W zaskarżonym wyroku WSA podważył zasadność stanowiska organu co do tego, że działania uczestniczki postępowania (będącej lekarzem) podjęte w wykonaniu zawartej ze spółką umowy, nie prowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przedmiotem umowy było sporządzenie pisemnego raportu z przeprowadzonych badań ankietowych (nazwanych w umowie "edukacją i obserwacją pacjentów") zgodnie z zaleceniami spółki, która prowadziła niekliniczne, nieinterwencyjne badania edukacyjno-obserwacyjne na temat "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości serca u chorych na nadciśnienie tętnicze - pomijany czynnik ryzyka sercowo naczyniowego" – na zlecenie podmiotu trzeciego.
Sąd uznał, że organ niewłaściwie zastosował art. 750 k.c. i błędnie przyjął, że łącząca strony umowa była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c. W kontrolowanym wyroku WSA wskazał, że doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornej umowy.
Przed ustosunkowaniem się do podniesionych przez skarżącą zarzutów, należy zauważyć, że zbliżona problematyka była już przedmiotem rozpoznania przez NSA m.in. w wyrokach z: 9 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2435/24; 14 maja 2025 r., sygn. akt II GSK 19/22, sygn. akt II GSK 2688/21, sygn. akt II GSK 19/22, sygn. akt II GSK 358/22, sygn. akt II GSK 2745/21, sygn. akt II GSK 2573/21, sygn. akt II GSK 57/22; 15 lipca 2025 r., sygn. akt II GSK 80/25 oraz sygn. akt II GSK 2843/24; 26 sierpnia 2025 r., sygn. akt II GSK 170/25 oraz sygn. akt II GSK 365/25; 25 września 2025 r., sygn. akt II GSK 726/25. Poglądy wyrażone w tych wyrokach skład orzekający w pełni podziela i przyjmuje za własne również na kanwie niniejszej sprawy.
Skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i zarzut naruszenia przepisów postępowania. Zarzuty skargi kasacyjnej, wyznaczające - zgodnie z zasadą dyspozycyjności - granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, uzasadniają twierdzenie, że wyrok ten jest wadliwy, aczkolwiek nie wszystkie podniesione uchybienia oparte zostały na usprawiedliwionych podstawach.
Odnosząc się do ogólnie sformułowanego jednego zarzutu naruszenia przepisów postępowania (w pkt II petitum skargi kasacyjnej) należy w pierwszej kolejności podkreślić, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, na czym miałby polegać istotny wpływ zarzuconego naruszenia na wynik sprawy, co jest wymagane w ramach naruszeń formułowanych na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Nie każde bowiem naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień proceduralnych były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny (por. m.in. wyrok NSA z dnia 4 października 2012 r., sygn. akt II FSK 437/11). Zatem już tylko z tego powodu należało tak sformułowany zarzut uznać za niezasadny.
Powoduje to, iż rozpatrywana skarga kasacyjna została oparta jedynie na zarzutach naruszenia prawa materialnego (sformułowanych w pkt I jej petitum)., które finalnie zostały uznane przez Naczelny Sąd Administracyjny za uzasadnione.
Z akt sprawy wynika, iż w wyniku przeprowadzonej przez ZUS kontroli w spółce ustalono, że spółka, jako płatnik składek nie dokonała zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej, mającej cechy umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Umowa ta została zawarta 2 stycznia 2019 r. przez spółkę z uczestniczką postępowania będącą lekarzem i na jej podstawie uczestniczka zobowiązała się do opracowania pisemnego raportu zawierającego merytoryczne wnioski z przeprowadzonych "edukacji i obserwacji" 15 pacjentów - zgodnie z zaleceniami i wymaganiami spółki. Powyższe "edukacje i obserwacje", polegające na ankietowaniu pacjentów, uczestniczka wykonywała w okresie od 2 stycznia 2019 r. do 19 kwietnia 2019 r. w ramach prowadzonego przez spółkę badania edukacyjno-obserwacyjnego na temat "Optymalna kontrola spoczynkowej częstości serca u chorych na nadciśnienie tętnicze - pomijany czynnik ryzyka sercowo naczyniowego", dofinansowanego z Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, Priorytet 8: Społeczeństwo informacyjne - zwiększanie innowacyjności gospodarki, Działanie 8.2: Wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B. W ramach tego dofinansowania spółka stworzyła platformę umożliwiającą lekarzom, farmaceutom i pacjentom zgłaszanie działań niepożądanych leków w postaci strony internetowej www.dzialanianiepozadane.com.
W zawartej umowie postanowiono m.in., że:
- uczestniczka, jako wykonawca, sporządzi raport w oparciu o przeprowadzone edukacje i obserwacje stanu zdrowia i cech klinicznych 15 swoich pacjentów (§ 1 umowy),
- wyniki przeprowadzonych edukacji i obserwacji zostaną przez nią utrwalone w formie pisemnej w formularzach indywidualnych ankiet (§ 2 pkt 1 umowy),
- wykonawca udostępni na żądanie organów kontrolnych dokumentację medyczną potwierdzającą edukację pacjentów włączonych do badania, informując uprzednio o tym zamawiającego (§ 2 pkt 4 umowy),
- zamawiający lub osoby przez niego wskazane mogą na bieżąco monitorować stopień zaawansowania prac nad raportem, w szczególności wykonawca jest zobowiązany informować zamawiającego na każde jego zapytanie o stanie prac nad raportem (§ 2 pkt 7 umowy),
- materiały służące do prawidłowego opracowania raportu, w szczególności opis badania/wzory formularza ankiet oraz formularza karty do sporządzenia raportu stanowią załączniki do umowy (§ 2 pkt 6 umowy),
- zamawiający zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie z tytułu prawidłowego, zgodnego z umową opracowania raportu w oparciu o przeprowadzone obserwacje medyczne i edukacje 15 pacjentów lecz nie mniej niż 5 utrwalone każdorazowo w wypełnionych przez wykonawcę ankietach (§ 3 pkt 1 umowy);
- przeprowadzane dla celów sporządzenia raportu obserwacje i edukacje pacjentów uczestniczących w badaniu muszą być na bieżąco i osobiście dokumentowane przez wykonawcę poprzez wypełnienie w formie pisemnej formularzy ankiet (§ 4 pkt 1 umowy);
- wykonawca potwierdza, iż w związku z zawarciem umowy otrzymuje jeden komplet materiałów do sporządzenia raportu (§ 4 pkt 2 umowy);
- w odniesieniu do formularza ankiet - żadne dane poza wyraźnie wskazanymi zgodnie z treścią formularza ankiet nie mogą być wprowadzane; dane zawarte w formularzach ankiet muszą każdorazowo być zanonimizowane (§ 4 pkt 3 umowy);
- wykonawca ponosi odpowiedzialność za terminowe, prawidłowe i zgodne ze stanem faktycznym przygotowanie raportu (§ 5 pkt 1 umowy).
W aktach administracyjnych sprawy znajdują się, stanowiące załączniki do powyższej umowy, wzory formularza ankiet oraz formularza karty do sporządzenia raportu, a także wypełniona przez uczestniczkę karta raportu, stanowiąca w istocie podsumowanie przeprowadzonych ankiet wśród pacjentów.
W odniesieniu do charakteru prawnego powyższej umowy spółka konsekwentnie twierdzi, że umowa ta była umową o dzieło, w związku z powyższym uczestniczka postępowania nie podlegała zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego. Kontrolowaną przez Sąd I instancji decyzją organ ustalił natomiast, że uczestniczka, na podstawie art. 66 ust. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w okresie w niej wskazanym podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W ramach podstawy materialnej skargi kasacyjnej Prezes NFZ sfomułował zarzuty naruszenia przepisów kodeksu cywilnego (art. 60, art. 65 § 1, art. 750 w zw. z art. 734 § 1 i § 2 oraz art. 627) oraz przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie lub/i niewłaściwą wykładnię, skutkujące przyjęciem, że sporna umowa nie ma charakteru umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, co oznacza, że jej zawarcie nie wiąże się z obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki postępowania w okresie jej wykonywania. Zarzuty sformułowane w ramach podstawy materialnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w ujęciu ogólnym dążą do wykazania błędnej interpretacji spornej umowy dokonanej przez Sąd I instancji, przyjmującej, że przedmiotem umowy było wyłącznie sporządzenie raportu, a nie również inne czynności, w tym czynności sporządzenia ankiet, a także przyjmującej, że przedmiot tej umowy wykluczał jej zakwalifikowanie do klasy umów o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a determinował jej uznanie jako umowy o dzieło. Komplementarny charakter tych zarzutów uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie.
Nie ulega kwestii, że rozstrzygające znaczenie dla wyniku sprawy ma zakwalifikowanie prawne powyższej umowy zawartej między spółką a uczestniczką postępowania. Ustalenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego bezsprzecznie odbywa się w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ administracji publicznej (Prezesa NFZ), jakkolwiek wzorce kontroli administracyjnej i sądowoadministracyjnej w tym przypadku są wyznaczone zarówno przez przepisy prawa publicznego (ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), jak i, pomocniczo, przez przepisy prawa prywatnego (kodeks cywilny).
W odniesieniu do przywołanych w pkt 2 i 3 petitum rozpatrywanej skargi kasacyjnej przepisów art. 60 i art. 65 § 1 i 2 k.c. (regulujących oświadczenia woli) należy podkreślić, iż jakkolwiek przywołane regulacje prawne mają swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyrok NSA z 20 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 403/21).
Strony umowy nie mogą bowiem oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18 i przywołane tam orzecznictwo). Podobne stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego, które NSA w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podziela. Zgodnie z orzecznictwem SN - zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych, co wobec podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oznacza również, że decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron. (por. wyroki SN z dnia: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15).
Tym samym, wskazany "wzorzec kontroli" w postaci przepisów art. 60 i art. 65 § 1 i 2 k.c. nie jest przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W rozpatrywanej sprawie zasadnicze znaczenie ma odpowiedź na pytanie odnośnie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu - jak wymaga tego, w warunkach nim pokreślonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach - albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestniczkę postępowania we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie w związku z wykonywaniem pracy na podstawie zawartej ze spółką umowy, przedmiotem której było w istocie wykonanie przez uczestniczkę badań ankietowych wśród swoich pacjentów w oparciu o przygotowany przez spółkę formularz ankiety oraz sporządzenie raportu z tych badań, również w oparciu o przygotowany przez spółkę formularz raportu.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Natomiast zgodnie z art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń - wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu, w relacji do której, normy procesowe mają wyłącznie instrumentalny charakter. Wobec treści przywołanego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy Kodeksu cywilnego.
Istota umowy zlecenia, zgodnie z art. 734 i nast. k.c., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do umów starannego działania, nie zaś - jak w przypadku umowy o dzieło z art. 627 k.c. - do umów rezultatu. Z przepisów przywołanej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania - z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) – a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę), przy - co do zasady - oparciu umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę (zob. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2025 r., sygn. akt II GSK 2843/24).
W orzecznictwie NSA podkreśla się, że umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (por. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (zob. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2025 r., II GSK 1365/22).
Zgodnie natomiast z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło, przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem dzieła jest zatem rezultat stanowiący wyraz zindywidualizowanej aktywności twórcy (autora) dzieła. Z przepisów regulujących umowę o dzieło wynika przede wszystkim, że:
– umowa o dzieło jest umową rezultatu, nie zaś starannego działania,
– jej przedmiotem jest oznaczone dzieło, które powinno mieć charakter indywidualny, być wynikiem kreatywności i umiejętności wykonawcy,
– między jej stronami nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, co oznacza, że co do zasady wykonawca ma swobodę w doborze miejsca, czasu i sposobu wykonania pracy, a zamawiający nie może sprawować nad nim nadzoru,
– przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi,
– cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu (materialnego lub niematerialnego).
Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) - bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności - co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Ponadto wskazuje się, iż nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego (wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2435/24).
Co do zasady więc, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest - co trzeba podkreślić - czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi bowiem właśnie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności, wymaganej wiedzy, umiejętności i zdolności, a odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
W rozpatrywanej sprawie zakres świadczeń umownych jakie miała zrealizować uczestniczka na rzecz spółki nie budził wątpliwości. W ramach zawartej umowy uczestniczka miała przeprowadzić we wskazanym w umowie okresie badania ankietowe wśród 15 swoich pacjentów w oparciu o przygotowany przez spółkę formularz ankiety oraz sporządzić raport z tych badań, również w oparciu o przygotowany przez spółkę formularz raportu. Z przywołanego opisu przedmiotu spornej w sprawie umowy nie sposób jest jednak zrekonstruować istnienia sprawdzalnych parametrów uzgodnionego dzieła stanowiącego wyraz zindywidualizowanej aktywności twórcy (autora), a tym samym jego rezultatu, z góry określonego, samoistnego, materialnego lub niematerialnego, obiektywnie osiągalnego oraz w danych warunkach pewnego, to jest stanowiącego efekt pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wykluczał - co trzeba podkreślić - możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Jeżeli tak, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że działanie przyjmującego zamówienie (uczestniczki postępowania) było poddane reżimowi starannego działania, a jego celem nie było osiągnięcie - rozumianego w przedstawiony powyżej sposób - rezultatu. Zwłaszcza, że nie został on uzgodniony.
W związku więc z tym, że przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego, indywidualnego rezultatu, to w przypadku spornej umowy, za rezultat w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia nie sposób jest uznać ankietowania pacjentów (na podstawie gotowego formularza ankiety) oraz przygotowania raportu z tego ankietowania (również na podstawie gotowego formularza raportu), nawet jeśli czynności te dokonywane były w związku z wykonywanym zawodem lekarza i wymagały specjalistycznej wiedzy.
Nie zmienia tej oceny, podkreślana w odpowiedzi spółki na skargę kasacyjną organu, "specjalistyczna wiedza lekarska i doświadczenie zawodowe" uczestniczki postępowania, gdyż przedmiotem spornej umowy jest nadal jedynie staranne działanie z wykorzystaniem przygotowanych przez spółkę formularzy, stosowne do złożonego zamówienia. Uwzględniając zaś wspomniany wyżej aspekt, iż wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług, należy zauważyć, iż cechę tą spełniają właśnie czynności ankietowania przeprowadzane na podstawie gotowego (nie własnego autorstwa) formularza ankiety oraz wykonywane następnie czynności opisania wyników tej ankiety przy wykorzystaniu gotowego (nie własnego autorstwa) formularza raportu.
Za występowaniem powyższej cechy (regularności działań) w przypadku spornej umowy przemawia również fakt, iż, jak wskazuje Sąd I instancji w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku, umowa ta była jedną z wielu umów o tożsamym charakterze, zawieranych między spółką a lekarzami, które także są przedmiotem odrębnych postępowań sądowoadministracyjnych.
Powyższa okoliczność świadczy o tym, iż sporną "umowę o dzieło" można w istocie uznać za umowę zawartą w celu obejścia prawa, którym w tym przypadku jest przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie, "umową mająca na celu obejście prawa jest umowa, której treść z formalnego punktu widzenia nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane, np. gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana." (wyrok SN z dnia 1 kwietnia 2024 r., sygn. akt I PK 241/13 oraz z dnia 7 września 2005 r, sygn. akt II PK 294/04). Uzasadniony jest w związku z tym wniosek, że zawarta przez spółkę z uczestniczką przedmiotowa "umowa o dzieło" była w istocie umową w założeniu mającą na celu uniknięcie obciążeń z tytułu obligatoryjnych składek na ubezpieczenie zdrowotne, regulowanych przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Uwzględniając wspomniane orzecznictwo NSA oraz przedstawioną wyżej argumentację, skład orzekający w niniejszej sprawie zaznacza, iż nie podziela stanowiska wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2025 r., sygn. akt II GSK 101/25.
Z tych względów, skoro zawarta między spółką a uczestniczką postępowania sporna umowa spełniała wymogi stawiane umowie o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c., to decyzja Prezesa NFZ orzekająca o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania tej umowy była decyzją prawidłową, nie naruszała art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. i nie spełniała określonych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. warunków co do stopnia wadliwości, który usprawiedliwiałby jej eliminację z obrotu prawnego.
Reasumując, należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna Prezesa NFZ zasadnie, a co za tym idzie skutecznie, podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, który podlegał uchyleniu. Wobec natomiast tego, że istota sprawy została należycie wyjaśniona, sąd drugiej instancji rozpoznał skargę orzekając o jej oddaleniu na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).