W oparciu o tak postawione zarzuty, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpatrzenie sprawy co do meritum, w razie nieuwzględnienia tego wniosku, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz Skarżącego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, a także oświadczył, że nie wnosi o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W badanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się okoliczności uzasadniających nieważność postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) i rozpoznał skargę kasacyjną w podstawach w niej wskazanych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutu naruszenia art. 116 § 1 i § 2 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przypisanie Skarżącemu solidarnej odpowiedzialności ze spółką.
Skarżący wywodzi, że nie ponosi odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, ponieważ w dacie upływu terminów płatności zobowiązań podatkowych nie pełnił już funkcji członka zarządu. Argumentacja ta opiera się na założeniu, iż skutecznie złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa zarządu 17 listopada 2019 r. Nie budzi wątpliwości, że Skarżący został powołany do pełnienia funkcji prezesa jednoosobowego zarządu spółki 15 listopada 2019 r. Bezsporne pozostaje również, że był jednocześnie większościowym wspólnikiem posiadającym niemal cały kapitał zakładowy spółki.
W takiej sytuacji zastosowanie znajdował art. 202 § 6 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2024 r. poz. 18 ze zm., dalej: "k.s.h."), zgodnie z którym jeżeli w wyniku rezygnacji członka zarządu żaden mandat w zarządzie nie byłby obsadzony, członek zarządu składa rezygnację wspólnikom, zwołując jednocześnie zgromadzenie wspólników, o którym mowa w art. 2331, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Zaproszenie na zgromadzenie wspólników zawiera także oświadczenie o rezygnacji członka zarządu. Rezygnacja jest skuteczna z dniem następującym po dniu, na który zwołano zgromadzenie wspólników.
Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko organów podatkowych, że dla skuteczności rezygnacji Skarżącego z funkcji członka zarządu, jako jedynego członka zarządu, konieczne było w myśl art. 202 § 6 k.s.h. przedłożenie rezygnacji wspólnikom oraz jednoczesne zawiadomienie ich o zwołaniu zgromadzenia wspólników.
Nie sposób również pominąć znaczenia dokumentów znajdujących się w aktach rejestrowych Krajowego Rejestru Sądowego. Wynika z nich jednoznacznie, że Skarżący przestał pełnić funkcję prezesa zarządu Spółki dopiero 23 grudnia 2019 r. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, w aktach KRS spółki zalega m.in. protokół Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki z 23 grudnia 2019 r., w trakcie którego podjęto m.in. uchwały w przedmiocie odwołania Skarżącego jako prezesa zarządu (zgodnie z § 2 tej uchwały wchodzi ona w życie w dniu podjęcia) i powołania w jego miejsce jako prezesa zarządu – B. M. Skarżący nie przedstawił dowodów skutecznie podważających wynikające z niego ustalenia.
Nie można podzielić stanowiska Skarżącego, że uchwała o odwołaniu prezesa zarządu pozostawała całkowicie bezprzedmiotowa. Przeciwnie, jej podjęcie stanowi istotną okoliczność potwierdzającą, iż uczestnicy obrotu nadal traktowali Skarżącego jako osobę pełniącą funkcję prezesa zarządu. Gdyby bowiem mandat wygasł skutecznie już 17 listopada 2019 r., brak byłoby racjonalnych podstaw do podejmowania uchwały odwołującej go z tej funkcji ponad miesiąc później.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 116 § 1 ust. 1 lit. b O.p., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy – zdaniem Skarżącego – z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, mając na uwadze utrwaloną linię orzeczniczą w zakresie zdefiniowania pojęcia przesłanki egzoneracyjnej wskazanej w tym przepisie, wynikało, iż Skarżący nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki we właściwym czasie.
Jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji za organem, od 15 listopada 2019 r. Skarżący był praktycznie właścicielem spółki (ponad 98 % udziałów) i prezesem jednoosobowego zarządu spółki. Zgodzić należy się zatem z WSA w Rzeszowie, że w tym kontekście w świetle zasad doświadczenia życiowego nieprzekonywujące są twierdzenia Skarżącego, że spotkał się z odmową udostępnienia mu dokumentacji finansowej spółki. Skarżący nie wskazał na podjęcie jakichkolwiek środków prawnych, nie dostarczył żadnych pism potwierdzających, że domagał się np. dokumentacji finansowej spółki lub że mu tego odmówiono. Tym samym trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji, że Skarżący dysponował pełnią kompetencji umożliwiających zarówno uzyskanie informacji o sytuacji finansowej spółki, jak i podjęcie decyzji dotyczących jej dalszego funkcjonowania.
Należy podkreślić, że obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości stanowi jeden z podstawowych obowiązków członka zarządu spółki kapitałowej. Wina w ujęciu art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p., to zarówno wina umyślna i związana z nią świadomość istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych, jak i wina nieumyślna w postaci niedbalstwa, które zakłada brak świadomości, ale opiera się na powinności i możliwości przewidywania istnienia wymagalnych zobowiązań podatkowych, a rozważając kryterium winy, należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. wyrok NSA z 27 lutego 2025 r., sygn. akt III FSK 1162/23). Samo twierdzenie o utrudnionym dostępie do dokumentów finansowych nie może prowadzić do automatycznego zwolnienia z odpowiedzialności, zwłaszcza gdy zainteresowany nie podejmuje żadnych działań zmierzających do usunięcia tych przeszkód ani nie wykazuje, że miały one charakter obiektywnie nieusuwalny.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przepisów art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124 i art. 125 O.p. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że sformułowany zarzut naruszenia prawa materialnego odnosi się de facto do szeregu przepisów regulujących zasady postępowania podatkowego.
Trzeba bowiem zauważyć, że powołane w zarzutach przepisy unormowane są na gruncie Ordynacji podatkowej w Dziale IV zatytułowanym "Postępowanie podatkowe". Podstawą zarzutu naruszenia prawa materialnego mogą być wyłącznie przepisy składające się z norm wyznaczających treść stosunków prawnych, a nie przepisy postępowania, które służą jedynie do realizacji tych pierwszych. Tym samym niedopuszczalne jest oparcie zarzutu naruszenia prawa materialnego na szeroko rozumianych przepisach procesowych, które podlegają rozpoznaniu tylko w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Dlatego też sformułowane w skardze kasacyjnej jako naruszone przepisy normujące zasady postępowania podatkowego uchylają się spod kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Niezasadny pozostaje także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122 O.p., art. 187 § 1 O.p. oraz art. 191 O.p.
Organy podatkowe zgromadziły materiał dowodowy pozwalający na dokonanie jednoznacznych ustaleń co do okresu pełnienia przez Skarżącego funkcji prezesa zarządu, zakresu jego uprawnień oraz okoliczności związanych z funkcjonowaniem spółki. Dokonana ocena zgromadzonych dowodów pozostaje zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a skarga kasacyjna nie wskazuje takich uchybień w rozumowaniu organów lub Sądu pierwszej instancji, które mogłyby świadczyć o przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów. W rzeczywistości Skarżący ponownie przedstawia własną ocenę materiału dowodowego, nie wykazując jednocześnie, aby organy pominęły istotne dowody bądź wyprowadziły z nich wnioski pozostające w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania.
W związku z tym nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., który stanowi de facto polemikę z oceną materiału dowodowego zaakceptowaną przez Sąd pierwszej instancji. Tymczasem odmienne przekonanie Skarżącego co do wiarygodności poszczególnych dowodów lub oczekiwanie nadania większej mocy dowodowej własnym wyjaśnieniom nie oznacza jeszcze, że Sąd naruszył wskazane przepisy postępowania. Skarga kasacyjna nie wykazuje bowiem, aby Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie pominął jakąkolwiek część materiału zgromadzonego w aktach sprawy, dokonał kontroli poza granicami tych akt albo zaniechał odniesienia się do istotnych zarzutów skargi.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2 oraz art. 209 p.p.s.a.
Paweł Borszowski (spr.) Wojciech Stachurski Krzysztof Przasnyski