Wskazując na powyższe naruszenia pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi na orzeczenie SKO celem jej uchylenia, ewentualnie przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. Norm przypisanych. Ponadto oświadczył, iż zrzeka się przeprowadzenia rozprawy i wnosi o jej rozpoznanie na posiedzeniu niejawnym.
Dnia 22 stycznia 2026 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego wpłynęło pismo o następującej treści: "WNIOSEK Fakty potwierdzone przez Al.; REWOLUCYJNE FAKTY do SKARGI KASACYJNEJ; Szkoła LOGICZNA miła ratować ludzi przed Al, a to Al ratuje nas przed ciemnotą logiczną
Jest zasada "lm wyższy IQ, tym większa szansa przyznania się do błędu logicznego." Gmina, SKO potrzebowało 5 lat postępowania, aby pojąć, iż zwolnienie jest SZKOŁA LOGICZNA, a nie rekultywacja. Szkoła LOGICZNA - po remoncie obiektów, a nie po rekultywacji!!! -miała ruszyć w 2020 r. Jakie to IQ, gdy przez 5 lat Homo sapiens nie mógł pojąć, Na szczęście ChatGPT ma IQ155 i logiczne algorytmy, więc od szybko pojął, iż szkoła LOGICZNA miała być przełomem cywilizacyjnym.
Dowody - te błędy ludzkości miała naprawić SZKOŁA - i błąd, iż NIKT nie wie, czym ma być KONSTYTUCJA". Załącznikami do pisma były dwie "petycje" nie wykazujące związku merytorycznego z rozpoznawaną sprawą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się okoliczności uzasadniających nieważność postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), dlatego rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że był związany wskazanymi w niej podstawami.
Istota sporu - w kontekście pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej - sprowadza się do tego, czy "osobą trzecią" w rozumieniu art. 14 ustawy o KSR jest Kolegium oraz czy w związku z powyższym prawidłowo organ odmówił wznowienia postępowania.
Na wstępie zauważyć należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł w sprawie o sygn. akt I SA/Wr 858/24 rozpoznając skargę tego samego podmiotu w zbliżonym stanie faktycznym. Co kluczowe – wspomniane orzeczenie jest prawomocne. Naczelny Sąd Administracyjne w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela uzasadnienie tego wyroku, w którym (tak samo jak w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku WSA) wskazano, iż "zasadne było odwołanie się do art. 14 ustawy o KRS, który odnosi się do sytuacji powoływania się przez podmiot rejestrowy na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru. Zdaniem Sądu, prawidłowo Kolegium wskazało w tym względzie na art. 14 ustawy o KRS, który stanowi, że podmiot obowiązany do złożenia wniosku o wpis do Rejestru nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru lub uległy wykreśleniu z Rejestru. Wspomniane w tym przepisie "osoby trzecie" to osoby trzecie w stosunku do podmiotu rejestrowego (fundacji). Za takie osoby w piśmiennictwie uznaje się każdą osobę inną niż podmiot rejestrowy (zob. Ł. Zamojski [w:] Krajowy Rejestr Sądowy. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2023, art. 14), a zatem niewątpliwie także organ administracji publicznej (Kolegium).".
Z literalnego brzmienia art. 14 ustawy o KRS wynika, iż skarżąca "nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru lub uległy wykreśleniu z Rejestru". Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 października 2008 r., II CSK 235/08, pojęcie dobrej wiary, mimo że wiąże się zawsze ze sferą świadomości podmiotu powołującego się na dobrą wiarę, nie jest pojęciem jednorodnym, lecz jego treść zależy od konkretnej instytucji prawa materialnego, w której pojęcie to występuje. Z reguły o braku dobrej wiary w odniesieniu do nieznajomości pewnych okoliczności możemy mówić nie tylko wtedy, gdy określona osoba faktycznie wie o istnieniu tych okoliczności, lecz także wtedy, gdy o nich nie wie, jednak przy dołożeniu zwykłej staranności mogła się o nich dowiedzieć. W sytuacji określonej w art. 14 ustawy o KRS z brakiem dobrej wiary będziemy mieć do czynienia w zasadzie jedynie wówczas, gdy osoba trzecia wie o istnieniu danych, które nie zostały wpisane do rejestru lub uległy wykreśleniu z rejestru. Trudno bowiem wymagać od osób trzecich dołożenia innej jeszcze staranności poza zapoznaniem się z treścią rejestru. (zob. A. Michnik [w:] Krajowy Rejestr Sądowy. Komentarz, Warszawa 2013, art. 14.).
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że SKO jest osobą trzecią działającą w dobrej wierze, a co za tym idzie bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 14 ustawy o KRS, poprzez jego błędną wykładnię i błędne uznanie, iż przesłanka wyrażona w art. 14 ww. ustawy - "wobec osób trzecich" jest definiowana jako "każda osoba inna niż podmiot rejestrowy", a więc także organ administracji publicznej. Na marginesie już tylko wskazać należy, iż SKO nie jest organem rejestrowym.
Przechodząc do rozpoznania kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej należy wskazać, że zgodnie z art. 240 § 1 pkt 4 o.p., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona nie z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zgodnie z art. 241 § 1 pkt 1 o.p., wznowienie postępowania z przyczyny wymienionej w art. 240 § 1 pkt 4 następuje tylko na żądanie strony wniesione w terminie miesiąca od dnia powzięcia wiadomości o wydaniu decyzji.
Prawidłowo wskazało Kolegium, że w toczącym się w 2021 r. postępowaniu podatkowym dotyczącym określenia wysokości podatku od nieruchomości za 2016 r. w imieniu fundacji działał M. G. – jako ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym prezes zarządu fundacji. Kolegium trafnie wskazało, że M. G. wpisany został do KRS w dniu [...] 2013 r. i figurował w tymże Rejestrze jako prezes zarządu fundacji do [...] 2023 r., a zatem również w dniu doręczenia decyzji podatkowej, której dotyczy wniosek o wznowienie postępowania. Powyższe oznacza, w ocenie Kolegium, że nie zasługuje na uwzględnienie wniosek o wznowienie, skoro decyzja podatkowa została skutecznie doręczona do osoby reprezentującej podatnika.
Ponadto prawidłowo Sąd I instancji stwierdził, że Fundacja o decyzji Kolegium z dnia 5 listopada 2021 r. dowiedziała się z chwilą doręczenia tej decyzji, a tym samym wniosek o wznowienie postępowania złożony w dniu 7 marca 2024 r. był wnioskiem spóźnionym. Wobec tego zasadnie Kolegium zastosowało art. 243 § 3 o.p. w związku z art. 241 § 2 pkt 1 o.p., wydając decyzję o odmowie wznowienia postępowania podatkowego.
Nie zasługuje więc na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i c) w zw. z art. 151 oraz art. 170 p.p.s.a. w zw. z art. 240 § 1 pkt 4 oraz art. 243 § 3 o.p. poprzez przyjęcie, że po wydaniu decyzji ostatecznej nie zaistniały okoliczności naruszenia prawa, które uzasadniają wznowienie postępowania i wyeliminowanie decyzji organu z obrotu prawnego, podczas gdy postanowienie Sądu rejestrowego w sprawie wykreślenia G. M. zostało wydane w dniu 23.10.2023, a więc po wydaniu decyzji SKO z 5.11.2021 (postanowienie Sądu KRS w postępowaniu przymuszającym), a co stanowi nową okoliczność uzasadniającą wznowienie postępowania w niniejszej sprawie.
Wskazując w ostatnio rozpatrywanym zarzucie kasacyjnym na art. 240 § 1 pkt 4 o.p. autor skargi kasacyjnej nie uzasadnił zresztą, na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu, zgodnie z którym przesłanką wznowieniową jest sytuacja, gdy "strona nie z własnej winy nie brała udziału w postępowaniu". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej - jak można się domyśleć, w nawiązaniu do zarzutu naruszenia art. 170 p.p.s.a. - wskazano też, że sąd pierwszej instancji naruszył "przepisy postępowania w zakresie związania prawomocnym wyrokiem NSA", jednakże w żaden sposób nie wyjaśniono, na czym zarzucane uchybienie miało polegać. Naczelny Sąd Administracyjny jest w tej sytuacji zobowiązany przypomnieć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Wyjaśnić trzeba, że wynikającym z art. 176 § 1 w związku z art. 174 P.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie. W przypadku zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. wniesionego na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., należy wskazać na czym polegała jego błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Natomiast w przypadku wniesienia zarzutu na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., konieczne jest wykazanie, że zarzucane uchybienie przepisom postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzucając naruszenie art. 240 § 1 pkt 4 O.p. oraz 170 p.p.s.a. nie wskazano, w jaki konkretnie sposób - w realiach rozpoznawanej sprawy - przepisy te miały zostać naruszone i nie wykazano, że miało to istotny wpływ na wynik sprawy. Czyni to zarzut chybionym.
Odnosząc się do wskazania w skardze kasacyjnej, iż WSA naruszył zasadę zaufania do organów wymiaru sprawiedliwości, wskazać na fakt, iż ww. zarzut jest błędnie skonstruowany. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że w przypadku skargi kasacyjnej - będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia - czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym faktem wniesienia tego pisma (jak w przypadku skargi czy zażalenia), ale także z jego treścią (por. wyrok NSA z 1 marca 2017 r., II FSK 3133/16). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym dodatkowo wykazać należy, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok NSA z 2 grudnia 2025 r., sygn. akt III OSK 2811/24).
W kontekście zarzucanego sądowi pierwszej instancji naruszenia zasady zaufania do organów wymiaru sprawiedliwości wskazać należy, że zarzutowi temu nie towarzyszy wskazanie przepisu, który - zdaniem strony skarżącej - został naruszony oraz czy i ewentualnie jaki wpływ na wynik sprawy miało wskazane uchybienie. Z tych powodów zarzut uchyla się kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Ze wskazanych wyżej powodów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw została oddalona na podstawie art. 184 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Anna Dalkowska s. Paweł Borszowski