Sam skarżący podał, że jest właścicielem lokalu, co też oznacza, że jest jej posiadaczem samoistnym (art. 336 k.c. posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel - posiadacz samoistny). Z przytoczonych okoliczności faktycznych wynika, że lokal nie był przedmiotem posiadania zależnego.
Sąd I instancji podzielił także pogląd organu, że w kontrolowanym lokalu była prowadzona działalność, o jakiej mowa w art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h . W tym kontekście WSA wyjaśnił, że do nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy o grach hazardowych wystarczy, żeby w lokalu znajdującym się w posiadaniu samoistnym nie będącym przedmiotem posiadania zależnego ujawniony został niezarejestrowany automat do gier hazardowych. Kara pieniężna zostaje nałożona nie tyle za urządzanie gier na automatach, a za posiadanie samoistne lokalu, w którym niezarejestrowany automat został ujawniony. Dla nałożenia ewentualnej sankcji nie mają znaczenia kwestie własnościowe dotyczące automatów do gier. Nie ma więc znaczenia, czy urządzenie jest własnością posiadacza lokalu, jest przedmiotem dzierżawy czy też prawa do niego przysługują podmiotowi trzeciemu. Dla nałożenia kary wystarczające jest by niezarejestrowany automat do gier znajdował się w danym lokalu. Fakt, iż lokal nie miał szyldu nie oznacza, że nie był to lokal usługowy.
WSA zgodził ze się stanowiskiem organu, że do rozstrzygnięcia i końcowego załatwienia sprawy wystarczające było oparcie się na tych dowodach, które zostały zgromadzone w sprawie.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący zaskarżając to orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwą wykładnię oraz nieprawidłowe zastosowanie, tj. art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. w zw. z art. 336 i art. 660 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni polegającej na uznaniu, że dla skutecznego wykazania oddania lokalu w posiadanie zależne konieczna jest pisemna umowa najmu, podczas gdy zgodnie z art. 660 k.c. forma pisemna nie jest zastrzeżona pod rygorem nieważności, a jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej;
2) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa procesowego, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. przez oparcie się przez Sąd na stanie faktycznym, który nie został wyjaśniony przez organy podatkowe w sposób pełny, tj. z naruszeniem art. 122, 187 § 1 i art. 191 o.p., polegający w szczególności na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z zeznań wszystkich świadków przesłuchanych w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w S., sygn. akt II K 313/20, prowadzonym w oparciu o ten sam stan faktyczny, co w efekcie doprowadziło do błędnego zastosowania środka w postaci oddalenia skargi zamiast zastosowania środka w postaci uchylenia decyzji organu drugiej instancji w całości;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. art. 133 § 1 o.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1,3 i 4 oraz art. 90 u.g.h. poprzez brak uchylenia decyzji wymierzającej karę pieniężną skierowanej do podmiotu nie będącego, ani posiadaczem samoistnym lokalu, ani posiadaczem zależnym lokalu, ani podmiotem prowadzącym działalność usługową w lokalu i nie będącego urządzającym gry w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 1 u.g.h., ani podmiotem zobowiązanym do uzyskania zezwolenia na prowadzenie kasyna gry, a tym samym nie mogącego ponosić sankcji administracyjnej w postaci kary pieniężnej na podstawie ustawy o grach hazardowych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd II instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
W rozpoznawanej sprawie skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a., a mianowicie na naruszeniu prawa materialnego oraz na naruszeniu przepisów postępowania.
Z treści skargi kasacyjnej wynika, że istota postawionych w tym środku zaskarżenia zarzutów sprowadza się do kwestionowania stanowiska WSA w Warszawie, który podzielił ocenę organów, że w świetle materiału dowodowego niniejszej sprawy skarżący spełniał przesłanki uznania go za posiadacza samoistnego lokalu, o którym mowa w art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h.
Odnosząc się do tak zarysowanej istoty sporu należy uznać za całkowicie niezasadny zarzut naruszenia prawa materialnego, podniesiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. w zw. z art. 336 i art. 660 k.c. Według autora skargi kasacyjnej w sprawie dokonano błędnej wykładni ww. przepisów polegającej na uznaniu, że dla skutecznego wykazania oddania lokalu w posiadanie zależne konieczna jest pisemna umowa najmu.
Odnosząc się do tego zarzutu należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie ani organy, jak i Sąd I instancji nie dokonywały wykładni art. 89 ust. 1 pkt 3 u.g.h. w zw. z art. 336 k.c. i art. 660 k.c. Nie czyniły tego, gdyż podstawą materialnoprawną nałożenia kary pieniężnej na skarżącego był art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h. Zatem, skoro Sąd I instancji nie dokonywał wykładni ww. przepisów, to nie mogło dojść do ich naruszenia w sposób wskazany w skardze kasacyjnej.
Ponadto - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - ani organy administracji, ani Sąd I instancji nie przyjęły, że wyłącznie pisemna umowa najmu mogłaby prowadzić do skutecznego oddania przez skarżącego lokalu w posiadanie zależne. Nie kwestionowano również dopuszczalności zawarcia umowy najmu w formie ustnej ani nie wyprowadzano z zarzucanych przepisów kodeksu cywilnego wniosku, że brak zachowania formy pisemnej skutkuje nieważnością stosunku najmu.
Skarżący kasacyjnie próbuje przypisać organom oraz Sądowi I instancji pogląd, którego te w ogóle nie wyraziły. W uzasadnieniach decyzji oraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie stwierdzono, że brak pisemnej umowy najmu samodzielnie przesądzał o uznaniu skarżącego za posiadacza samoistnego lokalu. Organy oraz Sąd I instancji wskazały jedynie, że w realiach niniejszej sprawy brak było jakichkolwiek wiarygodnych dowodów potwierdzających rzeczywiste przekazanie władztwa nad lokalem innej osobie. Przedmiotem oceny organów było, zatem to, czy doszło do rzeczywistego oddania kontrolowanego lokalu w posiadanie zależne w rozumieniu art. 336 k.c., a tym samym utraty przez skarżącego przymiotu posiadacza samoistnego.
Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia przepisów postępowania, wskazany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. przez oparcie się przez Sąd na stanie faktycznym, który nie został wyjaśniony przez organy podatkowe w sposób pełny, tj. z naruszeniem art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 o.p., polegający w szczególności na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z zeznań wszystkich świadków przesłuchanych w postępowaniu przed Sądem Rejonowym w S. w sprawie o sygn. akt II K 313/20.
Zarzut ten został sformułowany w sposób ogólnikowy, albowiem skarżący nie wskazuje okoliczności faktycznych, które miałyby zostać wykazane za pomocą tych dowodów. W szczególności skarga kasacyjna nie zawiera argumentacji pozwalającej przyjąć, że przeprowadzenie tych dowodów mogłoby prowadzić do odmiennych ustaleń w zakresie kluczowej dla sprawy okoliczności, tj. statusu skarżącego jako posiadacza samoistnego lokalu.
Należy przy tym zauważyć, że postępowanie karnoskarbowe i postępowanie administracyjne to dwa odrębne postępowania, mające inne cele i prowadzone są w oparciu o inne reguły (zob. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5618/16). Celem tego pierwszego jest przede wszystkim ustalenie czy został popełniony czyn zabroniony, wyjaśnienie okoliczności z tym związanych oraz ustalenie, kto ewentualnie ponosi winę za ten czyn. W omawianej kwestii występują dwa rodzaje kar o różnym charakterze administracyjnym i karnym. Odpowiedzialność administracyjna za naruszanie warunków urządzania gier na automatach w zakresie odnoszącym się do miejsca ich urządzania oraz odpowiedzialność karnoskarbowa za prowadzenie gier na automacie wbrew przepisom ustawy nie wykluczają się wzajemnie. Odpowiedzialność karnoskarbowa oparta jest na odmiennych przesłankach niż odpowiedzialność za delikt administracyjny. O ile pierwsza z nich, oparta jest na zasadzie winy, którą można przypisać osobie fizycznej – to druga oparta jest już na przesłance obiektywnego naruszenia prawa.
Zatem sam fakt przeprowadzenia określonych dowodów w postępowaniu karnoskarbowym nie oznacza, że organy administracji zobowiązane są do ich automatycznego powielania. Zakres postępowania dowodowego w sprawie administracyjnej wyznaczają bowiem okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz potrzeba ich wyjaśnienia.
W konsekwencji, podnoszona w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczność dotycząca uniewinnienia skarżącego w postępowaniu karnoskarbowym od zarzutu naruszenia art. 107 § 1 i 3 Kodeksu karnego skarbowego nie ma wpływu na trafność zaskarżonego wyroku (zob. wyrok NSA z dnia 31 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 648/17) .
Nie można również pomijać, że obowiązek wynikający z art. 122 oraz art. 187 § 1 o.p. nie oznacza konieczności przeprowadzania każdego potencjalnie możliwego dowodu, lecz wymaga wyjaśnienia okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zgromadzony materiał dowodowy pozwala na dokonanie ustaleń faktycznych, organ nie jest zobowiązany do dalszego rozszerzania postępowania dowodowego wyłącznie w celu powielania czynności przeprowadzonych w innym postępowaniu.
W realiach niniejszej sprawy przedmiotem postępowania było przede wszystkim ustalenie, czy skarżący pozostawał posiadaczem samoistnym lokalu w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h. Organy zgromadziły materiał dowodowy pozwalający na dokonanie ustaleń w tym zakresie. Skarżący nie wykazał natomiast, aby zeznania dodatkowych świadków mogły podważyć poczynione ustalenia lub doprowadzić do odmiennej oceny jego statusu prawnego.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że dla przyjęcia posiadania zależnego nie jest wystarczające samo twierdzenie strony, iż lokal został oddany innej osobie do używania. Posiadanie, zarówno samoistne, jak i zależne, jest bowiem kategorią prawa rzeczowego odnoszącą się do faktycznego władztwa nad rzeczą. Kluczowe znaczenie ma zatem nie samo istnienie określonego stosunku obligacyjnego, lecz rzeczywiste wykonywanie władztwa nad rzeczą oraz zakres tego władztwa.
Tymczasem w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał nawet podstawowych elementów mających świadczyć o faktycznym oddaniu lokalu w posiadanie zależne innej osobie. Nie wskazał danych osoby, której lokal miał zostać przekazany, nie określił zasad korzystania z lokalu, czasu trwania rzekomego najmu, wysokości czynszu ani sposobu wzajemnych rozliczeń. Nie sposób przyjąć za przekonujące stanowisko, zgodnie z którym właściciel lokalu, tj. skarżący skutecznie oddał go w posiadanie zależne osobie, której danych nie zna, nie potrafi jej zidentyfikować oraz nie dysponuje żadnymi obiektywnymi dowodami potwierdzającymi istnienie takiego stosunku prawnego lub faktycznego.
Ponadto, skarżący przesłuchany w charakterze świadka, sam przyznał, że nie doszło ani do zawarcia umowy najmu, ani do zapłaty jakichkolwiek należności z tytułu najmu lokalu. Wskazał również, że jeszcze przed dniem kontroli potencjalny najemca poinformował go o rezygnacji z wynajmu. Oznacza to, że w chwili przeprowadzenia kontroli posiadaczem lokalu pozostawał bezspornie skarżący.
Z zeznań skarżącego złożonych w dniu 3 marca 2020 r. wynika bowiem, że: "(...) Umowa wynajmu miała być sporządzona po wyremontowaniu tego pawilonu. Umowa nie została zawarta, ponieważ ten wynajmujący oświadczył, że opuszcza lokal, nie mówił dlaczego. On zostawił mi klucze i ja je odebrałem. W pomieszczeniu nie był wykonany remont (...)" – k. 78-79 akt administracyjnych. Podobnie we wcześniejszych zeznaniach z dnia 25 października 2018 r. skarżący wskazywał: "(...) W czerwcu przedzwonił do mnie, że oddaje mi klucze i zaprzestaje działalności, ja nawet nie zdążyłem spytać dlaczego oddaje mi ten lokal. On zostawił te klucze w otwartym lokalu, jak wtedy wszedłem do tego lokalu, to raczej nie widziałem, żeby był tam zrobiony remont (...)" – k. 40 akt administracyjnych.
Powyższe okoliczności jednoznacznie potwierdzają, że lokal nie został wydany innej osobie do posiadania zależnego, a faktyczne władztwo nad nim sprawował skarżący jako jego właściciel.
Wobec powyższego, organy i Sąd I instancji prawidłowo uznali, że brak było obiektywnych i wiarygodnych dowodów świadczących o rzeczywistym przekazaniu lokalu przez jego właściciela, tj. skarżącego innej osobie. Przeciwnie, zgromadzony materiał dowodowy prowadził do wniosku, że skarżący w dniu kontroli wykonywał wobec lokalu uprawnienia właścicielskie oraz zachowywał nad tym lokalem faktyczne władztwo. W konsekwencji, brak było podstaw do przyjęcia, że nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań wszystkich świadków występujących w postępowaniu karnoskarbowym mogło stanowić naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. art. 133 § 1 o.p. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1,3 i 4 oraz art. 90 u.g.h. poprzez brak uchylenia decyzji wymierzającej karę pieniężną skierowanej do podmiotu nie będącego, ani posiadaczem samoistnym lokalu, ani posiadaczem zależnym lokalu, ani podmiotem prowadzącym działalność usługową w lokalu i nie będącego urządzającym gry w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 1 u. g.h., ani podmiotem zobowiązanym do uzyskania zezwolenia na prowadzenie kasyna gry, a tym samym nie mogącego ponosić sankcji administracyjnej w postaci kary pieniężnej na podstawie u.g.h.
Odnosząc się do tego zarzutu zaznaczyć należy, że został on wadliwie postawiony w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Dotyczy on bowiem naruszenia prawa materialnego, a konkretnie przesłanek odpowiedzialności administracyjnej przewidzianych w ustawie o grach hazardowych, wobec czego powinien zostać powołany w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
Przede wszystkim zauważyć należy, że część argumentacji przedstawiona w ramach tego zarzutu pozostaje oderwana od podstawy materialnoprawnej zaskarżonych decyzji. Organ wymierzył skarżącemu karę pieniężną na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 4 pkt 3 u.g.h., a więc z tytułu pozostawania posiadaczem samoistnym lokalu, w którym znajdowały się automaty do gier, przy jednoczesnym braku wykazania, że lokal stanowił przedmiot posiadania zależnego. Tymczasem argumentacja skargi kasacyjnej odnosi się także do przesłanek odpowiedzialności przewidzianych w art. 89 ust. 1 pkt 1 u.g.h., dotyczących urządzającego gry hazardowe bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia.
Podkreślić należy, że odpowiedzialność przewidziana w art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h. ma charakter autonomiczny względem przesłanek określonych w pkt 1-3 tego przepisu. Dla przypisania odpowiedzialności posiadaczowi samoistnemu lokalu nie jest konieczne ustalenie, że podmiot ten był jednocześnie urządzającym gry hazardowe bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia. Decydujące znaczenie ma natomiast ustalenie, że dany podmiot pozostawał posiadaczem samoistnym lokalu, który nie został oddany w posiadanie zależne, a w lokalu tym znajdowały się automaty do gier. Tych zaś ustaleń autor skargi kasacyjnej skutecznie nie podważył. Jak już wskazano wcześniej, argumentacja skargi kasacyjnej sprowadza się w istocie do twierdzenia, że lokal miał zostać oddany w posiadanie zależne nieznanej skarżącemu osobie. Twierdzenia te nie zostały jednak poparte żadnymi obiektywnymi i wiarygodnymi dowodami.
W konsekwencji, należało stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną przedstawioną w decyzjach organów i trafnie przyjął, że skarżący spełniał przesłanki odpowiedzialności administracyjnej przewidziane w art. 89 ust. 1 pkt 4 u.g.h.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).