II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego:
1) poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy COVID w zw. z art. 162 § 1 o.p. i uznanie, że organ prawidłowo i w terminie zawiadomił podatnika o uchybieniu terminu, podczas gdy faktycznie organ zawiadomił skarżącego o tym fakcie dopiero po jego wniosku o przywrócenie terminu z dnia 19 października 2023 r. Organ błędnie uznał ponowny wniosek o przywrócenie terminu jako jego uzupełnienie a niejako wniosek główny. Sąd w uzasadnieniu sam przyznaje, że podatnik dopełnił przesłanki formalne przewidziane w art. 162 o.p. oraz art. 15zzzzzn2 ustawy COVID. Skarżący otrzymał zawiadomienie o uchybieniu terminu po upływie 2 lat od rzekomego uchybienia, przez co naruszono terminy wskazane w ustawie COVID (w szczególności art. 15zzzzzn2), co wpłynęło na błędne ustalenie, że nie wykazał, że nie miał możliwości na dokonanie zgłoszenia nabycia spadku w wyznaczonym przez organ terminie, podczas gdy zdaniem skarżącego w sposób przejrzysty i oczywisty zostało to przez niego wykazane i udowodnione. Należy mieć na uwadze, co jest bardzo istotne w tej sprawie, że skarżący stracił ojca wskutek choroby COVID, taki stan uzasadnia niedbanie o powszechne rzeczy podczas, gdy traci się bezpowrotnie najbliższą osobę, z którą się jest mocno zżytym;
2) tj. szeregu artykułów o.p., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj.: art. 122, art. 187 § 1, art. 191 w zw. z art. 162 § 1, art. 197 § 1, art. 217 § 2, art. 210 § 4 w zw. z art. 219 o.p., poprzez dowolne ustalenie, że stan pandemii COVID, przebyta choroba, kwarantanna, śmieć osoby bliskiej połączona z głęboką żałobą, nie mają żadnego wpływu na nieterminowe złożenie żądanych ustawą dokumentów. Brak zrozumienia, empatii, żądanie bycia mechanicznym robotem wyłączonym z uczuć i emocji wypełniającym terminy żądane ustawą, odbiegają od wszelkich zasad człowieczeństwa i ludzkiego traktowania jednostki. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że ojciec strony skarżącej zmarł właśnie wskutek COVID, jak wskazano w akcie zgonu, zatem stanowisko, zachowanie, jak i stan emocjonalny z całą pewnością uzasadniały zachowanie strony skarżącej i jej obawy o własne zdrowie i życie;
3) art. 162 o.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżący nie wypełnił łącznie czterech przesłanek do przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania podatkowego, w sytuacji gdy podatnik wystarczająco wykazał i udowodnił zasadność przywrócenia terminu, wykazał istnienie przesłanek do przywrócenia terminu, a ponadto z całą pewnością uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Organ nie wypełnił obligatoryjnego obowiązku na nim ciążącego i nie przywrócił terminu. Należy przy tym pamiętać, że skarżący ma jednie obowiązek uprawdopodobnienia a nie udowodnienia braku swojej winy w uchybieniu terminowi, podczas gdy organ jak i Sąd I instancji niemalże wymuszają na skarżącym udowodnienie i wykazanie swojej winy w uchybieniu terminowi i zrzucają mu nieudowodnienie, czym naruszają przytoczone powyżej przepisy prawa materialnego i prawa procesowego. Sąd I instancji sam stwierdza w uzasadnieniu że skarżący spełnił trzy z czterech wymaganych przesłanego warunkujących przywrócenie terminu, przy czym błędnie ocenia brak spełnienia czwartej z przesłanek, tj. wykazania braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia zgłoszenia. Skarżący bowiem dostatecznie wykazał (nie jest zobowiązany udowodnić), że uchybienie terminowi nastąpiło nie z jego winy. Zatem z całą pewnością należy stwierdzić, że zostały spełnione cztery przesłanki z czterech wymaganych do przewrócenia terminu. Sąd błędnie ustalił, że skarżący oczekuje, że to Sąd będzie przeprowadzać postępowanie dowodowe, albowiem jak powyżej wspomniano, taki fakt nie wymaga dowodzenia a jedynie uprawdopodobnienia, co skarżący zdecydowanie uczynił.
W świetle tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o: rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Poznaniu, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
2.2. Pismem procesowym z 13 stycznia 2025 r. organ II instancji, reprezentowany przez radcę prawnego, udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną, wnosząc o oddalenie tej skargi oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Z przepisu tego wynika, że – z wyjątkiem kwestii nieważności postępowania – zakres kontroli instancyjnej dokonywanej przez Sąd kasacyjny jest ograniczony w tym sensie, iż jest wyznaczony zarzutami i żądaniami strony zawartymi w skutecznie wniesionej skardze kasacyjnej (por. wyroki NSA z 25 maja 2016 r., II GSK 2678/14 oraz z 28 kwietnia 2021 r., III FSK 3233/21; J.P. Tarno, Odrzucenie skargi kasacyjnej, PP 2005, nr 6, str. 33-39). Stąd też niezmiernie istotne jest prawidłowe sformułowanie podstaw skargi kasacyjnej, poprzez powołanie konkretnych (właściwych) przepisów prawa, którym – zdaniem strony skarżącej – uchybił sąd, a także wyjaśnieniu, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny może bowiem uwzględnić tylko te zarzuty kasacyjne, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Nie może natomiast zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych, badać czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów, ani też modyfikować zgłoszonych zarzutów kasacyjnych i ich uzasadnienia pod kątem okoliczności danej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny musi bazować na zarzutach i ich uzasadnieniu sformułowanym przez wnoszącego skargę kasacyjną (por. wyrok NSA z 29 września 2016 r., II FSK 272/15).
Na wstępie zauważenia wymaga, że w petitum złożonej skargi kasacyjnej powołano obie podstawy kasacyjne, przewidziane w art. 174 p.p.s.a., opierając je zasadniczo na twierdzeniu, że Sąd I instancji nie rozpoznał i nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, oraz że niewłaściwe zastosował art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy COVID w zw. z art. 162 § 1 o.p. a także inne wymienione przez autora skargi kasacyjnej przepisy. Z kolei, uzasadnienie środka zaskarżenia koncentruje się wyłącznie na nieskontrolowaniu decyzji organu II instancji poza granicami zakreślonymi w skardze oraz na nieprawidłowym (niepełnym) sformułowaniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku, co – według skarżącego – ma utrudniać kontrolę instancyjną i bezpośrednio godzić w art. 141 § 4 p.p.s.a., a także konstytucyjnie gwarantowane prawo do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że żaden z postawionych w punktach od I.1 do I.3. petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie mógł odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku.
Zgodnie z art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Orzekanie "na podstawie akt sprawy", o którym mowa w omawianym przepisie, oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Sąd administracyjny nie dokonuje natomiast ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną a bada jedynie, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, których decyzje zostały zaskarżone, odpowiadają prawu. Naruszenie określonej
w omawianym przepisie zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., w szczególności jeżeli polega na: 1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; 2) pominięciu istotnej części tych akt; 3) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. J. P. Tarno [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. V, Warszawa 2011, art. 133).
Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza z jednej strony, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, bezczynności lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego. Sąd może więc uwzględnić skargę z powodu innych uchybień niż te, które przytoczono w tym piśmie procesowym, jak również stwierdzić np. nieważność zaskarżonego
aktu, mimo że skarżący wnosił o jego uchylenie. Z drugiej zaś strony oznacza,
że sąd pierwszej instancji nie jest zobligowany do uwzględnienia każdego nawet irrelewantnego wniosku czy argumentu skargi (por. uchwała NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09). Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. może zaś stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji: 1) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić; 2) rozpoznając skargę, dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem; 3) rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy; 4) nie rozpoznał istoty sprawy (zob. np. wyrok NSA z 17 września 2018 r., II OSK 3343). Nie jest natomiast dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy, ani też kwestionowanie prawidłowości zajętego przez sąd pierwszej instancji stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia poglądów, ani prawidłowości oceny materiału dowodowego dokonanego przez ten sąd (zob. np. wyrok NSA z 17 września 2018 r., II OSK 3343/17).
W myśl art. 141 § 1 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie czternastu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo podpisania sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku
sądu pierwszej instancji powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie wyroku ma bowiem: 1) dać rękojmię, iż sąd dołoży należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia; 2) umożliwić sądowi wyższej instancji ocenę, czy przesłanki na których oparł się sąd niższej instancji, są trafne, albowiem uzasadnienie, które nie podejmuje analizy problemu prawnego sprawy w jej całokształcie i nie wyjaśnia należycie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, nie spełnia funkcji przekonywania (zob. wyrok NSA z 27 listopada 2014 r., I GSK 255/13); 3) w razie wątpliwości umożliwić ustalenie granic powagi rzeczy osądzonej i innych skutków prawnych wyroku (zob. T. Woś [w:] H. Knysiak-Sudyka, M. Romańska, T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, Warszawa 2016, art. 141). W orzecznictwie przyjmuje się, że – co do zasady – naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach, tj. wówczas, gdy: 1) uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia; 2) uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyroki NSA: z 11 maja 2021 r., II GSK 946/18 oraz z 16 kwietnia 2021 r., I FSK 1614/19). Zarzut naruszenia tego przepisu nie może natomiast sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem sądu pierwszej instancji (zob. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że opisane powyżej sytuacje – uzasadniające postawienie zarzutu naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. –
w badanej sprawie nie wystąpiły. Zaskarżony wyrok został wydany po rozpoznaniu sprawy na podstawie akt sprawy i z zachowaniem granic orzekania, a sporządzone przez Sąd I instancji uzasadnienie odpowiada niezbędnym wymogom. Uzasadnienie
to niewątpliwie zostało sporządzone w sposób, który daje Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu możliwość oceny zasadności przesłanek, na których oparto zaskarżone orzeczenie, a w szczególności zawiera zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze (por. str. 2 skargi z 29 maja 2024 r. i str. 5 uzasadnienia wyroku) oraz stanowiska organu II instancji, podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, oraz wyczerpującą wypowiedź co do wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia zarzutów skargi. Zaakcentowania przy tym wymaga, że formułując w pkt I.1. i I.2. petitum skargi kasacyjnej zastrzeżenia co do nierozpoznania wszystkich istotnych zarzutów skargi, skarżący w żaden sposób nie wskazał, które z nich zostały przez WSA pominięte. Okoliczność ta, w połączeniu z argumentacją skargi kasacyjnej, pozwala na uznanie, że postawione w tym zakresie zarzuty są wyłącznie – podyktowaną niezadowoleniem skarżącego z zapadłego wyroku – polemiką z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji. Nie zasługują one zatem na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny za oczywiście bezzasadny uznał także, ujęty w pkt I.3. petitum skargi kasacyjnej, zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 7a, art. 7b, art. 8, art. 9, art. 10, art. 77, art. 107 § 3 k.p.a. W badanej sprawie bowiem
– stosownie do regulacji wynikających z art. 3 § 1 k.p.a. i art. 2 § 1 pkt 1 o.p. – podstawę prawną procedowania i rozstrzygnięć organów podatkowych stanowiły przepisy ustawy - Ordynacja podatkowa a nie przepisy ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego. Tym samym Sąd I instancji nie miał obowiązku weryfikowania działania organów podatkowych pod kątem naruszenia powołanych przepisów k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia sformułowanych w punktach od II.1 do II.3. petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W okolicznościach badanej sprawy nie sposób dopatrzyć się podnoszonego w pkt II.1. naruszenia art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy COVID w zw. z art. 162 § 1 o.p.,
poprzez uznanie, że organ I instancji prawidłowo i w terminie zawiadomił skarżącego o uchybieniu terminu do dokonania zgłoszenia nabycia spadku, podczas gdy podatnika zawiadomiono o uchybieniu terminu po dwóch latach od uchybienia terminowi. Niewątpliwie bowiem przepisy ustawy COVID, a w tym art. 15zzzzzn2, nie przewidują terminu, w jakim organy administracji publicznej mają dokonać zawiadomienia przewidzianego w art. 15zzzzzn2 ust. 1 ustawy COVID. Nie sposób zatem przypisać organowi I instancji podjęcia czynności z naruszeniem terminu.
Zaakcentować przy tym jednak należy, na co też słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że aktywność podatnika w postaci złożenia wniosku o przywrócenie terminu
była ewidentnie następstwem działań podjętych przez Naczelnika US. To bowiem w odpowiedzi na pismo organu z 19 września 2023 r., skarżący w dniu 19 października 2023 r. nadał w urzędzie pocztowym wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zgłoszenia o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych (data wpływu do organu: 23 października 2023 r.). Dopiero w tej sytuacji, tj. po uzyskaniu przez Naczelnika US jasnej informacji, że skarżący chce skorzystać ze zwolnienia, o którym mowa w art. 4a ust. 1 pkt 1 u.p.s.d., oraz wobec stwierdzenia uchybienia terminu wskazanego
w tym przepisie, zasadne było wdrożenie przez organ procedury przewidzianej
w art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy COVID, co dało skarżącemu możliwość skorzystania z instytucji przywrócenia terminu, o której mowa w art. 162 o.p. Podatnik z możliwości tej skorzystał i, w odpowiedzi na zawiadomienie organu z 25 października 2023 r., złożył wniosek z 24 listopada 2023 r. (data wpływu do organu: 30 listopada 2023 r.). Z akt sprawy wynika zaś, że wniosek skarżącego został uznany za dopuszczalny i rozpoznany merytorycznie przez organy obu instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadne uznał także pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Zauważenia na wstępie wymaga, że jakkolwiek w pkt II.2. zarzucono naruszenie szeregu przepisów o.p. (w tym odnoszących się do zasad gromadzenia i oceny materiału dowodowego, procedowania z wykorzystaniem wiedzy specjalistycznej oraz niezbędnych składników postanowienia), to jednak uzasadnienie stawianego zarzutu koncentruje się wyłącznie na kwestii oceny okoliczności mających wpływ na stanowisko w kwestii zawinienia w uchybieniu terminu. W tej sytuacji zasadne jest odniesienie się do tego zarzutu łącznie z zarzutem ujętym w pkt II.3. a dotyczącym naruszenia art. 162 o.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skarżący spełnił tylko trzy z czterech warunków przywrócenia terminu, a mianowicie – nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
W myśl art. 162 § 1 o.p. razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
Jak zgodnie przyjmuje się w piśmiennictwie i judykaturze, przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy w jego uchybieniu oraz że wystarczy, że przesłanka ta zostanie uprawdopodobniona. Przy czym treść art. 162 § 1 o.p. nie pozostawia wątpliwości, że to składający wniosek o przywrócenie terminu obciążony jest obowiązkiem przedstawienia dowodów i okoliczności uprawdopodabniających brak winy w naruszeniu terminu procesowego (zob. np. wyrok NSA z 10 listopada 2017 r., II FSK 3010/15). Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych, co oznacza, że uprawdopodobnienie wymaga wykazania danej okoliczności w stopniu mniejszym aniżeli jej udowodnienie, jednak ciężar takiego uprawdopodobnienia spoczywa na stronie, która wywodzi skutki prawne ze swoich twierdzeń. To strona, a nie organ podatkowy zna przyczynę, która uniemożliwiła jej dochowanie terminu i to rolą strony jest uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Organ podatkowy ocenia zaś, czy wskazana przez stronę przyczyna spełnia kryteria ustanowione w art. 162 § 1 o.p., w szczególności, czy rzeczywiście strona przy dochowaniu należytej staranności nie mogła dochować terminu.
Co istotne, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie go stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (zob. wyrok NSA z 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, LEX nr 45409). Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. Zauważyć należy, że uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, osoba zainteresowana musi wskazywać na takie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminowi dotyczące jednak tylko tego okresu, w którym miała być dokonana czynność procesowa (zob. B. Dauter, R. Hauser [w:] S. Babiarz, W. Gurba, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, A. Olesińska, J. Rudowski, B. Dauter, R. Hauser, Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. XII, Warszawa 2024, art. 162).
Ponadto dokonując oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, organ podatkowy powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenić winę według obiektywnych mierników staranności. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet za pomocą największego w danych warunkach wysiłku. Przykładowo choroba poświadczona zaświadczeniem lekarskim nie jest okolicznością wystarczającą do uprawdopodobnienia braku winy. Trzeba ponadto uprawdopodobnić, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności (np. napisanie odwołania) oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy domowników lub innych osób przy jej dokonaniu (np. przy nadaniu pisma w urzędzie pocztowym).
W złożonym wniosku uchybienie terminu do złożenia zgłoszenia skarżący tłumaczył trwającą epidemią wirusa SARS-CoV-2 oraz nakładanymi obostrzeniami w trakcie trwania pandemii, które skutecznie potęgowały strach podatnika o własne życie. Skarżący wskazał także, że sam zachorował na COVID-19, był objęty kwarantanną i każdego dnia bał się o własne życie i zdrowie. Wiedział, że choroba może postępować gwałtownie, spowodować jak w przypadku ojca śmierć w ciągu kilku dni u osoby dotąd sprawnej psychicznie i fizycznie. Brak możliwości pożegnania się z ojcem po śmierci, wpłynął negatywnie na psychikę podatnika i poczucie bezpieczeństwa, pogłębiając już i tak złą formę psychiczną.
W świetle omówionej powyżej przesłanki warunkującej przywrócenie terminu oraz powinności dowodowych wnioskującego w sytuacji powoływania się na stan zdrowia jako przyczynę uniemożlwiającą dochowanie terminu, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji co do tego, że skarżący nie wykazał braku swojej winy w uchybieniu 6-miesięcznemu terminowi na złożenie zgłoszenia SD-Z2. Jakkolwiek bowiem termin do dokonania zgłoszenia nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych przypadał w czasie stanu epidemii (stan ten obowiązywał od 20 marca 2020 r. do 16 maja 2022 r., 6-miesięczny termin upływał zaś 6 września 2021 r.),
a w piśmie z 12 lutego 2024 r. skarżący wskazywał, że sam zachorował na COVID-19 i był objęta kwarantanną w okresie 10-19 listopada 2020 r., to jednak nie wykazał,
w jaki sposób objęcie obowiązkiem kwarantanny w listopadzie 2020 r. uniemożliwiło dokonanie zgłoszenia nabycia spadku aż do 19 października 2023 r.
Zgodzić się także należy ze stanowiskiem, że oczekiwanego przez skarżącego skutku nie może odnieść argumentacja, co do złego stanu zdrowia psychicznego po śmierci ojca i obawy zakażenia. Oprócz powoływania tych okoliczności skarżący nie przedstawił bowiem żadnych dowodów, że faktycznie stan ten wyłączał po jego stronie możliwość podjęcia jakiejkolwiek aktywności celem zabezpieczenia własnych interesów, np. poprzez złożenie zgłoszenia SD-Z2 droga elektroniczną, pocztą lub przez osobę trzecią, co nie narażałoby go na niebezpieczeństwo zarażenia, którego się obawiał, przy jednoczesnym dochowaniu wymaganego ustawą terminu. Słusznie zatem Sąd I instancji za prawidłową uznał ocenę organu, że podane przez skarżącego okoliczności dotyczące jego zdrowia stanowią jedynie hipotetyczny pogląd ewentualnego przebiegu choroby czy objawów, które w żaden sposób nie zostały uprawdopodobnione.
W tym stanie sprawy, wobec niestwierdzenia zasadności stawianych zarzutów, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2, art. 207 § 1 i art. 209 p.p.s.a., a także § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw.
z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U.2023.1935).
/-/ A. Dalkowska /-/ D. Gajewski /-/ A. Sokołowska