Kwestią sporną w sprawie jest ocena prawidłowości orzeczenia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym.
Instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym została uregulowana w art. 58 k.p.a. Przepis ten znajduje odpowiednie zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym na podstawie art. 18 u.p.e.a. Według tej regulacji, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 k.p.a.). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.).
Aby przywrócenie terminu mogło nastąpić, muszą być zatem łącznie spełnione następujące przesłanki: złożenie wniosku w tym przedmiocie w terminie siedmiu dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, jednoczesne dokonanie spóźnionej czynności oraz uprawdopodobnienie braku zawinienia w przekroczeniu terminu.
W zaskarżonym postanowieniu wskazano, że termin do wniesienia zarzutów egzekucyjnych dla określonych tytułów wykonawczych upływał odpowiednio w okresie od 5 marca 2008 r. do 2 czerwca 2009 r. Strona wniosła natomiast zarzuty egzekucyjne wraz wnioskiem o przywrócenie terminu do ich wniesienia w piśmie z 6 kwietnia 2020, uzupełnionym pismami z: 29 kwietnia 2020 r., 4 czerwca 2020 r., 14 września 2020 r. i 11 października 2020 r.
W zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie uznał za nieuprawniony wniosek organu odwoławczego, w którym wykluczono możliwość badania stanu zdrowia skarżącej (w tym przedłożonej na tę okoliczność dokumentacji) w kontekście przesłanek przywrócenia terminu, wyłącznie ze względu na brak korelacji czasowej między terminami na złożenie zarzutów a rozstrzygnięciami sądowymi wydawanymi w sprawie o ubezwłasnowolnienie. Jednocześnie Sąd stwierdził, że uchybienie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy w kontekście unormowania zawartego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Zdaniem Sądu, kwestia uprawdopodobnienia braku zawinienia nie odgrywała w rozpoznawanym przypadku decydującej roli ze względu na nie wykazanie przez stronę, że dochowany został siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Na tym ostatnim stwierdzeniu koncentrują się zarzuty skargi kasacyjnej.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, ponieważ zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a., termin siedmiodniowy jest terminem, który nie podlega przywróceniu (por. np. wyroki NSA z 26 lipca 2017 r., I OSK 1992/15 i z 16 grudnia 2016 r., II OSK 1365/16). Z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, iż datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, a rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest wówczas wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu (por. wyrok WSA w Krakowie z 17 października 2024 r., III SA/Kr 964/24). Ustanie przyczyny uchybienia terminu to ustanie przeszkody do dokonania danej czynności procesowej, niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności w tym zakresie. Ocena czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy do organu administracji publicznej (por. wyrok NSA z 17 czerwca 2016 r., I OSK 741/16).
W niniejszej sprawie reprezentujący stronę opiekun prawny wiązał datę rozpoczęcia biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu z dwoma zdarzeniami, tj. faktem pozyskania w dniu 30 marca 2020 r. informacji o zajęciu nieruchomości należącej do skarżącej oraz przesłaniem do niego kserokopii akt egzekucyjnych w dniu 4 października 2021 r.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, żadna z przywołanych dat nie mogła wyznaczać początku terminu, o jakim mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Jak zauważył Sąd pierwszej instancji, nawet przy przyjęciu, że J. P. nie miał wiedzy o doręczeniach tytułów wykonawczych w latach 2008 – 2009 (mimo, iż według ustaleń organu niektóre z tytułów wykonawczych były odbierane przez bliskiego członka rodziny – córkę skarżącej, siostrę J. P.), to nie mogło zostać pominięte, że w 2019 r., tj. w okresie, w którym syn skarżącej sprawował funkcję jej opiekuna prawnego, dokonywano doręczeń pism dotyczących prowadzonego postępowania egzekucyjnego - wezwania do zapłaty należności z 19 września 2019 r. oraz zawiadomienia o zajęciu nieruchomości z 21 listopada 2019 r.
Nie zasługują na uwzględnienie, stawiane w kontekście doręczeń tych pism, zarzuty dotyczące naruszenia art. 44 § 1 i 4 k.p.a. i art. 27 k.c.
Przepis art. 44 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43: 1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; 2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. Według § 4 doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Tymczasem autor skargi kasacyjnej kwestionuje prawidłowość doręczenia ze względu na uwzględnienie niewłaściwego adresu. W tym przypadku należało podnieść zarzut naruszenia art. 42 § 1 k.p.a., zgodnie z którym pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy albo na adres do korespondencji wskazany w bazie adresów elektronicznych. Naczelny Sąd Administracyjny nie może korygować zarzutów skargi kasacyjnej i musi odnieść się do nich w takim kształcie jak zostały przedstawione w skardze kasacyjnej. Z kolei zgodnie z drugim przywołanym przepisem art. 27 k.c., miejscem zamieszkania osoby pozostającej pod opieką jest miejsce zamieszkania opiekuna.
Korespondencja obejmująca wezwanie do zapłaty należności z 19 września 2019 r. oraz zawiadomienie o zajęciu nieruchomości z 21 listopada 2019 r. była kierowana na adres ul. [...], w miejscu adresata wskazywano zarówno J. P. (jako pełnomocnika), jak i T.P. W sprawie nie ma podstaw do kwestionowania prawidłowości uwzględnienia tego adresu. Wskazany adres był podawany w pismach kierowanych do organu przez J. P. - np. w piśmie z 6 kwietnia 2020 r. zawierającym żądanie przywrócenia terminu (k. 458 akt adm.) czy w piśmie z 25 października 2021 r. określonym jako wniosek o wznowienie postępowania (k. 626 akt adm.). Pod tym adresem J. P. odbierał też pisma od organu - np. pismo z 8 maja 2020 r. (k. 462-465 akt adm.) czy postanowienie z 10 sierpnia 2020 r. (k. 488-491 akt adm.). Z kolei adres wskazywany w skardze kasacyjnej tj. S., ul. [...] został podany przez J. P. dopiero w zażaleniu z 24 listopada 2021 r. (k. 638 akt adm.) wraz z wnioskiem o doręczenie na ten adres korespondencji. Od tej pory wskazany adres był uwzględniany przez organy w dalszej korespondencji kierowanej do strony.
Przesyłki zawierające wezwanie do zapłaty należności z 19 września 2019 r., a także zawiadomienie o zajęciu nieruchomości z 21 listopada 2019 r. były dwukrotnie awizowane i uznane za skutecznie doręczone z upływem 14-dni od pierwszego awizowania (zgodnie z art. 44 § 4 k.p.a.). Strona skarżąca nie podważyła prawidłowości działań związanych z awizowaniem przesyłki, a w konsekwencji przyjęcia fikcji doręczenia.
W tych okolicznościach nie można było przyjąć, że ustanie przyczyny uniemożliwiającej działanie (wniesienie zarzutów) nastąpiło dopiero w dniu 30 marca 2020 r., bądź 4 października 2021 r. Sytuacja, w której opiekun prawny nie odbiera korespondencji kierowanej do strony, godząc się tym samym z konsekwencjami wynikającymi z domniemania doręczenia, nie może być utożsamiana z istnieniem przeszkody blokującej podjęcie odpowiednich działań procesowych. W pełni uzasadnionym było przyjęcie, że adresat powziął wiedzę na temat prowadzonego postępowania egzekucyjnego, co otwierało drogę do skorzystania z instytucji przywrócenia terminu. Konsekwentnie nie było podstaw do uznania, że strona skarżąca skierowała swoje żądanie (pierwsze pismo z 6 kwietnia 2020 r.) w przewidzianym do tego terminie siedmiu dni od daty ustania przyczyny opóźnienia.
Ustalenie to czyniło zaś zbędnym badanie pozostałych przesłanek przywrócenia terminu, pozwalając jednocześnie na uznanie, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie zaskarżonym postanowieniem zasadnie utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa [...] z 12 października 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym.
Jeżeli wniosek o przywrócenie terminu okazał się ewidentnie spóźniony, to już tylko z tej przyczyny brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia zarzutu egzekucyjnego. Brak jest przy tym podstaw do merytorycznego rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu, czyli badania, czy w realiach rozpoznawanej sprawy zostały spełnione pozostałe przesłanki przewidziane w przepisach art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Właściwy organ obowiązany jest bowiem przywrócić termin procesowy, który został naruszony przez zainteresowanego, jeżeli spełnione są wszystkie przesłanki przewidziane w przepisach art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Skoro nie została spełniona przesłanka dotycząca złożenia stosownego wniosku o przywrócenie terminu w przewidzianym dla tej czynności terminie, to znaczy, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu także wówczas, gdy zostały spełnione pozostałe przesłanki (por. wyrok NSA z 22 października 2019 r., II FSK 3826/17).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadne zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 9 i art. 58 § 1 i 2 k.p.a.
W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono na czym jej autor oparł zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa wymogi jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku. W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można natomiast skutecznie kwestionować ustaleń stanu faktycznego, jak też dokonanej przez sąd kontroli prawidłowości wykładni i zastosowania prawa materialnego przez działające w sprawie organy podatkowe.
Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2, art. 207 § 1 i art. 209 p.p.s.a., a także § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).
sędzia NSA Jacek Pruszyński sędzia NSA Wojciech Stachurski sędzia NSA Anna Dalkowska