III.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca, kwestionując go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
1. przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 58 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na skutek wadliwego uznania, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia w sytuacji, gdy strona nie została pouczona o skutkach wniesienia zażalenia po terminie oraz pominięcie, że zażalenie zostało złożone przez stronę z niewielkim uchybieniem terminu, zaś strona nie jest profesjonalnym pełnomocnikiem i jej standardy rzetelności powinny być oceniane w innych, mniej surowych kryteriach;
2. przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że organ orzekający w sprawie nie wyjaśnił i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący przyczyn wskazywanych przez skarżącą jako podstawę do przywrócenia terminu, mieszczących się pod pojęciem "w związku z niezaprzeczalną prawdą faktów dokonanych", co mogło nastąpić w szczególności przez przesłuchanie strony i odebranie od niej ustnych wyjaśnień.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie zaskarżonego postanowienia.
IV.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
V.
Skarga kasacyjna jest niezasadna
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa.
W niniejszej sprawie nie stwierdzono wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego.
VI.
Problem prawny rozstrzygany w niniejszej sprawie dotyczy procesowego zagadnienia przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie nakładające na skarżącą grzywnę w celu przymuszenia za niezrealizowanie prawnego obowiązku wykonania u małoletniego dziecka strony, wymaganych szczepień ochronnych.
Fakt uchybienia terminu do wniesienia zażalenia jest w okolicznościach niniejszej sprawy niekwestionowany. To co podważa skarga kasacyjna, to po pierwsze, ocena tego uchybienia i nieuprawdopodobnienia braku winy w jego zaistnieniu. Zdaniem skarżącej jest to uchybienie drobne, co powinno mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia i przywrócenia terminu, a nadto strona nie została pouczona o skutkach wniesienia zażalenia po terminie. Po drugie, strona zarzuca organowi niepodjęcie działań w celu ustalenia, czy wskazywane przez nią jako podstawa przywrócenia terminu okoliczności były wystarczające do uznania, że doszło naruszenia terminu na skutek jej niezawinionego działania.
Zarzuty skargi kasacyjnej, które w myśl zasady dyspozycyjności, wyznaczają granice badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, wiążąc go jednocześnie przy orzekaniu swym zakresem, nie uzasadniają tezy, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji nie odpowiada prawu.
Nawiązując do art. 58 § 1 i 2 k.p.a. należy zauważyć, że przywrócenie uchybionego terminu może mieć miejsce w sytuacji gdy:
(1) strona wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu,
(2) strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy,
(3) strona wniosek złożyła w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz
(4) strona dopełniła wraz z wnioskiem uchybionej czynność.
Słusznie wskazał organ i WSA, że powyższe przesłanki muszą zaistnieć (zostać spełnione) kumulatywnie. Kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie ma więc przesłanka uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, której skarżąca, poza ogólnikowymi twierdzeniami, w żaden sposób nawet nie sprecyzowała.
Zaakcentować należy, że pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie należy widzieć jako spowodowane istnieniem przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc zbliżonej do działania siły wyższej.
Skarżąca przedstawia na tę okoliczność jedynie gołosłowne i niezrozumiałe sformułowanie, że przyczynę uzasadniającą brak jej winy stanowią okoliczności pozostające "w związku z niezaprzeczalną prawdą faktów dokonanych".
W tych realiach sprawy, wniosek strony nie tyle, że nie zawiera wystarczającego i przekonującego uzasadnienia, ale nie zawiera jakiegokolwiek uzasadnienia, dlaczego do uchybienia terminu w ogóle doszło i jaka była w tym rola skarżącej. Strona umniejsza fakt uchybienia terminu wskazując, na jego jednodniowe przekroczenie oraz to, że przecież pismo (zażalenie) datowała na ostatni dzień terminu. Należy jednak wskazać, że długość przekroczenia terminu nie ma wpływu na fakt jego przekroczenia i nie powoduje automatycznie, że do uchybienia doszło nie z winy strony. Strona ma tę okoliczność (brak winy) uprawdopodobnić.
Nie ma też mowy o niedostatecznym pouczeniu skarżącej o sposobie i skutkach wniesienia zażalenia, bowiem postanowienie Wojewody zawiera wystarczające w tym względzie pouczenie. Co istotne, strona wiedzę o uchybieniu terminu powzięła z pisma Wojewody, przekazującego Ministrowi jej zażalenie w efekcie czego sformułowany został wniosek o przywrócenie terminu. Twierdzenie więc w tych okolicznościach, że strona nie została pouczona o skutkach wniesienia zażalenia po terminie nie ma jakiegokolwiek znaczenia. Strona doskonale wiedziała w jaki sposób, a więc i w jakim terminie ma zaskarżyć niekorzystne postanowienie.
Nie jest także zasadne twierdzenie stronny, że organ, otrzymując wniosek o przywrócenie terminu, powinien prowadzić postępowanie wyjaśniające, celem wyczerpującego ustalenia przyczyn wskazywanych przez skarżącą jako podstawa przywrócenia terminu. Mówiąc w uproszczeniu, strona zarzuca organowi, że nie wyjaśnił co miała na myśli używając zwrotu "w związku z niezaprzeczalną prawdą faktów dokonanych", choć mógł, np. przesłuchać stronę i odebrać od niej ustne wyjaśnienia.
Podkreślenia przeto wymaga, że to strona jest dysponentem wniosku o przywrócenie terminu i to strona ma uprawdopodobnić (nawet nie wykazać, a uprawdopodobnić) brak zawinienia w uchybieniu terminu. Organ w tym zakresie, poza kwestiami formalnymi np. brak podpisu pod pismem żądającym przywrócenia terminu, nie prowadzi jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego, w szczególności co do przyczyn wskazywanych przez stronę, jako mające świadczyć o braku zawinienia. W niniejszej sprawie nie można mówić o tym, aby skarżąca, która doskonale orientuje się w kwestiach związanych z obowiązkiem wykonywania szczepień ochronnych, o czym świadczą formułowane przez nią pisma, w sposób niewłaściwy postrzegała rzeczywistość i nie zrozumiała jasnego pouczenia, jakie sformułował Wojewoda w postanowieniu o nałożeniu grzywny. Nie ma więc podstaw do tego, aby wobec treści pisma skarżącej zawierającego wniosek o przywrócenie terminu, nakazywać organowi podejmowanie działań w celu wyjaśnienia istoty twierdzeń skarżącej.
W kontekście powyższego nie można uznać, aby skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu.
W powyższych okolicznościach faktycznych i prawnych, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w tej sprawie o kosztach pomocy prawnej udzielonej stronie skarżącej z urzędu. Wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego z urzędu za udzieloną pomoc prawną, jakie się mu należy od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest w takich przypadkach przez wojewódzki sąd administracyjny (referendarza) w postępowaniu przewidzianym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.