W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z decyzji Rzecznika Praw Pacjenta z 29 maja 2020 r. wynika, że lek. B. R. naruszyła indywidualne prawo skarżącej – pacjenta, w związku z przeprowadzeniem badania USG Doppler w I trymestrze ciąży. Zatem istnieje prawdopodobieństwo (uzasadnione podejrzenie), że wymieniona takie same badania mogła wykonywać także w innych podmiotach medycznych, w których świadczy praktykę lekarską.
Rzecznik Praw Pacjenta w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz.143, zwanej dalej: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły podstawy nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te wyznaczają podstawy określone w art. 174 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ jej zarzuty nie są uzasadnione.
W skardze kasacyjnej wnosząca tę skargę zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, choć ta została wydana z naruszeniem art. 63 ust. 1 u.p.p., bowiem zostało uprawdopodobnione, że doszło do naruszenia zbiorowych praw pacjenta przez P. Sp. z o. w W, skoro w stosunku do B. R. Rzecznik Praw Pacjenta decyzją z 29 maja 2020 r. orzekł o naruszeniu indywidualnych praw pacjenta w innym podmiocie medycznym, a ten sam lekarz wykonuje praktykę lekarską również w wymienionej Spółce.
Przede wszystkim zarzut ten został nieprawidłowo sformułowany – skarżąca zarzuciła Sądowi I Instancji naruszenie art. 63 ust. 1 u.p.p., łącząc ten przepis z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., a więc przepisem stanowiącym podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd I Instancji z uwagi na naruszenie przez organ przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej nie zarzuciła natomiast organowi (i w konsekwencji Sądowi I instancji) naruszenia przepisów postępowania.
Skoro wnosząca skargę kasacyjną nie zakwestionowała okoliczności faktycznych ustalonych przez organ i przejętych przez Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia, w takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrując skargę kasacyjną jest związany ustaleniami faktycznymi przyjętymi przez Sąd I instancji, nie ma podstaw do ich kwestionowania.
Stosownie do art. 63 ust. 1 u.p.p., rzecznik odmawia, w drodze decyzji, wszczęcia postępowania, jeżeli działanie lub zaniechanie w sposób oczywisty nie spełnia przesłanek określonych w art. 59 ust. 1 u.p.p. lub jeżeli wnoszący o wydanie decyzji o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów nie uprawdopodobnił pozbawienia pacjentów ich praw lub ograniczenia tych praw. Regulacja ta tworzy bezwzględną przeszkodę do wszczęcia postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjenta uzależniając wydanie decyzji tamującej skuteczność formalną podania (w rozumieniu art. 61 § 3 k.p.a.). Warunkiem koniecznym do wszczęcia postępowania jest "uprawdopodobnienie pozbawienia praw pacjentów" lub przynajmniej ograniczenia ich praw. Dopiero takie uprawdopodobnienie skutkuje wszczęciem postępowania, co następuje w drodze postanowienia (art. 62 u.p.p.). Uprawdopodobnienie winno obejmować przynajmniej powołanie się na wiarygodne fakty ze wskazaniem źródła znajomości faktów.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela zapatrywanie Rzecznika Praw Pacjenta oraz Sądu I instancji, że "pozbawienie praw pacjentów" nie może ograniczać się do pojedynczego przypadku naruszenia, czy też zarzutu albo zastrzeżenia do działalności placówki lub lekarza. Winno mieć walor generalny, bowiem postępowanie z art. 59 ust. 1 pkt 1 u.p.p. ma za swój przedmiot zbiorowe prawa pacjenta i ma na celu wykazanie bezprawnego, zorganizowanego oraz trwałego (nie wygasającego na przestrzeni terminu rocznego z art. 67 u.p.p.) działania lub zaniechania podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych. Rolą wnoszącego podanie jest zatem wskazanie w oparciu o względnie wiarygodne źródła, że w przypadku podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych doszło do zorganizowanego, a więc systemowego i planowego działania, co powoduje, że praktyka naruszająca prawo nie może mieć waloru odosobnionego i w zasadzie każdy korzystający z placówki może być narażony na skutki naruszenia prawa pacjenta.
Trafnie przyjęto w zaskarżonym wyroku, że podanie E. G. z 27 grudnia 2016 r. tego warunku nie spełniało. W swoim żądaniu wszczęcia postępowania skarżąca ograniczyła się tylko do prezentacji niezadowolenia ze sposobu udzielenia jej w przeszłości świadczenia zdrowotnego przez lek. B. R., specjalistę położnictwa i ginekologii. Zaznaczyła przy tym, że usługa ta (badanie USG Dopplera płodu przed 10. tygodniem ciąży) świadczona była poza P P. Sp. z o. w W i podniosła, że w związku z tym naruszeniem lek. B. R. Rzecznika Praw Pacjenta decyzją z 29 maja 2020 r. orzekł o naruszeniu indywidualnych praw pacjenta.
Wbrew ocenie skarżącej, z tego jednostkowego naruszenia nie da się wyprowadzić konkluzji o dopuszczaniu się podobnych naruszeń przez lek. B. R. w P. Sp. z o. w W. oraz systemowym charakterze podobnych naruszeń, jakich miałaby się regularnie dopuszczać w stosunku do własnych pacjentów. Żadne z twierdzeń skarżącej E. G. (nie wspominając już o dowodach na poparcie takich racji) nie dają podstaw aby za prawdopodobne przyjąć, że lek. B. R. w innym podmiocie dopuszcza się naruszeń zbiorowych praw pacjentów. Jakkolwiek stwierdzenie indywidualnego naruszenia praw pacjenta w wypadku lek. B. R. (decyzją Rzecznika z 29 maja 2020 r.) w innym podmiocie leczniczym pozwalało na poszukiwania podstaw naruszeń praw zbiorowych (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 1908/16, Lex nr 2170766), to jednak skierowanie zarzutu w kierunku zupełnie innej placówki leczniczej (P. Sp. z o. w W., a nie Szpitala, gdzie wspomniana lekarz świadczyła usługę) wyłączyło możliwość dopatrywania się systemowego, tzn. zorganizowanego (w rozumieniu art. 59 ust. 1 pkt 1 u.p.p.) i trwałego (w rozumieniu art. 67 u.p.p.) naruszenia zbiorowych praw pacjenta, inspirowanych naruszeniem indywidualnym w innej placówce.
Zawarty w skardze kasacyjnej wniosek pełnomocnika z urzędu ustanowionego dla skarżącej E. G. o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej za sporządzenie skargi kasacyjnej nie mógł być rozpoznany przez Naczelny Sąd Administracyjny, bowiem zgodnie z art. 258 § 2 pkt 8 i art. 258 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. w zw. z § 23 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 87) w sprawach tych orzekają wojewódzkie sądy administracyjne (referendarze sądowi).
Mając to wszystko na uwadze, NSA uznał, w ramach kontroli zaskarżonego wyroku przeprowadzonej w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił tę skargę.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 118).