Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach z art.174 p.p.s.a.
Przystępując do rozpoznania zasadności podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, należy na wstępie przypomnieć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, w którym powinny być prawidłowo sformułowane zarzuty wyznaczające Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dopuszczalne granice kontroli. Skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, autor skargi kasacyjnej powinien zatem wskazać, jakie przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie sądu (por. m.in. wyrok NSA z 31 marca 2013 r., II FSK 925/10). Wzorcami kontroli wyroku Sądu pierwszej instancji, które powinny być wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej, są normy odniesienia (wyprowadzane z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne – np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c, bądź art. 151 p.p.s.a.) oraz normy dopełnienia (normy wynikające z przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej; por. uzasadnienie uchwały NSA sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, cz. III.2, s. 21-23; cz. III.4, s. 38-39). Normy te należy powołać łącznie.
W rozpoznawanej skardze kasacyjnej normy odniesienia zostały w przez skarżącego kasacyjnie zupełnie pominięte. Formułując w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa, nie powiązano ich z przepisami postępowania sądowoadministracyjnego. Wybiórczo sprecyzowano zarzucany sposób naruszenia prawa. Nie sprecyzowano zatem wyraźnie w każdym zarzucie na czym – zdaniem skarżącego – polegało naruszenie prawa przez Sąd pierwszej instancji.
Te błędy konstrukcyjne zarzutów kasacyjnych nie uzasadniały wprawdzie odrzucenia skargi kasacyjnej jako niespełniającej ustawowych wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a., jednak znacznie ograniczyły zakres możliwej do przeprowadzenia w tej sprawie przez NSA kontroli, gdyż sąd kasacyjny nie może samodzielnie uzupełniać czy konkretyzować zarzutów kasacyjnych, domniemywać kierunków i zakresu weryfikacji wyroku sądu pierwszej instancji, jeżeli wprost nie wynika to z treści skargi kasacyjnej.
Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nieuzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a. w związku z art. 46 § 1 p 4 oraz art. 49 § 1, art. 10 § 1 p.p.s.a., postawiony w pkt 1 lit. a) petitum skargi kasacyjnej. Skarżący w ramach tego zarzutu podnosi, że Sąd nie zapoznał się z treścią skargi, albowiem skarga nie zawierała zarzutów, uzasadnienia ani podpisu skarżącego, a Sąd nie wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych tej skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie jest prawdą twierdzenie skarżącego zawarte w tym samym zarzucie skargi kasacyjnej, że skarga nie zawierała podpisu. Z akt sądowych wynika bowiem, że skarga została podpisana osobiście przez skarżącego (karta 2 akt sądowych).
Nie jest też zasadne twierdzenie skarżącego, że skarga nie nadawała się do rozpoznania przez Sąd, gdyż nie zawierała zarzutów i uzasadnienia. Zgodnie z art. 57 § 1 pkt 3 p.p.s.a. skarga powinna zawierać określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego, jednakże nawet ogólnikowe wskazanie w niej na nieprawidłowość decyzji nie zwalnia wojewódzkich sądów administracyjnych od rozpoznania takiej skargi. W przeciwieństwie bowiem do skargi kasacyjnej, której zarzutami Naczelny Sąd Administracyjny jest związany na mocy art. 183 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, jak wynika z art. 134 § 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny bierze zatem pod uwagę wszystkie okoliczności mające znaczenie w sprawie i wszelkie naruszenia prawa, jakimi dotknięta być może zaskarżona decyzja. Niewskazanie lub tylko ogólnikowe powołanie się na wadliwość decyzji nie jest naruszeniem art. 57 § 2 pkt 3 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 23 września 2004 r., sygn. akt OSK 721/04). Uwzględnić należy, że żądanie wykazania naruszenia prawa lub interesu prawnego – w szczególności w sytuacji, gdy strona nie jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - byłoby często żądaniem przekraczającym umiejętności i wiedzę prawniczą stron, dlatego Sąd pierwszej instancji zobligowany był do zbadania całokształtu sprawy i nie musiał wzywać skarżącego do uzupełnienia wskazywanych w zarzucie kasacyjnym braków skargi.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nieuzasadniony okazał się także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., postawiony w pkt 1 lit. b) petitum skargi kasacyjnej, przywołany przez skarżącego jako samodzielny wzorzec kontroli.
Przypomnieć należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku w rozumieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie sądu pierwszej instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani też stanowiska sądu odnośnie do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13; 22 czerwca 2016 r., sygn. akt I GSK 1821/14; 6 marca 2019r., sygn. akt II GSK 985/17; opubl. podobnie jak niżej powoływane: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zatem polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., ale wymaga postawienia zarzutów opartych na właściwej podstawie kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., a nie jako naruszenia formalnych warunków uzasadnienia (por. wyroki NSA z: 6 grudnia 2022r., sygn. akt III FSK 1399/21 i II GSK 958/19; 19 czerwca 2020 r., sygn. akt I FSK 658/20; 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 3458/17; 25 września 2018r., syn akt II OSK 1666/18), a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu w skardze kasacyjnej. Przedstawione w uzasadnieniu wyroku motywy, jakimi Sąd kierował się wydając orzeczenie, pozwalają na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał, jaki stan faktyczny sprawy został przezeń przyjęty i dlaczego, przedstawił i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia, odniósł się do zarzutów skargi. Okoliczność, że skarżący nie podziela stanowiska WSA, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonujące, nie mogło stanowić skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015r., sygn. akt II GSK 470/14).
Nie są również usprawiedliwione zarzuty z pkt 1 lit. c oraz pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, podważające prawidłowość podejścia Sądu pierwszej instancji do rozumienia, a w konsekwencji zastosowania art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h., jak i ocenę tego Sądu odnośnie do prawidłowości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do tych zarzutów – których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie – w punkcie wyjścia wymaga przypomnienia, że z art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. wynika, że karze pieniężnej podlega posiadacz zależny lokalu, w którym znajdują się niezarejestrowane automaty do gier i w którym prowadzona jest działalność gastronomiczna, handlowa lub usługowa.
Zakres postępowania wyjaśniającego zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji wyznaczał przywołany przepis prawa, gdyż przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego, które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń, wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów – albowiem to one stanowią podstawę dla ustalenia praw i obowiązków strony.
Ocena zasadności zarzutu błędnej wykładni tego przepisu prawa wymaga przypomnienia, że błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego treści (w tym poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd administracyjny pierwszej instancji, co wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia tego przepisu prawa oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15). Natomiast zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego zakłada potrzebę wykazania i wyjaśnienia, jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na ustalony stan faktyczny sprawy albo dlaczego, ze względu na ten stan faktyczny, nie powinien być stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być w sprawie zastosowany. Chodzi zatem o zarzut błędu subsumcji. Niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd administracyjny rozumiane jest więc jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie - na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu. Ocena zaś tego zarzutu może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone. W tej sprawie zatem, wobec braku skuteczności zarzutów adresowanych wobec faktycznych podstaw wydanego rozstrzygnięcia, o czym mowa dalej – należy to zatem odnieść do stanu faktycznego ustalonego w sprawie, a nie tego, który sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy (zob. np. wyrok NSA z 10 listopada 2022 r., sygn. akt II FSK 940/22).
Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 89 § 1 ust. 3 i 4 w związku z art. 90 ust. 1 p 1 u.g.h nie czyni zadość wskazanym wymogom. Przede wszystkim zauważyć trzeba, że art. 89 u.g.h. nie jest skonstruowany z paragrafów, lecz z ustępów. W języku polskim nie jest także znany skrót "p." dla słowa punkt. Powszechnie skrót ten określamy następująco: "pkt". Te deficyty konstrukcji oraz uzasadnienia omawianego zarzutu kasacyjnego ograniczają zakres przeprowadzonej przez NSA kontroli.
Z punktu widzenia treści oraz funkcji art. 89 u.g.h., w którym ustawodawca używa pojęć "posiadacza zależnego" oraz "lokalu", a ponadto pojęcia "niezarejestrowanych automatów do gier", wiążąc jednocześnie pojęcie "lokalu" z jego wykorzystywaniem w działalności gastronomicznej, handlowej lub usługowej – nie jest zasadny zarzut podważający prawidłowość rozumienia tych pojęć przez Sąd pierwszej instancji. Podkreślić trzeba, że z treści art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. nie wynika, aby do znamion deliktu, o którym w nim mowa – a co za tym idzie do zbioru faktów podlegających ustaleniu w postępowaniu w sprawie nałożenia kary pieniężnej – należało faktyczne prowadzenie działalności polegające na urządzaniu gier na automatach, czerpanie zysków z urządzania gier hazardowych lub legitymowanie się tytułem prawnym do automatów do gier hazardowych. Znajduje to potwierdzenie również w argumencie z systematyki wewnętrznej art. 89 ust. 1, albowiem o ile w jego pkt 3 i pkt 4 jest mowa o "posiadaczu lokalu", to pkt 1 i pkt 2 oraz pkt 8 tego przepisu prawa stanowi o "urządzającym grę", zaś w jego punktach 5 – 7 mowa jest o podmiotach innych niż wymienione, co prowadzi do wniosku, że na gruncie omawianej regulacji są penalizowane różne delikty, w tym delikt administracyjny przypisany skarżącemu, będący deliktem odrębnym od pozostałych w zakresie opisu jego znamion.
Wobec treści art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h., prawnie relewantne znaczenie miał więc fakt znajdowania się niezarejestrowanych automatów do gier w lokalu, w którym prowadzona jest działalność gastronomiczna, handlowa lub usługowa, a ponadto fakt zależnego posiadania tego lokalu przez skarżącego.
W rozpatrywanej sprawie nie ma sporu odnośnie do ustalenia pierwszego z wymienionych faktów. Odnosząc się natomiast do argumentacji skarżącego kwestionującej ustalenie drugiego z nich tj. posiadania zależnego, trzeba przede wszystkim podkreślić, że posiadanie jest stanem faktycznym, a więc o braku zaistnienia wskazanego faktu, a co za tym idzie o braku zaktualizowania się rekonstruowanej na jego podstawie przesłanki odpowiedzialności, nie sposób jest wnioskować na podstawie argumentu, że wskutek podnajęcia przez spółkę A. podmiotowi trzeciemu jedynie 8 m² z 147 m² całej powierzchni lokalu, skarżący utracił status posiadacza zależnego. Skarżący nie podważa prawidłowości podejścia Sądu pierwszej instancji do rozumienia pojęcia "lokalu", ale pomija kontekst zaistnienia wskazywanego przez siebie stanu rzeczy. W tej sprawie mianowicie umową najmu lokalu z 29 maja 2017 r., zawartą z C. jako przekazującym i I. P. jako wynajmującym, a skarżącym jako przyjmującym najemcą, doszło do przeniesienia praw i obowiązków wynikających z umowy najmu lokalu położonego w R. przy ul. [...] na skarżącego, w konsekwencji czego stał się posiadaczem zależnym lokalu. Co więcej, skarżący zawarł umowę ze spółką A., mimo ww. umowy z 29 maja 2017 r. zawartej z C. oraz I. P., na podstawie której sam był najemcą lokalu. Następnie 26 lipca 2021 r. zawarł umowę najmu 147 m² powierzchni lokalu ze spółką A. , która to następnie tego samego dnia z powrotem oddała skarżącemu w najem prawie całość lokalu (139 m²) za takim samym wynagrodzeniem, zaś pozostałą część powierzchni (8 m²) wydzierżawiła B. s.r.o. w P., R. Przedmiot ww. umów oraz zbieg dat ich zawarcia wywołują uzasadnioną wątpliwość co do ich rzeczywistego celu, w kontekście pozorności dla rozmycia odpowiedzialności. Niezależnie jednak od tego, nie stanowią one dowodu na okoliczność, że skarżący nie był posiadaczem zależnym wymienionego lokalu, skoro w posiadanie tego lokalu wszedł na podstawie umowy najmu z 29 maja 2017 r. i prowadził w nim działalność gastronomiczną, a wraz z umową z 26 lipca 2021 r. nie utracił jego posiadania ani też prawa władania tym lokalem.
Ustalenia przeprowadzone na podstawie wymienionych umów najmu należało więc uznać za wystarczające dla przypisania skarżącemu deliktu, o którym jest mowa w art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. W tym przepisie jest mowa o odpowiedzialności posiadacza zależnego lokalu, nie zaś jego części (np. 8 m2) oraz o lokalu, w którym prowadzona jest działalność gastronomiczna, handlowa lub usługowa, który nie traci cechy fizycznie wyodrębnionego pomieszczenia (miejsca) w sytuacji udostępnienia części jego powierzchni do użytkowania innemu podmiotowi (zob. wyroki NSA z: 3 września 2024 r., sygn. akt II GSK 917/21; 20 czerwca 2024 r., sygn. akt II GSK 682/21; 15 maja 2024 r., sygn. akt II GSK 436/21; 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 158/21; 25 stycznia 2024 r., sygn. akt II GSK 626/23; 21 września 2023 r., sygn. akt II GSK 655/20; 25 lipca 2023 r., sygn. akt II GSK 441/20).
Mając powyższe na uwadze, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. (punkt 1 sentencji).
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a), § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) i § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.). Zasądzona kwota 4050 zł stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia z tytułu sporządzenia odpowiedzi na skargę kasacyjną przez profesjonalnego pełnomocnika, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji (punkt 2 sentencji).