny, nie mógł być uznany za skuteczny.
W kwestii dwóch ostatnich zarzutów procesowych również nie sposób uznać zasadności twierdzeń spółki, które są wprost sprzeczne z faktami, nawet tymi niekwestionowanymi przez nią. Skoro bowiem przekazanie terenu budowy jej kierownikowi nastąpiło w czerwcu 2017 r. i dopiero wtedy nastąpił pierwszy wpis w dzienniku budowy, a przy tym również w tym miesiącu nastąpiło zgłoszenie rozpoczęcia prac budowlanych, to brak jest logicznych podstaw do przyjęcia, że jakiekolwiek prace na nim zrealizowane w marcu 2017 r. mogłyby być objęte tym procesem. Wcześniejsze działania na terenie przyszłego placu budowy, nieobjęte formalnie tym procesem, nie mogą być następczo do niego włączane, co postuluje spółka.
Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego podkreślić należy, że pierwszy z nich nie może zostać uwzględniony w związku z tym, że został niewłaściwe skonstruowany. Przywołany bowiem jako prawna podstaw tego zarzutu art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. określa jedną z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, w dodatku związaną z zagadnieniem procesowym, jakim jest skierowanie decyzji do niewłaściwego adresata. Niezależnie od tego dodać należy, że oprócz art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., autor skargi kasacyjnej nie wymienia w nim żadnych innych regulacji, z których uchybieniem wiązałoby się owo niewłaściwe, jego zdaniem, zaadresowanie decyzji. W ramach zarzutu nie wskazano także na żadną z dwóch postaci naruszenia prawa materialnego, wymienionych w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Tak więc tak skonstruowany zarzut kasacyjny nie może zostać uznany za skuteczny.
W ramach zarzutu nr 2 zarzucono WSA w Gliwicach wadliwe zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 19 P.g.g., w związku z niezasadnym uznaniem, że wydobyty piasek stanowił kopalinę. Jednocześnie nie podniesiono błędnej wykładni tego przepisu, odnoszącego się do samego rozumienia pojęcia kopaliny, jak również nie podważono, poprzez odpowiednie zarzuty procesowe, prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, w oparciu o które organy rozstrzygające niniejsza sprawę sformułowały swoje stanowisko. W tej sytuacji nie sposób jest przyjąć za zasadne twierdzeń spółki odnośnie wadliwej subsumpcji, wyrażonych w ramach przedmiotowego zarzutu.
W ramach trzeciego zarzutu również podniesiono wadliwe zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 19 P.g.g., jednakże jego twierdzenia, które odnoszą się do poczynionych w sprawie ustaleń (związanych z rodzajem materiału znajdującego się na działce), nie przystają do tej podstawy prawnej. Tym samym zarzut ten jest wewnętrznie sprzeczny, co prowadzi automatycznie do uznania jego nieskuteczności.
W ramach zarzutów 4 i 5 zarzucono naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 21 ust. 1 P.g.g., w związku z jego nieprawidłowym zastosowaniem, związanym z uznaniem że działalność R. W., polegająca na wydobyciu piasku, podlegała koncesjonowaniu. W tym wypadku również, wobec postaci niezakwestionowanych ustaleń faktycznych sprawy i niepodważeniem zasadności wykładni przepisów definiujących samo wydobycie kopaliny, nie ma możliwości uznania zasadności tych zarzutów.
W tym wypadku dodać jedynie należy, że skoro przyjęto, że na należących do spółki działkach występowało konkretne złoże i z tego złoża wydobyto piasek, poza procesem budowlanym i bez koncesji, a skutkami tego obciążono spółkę, która zleciła wydobycie R. W., to oba zarzuty nie mogą zostać uznane za zasadne.
W ramach zarzutów nr 6-10 skarżąca kasacyjnie podniosła uchybienie szeregu przepisów P.g.g., tj. art. 140 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 tej ustawy, art. 143 ust. 2 pkt 1 i ust. 2 pkt 2 P.g.g. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a to w związku z przypisaniem spółce, nieprowadzącej działalności wydobywczej, odpowiedzialności za wydobywanie kopalin bez koncesji w sytuacji, w której taka odpowiedzialność powinna spoczywać na faktycznym wykonawcy tych czynności, tj. R. W. Odnosząc się do tego rodzaju stwierdzeń i argumentów przytoczonych na ich poparcie stwierdzić należy, że nie znajdują one uzasadnionych podstaw. Po pierwsze bowiem zwrócić należy uwagę na to, że R. W., działał na zlecenie spółki (w jej imieniu i na jej rzecz), co w tym wypadku jest bezsporne. Tak więc efekty jego działania obciążają samą spółkę. Co zaś się tyczy przedmiotu działalności skarżącej kasacyjnie to w tym aspekcie nadmienić należy, że choć formalnie nie trudniła się ona działalnością wydobywczą, to jej aktywność w analizowanym przypadku do tego się sprowadzała. Do tego wniosku prowadzą poczynione w sprawie ustalenia, które nie zostały skutecznie podważone. W związku z tym wszystkie te zarzuty nie znajdują uzasadnionych podstaw.
W ramach ostatniej grupy zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego spółka wskazała na uchybienie przez Sąd pierwszej instancji regulacjom Prawa budowlanego i ustawy o odpadach, poprzez ich niewłaściwą wykładnię bądź nieprawidłowe zastosowanie. Mając na względzie taką właśnie postać przedmiotowych zarzutów, a w szczególności ich prawną podstawę, w tym wypadku podkreślić należy, że podstawę wydania poddanej kontroli WSA w Gliwicach decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego stanowiły przepisy P.g.g. Regulacje Prawa budowlanego miałyby w tym wypadku jedynie zastosowanie w sytuacji w której ustalono by, że podejmowane prace na należących do skarżącej kasacyjnie działkach (na jej zlecenie) były elementem procesu budowlanego, prowadzone zgodnie z odpowiednimi wymogami i zostały właściwie udokumentowane, w prawem przewidziany sposób. Z tego rodzaju sytuacją na gruncie niniejszej sprawy nie mamy jednak do czynienia.
W ramach ustaleń faktycznych sprawy stwierdzono, że prace przy wydobyciu piasku zostały zrealizowane poza zakresem procesu budowlanego, stąd stwierdzenia o wadliwym zastosowaniu czy też niewłaściwej wykładni wskazanych w zarzutach regulacji, nie znajdują uzasadnionych podstaw.
Podobne uwagi odnieść należy do zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 14 ust. 2 ustawy o odpadach. W tym wypadku również spółka dąży do przekierowania prowadzonego przez nią sporu na grunt przepisów, innych niż te, które odnosiły się do samego wydobycia kopalin. To zaś nie zasługuje na akceptację.
Dodatkowo w okolicznościach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, że w tym wypadku mamy do czynienia z elementami niewydobytej, zanieczyszczonej gleby, o czym jest mowa w zarzucie nr 14. Jakkolwiek w ramach zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego nie można badać prawidłowości poczynionych ustaleń faktycznych, to jednak odnosząc się do twierdzeń spółki nie można pominąć, że w sprawie ustalono, iż do wydobycia kopaliny doszło. W tej więc sytuacji zarzut naruszenia art. 2 ust. 2 ustawy o odpadach (w przepisach tej ustawie brak jest tego rodzaju jednostki redakcyjnej, a przywoływana przez skarżącą kasacyjnie regulacja zawarta jest w art. 2 pkt 2 tejże ustawy) jest zupełnie niezrozumiały.
Mając więc na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną, jako niezasadną.
Na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit a w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącej kasacyjnie spółki na rzecz organu – Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach kwotę 5 400 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który reprezentował organ na rozprawie.