1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj:
a. art. 170 w zw. z art. 171 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.) przez wydanie rozstrzygnięcia z całkowitym pominięciem prawomocnego postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 29 marca 2022 r. wydanego w sprawie I SA/Łd 158/22, w którym to postanowieniu Sąd odrzucił skargę uznając ją za niedopuszczalną z uwagi na to, iż dotyczyła ona decyzji, która została już zaskarżona (tj. decyzji z dnia 28 września 2021 r.), zatem dokumentu z dnia 28 września 2021 r. z podpisami datowanymi na 21 grudnia 2021 r. nie można traktować jako odrębnej decyzji, co jednoznacznie przesądził sąd administracyjny w prawomocnym orzeczeniu, a także z całkowitym pominięciem orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2023 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I GSK 1231/22, w którym to wyroku Sąd również odrzucił skargę z uwagi na niedopuszczalność jej złożenia z uwagi na wady w doręczeniu decyzji administracyjnej, które to orzeczenia wiązały także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w konsekwencji czego Sąd ten zobligowany był do uwzględnienia skargi,
b. art. 1 §1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267, dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 2 w zw. z art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78, poz. 483 ze zm., dalej: Konstytucja) w zw. z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2, przez pozbawienie strony prawa do sądu poprzez uznanie, iż decyzja, co do której sądy administracyjne prawomocnymi orzeczeniami odrzuciły skargę wskazując na jej błędy proceduralne, weszła do obrotu prawnego;
2. naruszenie prawa materialnego:
a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 34 § 2 pkt 2 lit. a w zw. z art. 33 § 2 u.p.e.a. przez oddalenie skargi w przedmiotowej sprawie, mimo iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło zarzutów strony na tytuł egzekucyjny, w sytuacji:
- nieistnienia po stronie zobowiązanego obowiązku uiszczenia należności w dacie wystawienia tytułu wykonawczego,
- błędnego określenia daty powstania należności pieniężnej na dzień 5 czerwca 2021 r. w sytuacji, gdy w dacie tej decyzja określająca obowiązek uiszczenia należności nie funkcjonowała jeszcze w obrocie prawnym, a w konsekwencji należności nią objęte nie były wymagalne,
- błędnego określenia zobowiązanego, tj. wskazanie nieprawidłowego adresu siedziby spółki,
- wygaśnięcia obowiązku wynikającego z tytułu wykonawczego,
- wszczęcia egzekucji przy braku wymagalności należności pieniężnej,
co stanowiło podstawy do uznania zarzutów w całości oraz umorzenia postępowania egzekucyjnego przez organ egzekucyjny/wierzyciela, w konsekwencji czego Sąd zobowiązany był do uwzględnienia skargi złożonej w przedmiotowej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w tej sprawie nie zachodzi. Z tego względu, przy rozpoznaniu niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej, która oparta została na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., gdzie wskazuje się, że chodzi o naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), jak również naruszenie przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
Z uwagi na istotę niniejszej sprawy, należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego. W pierwszym z nich wskazano na naruszenie art. 170 w zw. z art. 171 p.p.s.a., co miało nastąpić przez wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem prawomocnego postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 29 marca 2022 r. wydanego w sprawie I SA/Łd 158/22. W postanowieniu tym Sąd odrzucił skargę na decyzję, uznając ją za niedopuszczalną, gdyż skarga ta - jak wynika ze stanowiska Sądu - dotyczyła decyzji, która została już wcześniej zaskarżona (tj. decyzji z dnia 28 września 2021 r.).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji nie dopuścił się zarzucanego uchybienia. Zgodnie z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z kolei zgodnie z art. 171 p.p.s.a. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Autor skargi kasacyjnej wydaje się nie brać pod uwagę tego, że postanowienie WSA w Łodzi z 29 marca 2022 r. zapadło w określonej sytuacji procesowej, ukształtowanej poprzez to, że w toku była już sprawa sądowoadministracyjna zapoczątkowana wniesieniem skargi na decyzję (czy też "domniemaną decyzję", skan decyzji) - doręczoną 25 października 2021 r. Rozstrzygnięcie WSA podjęte 29 marca 2022 r. nie mogło być - na ten moment - inne niż odrzucenie kolejnej skargi. Nową sytuację procesową wywołało dopiero postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2023 r., I GSK 1231/22, którym odrzucono skargę na "decyzję" doręczoną 25 października 2021 r. - uznając, że decyzja ta nie była dotknięta nieważnością (jak stwierdził sąd pierwszej instancji), lecz że w ogóle nie była decyzją, ponieważ nie zawierała podpisu. Wówczas to dopiero okazało się, że skarga wniesiona na decyzję doręczoną skutecznie 3 stycznia 2022 r. nie była skargą powtórną, lecz de facto jedyną. Jednakże postanowienie WSA z 29 marca 2022 r. odrzucające tę skargę stało się, na skutek jego niezaskarżenia, prawomocne.
Autor skargi kasacyjnej zarzuca sądowi pierwszej instancji, że "całkowicie pominął" zarówno postanowienie z 29 marca 2022 r., jak i postanowienie NSA z 13 stycznia 2023r. Tymczasem zostały ono nie tyle pominięte przez sąd, ile stwierdzić należy, że nie wywołują one skutków takich, jakich oczekuje strona. Z prawomocnego postanowienia z 29 marca 2022 r. nie wynika, że akt doręczony 3 stycznia 2022 r., na który strona wniosła skargę (odrzuconą przez sąd) nie był decyzją, lecz że skarga na tę decyzję jest niedopuszczalna, ponieważ postępowanie sądowoadministracyjne zainicjowane inną skargą na tę decyzję jest już w toku. Postanowienie z 29 marca 2022 r. zostało wydane w ściśle określonej sytuacji procesowej, która później uległa zmianie na skutek wydania przez NSA postanowienia z 13 stycznia 2023 r. Strona skarżąca nie ma racji próbując przypisać postanowieniu z 29 marca 2022 r. walor znacznie wykraczający poza to, co zostało nim przesądzone. Przesądzało ono o niedopuszczalności kolejnej skargi na akt, który już wcześniej został zaskarżony. Z odrzucenia skargi przez WSA 29 marca 2022 r. nie wynika jednak, wbrew twierdzeniu strony, że skarga ta dotyczyła aktu niebędącego decyzją lub też obarczonego wadami skutkującymi niewejściem do obrotu prawnego. Wbrew twierdzeniu zawartemu w skardze kasacyjnej, w postanowieniu z 13 stycznia 2023 r., sygn. akt I GSK 1231/22, Naczelny Sąd Administracyjny zaś odrzucił skargę nie z powodu wadliwości w doręczeniu decyzji, lecz z tego powodu, że to co doręczono stronie - tj. pismo nie zaopatrzone we właściwe podpisy - nie było decyzją, lecz co najwyżej jej projektem. Jakkolwiek NSA we wspomnianym postanowieniu użył sformułowania, że decyzja nie została stronie prawidłowo doręczona - uznać należy, że był to skrót myślowy mający zaakcentować to, że skarga została wniesiona, jak to określił NSA, przedwcześnie. Jak wynika z treści postanowienia z 13 stycznia 2023 r., NSA nie wykluczał bowiem tego, że prawidłowo podpisana decyzja istnieje - lecz stwierdził, że nie została wyekspediowana do strony. Jak wiadomo zaś, decyzja wiąże organ i adresata od momentu jej doręczenia (art. 212 O.p.). Reasumując, dla Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpatrującego niniejszą sprawę jasnym jest to, że w pewnym sensie "w rezultacie" wydania postanowienia NSA z 13 stycznia 2023 r., stało się oczywistym, iż w obrocie prawnym znajdowała się decyzja prawidłowo doręczona 3 stycznia 2022 r. Postanowienie WSA z 29 marca 2022 r. nie zostało zaskarżone. W konsekwencji niezasadnie postawiono również zarzuty naruszenia art. 1 § 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, art. 45 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (zarzut 1. lit. b).
Niezasadny jest również zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 34 § 2 pkt 2 lit. a w zw. z art. 33 § 2 u.p.e.a. O zarzucanym naruszeniu miało świadczyć szereg wskazanych okoliczności. I tak, twierdzenie o nieistnieniu obowiązku w dacie wystawienia tytułu wykonawczego (strona podaje datę 9 sierpnia 2023 r., kiedy nastąpiło nadanie klauzuli wykonalności tytułowi wykonawczemu wystawionemu 2 sierpnia 2023 r.) jest bezzasadne wobec faktu, że decyzja z 28 września 2021 r., utrzymująca w mocy decyzję z 13 kwietnia 2021 r., z której wynika obowiązek, została prawidłowo doręczona 3 stycznia 2022 r. (wobec niezaskarżenia postanowienia WSA z 29 marca 2022 r. o odrzuceniu skargi, decyzja ta nie była poddana merytorycznej ocenie sądu administracyjnego). Twierdzenie o nieistnieniu obowiązku w dniu 9 sierpnia 2023r. (tym bardziej 2 sierpnia 2023 r.) jest bezpodstawne. Podobnie bezpodstawne jest twierdzenie o błędnym określeniu daty powstania należności pieniężnej na dzień 28 kwietnia 2021 r. Prawdą jest, że w dacie tej nie była jeszcze wydana decyzja ostateczna określająca obowiązek uiszczenia należności, lecz wydana i doręczona była decyzja organu I instancji z 13 kwietnia 2021 r. określająca wysokość należności, która to decyzja została następnie utrzymana w mocy decyzją z 28 września 2021. Naczelny Sąd Administracyjny ani WSA nie wypowiadały się co do doręczenia tej decyzji w wydanych postanowieniach, nie ma podstaw, aby kwestionować skuteczność jej doręczenia. Obowiązek określony decyzją z 13 kwietnia 2021 r. stał się zatem wymagalny. Dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlegają zwrotowi w terminie 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości (art. 252 ust. 1 ustawy o finansach publicznych), co nastąpiło w decyzji z 13 kwietnia2021 r. Data 28 kwietnia 2021 r. wskazana jako data powstania należności pieniężnej była wobec tego prawidłowa. Wbrew twierdzeniu zawartemu w skardze kasacyjnej, obowiązek ten nie wygasł. W żadnym razie odrzucenie skargi (o którym wyżej była mowa) nie skutkuje wygaśnięciem należności. Nieaktualny adres zobowiązanego podany w tytule wykonawczym nie świadczy o tym, że wystąpił błąd co do osoby zobowiązanego, co sąd pierwszej instancji trafnie i wyczerpująco wyjaśnił. Nie wystąpiły też okoliczności, które skutkowały brakiem wymagalności obowiązku. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, sąd pierwszej instancji nie dopuścił się żadnego z zarzucanych uchybień, a w sprawie nie zaistniały podstawy do uznania zarzutów.
Z omówionych wyżej powodów zarzuty skargi kasacyjnej zostały uznane za bezzasadne, w konsekwencji czego skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw należało oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Jolanta Sokołowska s. Jacek Pruszyński