Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł przesłanek uwzględniających zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 109 p.p.s.a. w zw. z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
W myśl art. 109 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu wtedy, gdy sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną Sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Rozważając odroczenie rozprawy Sąd musi brać pod uwagę sformułowany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nakaz rozpatrzenia sprawy bez zbędnej zwłoki oraz regulację zawartą w art. 7 p.p.s.a., zgodnie z którą Sąd powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. W tym kontekście należy też zauważyć, że nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy (art. 107 p.p.s.a.), a wnioski strony skarżącej - w razie jej nieobecności - wynikające ze skargi oraz pism procesowych są przedstawiane w trakcie rozprawy (art. 108 p.p.s.a.). W świetle powyższych regulacji odroczenie rozprawy jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną (por. wyrok NSA z 27 maja 2008 r., II FSK 471/07). Żaden z przepisów ustawy procesowej nie daje jednak podstaw do postawienia znaku równości między nieuwzględnieniem wniosku strony o odroczenie rozprawy, a pozbawieniem jej możności obrony przysługujących jej praw. W orzecznictwie sądowym istotnie przyjmuje się, że wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub jej pełnomocnika, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest "znaną sądowi przeszkodą" w rozumieniu art. 109 p.p.s.a., co w zasadzie w większości przypadków pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Niemniej jednak pamiętać należy, że choroba, na którą powołuje się strona musi być nie tylko "znaną sądowi przeszkodą", ale i przeszkodą "której nie można przezwyciężyć". Dopiero przy spełnieniu obu tych warunków stanowi ona podstawę odroczenia rozprawy.
Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu znana jest sytuacja Skarżącej z urzędu, gdyż wynika to z treści uzasadnień wyroków wydawanych na przestrzeni ubiegłych lat przez sądy administracyjne w jej sprawach. A mianowicie Skarżąca dosyć nagminnie, składała wnioski o odroczenie w czasie bezpośrednio poprzedzającym wyznaczone terminy rozpraw, powołując się na stan zdrowia. Przykładowo, już w wyrokach: wydanym w dniu 7 października 2010 r., sygn. akt II FSK 2080/08, dotyczącym podatku od nieruchomości za 2005 r. czy wydanym w dniu 1 grudnia 2022 r., sygn. akt III FSK 2166/21, dotyczącym podatku od nieruchomości za 2017r. Naczelny Sąd Administracyjny, uzasadniając nieuwzględnienie złożonego przez Skarżącą w przeddzień wyznaczonej rozprawy wniosku o jej odroczenie, wskazywał m.in., że żaden z przepisów ustawy procesowej nie daje podstaw do postawienia znaku równości między nieuwzględnieniem wniosku strony o odroczenie rozprawy, a pozbawieniem jej możności obrony przysługujących jej praw. Skoro obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa, wskazywał dalej Sąd i zależy od woli i możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 p.p.s.a. Odroczenie rozprawy, w świetle tego przepisu, jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną, ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. Jeżeli więc odmowa uwzględnienia takiego wniosku jest uzasadniona, to - mimo że rozprawa została przeprowadzona bez udziału strony - postępowanie jest ważne.
Tak też należy ocenić wniosek Skarżącej o zmianę terminu rozprawy (z dnia 17 maja 2025 r. nadesłany za pośrednictwem poczty mailowej) ze względu na Jej stan zdrowia – wysokie cieśninie tętnicze. Oczywiście stany chorobowe są okolicznością niezależną od woli człowieka, jednakże powoływanie się na nie, zwłaszcza w sposób częstotliwy, nie może prowadzić do dezorganizacji działania wymiaru sprawiedliwości. Udział w rozprawie jest prawem strony, które nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Wiedząc o swoich zdrowotnych problemach, występujących i powtarzających się na przestrzeni wielu lat, również od strony można byłoby oczekiwać podjęcia określonych działań zmierzających do ograniczenia ich negatywnego wpływu na sprawność postępowania sądowego, np. ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika, bądź poprzez nadesłanie pocztą określonych dokumentów, czy też przedstawienie na piśmie nowych, dodatkowych argumentów, które Skarżąca zamierzałaby podnieść na rozprawie ponad to co znajduje się w skardze kasacyjnej. Żadnych takich działań Skarżąca nawet nie próbowała podjąć. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny nie przychylił się pozytywnie do wniosku Skarżącej o zmianę terminu rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił również wniosku z dnia 17 maja 2025 r. Skarżącej o zawieszenie przedmiotowej sprawy, ze względu na fakt złożenia przez Skarżącą wniosku do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi o wydanie decyzji stwierdzającej wygaśnięcie decyzji o warunkowym dopuszczeniu do użytkowaniu piętra budynku przedmiotowej nieruchomości. Fakt ten nie może być skutecznym powodem zawieszenia postępowania kasacyjnego w zakresie podatku od nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił również wniosku Skarżącej sformułowanego w skardze kasacyjnej, o zawieszenie postępowania kasacyjnego ze względu na konieczność wniesienia powództwa cywilnego w sprawach o obciążenie jej podatkami. Mając na uwadze, że fakt ten nie ma znaczenia dla prowadzenia postępowania kasacyjnego, jak również, że Skarżąca sformułowała go lakonicznie i w sposób niezrozumiały – nie zasługiwał na uwzględnienie.
Jeżeli chodzi o istotę sporu, dla jego rozstrzygnięcia miało znaczenie faktyczne korzystanie przez Skarżącą z tego obiektu już od 2024 r. Należy zauważyć, że Skarżąca konsekwentnie korzystała z budynku także po wygaśnięciu decyzji dopuszczającej piętro do użytkowania, co znalazło potwierdzenie między innymi w wynikach oględzin nieruchomości przeprowadzonych 28 listopada 2019 r. Organ ustalił, a Sąd pierwszej instancji nie zakwestionował, że wówczas parter budynku jest w stanie surowym zamkniętym, zaś na piętrze znajdowały się dwa pokoje o powierzchni 44,10 m2 i 54,00 m2, pomieszczenie o powierzchni 3,20 m2, WC o powierzchni 4,40 m2, pomieszczenie socjalne o powierzchni 9,70 m2 oraz korytarz o powierzchni 16,10 m2, przy czym wszystkie, prócz korytarza i pomieszczenia socjalnego, nie były wykończone. Pomimo tych niedogodności skarżąca bez wątpienia z nich korzystała, m.in. w celach magazynowych, przetrzymując tam dokumentację klientów biura rachunkowego oraz meble. Skarżąca ani w toku postępowania podatkowego, ani w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Łodzi, nie twierdziła, że nie korzysta z tych pomieszczeń. Przeciwnie - cała jej argumentacja sprowadza się do wykazania braku legalnych podstaw do korzystania z piętra budynku. Argumentacja Skarżącej opierała się na twierdzeniach, że budynek handlowo-usługowy nie jest w ogóle budynkiem, przyjmując założenie, że do opodatkowania określonego obiektu jako budynku wymagane jest formalne zakończenie procesu budowlanego. Analizując przepisy ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych nie można wyprowadzić takiej tezy. Art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. stanowi, że za budynek należy rozumieć obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Budynek taki podlega opodatkowaniu na mocy art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. Zgodnie z art. 6 ust. 2 u.p.o.l. jeżeli okolicznością, od której jest uzależniony obowiązek podatkowy, jest istnienie budowli albo budynku lub ich części, obowiązek podatkowy powstaje z dniem 1 stycznia roku następującego po roku, w którym budowa została zakończona albo w którym rozpoczęto użytkowanie budowli albo budynku lub ich części przed ich ostatecznym wykończeniem. Ostatni przywoływany przepis pozwala stwierdzić, że obowiązek podatkowy powstaje jeżeli rozpoczęto użytkowanie budynku także przed jego ostatecznym wykończeniem. Z żadnego innego przepisu przedmiotowej ustawy nie wynika, że utrata pozwolenia na użytkowanie części budynku, w sytuacji gdy budynek był już użytkowany (a więc nadaje się do użytkowania) powoduje, że budynek taki przestaje być przedmiotem opodatkowania.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, za Samorządowym Kolegium Odwoławczym i Sądem pierwszej instancji, że podnoszone przez stronę okoliczności nie świadczą, że przedmiotowy budynek, jako będący w budowie, dla którego wydano pozwolenie na użytkowanie pierwszego piętra, jest jedynie nakładem, nie stanowiąc budynku. Tak więc doszło do powstania obowiązku podatkowego wobec pierwszego piętra, bowiem Skarżąca rozpoczęła użytkowanie tej kondygnacji przed ostatecznym wykończeniem, co wypełnia normę z art. 6 ust. 2 u.p.o.l.
Podsumowując powyższe rozważania, za niezasadny należy uznać zarzut zawarty w skardze kasacyjnej dotyczący naruszenia prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 2 u.p.o.l.
Nadmienić również trzeba – co znane jest Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu z urzędu - że podobne stanowisko w sprawie zajmowały sądy administracyjne w wyrokach dotyczących przedmiotowej nieruchomości za wcześniejsze lata podatkowe (m.in. wyrok WSA w Łodzi sygn. akt I SA/Łd 1146/17; wyrok NSA sygn. akt II FSK 2080/08; wyrok NSA sygn. akt III FSK 2166/21; wyrok NSA sygn. akt III FSK 3277/21).
Uznanie zarzutów naruszenia prawa materialnego za niezasadne prowadzi w realiach niniejszej sprawy do uznania również za bezzasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które doprowadziły Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zdaniem Skarżącej do błędu w ustaleniach faktycznych. Przyjęcie wskazanego sposobu rozumienia poddanych analizie przepisów materialnoprawnych przesądzało bowiem o zakresie postępowania dowodowego w postępowaniu podatkowym. Wykładnia tych przepisów ma w związku z tym decydujące znaczenie dla oceny sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy po prawidłowym przeprowadzeniu postępowania, stosownie do zasad wyrażonych w art. 120, art. 121, art. 122, art. 180, art. 187 § 1, art. 191 O.p. oceniły, a Sąd pierwszej instancji zasadnie to zaakceptował, że przedmiotowy budynek podlega opodatkowaniu stawkami przewidzianymi dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Potwierdzają to okoliczności wymienione w decyzji organów obu instancji. Dlatego też zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a., art. 120, art. 121, art. 122, art. 180 i art. 187 § 1 O.p. nie są w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnione.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W pierwszej kolejności trzeba odnotować, że prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Prawidłowo skonstruowane uzasadnienie daje rękojmię, że Sąd administracyjny dołożył należytej staranności przy podejmowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Pozwala poznać przesłanki podjęcia rozstrzygnięcia oraz prześledzić tok rozumowania Sądu. Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji ma przy tym charakter informacyjny względem stron postępowania sądowoadministracyjnego, stanowiąc dla nich niezbędną płaszczyznę dla należytego wywiedzenia zarzutów skargi kasacyjnej, a ponadto umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę zasadności przesłanek, na których oparto zaskarżone orzeczenie, co jest niezbędne dla przeprowadzenia prawidłowej kontroli instancyjnej. Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie prawa i gdy w ramach przedstawiania stanu sprawy Sąd pierwszej instancji nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010/3 poz. 39, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r. II FSK 568/08). Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w świetle wskazanej uchwały składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. przyjmuje się, że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego, przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Ponadto, aby zarzut taki mógł stanowić samodzielną podstawę skargi kasacyjnej, wskazana wada uzasadnienia musi być na tyle istotna, że może to mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a samo uchybienie musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku.
W rozpoznanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził takich naruszeń. Przeciwnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymaganiom stawianym przez art. 141 § 4 p.p.s.a., w szczególności zawiera zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a także wypowiedź co do wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia zarzutów skargi. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł nadto stanowisko co do oceny stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę instancyjną. Zasadność merytorycznego stanowiska Sądu pierwszej instancji nie może być zaś skutecznie podważana zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut naruszenia tego przepisu nie może więc sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu pierwszej instancji.
Na uwzględnienie nie zasługują również zarzuty naruszenia art. 184 Konstytucji RP, ze względu na to, że Strona nie wykazała na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 59 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, bowiem przedmiotem postępowania kasacyjnego nie może być rozstrzyganie czy decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego była wydana z rażącym naruszeniem prawa.
W świetle przedstawionej powyżej argumentacji Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który oddalił skargę Skarżącej. W konsekwencji, ponieważ każdy z postawionych zarzutów skargi kasacyjnej okazał się nieuzasadniony, więc na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę tę jako niemającą usprawiedliwionych podstaw należało oddalić.
sędzia NSA Dominik Gajewski sędzia NSA Sławomir Presnarowicz sędzia NSA Stanisław Bogucki