W skardze kasacyjnej w pierwszej kolejności (zarzuty 1, 2, 3, 4) zarzucono naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a., 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez nienależyte sporządzenie uzasadnienia, które: pomija szereg okoliczności podnoszonych przez stronę skarżącą, związanych ze zgłoszonymi zarzutami w skardze; nie ustosunkowuje się do niektórych argumentów; zdaniem strony skarżącej uzasadnienie jest lakoniczne, a wyrok wydano nie na podstawie akt sprawy, lecz na podstawie zaskarżonej decyzji, co miało prowadzić do nierozpoznania istoty sprawy i świadczy o braku "samodzielności jurysdykcyjnej" sądu pierwszej instancji.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te nie są jest trafne. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W skardze kasacyjnej jej autorka niezasadnie zarzuca, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia ustawowych przesłanek. Uzasadnienie wyroku WSA spełnia wymagania przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W szczególności zawiera ono zwięzłe, a przy tym dostatecznie precyzyjne przedstawienie istoty sprawy, w tym treści zaskarżonego aktu, zakresu zaskarżenia, argumentacji strony skarżącej oraz stanowiska organu. WSA jednoznacznie i w sposób czytelny wskazał podstawy prawne, na jakich oparł swoje rozstrzygnięcie. Uzasadnienie to zawiera logiczne powiązanie pomiędzy wskazanymi przepisami prawa a stanem faktycznym przyjętym przez WSA jako podstawa orzekania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest pogląd, który skład rozpoznający niniejszą sprawę podziela, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny sąd I instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2026 r., I OSK 1043/25). W rozpoznawanej sprawie tak nie jest. Wywody zawarte w uzasadnieniu pozwalają na odtworzenie toku rozumowania Sądu i zrozumienie motywów, którymi kierował się przy rozstrzygnięciu. Uzasadnienie nie wykazuje braków, które uniemożliwiałyby kontrolę instancyjną ani nie nosi cech arbitralności. Nieustosunkowanie się przez sąd do zarzutu skargi, albo do jakiejkolwiek kwestii w niej podnoszonej, można kwalifikować jako naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy tylko w sytuacji, gdyby dana kwestia miała wpływ na rozstrzygnięcie. Taka sytuacja nie wystąpiła. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela też oceny, że uzasadnienie jest zbyt lakoniczne. Jak wskazuje się w orzecznictwie, "Brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwością, o ile te istotne kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. NSA zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej." (tak NSA w wyroku z 2 czerwca 2026 r., III OSK 1789/24). Reasumując, Sąd pierwszej instancji powinien się odnieść do kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia – i uczynił to. Wyrok poddaje się merytorycznej kontroli sądu kasacyjnego. W konsekwencji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w pełni odpowiada wzorcowi określonemu w art. 141 § 4 p.p.s.a. i właściwie realizuje funkcję, jaką ma spełniać uzasadnienie wyroku, dlatego zarzut naruszenia tego przepisu jest chybiony.
Odnosząc się do kwestii zarzucanego naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. ,należy przypomnieć, że przepis ten stanowi, iż "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. (...)". Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia bierze pod uwagę jedynie okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jego wydania. Naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy mogłoby stanowić skuteczną podstawę kasacyjną na przykład w sytuacji pominięcia istotnej części tych akt (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 czerwca 2026 r., I GSK 627/26). W ocenie składu orzekającego, taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Sąd pierwszej instancji nie oparł rozstrzygnięcia na materiale nieznajdującym się w aktach sprawy, z drugiej zaś strony to, że nie odniósł się do absolutnie wszystkich kwestii, które znajdują odzwierciedlenie w aktach, nie usprawiedliwia zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., ponieważ jest oczywiste, że powinien odnieść się do kwestii istotnych, niekoniecznie zaś: wszystkich. Argumentacja zawarta w skardze kasacyjnej nie przekonuje co do tego, że sąd pierwszej instancji pominął jakiekolwiek kwestie istotne dla rozstrzygnięcia. Przykładowo, na s. 8 skargi kasacyjnej zarzuca się sądowi, że nie wskazał "dlaczego w skarżonej sprawie nie został przez Sąd uwzględniony wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 lipca 2023 r., SK 14/21, stwierdzający niezgodność z Konstytucją przepisów podatkowych określających definicję budowli". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten jest co najmniej niezrozumiały. W przywołanym wyroku TK orzekł, że art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych jest niezgodny z art. 84 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz odroczył utratę mocy obowiązującej tego przepisu o 18 miesięcy. Sprawa dotyczy podatku za rok 2021, zatem za okres, w którym przepis uznany za niezgodny z Konstytucją zachowywał jeszcze moc obowiązującą. Nie było potrzeby, aby sąd pierwszej instancji w wyroku zawarł wyjaśnienia dotyczące tej skądinąd oczywistej kwestii. Inny przykład rzekomego "całkowitego pominięcia milczeniem stanu faktycznego wynikającego z akt sprawy" znalazł się na s. 6 skargi kasacyjnej, gdzie wytknięto sądowi pierwszej instancji, że nie wypowiedział się co do niepodatkowania budowli usytuowanych na spornym gruncie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego pominięcie tej kwestii jest zrozumiałe i nie było żadnego powodu, aby ją poruszać: po pierwsze, Skarżąca wykazała te budowle w deklaracji jako zwolnione, po drugie – Burmistrz nie opodatkował ich, po trzecie – SKO w zaskarżonej decyzji wyjaśniło, dlaczego nie zostały opodatkowane. Ta kwestia nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie sposób uznać, że Skarżąca domaga się rozszerzenia zakresu opodatkowania ponad ten, który wynika z decyzji organów podatkowych.
Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w skardze kasacyjnej nie wskazano takich elementów, których sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, a które mogły wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Wbrew zarzutowi oznaczonemu nr 4, Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził też, aby sąd pierwszej instancji uzasadnił swoje rozstrzygnięcie w sposób "oderwany od materiałów znajdujących się w aktach postępowania".
Wszystko to, co wyżej powiedziano, czyni niezasadnymi zarzuty naruszenia przepisów postępowania, oznaczone w skardze kasacyjnej numerami 1-4.
Chybiony jest zarzut naruszenia przepisów postępowania oznaczony numerem 5, w którym wskazano na naruszenie art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 122, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 4 O.p., co miało skutkować błędnym uznaniem przez WSA, że "linia kolejowa umieszczona w Regulaminie przydzielania tras pociągów i posiadająca status zwieszonych przewozów, utraciła przymiot budowli." Zarzut jest nietrafny, ponieważ WSA w żadnym miejscu uzasadnienia nie odmówił statusu budowli linii kolejowej, której dotyczy rozpoznawana sprawa. Sąd takiej myśli nie wyraził w uzasadnieniu – ani dosłownie, ani nawet posługując się innym sformułowaniem. Twierdzenie, że sąd doszedł do takiego wniosku, nie znajduje oparcia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Do tej kwestii, podnoszonej przez Skarżącą, sąd nawiąże jeszcze w dalszej części uzasadnienia, oceniając zarzuty naruszenia prawa materialnego .
Również żaden z zarzutów naruszenia prawa materialnego nie okazał się trafny.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego oznaczone numerami 1 i 2 dotyczą tego samego zagadnienia, toteż zostaną rozpatrzone łącznie. Przede wszystkim zostały one niewłaściwie sformułowane, ponieważ nie sprecyzowano w nich podstawy kasacyjnej, o jakiej stanowi art. 174 pkt 1 p.p.s.a. tj. zabrakło w nich wskazania, czy w ocenie Skarżącej miało miejsce naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, czy też przez niewłaściwe zastosowanie. Skarżąca posługuje się w tym zakresie nieznanym ustawie – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi określeniem "pominięcie". Mimo to Naczelny Sąd Administracyjny kierując się zarówno treścią zarzutów, jak i ich uzasadnieniem odtworzył intencję strony skarżącej i zadecydował o merytorycznym rozpoznaniu tych zarzutów.
Oparte są one na tezie, że grunt związany z linią kolejową stanowi element linii kolejowej, będącej budowlą, zatem grunt jest częścią budowli, skutkiem czego nie może być traktowany dla celów opodatkowania podatkiem od nieruchomości jako odrębny od budowli przedmiot opodatkowania. Innymi słowy, zdaniem strony skarżącej grunt taki nie powinien być opodatkowany jako "grunt", lecz powinien być uwzględniony w podstawie opodatkowania budowli, jaką jest linia kolejowa.
Strona skarżąca nie zgadza się ze stanowiskiem WSA, który odnosząc się do przedmiotu opodatkowania wskazując na art. 2 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. uznał, że w skarżonej sprawie opodatkowaniu podlegają jedynie grunty. Skarżąca podważa stanowisko, w myśl którego "każda ze wskazanych w u.p.o.l. kategorii (grunty, budynki, budowle) stanowi odrębny przedmiot opodatkowania."
W treści zarzutu 2 podano ponadto, że zachodzi sprzeczność między tezami wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2023 r., SK 14/21 a stanowiskiem WSA który miał pominąć art. 2 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w związku z art. 3 pkt 3a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym. Rozwijając tę myśl w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autorka wskazała, że skoro Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjny art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l, to zdaniem skarżącej w przedmiotowej sprawie przy definiowaniu budowli należy posiłkować się przepisami, które zdefiniują pojęcie linii kolejowej jako budowli podlegającej opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości.
W tym kontekście w skardze kasacyjnej wskazano, że w art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 27.06.1997 r. o transporcie kolejowym (u.t.k.) określono infrastrukturę kolejową jako zespół elementów wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy. Stosownie do art. 4 pkt 1a u.t.k. droga kolejowa to tor kolejowy albo tory kolejowe wraz z elementami wymienionymi w pkt 2-12 załącznika nr 1 do ustawy, o ile są z nimi funkcjonalnie połączone, niezależnie od tego, czy zarządza nimi ten sam podmiot, natomiast w myśl art. 4 pkt 2 u.t.k. linia kolejowa to wyznaczona przez zarządcę infrastruktury droga kolejowa przystosowana do prowadzenia ruchu pociągów.
W rezultacie, zdaniem Skarżącej, "grunty i budowle składające się na sporną linię kolejową nr [...], stanowią jedną budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego. Przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości winna być zatem linia kolejowa jako kompleksowy obiekt zdefiniowany w art. 4 pkt 2 w związku z pkt la ustawy o transporcie kolejowym. Zatem jako budowla w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. winna podlegać opodatkowaniu na zasadach właściwych dla budowli". Zdaniem strony skarżącej wynika to z tego, że przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości jest budowla - linia kolejowa, na którą w świetle ustawy o transporcie kolejowym składają się tory kolejowe, nawierzchnia kolejowa, podtorze, budowle inżynierskie oraz grunt zajęty pod te tory czy nawierzchnia oraz budynki, budowle i urządzenia przeznaczone do prowadzenia ruchu kolejowego wraz z zajętymi pod nie gruntami.
Konkludując swój wywód autorka skargi kasacyjnej wskazuje, że linia kolejowa składająca się zgodnie z przytoczonymi definicjami z elementów: tory kolejowe, nawierzchnia kolejowa, podtorze, nasypy, przekopy, systemy kanałów i rowów odwadniających, rowy murowane, budowle inżynierskie oraz grunt zajęty pod te tory i stanowiąca całość funkcjonalną i gospodarczą powinna zostać opodatkowana kompleksowo, jako budowla, a nie jedynie w ramach jednej jej części, jaką stanowi grunt. W skardze kasacyjnej wskazano, że na gruntach linii kolejowej nr [...] na odcinku [...] – [...] (o zawieszonych przewozach) nadal znajdują się tory, podtorze, nasypy, przepusty, mosty, wiadukty. Stąd też zdaniem Skarżącej na spornych działkach znajdowała się "nawierzchnia kolejowa", która wraz z gruntem tworzyła budowlę. W tej sytuacji strona skarżąca uważa, że ewentualnie opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. winna podlegać cała budowla, a nie jej poszczególne elementy, z czym niezgodne jest opodatkowanie samego gruntu.
To, że organy objęły opodatkowaniem wyłącznie grunt pod linią kolejową, a pominęły to co się na nim znajduje, zdaniem strony skarżącej świadczy o tym, że elementom znajdującym się na gruncie odmówiono statusu budowli (elementów budowli jaką jest linia kolejowa). Strona skarżąca uważa, że organy podatkowe odmówiły tym elementom przymiotu budowli dlatego, że linia kolejowa jest nieczynna. W tym kontekście strona skarżąca argumentuje (s. 9 s.k.), że "Żaden przepis prawa nie ogranicza istnienia linii kolejowej jako całości jedynie w czasie jej udostępnienia przewoźnikom kolejowym."
Ustosunkowując się do twierdzeń strony skarżącej podniesionych w ramach zarzutu 1 i 2 (naruszenia prawa materialnego) w pierwszej kolejności należy wyjaśnić eksponowaną przez stronę skarżącą okoliczność, że opodatkowany został tylko grunt, a pozostałe elementy linii kolejowej posadowione na gruncie pozostały niepodatkowane. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonej decyzji (mowa jest o tym na s. 10, 15 i 33) podało przyczyny takiego stanu rzeczy wskazując, że brak opodatkowania infrastruktury kolejowej położonej na spornych gruntach pod linią kolejową nr [...] został wyjaśniony w piśmie Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia 14 listopada 2024r., wskazującym na co najmniej częściowe związanie tych budowli z budynkami mieszkalnymi opodatkowywanymi stawkami jak dla budynków mieszkalnych, a ponadto zły stan techniczny tych budowli (co łącznie skutkowało ich niepodatkowaniem). Organ pierwszej instancji odstąpił od ich opodatkowania ze wskazanych przyczyn, a poprzestał na opodatkowaniu gruntu. O ile w decyzji pierwszej instancji kwestia ta została pominięta milczeniem, to w decyzji SKO wyraźnie wskazano, jakie jest stanowisko organu i czym zostało podyktowane. Nie jest zatem tak, jak wydaje się sądzić strona skarżąca, że elementom tym odmówiono kwalifikacji jako budowli z uwagi na to, że linia kolejowa jest nieczynna (przedstawiona tu ocena sądu kasacyjnego odnosi się zarazem do zarzutu procesowego oznaczonego numerem 5).
Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się też "sprzeczności" wskazywanej w zarzucie 2 (prawa materialnego). Skarżąca zarzuca, że sąd pominął przepisy art. 2 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w związku z art. 3 pkt 3a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, zarazem twierdząc, że to pominięcie jest sprzeczne z "tezami wyroku" TK z 4 lipca 2023 r., SK 14/21. Trzeba zatem przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny w przywołanym wyroku orzekł, że art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych jest niezgodny z art. 84 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (przy czym w pkt 2 sentencji odroczono utratę mocy obowiązującej tego przepisu o 18 miesięcy). Na czym polegać ma wskazywana przez stronę skarżącą sprzeczność zarzucanego "pominięcia" wymienionych przepisów z wyrokiem TK – w skardze kasacyjnej nie wyjaśniono.
Przechodząc do sedna zagadnienia materialnoprawnego poruszanego w zarzutach 1 i 2, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że teza o braku podatkowej odrębności gruntu związanego z linią kolejową jest błędna. Zagadnienie to było już przedmiotem wypowiedzi Naczelnego Sądu Administracyjnego w innych sprawach dotyczących skarżącej Spółki. W wyrokach z 9 listopada 2021 r., III FSK 3364/21, oraz z 6 listopada 2025 r., III FSK 1203/24, NSA wyraził pogląd, że zgodnie z art. 2 ust. 1 u.p.o.l., "obiektami zachowania podmiotu podatkowego jako elementami przedmiotu opodatkowania są trojakiego rodzaju nieruchomości: grunty, budynki lub ich części i budowle lub ich części (w tym ostatnim przypadku są one opodatkowane, jeżeli są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej). Tym samym, wbrew temu co podnosi Spółka, już z tego powodu zasadne było opodatkowanie gruntu ‘w oderwaniu’ od infrastruktury kolejowej (budowli) znajdującej się na nim. Wniosek ten znajduje potwierdzenie w treści (...) art. 7 ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., w którym ustawodawca różnicuje budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie kolejowym oraz zajęte pod nie grunty." Przepis ten brzmi: "Zwalnia się od podatku od nieruchomości: 1) grunty, budynki i budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej (...)". Ustawodawca niewątpliwie zdaje sobie sprawę z tego, co wchodzi w skład infrastruktury kolejowej i z jakich elementów składa się linia kolejowa w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie kolejowym, a jednak w ustawie podatkowej posłużył się właściwymi dla ustawy regulującej m.in. podatek od nieruchomości elementami konstrukcji tego właśnie podatku, który to podatek za przedmiot opodatkowania ma grunty, budynki i budowle. Skoro w art. 7 u.p.o.l. w zwolnieniu dotyczącym infrastruktury kolejowej wyszczególnia się zarówno grunty, jak i budynki oraz budowle, to znaczy, że ustawodawca tak właśnie - tj. osobno – postrzega te elementy dla potrzeb zarówno wymiaru tego podatku, jak też zwolnień. Argumentacja strony skarżącej o braku osobnej tożsamości podatkowej gruntu związanego z linią kolejową, jest zatem chybiona.
Pogląd ten znajduje oparcie we wcześniejszym orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego. Między innymi w wyroku z 11 kwietnia 2013 r., II FSK 1537/11, NSA wyjaśnił, że każdy z wymienionych w art. 2 ust. 1 pkt 1-3 u.p.o.l., składników majątkowych (grunt, budynek lub jego część, budowla lub jej część związana z prowadzeniem działalności gospodarczej) jest odrębnym, samodzielnym przedmiotem opodatkowania. Stanowisko to podtrzymuje Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie.
W ostatnim, trzecim zarzucie naruszenia prawa materialnego wskazano na naruszenie art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 1a ust. 1 pkt 3 w związku z art. 5 ust. 1 pkt 1a u.p.o.l., przez ich błędne zastosowanie w sprawie, wyrażające się w uznaniu, że fakt posiadania nieruchomości przez skarżącą decyduje o podwyższonej stawce podatku, podczas gdy linia kolejowa nr [...] była oddana do użytkowania zarządcy infrastruktury, a w 2023 r. na podstawie Umowy nr [...] z dnia 14.09.2023 r. linia kolejowa nr [...] została przekazana nieodpłatnie w zarządzanie Województwu [...] w W. i tym samym skarżąca w żaden sposób nie wykorzystuje ani nie wykorzystywała tych nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej.
Zarzut ten nie jest trafny. Przede wszystkim WSA nie przyjął w zaskarżonym wyroku, że to sam fakt posiadania nieruchomości przez Skarżącą (przedsiębiorcę) decyduje o podwyższonej stawce podatku. Sąd podkreślał kilkakrotnie, że zaakceptowanie przyjętej, najwyższej stawki podatku nie opiera się na samym fakcie posiadania nieruchomości, ale zadecydowało o nim ustalenie organów (zaakceptowane przez sąd) że Skarżąca co najmniej potencjalnie mogła wykorzystywać grunt pod sporną linią kolejową. W szczególności Sąd akcentował fakt oddania spornych gruntów w zarząd spółce P2. S.A. na podstawie umowy z 2001 r. o charakterze odpłatnym. Ustalonego przez organy podatkowe i zaakceptowanego oraz obszernie uzasadnionego przez WSA faktu odpłatności tej umowy strona skarżąca nie kwestionuje i nie podważa w zarzutach skargi kasacyjnej. Z kolei powoływanie się w skardze kasacyjnej na umowę z Województwem [...] zawartą dopiero w 2023 r. to argument chybiony, ponieważ rozpoznawana sprawa dotyczy opodatkowania za rok 2021.
W końcowym fragmencie skargi kasacyjnej wskazano: "przedstawione przez Sąd stanowisko dotyczące braku możliwości zastosowania w przedmiotowej sprawie wykładni wynikającej z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 2021 r. sygn. akt SK 39/19, jest błędne, a także nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym." Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że WSA w żadnym miejscu uzasadnienia nie wskazał na "brak możliwości zastosowania (...) wykładni wynikającej z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 2021 r. sygn. akt SK 39/19". Przytoczone twierdzenie zatem rozmija się z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku i jako takie nie może służyć za argument potwierdzający racje strony skarżącej.
Reasumując, żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie okazał się trafny, dlatego skarga ta jako niemająca usprawiedliwionych podstaw została oddalona na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Wojciech Stachurski s. Dominik Gajewski