Sąd I instancji nie podzielił stanowiska organu, że przedmiot umów – [...] nie może stanowić umowy o dzieło. W ocenie WSA, sformułowania spornej umowy wykraczają poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie usługi determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 k.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiłoby podstawę objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
WSA stwierdził, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes Płatnika. Uznanie w tej sytuacji spornych umów za umowy o świadczenie usług wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. Dlatego Sąd I instancji uznał, że Prezes NFZ wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podsumowując WSA zaznaczył, że utwór w rozumieniu ustawy Prawo autorskie może być rodzajem dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, chociaż jest oczywiste, że w przypadku rezultatów niematerialnych w postaci [...] trudno mówić o wadach fizycznych dzieła. W każdym razie umowy, w których strona zobowiązuje się do [...] za wynagrodzeniem, nosi cechy umowy o dzieło. Treścią, zobowiązania wykonawcy jest bowiem w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci [...], a następnie publiczna jego ocena przez odbiorców. WSA stwierdził, że odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) nie zawsze jest działaniem prostym, wymaga bowiem oceny nie tylko treści konkretnej umowy, ale także całokształtu okoliczności z tym związanych. Zdaniem Sądu I instancji zaskarżona decyzja tych wymagań nie spełnia, gdyż organ nie wyjaśnił w niezbędnym zakresie stanu faktycznego sprawy oraz nie ustosunkował się w sposób wyżej wskazany do podnoszonych przez skarżącego okoliczności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes NFZ, kwestionując orzeczenie w całości i domagając się: uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie lub w przypadku uznania przez Sąd, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona - uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznania skargi; zasądzenia od Płatnika na rzecz skarżącego organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe jego zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowy o [...] zawarte przez O. w B. z M. T. mają cechy umów o dzieło;
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 734 § 1 i art. 750 k.c. poprzez błędną wykładnię tych przepisów i w konsekwencji przyjęcie, że umowy o [...] zawarte przez O. w B. z M. T. nie mają charakteru umów o świadczenie usług, do których zgodnie k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;
3. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. art. 65 k.c. poprzez dokonanie niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron umów zawartych pomiędzy O. a M. T. i stwierdzenie, że zawarte umowy nie miały charakteru umów o świadczenie usług, do których zgodnie Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego niezastosowanie do spornych umów, które są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i n. k.c.),
4. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez uchylenie decyzji w wyniku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Wymaga wyjaśnienia, że stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej w granicach zakreślonych zarzutami skargi kasacyjnej.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Spór w rozpoznawanej sprawie koncentruje się wokół klasyfikacji prawnej umów zawartych pomiędzy Płatnikiem a Uczestnikiem, dotyczących jego udziału w [...] w charakterze [...]. Organ, dokonując oceny zawartych umów uznał, że należało zaklasyfikować je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia (art. 750 w zw. z art. 734 § 1 k.c.). Sąd I instancji natomiast stwierdził, że ocena spornych umów powinna nastąpić nie tylko przez pryzmat ich treści, ale winna odzwierciedlać całokształt istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić i wziąć pod uwagę na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać Uczestnik i doprowadzić do ustalenia o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez Uczestnika zobowiązania umownego. Ustalenie rzeczywistego zamiaru stron co do skutku, jaki chciały osiągnąć zawierając sporne umowy potwierdzałoby jednoznaczne stwierdzenie jej charakteru. Dlatego WSA stanął na stanowisku, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes Płatnika. Uznanie w tej sytuacji spornych umów za umowy o świadczenie usług wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów, a Prezes NFZ wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne pomieszczone w punktach od 1, 2, 4 petitum skargi kasacyjnej są nieusprawiedliwione.
Zasadnie Sąd I instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia jednoznacznego stanowiska, że sporna umowa była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło.
W ocenie NSA deficytów tych ustaleń oraz dokonanych przez organ ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło i umowa zlecenia, umowa oświadczenie usług). Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak, aby można je było uznać za istotne, a tym samym przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać stanowisko Sądu I instancji o niewystarczającym osadzeniu tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych w tej konkretnej sprawie okoliczności faktycznych.
Zaznaczyć należy, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie o sygn. akt III UK 147/16, należy w tym kontekście podkreślić, że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (zob. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00;), co szczególnie jest widoczne przy umowie, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66; 22 grudnia 2022 r., sygn. akt II USKP 3/22, Lex nr 3459972; 11 grudnia 2024r., sygn. akt II USK 158/24, Lex nr 3811318), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 3531 k.c. (Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.) wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i jednoczesnego wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). Regulację tę pominął Sąd I instancji, niewłaściwie odwołując się do dyrektyw wykładni umów z art. 65 k.c., podobnie jak i organ, który także nieprawidłowo uznawał konieczność oceny spornych umów w oparciu o art. 65 § 2 k.c.
Istotnie, zgodnie z powołanym przepisem w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy. Jednakże o prawnym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej do określonego typu umowy w celu oceny zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, nie decyduje wola stron czy użyta przez nie nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Dla kwalifikacji prawnej umowy istotny bowiem jest jej przedmiot, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Zgodny zamiar stron umowy nie może bowiem zmieniać ustawy, co zresztą wynika wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. wyroki NSA z: 5 grudnia 2023 r., sygn. akt II GSK 185/23; 6 sierpnia 2019 r., II GSK 1697/17). Powołana regulacja art. 65 k.c. ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jak zaznaczono pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, będących sprawami publicznoprawnej natury (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19).
Zarzut naruszenia art. 65 k.c., mimo powoływania się przez WSA na potrzebę jego zastosowania, co jak wyjaśniono – błędną, należało uznać za nietrafny (pkt 3.petitum skargi kasacyjnej), gdyż przepis ten nie ma zastosowania w sprawie.
Natomiast zabrakło w decyzji oceny spornych umów w kontekście art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2016r., poz. 666 z późn. zm.) mówiącego o artystycznym wykonaniu utworu. Sąd I instancji nie wskazywał na potrzebę oceny umów także w oparciu o powołane uregulowanie, choć odwołał się do wyroku SN w sprawie I CR 500/66, w którym, mimo późniejszego uchwalenia cytowanej ustawy, analizowano wykonanie produkcji artystycznej w świetle obowiązujących już przepisów: art. 627, art. 734 k.c. (por. także wyroki NSA w sprawach: II GSK 985/19 i II GSK 609/22).
Wobec powyższego, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny, to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być ocenione jako prawidłowe i zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego to zaprzeczenie oraz wykazanie następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści zgodnie z art. 7 k.p.a. (por. wyroki NSA z: 14 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 2439/21; 18 października 2022r., sygn. akt II GSK 985/19; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Trafnie wskazuje zatem WSA, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen dokonanych przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. W szczególności w sytuacji, gdy w istocie organ ograniczył postępowanie do przeprowadzenia w sprawie jedynie dowodu z treści spornej umowy i do tego nie mającego wyczerpującego charakteru, bez uwzględnienia cechy artystycznego wykonanie utworu, podczas gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów.
Podkreślić należy, że analiza przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło oraz przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wskazuje, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu. Za zasadne należy zatem uznać stanowisko o konieczności odniesienia się do wszystkich aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornych w sprawie umów, bowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla ustalenia ich charakteru.
Tak więc jeżeli przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego (czego nie zmienia wystawienie nie jednego, lecz większej liczby widowisk, gdyż mimo zmiany ilościowej treść zobowiązania nie ulega zmianie, por. wyrok SN w sprawie I CR 500/66) oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (por. wyroki SN: z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; z 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny.
Z przedstawionych powodów za niezasadne należało uznać zarzuty z pkt 1, 2, 4 petitum skargi kasacyjnej.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.