Odnośnie więc do nieprzeprowadzenia eksperymentu procesowego przez funkcjonariuszy celno-skarbowych, należy zwrócić uwagę strony, że okoliczność ta została wywołana przez nią samą, na co w wystarczającym stopniu wskazuje protokół eksperymentu (k. 50-50v), z którego zdaniem Sądu jednoznacznie wynika, że wylogowanie się obu maszyn nastąpiło po tym, gdy skarżąca, w trakcie kontroli, telefonicznie i przed rozegraniem gier przez funkcjonariuszy, powiadomiła o niej osobę odpowiedzialną za utrzymanie automatów, nieznaną i nieujawnioną organom.
Niezależnie jednak od powyższego, strona zupełnie pomija istotny w tej sprawie fakt, że w trakcie kontroli lokalu i spornych maszyn, których zewnętrzny kształt i wygląd nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla ich funkcjonalności, bowiem są one jedynie nośnikami zainstalowanych na nich gier hazardowych (oprogramowania), zabezpieczono również opinię techniczną Instytutu Elektrotechniki w Warszawie nr 168/OT/NBW/2017 (por. k. 2-5) do której odwołują się oznaczenia umieszczone na obu automatach, jak i ekspertyzę techniczną A. W. (k. 39 i wcześniejsze akt administracyjnych). Jakkolwiek opracowania te, z uwagi na zawarte w nich całkowicie błędne wnioski, co do hazardowego charakteru urządzanych gier, nie zasługują na uwzględnienie, to jednak są zgodne co do kontrolowanej wersji oprogramowania (Golden Horse v. 2.0), wynikającej z jednolitej sumy kontrolnej plików zapisanych na dysku twardym każdego z automatów, wskazującej na tożsamość zbadanego przez te dwie jednostki oprogramowania. W konsekwencji również i biegły sądowy, który opiniował sporne automaty, dysponując ich dyskami twardymi oraz zabezpieczonymi opiniami wymieniającymi wprost sumy kontrolne, potwierdził - biorąc pod uwagę także wcześniejsze badania innych automatów ale z takim samym oprogramowaniem - że mają one charakter hazardowy. Udowodniono zatem tożsamość oprogramowania zainstalowanego na spornych automatach, zatem biegły, w tak ukształtowanych, szczególnych okolicznościach sprawy, mógł w pełni posiłkować się merytorycznymi wynikami swoich wcześniej sporządzonych opinii, dotyczących - dla podkreślenia - tego samego oprogramowania, co zainstalowane na zatrzymanych automatach, co potwierdziły sprawdzone przez niego sumy kontrolne, służące do weryfikacji integralności danych, a przez to pozwalające stwierdzić, czy mamy do czynienia z dokładnie tym samym oprogramowaniem, jedynie zainstalowanym na innym nośniku (urządzeniu).
Symptomatyczne w niniejszej sprawie jest także i to, że pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie, jakkolwiek podkreśla brak bezpośredniego zbadania automatów do gier przez biegłego, a zatem wiedzy jaki program był na nich zainstalowany, prezentuje w uzasadnieniu skargi kasacyjnej szerokie rozważania merytoryczne właśnie o funkcjonalności tych automatów, mające podważyć zaprezentowaną, merytoryczną ocenę co do hazardowego charakteru urządzanych gier (np. w kwestii funkcji PODGLĄD, czy zupełnie niewymienionej w dwóch zabezpieczonych opiniach towarzyszących automatom, funkcji wykupienia bezpośredniego dostępu do aktualnie wyświetlanego układu ekranu). Powyższe pośrednio wskazuje na to, że strona posiada wiedzę o funkcji automatów, jednakże nie przedstawia jej organom.
Uwzględniając powyższe ustalenia należy zatem wyjaśnić, że na tle art. 2 ust. 1 ugh w orzecznictwie prezentowany jest jednoznaczny pogląd prawny, że pojęcie "losowości" użyte w kontekście gier hazardowych, wiązać należy z zależnością wyniku gry w szczególności od przypadku rozumianego jako zdarzenie lub zjawisko, których nie da się przewidzieć. Przyjmuje się, że wystąpienie "przypadku" oznacza, że wynik gry jest nieprzewidywalny z punktu widzenia grającego i nie zależy wyłącznie od jego możliwości czy umiejętności. Losowość gier jest więc rozumiana jako niemożność przewidzenia rezultatu gry w obiektywnie normalnych warunkach. Do zakwalifikowania danej gry do gier losowych wystarczy więc stwierdzenie wystąpienia w grze elementu losowości wpływającego bezpośrednio na wynik gry (por. np. wyroki NSA z 17 maja 2018 r. sygn. akt II GSK 119/18; z 18 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 4234/17; z 4 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1202/14). Przyjmuje się, że całkowita lub częściowa losowość jest zasadniczą cechą charakterystyczną gier hazardowych.
Przepis art. 2 ust. 1 zd. 1 ugh należy zatem wykładać w ten sposób, że w sytuacji, gdy wynik jakiegokolwiek etapu przedsięwzięcia jest przypadkowy, a więc niezależny od woli (wiedzy, zręczności) uczestnika gry, to należy przyjąć, że etap ten ma wpływ na ostateczny wynik gry, co przesądza o jej losowym charakterze (por. wyrok NSA z 15 listopada 2017 r. sygn. akt II GSK 3754/15).
Przedstawiony sposób interpretacji - przy założeniu konsekwentnego stosowania terminologii w ramach tego samego aktu prawnego przez racjonalnego ustawodawcę - odnieść trzeba do pojęć użytych w art. 2 ust. 3 ugh, z tym zastrzeżeniem, że dla kwalifikacji gry jako "gry na automatach" w rozumieniu art. 2 ust. 3 ugh nie jest konieczne, by gra była "grą losową", czy miała "charakter losowy". Wystarczy bowiem, że gra "zawiera element losowości". Ze względu na wysokie ryzyko i łatwość uzależnienia klientów korzystających z tego rodzaju "rozrywki", omawiana regulacja ustawy o grach hazardowych ustanawia podwyższony poziom ochrony, który dla kwalifikacji gry i służącego do jej prowadzenia urządzenia nie wymaga wyjaśnienia relacji pomiędzy występowaniem w grze elementu losowości, a wynikiem gry. Skoro więc z ustaleń stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy wynika, że sporne automaty służyły urządzaniu gier zawierających element losowości, to z perspektywy art. 2 ust. 3 ugh bez znaczenia pozostaje okoliczność, w jakim stopniu wskazany element wpływał na wynik gry.
Na taką ocenę nie może mieć też wpływu okoliczność, że w kontrolowanych urządzeniach dostępna jest opcja "PODLGĄD" oraz gracz zatwierdza regulamin, który określa, w jaki sposób należy na spornym automacie grać. Po pierwsze, gracz mógł, ale nie musiał z opcji tej skorzystać i mimo, że było to sprzeczne z ustalonym i zaakceptowanym przez niego "Regulaminem gry", to jednak automaty nie uniemożliwiały i nie blokowały dalszej rozgrywki (vide opcja START czy AUTOSTART, całkowicie oderwane od eksponowanych zasad gry z Regulaminu). Po drugie, nie mniej istotne, użycie klawisza "PODGLĄD" nie miało żadnego realnego wpływu na układ symboli, gdyż gracz mógł jedynie, gdy już przebrnął przez docelowo dziesiątki tysięcy ekranów z układami gry, sprawdzić jaki układ nastąpi po układzie już wcześniej wyświetlonym, a to i tak było znacznie utrudnione, gdyż wiązało się z koniecznością przejrzenia owych kombinacji, co mogłoby zająć kilka dni nieustannego przeglądania układów, czego strona nie chce zrozumieć w kontekście losowości. W pełni należy podzielić argumentację biegłego, potwierdzoną również zabezpieczonymi dokumentami, towarzyszącymi automatom, że taka funkcjonalność nie zmienia hazardowego charakteru automatów.
W całej sprawie nie miały również znaczenia wnioski dowodowe skarżącej oraz brak jej udziału w postępowaniu karnym, w którym sporządzono opinię przez biegłego W. K., wykorzystaną następnie przez organ.
Co do wniosków dowodowych oddalonych dwoma postanowieniami z 15 kwietnia 2021 r. nr 3001-IOA.4246.107.2020.MKo należy zauważyć, że dotyczyły one, po pierwsze, dokumentów posiadanych przez organ (opinia Instytutu Elektrotechniki i ekspertyza A. W., zabezpieczone w trakcie kontroli), po drugie, żądania pozyskania opinii B. B. czy też przesłuchania bliżej nieznanego świadka R. F., które w najmniejszym stopniu nie mogłyby podważyć prawidłowo ustalonego charakteru gier urządzanych na zatrzymanych automatach, po trzecie, powołania innego biegłego, który jeszcze raz skontrolowałby zatrzymane automaty. Odnośnie do żądania pozyskania opinii B. B., Sądowi z urzędu znane są wnioski opinii sporządzanych przez tę osobę, które są zbieżne z tym, co wskazywane jest w ekspertyzach A. W. czy opiniach Instytutu Elektrotechniki. Rzecz w tym, że wnioski te bazują na całkowicie dowolnym twierdzeniu, że skoro w automatach nie ujawniono obecności generatora liczb pseudolosowych PRNG (ang. pseudo-random number generator), a kolejne układy ekranów można sprawdzić w opcji "PODLGĄD", a w innym oprogramowaniu w opcji "POMOC", to nie mamy z całą pewnością do czynienia z automatem hazardowym. Takie stanowisko, wspólne wszystkim powoływanym przez stronę podmiotom i sporządzanym przez nie opracowaniom, całkowicie abstrahuje od istoty losowości, jaką słusznie przypisał organ oraz biegły W. K. Sporne automaty jedynie pozorują logiczny i zręcznościowy charakter, gdyż opcja "PODGLĄD" jest wyłącznie swoistym ozdobnikiem, nie niosącym żadnej realnej funkcjonalności. Rozgrywanie gier z wykorzystaniem przycisku START lub AUTOSTART (automatycznie rozgrywającego gry), całkowicie zaprzecza tak eksponowanej zręczności i potwierdza losowość.
Podobnie należało ocenić żądanie przeprowadzenia przez organ rozprawy, które także było bezzasadne, tym bardziej, że strona żądała tej rozprawy z udziałem wszystkich osób przez nią wcześniej wskazywanych, w celu wyjaśnienia charakteru zatrzymanych automatów, który jest jasny. W kontekście zgromadzonych dowodów, tj. zabezpieczonej opinii i ekspertyzy oraz opinii sporządzonej przez biegłego W. K., nie było jakiejkolwiek potrzeby dalszego wyjaśniania dwóch przeciwstawnych stanowisk. Wymagane było dokonania ich oceny, co organ zrobił, a WSA słusznie zaakceptował.
Podkreślić wreszcie należy, że strona skarżąca, na każdym stadium postępowania, była informowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, składania wniosków i żądań. Miała więc wystarczające gwarancje procesowe aby zrealizować swoje prawo do obrony. To zaś, że nie akceptuje wniosków opinii biegłego, sporządzonej w postępowaniu karnym, w którym nie brała udziału, nie oznacza, że opinia ta jest niedopuszczalna bądź błędna. Ocena płynących z niej wniosków jest bowiem jednoznaczna i wyraźnie wskazuje, że stworzony program komputerowy obsługujący automaty zawiera element losowości, czego nie zmienia wprowadzona opcja "PODGLĄD", całkowicie iluzoryczna w warunkach normalnego korzystania z automatów, czy też rezygnacja z generatora liczb pseudolosowych na rzecz skończonego zbioru układów, który z uwagi na swoją obszerność, dokładnie opisaną przez biegłego, wskazuje na jedynie nadawanie pozorów nielosowości.
Odnosząc się natomiast do kwestii przypisanego skarżącej udziału w procederze nielegalnego urządzania gier na automatach w pełni należy podzielić ocenę organów, uwzględnioną przez Sąd pierwszej instancji.
W niniejszej sprawie słusznie przyjęto, że zebrany materiał dowodowy, w szczególności zaś zeznania świadków B. B. i M. O. (zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestię rozliczenia "połkniętych" przez automat środków), jak i samej skarżącej (przesłuchanej również w charakterze strony), a także odczytane zapisy wiadomości tekstowych skarżącej z M. O., dają obraz charakteru współpracy, nawiązanej przez stronę z podmiotem urządzającym gry hazardowe na automatach. Słuszna jest zatem ocena, że czynności wykonywane przez stronę w związku z procederem urządzania gier hazardowych w lokalu, świadczą o podjęciu przez nią współpracy przy organizacji nielegalnego urządzania gier z podmiotem, który wprowadził przedmiotowe automaty do lokalu oddanego przez stronę w najem. Skarżąca nie ograniczyła się jedynie do podnajęcia lokalu (co nie byłoby działaniem niezgodnym z prawem), a czynnie uczestniczyła w jego obsłudze i w sposób aktywny angażowała się w proceder, który nie mógłby bez tego skutecznie, regularnie i w sposób przez nikogo nie niepokojony funkcjonować (por. wylogowanie automatów na skutek telefonu skarżącej). Otwieranie i zamykanie pomieszczenia z automatami, wyłączanie i włączanie automatów, organizowanie sprzątania w pomieszczeniu, w którym zainstalowano automaty, udostępnienie w ww. lokalu własnego numeru telefonu "w celach porządkowych", a w istocie w celach pośredniczenia w przekazywaniu informacji pomiędzy podmiotem władającym automatami a graczami oraz spełnianie roli pośrednika w sytuacjach awaryjnych, nie pozostawiają wątpliwości, że strona ponosi współodpowiedzialność za urządzanie gier na ww. urządzeniach. Jeszcze raz należy podkreślić, że jeżeli skarżąca ograniczyłaby się tylko i wyłącznie do samego podnajęcia lokalu, a nie wykonywała szereg wskazanych wyżej czynności, nie byłoby podstaw do przypisania jej w realiach tej sprawy cechy współurządzającego gry na automatach. To co należy przy tym podkreślić, to także fakt świadomości skarżącej o nielegalnym charakterze prowadzonego w jej lokalu przedsięwzięcia, bowiem przeprowadzona kontrola, będąca przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, nie była pierwszą, w jakiej strona ta uczestniczyła. Miała więc pełną świadomość, wbrew formułowanych obecnie zapewnieniom, co do bezprawności procederu urządzania gier na automatach. Nie wzbudziło również jakiejkolwiek refleksji to, że kompletnie nieznany podmiot finansuje jej poradę prawną odnośnie do prowadzonej działalności w podnajmowanym lokalu.
W powyższej sytuacji, biorąc pod uwagę wszystkie te elementy, a nie każdy z nich z osobna, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma wątpliwości, co do udziału skarżącej w procederze urządzania gier hazardowych na zatrzymanych automatach.
IX.
Chybiony jest także zarzut nr 1 lit. a) skargi kasacyjnej, podnoszący niezastosowanie art. 89 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 89 ust. 4 pkt 7 ugh. Istota tak sformułowanego uchybienia tkwi w przekonaniu strony, że jej zachowanie - jeżeli w ogóle przypisać mu cechę współurządzania gier hazardowych na automatach - należało rozpatrywać w kontekście naruszenia monopolu państwa, co z kolei mogło skutkować wymierzeniem niższej kary, określonej widełkowo (do 500.000 zł), a nie sztywno (100.000 zł za każdy automat).
Przypomnieć w kontekście powyższego stanowiska należy, że zgodnie z art. 1 ust. 2 ugh, grami hazardowymi są gry losowe, zakłady wzajemne, gry w karty, gry na automatach, przy czym w art. 3 ugh ustawodawca określił podstawę tego rodzaju działalności stwierdzając, że urządzanie gier losowych, zakładów wzajemnych, gier w karty i gier na automatach oraz prowadzenie działalności w tym zakresie jest dozwolone na podstawie właściwej koncesji, zezwolenia lub dokonanego zgłoszenia (w zależności od gry).
Zasadą jest zatem to, czego strona nie dostrzega, że działalność w zakresie urządzania m.in. gier na automatach może być prowadzona - zgodnie z art. 6 ust. 1 ugh, mającym podstawowe znaczenie w tym zakresie - jedynie po uzyskaniu koncesji na kasyno gry, z pewnymi bardzo ścisłymi wyjątkami. Powyższą zasadę potwierdza art. 14 ust. 1 ugh, zgodnie z którym, urządzanie gier cylindrycznych, gier w karty, w tym turniejów gry w pokera, gier w kości oraz gier na automatach jest dozwolone wyłącznie w kasynach gier na zasadach i warunkach określonych w zatwierdzonym regulaminie i udzielonej koncesji lub udzielonym zezwoleniu, a także wynikających z przepisów ustawy, z wyjątkiem ust. 4 i 5.
Z kolei w zakresie urządzania gier na automatach poza kasynem gry należy zwrócić uwagę na treść art. 5 ust. 1, 1c i 2 ugh, które wskazują, że prowadzenie działalności m.in. w zakresie gier na automatach poza kasynem gry jest objęte monopolem państwa, który wykonywany jest w salonach gier na automatach. Co jednak istotne, i co strona ponownie pomija, wykonywanie tego rodzaju monopolu powierzone zostało, w drodze wyłączności, ministrowi właściwemu do spraw aktywów państwowych, który tworzy w tym celu, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych, jednoosobowe spółki Skarbu Państwa. Tylko takie podmioty mogą więc prowadzić działalność w zakresie urządzania gier hazardowych na automatach w salonach gier, a więc poza kasynami, będącymi podstawowym miejscem uprawiania tego rodzaju hazardu.
Skarżąca kasacyjnie motywując swoje stanowisko odwołuje się do art. 89 ust. 1 pkt 1 i 8 ugh, które określają odpowiedzialność administracyjną, pod groźbą kary pieniężnej, nakładanej na urządzającego gry hazardowe bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia, jak i na urządzającego grę hazardową, której urządzanie stanowi monopol państwa. Na tej podstawie strona wywodzi błędny wniosek, że jej ewentualne zachowanie, podlega łącznej kwalifikacji z obu tych swoiście zbiegających się podstaw, a zatem należało co najmniej rozważyć w sprawie, czy nie naruszyła monopolu państwa, za co grozi kara z art. 89 ust. 1 pkt 8 w zw. z ust. 4 pkt 7 ugh, a więc jej zdaniem łagodniejsza, bowiem nie w sztywnej wysokości, ergo podlegająca miarkowaniu.
Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie odrzuca tego rodzaju stanowisko podkreślając, że na relację pomiędzy art. 89 ust. 1 pkt 1 i pkt 8 ugh należy w pierwszym rzędzie patrzeć jak na relację pomiędzy przepisem szczególnym (o znaczeniu podstawowym dla danego zagadnienia) a ogólnym (przewidzianym dla innych przypadków). Strona pomija przy tym brzmienie art. 89 ust. 4 pkt 1 ugh, który doprecyzowując wysokość kary z art. 89 ust. 1 pkt 1 ugh (oba te przepisy należy odczytywać łącznie, gdyż tworzą jedną, logiczną całość), uzależnia ją od tego, jakiej gry i sytuacji faktycznej dotyczy dane zachowanie. W lit. a) wprost i jednoznacznie bowiem wskazano, że urządzanie gier hazardowych na automatach zagrożone jest sztywną karą pieniężną w kwocie 100.000 zł od każdego automatu, w przypadku gier urządzanych bez dokonania wymaganego zgłoszenia (lit. c), kara może wynieść do 10.000 zł, zaś dla sytuacji innych niż określone w lit. a) i c), kara wynosi 5-krotność opłaty za wydanie koncesji lub zezwolenia. Powyższy przepis, w powiązaniu z art. 89 ust. 1 pkt 1 ugh, ustanawia zatem karę za urządzanie gier bez koncesji, zezwolenia lub zgłoszenia. Skarżąca podlega więc ukaraniu za urządzanie gier na automatach bez koncesji, której uzyskać notabene nigdy by nie mogła jako osoba fizyczna, a nie za naruszanie monopolu państwa. Ustawodawca wyraźnie przy tym zaznaczył, że wszędzie tam, gdzie chodzi o urządzanie gier na automatach z naruszeniem podstawowej zasady ich urządzania, a więc bez koncesji, kara jest sztywna i wynosi 100.000 zł za każdy automat. Potwierdzeniem takiej właśnie woli prawodawcy (tj. sztywnego określenia kary za urządzanie gier na automatach) jest także art. 89 ust. 1 pkt 3 i 4 w zw. z ust. 4 pkt 3 ugh, który w przypadku posiadacza samoistnego i zależnego lokalu, w którym ujawniono automaty do gier, przewiduje również sztywną karę w kwocie 100.000 zł od każdej tego rodzaju maszyny.
Norma z art. 89 ust. 1 pkt 8 w zw. z ust. 4 pkt 7 ugh nie dotyczy zatem sytuacji, w jakiej znalazła się skarżąca, gdyż ta odpowiada za urządzanie gier na automatach poza kasynem gry (bez koncesji), a nie za zdefiniowane naruszenie monopolu państwa (notabene koncesja na prowadzenie kasyna stanowi realizację uprawnień monopolu państwowego - por. art. 37 ust. 1 Prawa przedsiębiorców). Powoływany przez stronę przepis prawa stanowi ogólną normę, pozwalającą karać administracyjnie za naruszenia inne niż brak koncesji na kasyno gry, w sytuacji gdy dochodzi do urządzania gier objętych monopolem państwa z ich naruszeniem. Jest on więc zastrzeżony dla wszystkich tych przypadków, które nie mieszczą się w normach poprzedzających.
W konsekwencji, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 89 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 89 ust. 4 pkt 7 ugh, bowiem przepisy te nie znajdowały zastosowania w przypadku skarżącej.
X.
Nie jest także zasadny zarzut nr 2 lit. b) skargi kasacyjnej, w którym skarżąca podnosi naruszenie art. 91 ugh poprzez jego błędną wykładnię, która w konsekwencji doprowadziła do bezzasadnego niezastosowania art. 189a i nast. k.p.a. i całkowitego pominięcia dyrektyw nakładania kary administracyjnej, w sytuacji gdy należycie ocenione zachowanie skarżącej może skutkować wymierzeniem kary za złamanie monopolu państwa w organizowaniu gier na automatach, w konsekwencji wymierzenia kary niższej niż wymierzona w niniejszej sprawie.
Do kwestii możliwości ukarania za naruszenie monopolu państwa odniesiono się już wcześniej, zatem zbędna jest ocena omawianego zarzutu w tym zakresie, bowiem do czynu skarżącej zastosowanie znajduje kara określona w sposób sztywny.
Sformułowany zarzut nr 2 lit. b) skargi kasacyjnej nie mógł jednak odnieść zamierzonego skutku także dlatego, że zarówno w petitum skargi kasacyjnej, jak i w jej uzasadnieniu nie wskazano jednostki redakcyjnej art. 189a k.p.a., który zawiera kilka paragrafów. Nie spełnia tego wymagania powołanie się w uzasadnieniu na art. 189 § 1 i 2 k.p.a. bez jakiegokolwiek przybliżenia istoty tego rodzaju zarzutu.
Uzasadniając natomiast naruszenie następnych, po art. 189a, przepisów Działu IVa k.p.a., autor skargi kasacyjnej wskazuje na art. 189d k.p.a. Przepis ten, z oczywistych względów, w niniejszej sprawie nie mógł również znaleźć zastosowania. W art. 189d pkt 1-7 k.p.a. ustanowiono dyrektywy w wymiaru administracyjnej kary pieniężnej. Przepis ten znajduje więc zastosowanie jedynie wtedy, jeżeli w przepisach odrębnych nie uregulowano m.in. przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej. Jeżeli zostały one jednak uregulowane, niezależnie od sposobu jak i zakresu takiej regulacji, wówczas przepisów działu IVa k.p.a. w tym zakresie nie stosuje się - por. art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a.
Z art. 90 ust. 1b ugh wynika, że ustalając wysokość kary pieniężnej, o której mowa w art. 89 ust. 4:
1) pkt 1 lit. c, pkt 2 i 8 naczelnik urzędu celno-skarbowego bierze pod uwagę sytuację finansową podmiotu podlegającego karze, skalę prowadzonej działalności oraz czas trwania naruszenia;
2) pkt 4 i 6 naczelnik urzędu celno-skarbowego bierze pod uwagę liczbę użytkowników indywidualnych, którym przedsiębiorca telekomunikacyjny lub dostawca usług płatniczych pośrednio lub bezpośrednio świadczy swoje usługi, dostępne możliwości techniczne wykonywania obowiązku, o którym mowa w art. 15f ust. 5 lub art. 15g, oraz czas, w którym obowiązek ten nie był wykonywany;
3) pkt 7 naczelnik urzędu celno-skarbowego bierze pod uwagę skalę prowadzonej działalności oraz czas trwania naruszenia.
Wskazany przepis reguluje zatem przesłanki wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, nie przewidując możliwości miarkowania w przypadku kary z art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 89 ust. 4 pkt 1 lit. a) ugh. Dysponując wszystkimi rodzajami kar ustawodawca wybiera bowiem tylko te, w których uznaje, że miarkowanie jest dopuszczalne, czemu zresztą odpowiada także widełkowe określenie wysokości grożącej kary.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. "a", § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "a" i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).