W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenia zaskarżonego wyroku oraz postanowienia organu I i II instancji, a także o zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie oświadczyła, że zrzeka się rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Na wstępie należy wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że skarżąca kasacyjnie zrzekła się przeprowadzenia rozprawy, a organ nie wniósł o jej przeprowadzenie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono.
Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689).
Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i pkt 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107).
W pierwszej kolejności należy rozpatrzyć zarzutu naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. w zw. z art. 34 § 2 u.p.e.a. Autor skargi kasacyjnej zarzuca, że doszło do wydania przez organ I instancji rozstrzygnięcia nieznanego przepisom ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Organ I instancji uznał bowiem zarzuty za bezzasadne, z kolei art. 34 § 2 u.p.e.a. przewiduje trzy rodzaje rozstrzygnięć: postanowienie o oddaleniu zarzutów, postanowienie o uznaniu zarzutu oraz postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności zarzutu.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że dla skuteczności podniesienia zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów postępowania konieczne jest wykazanie, że uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz niezbędne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei w niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do zastosowania niewłaściwego nazewnictwa przez organ wydanego postanowienia. Nie wpływa to jednak na wynik samego rozstrzygnięcia dokonanego przez organ I instancji, który oddalił zgłaszane zarzuty, jedynie niewłaściwie w jego sentencji przyjął, że są one bezzasadne.
Kolejny narzut naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 15 w zw. z art. 33 § 2 pkt 6 lit. a u.p.e.a. z uwagi na naruszenie zasady dwuinstancyjności i brak merytorycznego ustosunkowania się przez organ II instancji do zarzutów skarżącej w tym w zakresie braku wymagalności obowiązku, również został uznany za bezzasadny.
Odnosząc się do tak postawionego zarzutu, należy wskazać, że zgodnie z powołanymi art. 33 § 2 pkt 6 lit. a u.p.e.a., podstawą zarzutu w sprawie egzekucji administracyjnej jest brak wymagalności obowiązku w przypadku odroczenia terminu wykonania obowiązku. Skarżąca kasacyjnie podnosi bowiem, że obowiązek zaszczepienia jej małoletniego dziecka został odroczony. Trafnie Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 17 ust. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 924 z późn. zm.), zwanej także dalej "u.z.z.ch.", w przypadku gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem szczepienia ochronnego do konsultacji specjalistycznej. Zgodnie z § 11 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 września 2023 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 782), lekarz przeprowadzający konsultację specjalistyczną dla osoby, w przypadku której lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia ochronnego, odnotowuje w dokumentacji medycznej, o której mowa w § 12 ust. 1 powołanego rozporządzenia, wynik konsultacji specjalistycznej, z uwzględnieniem okresu przeciwwskazania do wykonania szczepienia, rodzaju szczepionek przeciwwskazanych do stosowania lub indywidualnego programu szczepień ze wskazaniem rodzajów stosowanych szczepionek oraz terminu kolejnej konsultacji specjalistycznej. Stąd trafnie Sąd I instancji skonstatował, że długotrwałe odroczenie obowiązkowego szczepienia ochronnego następuje w wyniku przeprowadzenia konsultacji specjalistycznej. Dalej badając akta sprawy administracyjnej WSA prawidłowo stwierdził, że skarżąca nie przedstawiła w toku postępowania dowodu na realizację skierowania do poradni specjalistycznej od daty jego wystawienia (co miało miejsce w dniu 27 grudnia 2023 r.), a więc odbycia badania specjalistycznego oraz ewentualnego stwierdzenie przez lekarza specjalistę odroczenia terminu obowiązkowego szczepienia ochronnego. Takich dokumentów nie załączono również na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. Dalej Sąd I instancji stwierdził, że treść skierowania do poradni specjalistycznej sugeruje, że zostało ono wystawione na prośbę rodziców, wskazano bowiem w nim (w rubryce rozpoznanie opisowe), że "Dziecko od urodzenia (również na oddziale noworodkowym) nie szczepione! ponieważ występują okresowe wysypki i rodzice boją się reakcji po szczepieniu". Zarówno organ, jak i kontrolujący go Sąd I instancji prawidłowo stwierdzili, że chociaż lekarz przeprowadzający w dniu 24 stycznia 2024 r. badanie kwalifikacyjne stwierdził przeciwskazania do przeprowadzenia obowiązkowego szczepienia dziecka skarżącej, to odroczenie wykonania szczepienia nastąpiło jedynie do dnia 26 stycznia 2024 r.
Prawidłowe jest więc stwierdzenie Sądu I instancji, aprobujące stanowisko organów, że w toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonego postanowienia skarżąca nie przedstawiła żadnej dokumentacji medycznej ani zaświadczenia lekarskiego, które wskazywałoby na konieczność długotrwałego odroczenia wykonania obowiązku szczepień ochronnych dziecka. Brak stwierdzenia przez lekarza przeprowadzającego konsultację specjalistyczną długotrwałych przeciwwskazań do szczepienia, oznacza, że samo stawienie się na badanie kwalifikacyjne i skierowanie dziecka przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej do konsultacji specjalistycznych nie może być jeszcze uznane za odroczenie czy wykonanie obowiązku szczepień (por. np. wyrok NSA z 7 lutego 2018 r., sygn. akt. II OSK 933/16).
Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa - oparty na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. - zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. Zauważyć trzeba, że przepis ten, mający charakter normatywny, wyraża zasadę dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia przez dwa różne organy tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Do uznania, że powyższa zasada została naruszona konieczne jest wykazanie, że rozstrzygnięcie organu II instancji nie było działaniem merytorycznym. Nie chodzi bowiem o to, aby organ odwoławczy dokonał wyłącznie kontroli zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu w stosunku do orzeczenia organu I instancji, lecz o to, aby rozstrzygnięcie organu odwoławczego zapadło w wyniku przeprowadzenia postępowania merytorycznego w taki sposób, aby po raz kolejny (drugi) oceniono dowody i przeanalizowano wszystkie istotne okoliczności sprawy. Rozstrzygnięcie organu II instancji jest bowiem takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu I instancji, a więc jest działaniem merytorycznym. Zarzut naruszenia ww. przepisu mógłby zatem zasługiwać na uwzględnienie np. w sytuacji, gdyby organ odwoławczy pominął istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i prawne, nie orzekł o całości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji/postanowieniu, bądź też nie uwzględnił zmian w stanie prawnym i faktycznym, jakie zaszły w okresie od wydania decyzji/postanowienia pierwszej instancji (zob. wyrok NSA z 20.02.2025 r., II GSK 1453/24, LEX nr 3857154).
Tymczasem zaskarżone postanowienie Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego spełnia wszystkie przesłanki uzasadniające uznanie go za rozstrzygnięcie w pełni merytoryczne, wydane po dwukrotnym przeprowadzeniu postępowania. Organ odwoławczy w sposób wystarczająco wyraźny i precyzyjny odniósł się do wszystkich zasadniczych twierdzeń strony. Ocena zaskarżonego postanowienia nie pozostawia więc wątpliwości, że rozstrzygnięto sprawę w jej całokształcie.
Podnieść zatem należy, że w rozpoznawanej sprawie, poza samym sformułowaniem zarzutu naruszenia art. 15 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności wskutek nierozpoznania przez organ II instancji zarzutów skarżącego, autor skargi kasacyjnej w żaden sposób nie wskazała w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na uchybienia, które pozwalałyby na uwzględnienie tego zarzutu. W świetle tak postawionego zarzutu, którego nadto w zasadzie nie uzasadniono, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że brak jest podstaw, aby uznać, iż w postępowaniu przed organem odwoławczym doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego tj.: art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b) w zw. z art. 17 ust. 2, 4 i 5 u.z.z.ch., również zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, okazał się on nieuzasadniony.
Z rozwiązań prawnych przyjętych na gruncie art. 5 i art. 17 u.z.z.ch. wynika bezpośrednio wykonalny obowiązek poddania dziecka szczepieniom ochronnym, co w zakresie odnoszącym się do cech tego obowiązku dotyczy zarówno podmiotu, na którym obowiązek ten ciąży, zakresu tego obowiązku oraz okoliczności, w których dochodzi do jego aktualizacji. Z dokumentacji medycznej wynika w niniejszej sprawie, że wobec niestwierdzenia przeciwwskazań do wykonania szczepień ochronnych, dziecko zostało zakwalifikowane do szczepień ochronnych. Jeżeli więc - co uznać należy za aż nadto oczywiste - w rozpatrywanej sprawie zostało wykonane (wymagane) badanie kwalifikacyjne do szczepień, a co za tym idzie wydane zostało stosowne orzeczenie w postaci pozytywnej kwalifikacji do szczepienia, to nie sposób jest twierdzić, że brak wydania zaświadczenia, o którym jest mowa w art. 17 ust. 4 ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi mógł stanowić uzasadnioną podstawę podważania wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego - a co za tym podstawę podważania wymagalności tego obowiązku (wyrok NSA z 20.11.2024 r., II GSK 1077/24, LEX nr 3781679). Trafnie przyjmuje się, że ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych nie przewiduje prawa pacjenta (tu rodziców małoletniego dziecka) do odmowy wyrażenia zgody na szczepienie ochronne. Wręcz przeciwnie, statuuje ogólny obowiązek poddania się szczepieniom ochronnym, gdy brak jest przeciwwskazań. Jest to działanie w interesie ogółu. Jedynie więc w sytuacji wskazań lekarskich, gdy lekarskie badanie kwalifikacyjne daje podstawy do długotrwałego odroczenia obowiązkowego szczepienia, lekarz kieruje osobę objętą obowiązkiem do konsultacji specjalistycznej (art. 17 ust. 5 u.z.z.ch.). To więc na rodzicu małoletniego dziecka spoczywa prawny obowiązek, wynikający wprost z ustawy, zgłoszenia się z dzieckiem do lekarza sprawującego nad nim opiekę profilaktyczną w celu przeprowadzenia badań kwalifikacyjnych w celu potwierdzenia bądź wykluczenia przeciwwskazań do wykonania obowiązkowego szczepienia ochronnego (zob. wyrok NSA z 4 lipca 2024 r., sygn. akt II GSK 2216/23). Akta administracyjne sprawy nie zawierają przy tym żadnego uznanego prawem i wydanego przez uprawnionego lekarza dokonującego kwalifikacji, zaświadczenia lekarskiego wydanego w wyniku przeprowadzenia badania specjalistycznego, o istnieniu przeciwwskazań zdrowotnych do wykonania szczepień ochronnych (wyrok NSA z 24.09.2024 r., II GSK 973/24, LEX nr 3774406).
Ponadto w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie został przyjęty pogląd, że poddanie się lekarskiemu badaniu kwalifikacyjnemu, o którym mowa w art. 17 ust. 2 u.z.z.ch., jest elementem obowiązku szczepienia ochronnego. Tylko w trybie lekarskiego badania kwalifikacyjnego następuje określenie, czy nie występują przeszkody w stanie zdrowia osoby objętej obowiązkiem szczepienia, które wykluczają jego wykonanie. Wykonanie tego obowiązku obciąża zobowiązanego lub osobę odpowiedzialną za wykonanie obowiązku przez zobowiązanego. Niepoddanie się badaniu kwalifikacyjnemu jest równoznaczne z niewykonaniem obowiązku poddania się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu (por. wyroki NSA z 21 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3322/17 i II OSK 43/18; z 18 stycznia 2022 r., sygn. akt II OSK 459/19).
Konkludując, należy więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
W konsekwencji z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.).