ewentualnie, w przypadku stwierdzenia zaistnienia sytuacji przewidzianej treścią art. 188 p.p.s.a.,
– uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy – uwzględnienie skargi w całości – oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania przed Sądem drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg. norm przepisanych.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu nie wniosło odpowiedzi na skargę kasacyjną.
3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może badać sprawy w całokształcie jej okoliczności faktycznych i prawnych. Granice kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku wyznaczają wskazane przez stronę skarżącą naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastępować stron postępowania i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. np. wyrok NSA z 16 lipca 2013 r., II FSK 2208/11). Sąd kasacyjny nie może również modyfikować uzasadnienia zarzutów kasacyjnych pod kątem okoliczności danej sprawy. Musi bazować na zarzutach i ich uzasadnieniu sformułowanym przez wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyrok NSA z 11 czerwca 2015 r., II FSK 1079/13).
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a treść skargi kasacyjnej nie uzasadnia uchylenia zaskarżonego wyroku.
W wywiedzionej skardze kasacyjnej w istocie nie uzasadniono postawionych w jej petitum zarzutów. Uzasadnienie skargi kasacyjnej pozostaje w oderwaniu od zarzutów zamieszczonych w jej petitum. W uzasadnieniu tym nie wykazano wpływu zarzucanego naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy, ani nie wyjaśniono w czym skarżący upatrują niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Zarzuty ograniczają się do tezy, że skarżący nie powinni płacić podatku od nieruchomości, a podatek rolny oraz ogólnych stwierdzeń o naruszeniu przez organy podatkowe określonych zasad postępowania podatkowego.
Autor skargi kasacyjnej nie może ograniczyć się tylko do powołania przepisów prawa, które w jego ocenie zostały naruszone, lecz ma obowiązek uzasadnić w czym upatruje uchybienie tym przepisom. W przypadku zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego konieczne jest wskazanie na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Natomiast w przypadku wniesienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania konieczne jest wykazanie, że zarzucane naruszenie danego przepisu mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sporządzający skargę kasacyjną powinien połączyć poszczególne zarzuty z argumentami uzasadnienia, tak aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł odnieść się do nich, rozpoznając skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie decydować, jakich argumentów zamierzała użyć strona dla uzasadnienia stawianych zarzutów. Nie może domyślać się i uzupełniać zarzutów skargi kasacyjnej oraz argumentacji służącej ich uzasadnieniu (por. wyrok NSA z 23 marca 2023 r., III FSK 4903/21).
W skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie stanowiska Sądu pierwszej instancji, że podstawowym kryterium decydującym o zaliczeniu gruntu jako przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości, rolnym, czy też leśnym, jest jego klasyfikacja w ewidencji gruntów i budynków. Zgodnie z art. 21 ust. 1 p.g.k. podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Według art. 2 ust. 2 u.p.o.l. opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości nie podlegają użytki rolne lub lasy, z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Stosownie do art. 1a ust. 3 pkt 1 u.p.o.l. przez użyte w ustawie określenia takie jak: użytki rolne rozumie się grunty sklasyfikowane w ten sposób w ewidencji gruntów i budynków. Podobna regulacja została zawarta w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym. Według art. 1 ww. ustawy opodatkowaniu podatkiem rolnym podlegają grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne, z wyjątkiem gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza.
W art. 1a ust. 3 pkt 1 u.p.o.l. ustawodawca zawarł legalną definicją użytków rolnych. W tym przypadku o charakterze gruntu decyduje zapis w ewidencji gruntów i budynków. Przedmiotem dowodzenia może być więc tylko istnienie w ewidencji gruntów i budynków wpisu o określonej treści (por. wyrok NSA z 5 lutego 2025 r., III FSK 693/24). Decydujące znaczenie przy opodatkowaniu gruntów mają zatem dane wynikające z ewidencji gruntów i budynków, a nie to, co faktycznie znajduje się na gruncie, albo to, czy ten grunt jest wykorzystywany rolniczo. Organ podatkowy, przy wymiarze podatku od nieruchomości, podatku rolnego i podatku leśnego, związany jest zawartymi w ewidencji gruntów i budynków informacjami o klasyfikacji gruntów i danych tych nie może korygować w toku prowadzonego postępowania podatkowego bez stosownej zmiany zapisów ewidencyjnych w odrębnym trybie. Aby podważyć treść zapisów ujętych w ewidencji, zainteresowany podmiot powinien uruchomić stosowny tryb ich korekty, powołując się na to, że wpis w ewidencji gruntów odbiega od stanu rzeczywistego. Dopóki dane nie zostaną zmienione w ewidencji, organy podatkowe mają obowiązek wyliczenia podatku na ich podstawie i co do zasady nie są władne do kwestionowania czy też korygowania zapisów ewidencji gruntów i budynków (por. wyrok NSA z 20 marca 2018 r., II FSK 860/16).
W niniejszej sprawie jednoznacznie ustalono, że podatniczka jest właścicielką działek nr [...] i [...] sklasyfikowanych w ewidencji gruntów i budynków jako użytki kopalne (K) o powierzchni odpowiednio 3,00 i 2,44 ha. Ze względu na wskazaną klasyfikację grunty te podlegały opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. W tym zakresie nie ma znaczenia deklarowany sposób ich faktycznego wykorzystywania jako użytków rolnych (łąka). Dopiero zmiana oznaczenia w ewidencji gruntów na użytki rolne może skutkować opodatkowaniem podatkiem rolnym. Zmiana ta może być jednak dokonana w odrębnym postępowaniu administracyjnym na wniosek skarżących. Samo podważanie prawidłowości klasyfikacji uwzględnionej w ewidencji gruntów nie mogło odnieść skutku w postępowaniu podatkowym.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
sędzia NSA Wojciech Stachurski sędzia NSA Stanisław Bogucki sędzia NSA Jacek Pruszyński
[pic]