9. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. przez utrzymanie w mocy decyzji, w sytuacji gdy zgodnie z doktryną oraz orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącym zobowiązań podatkowych za rok 2016 do zastosowania zwolnienia z opodatkowania wystarczało pozostawanie przez skarżącą w gotowości do przekazania infrastruktury kolejowej co w niniejszym stanie faktycznym miało miejsce;
10. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. w zw. z art. 2a O.p. przez utrzymanie decyzji w mocy, w sytuacji gdy przyjęcie przez dokonanie rozstrzygnięcia przez Sąd na niekorzyść skarżącej, w sytuacji gdy jak Sąd sam wskazał w wyroku istniał spór w judykaturze dotyczący stosowania zwolnienia z opodatkowania obowiązującego w 2016 r., w sytuacji gdy zgodnie z zasadą zasady in dubio pro tributario Sąd przy wyrokowaniu powinien wybrać taką interpretację zwolnienia z opodatkowania, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l., które jest bardziej korzystne dla skarżącej;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
11. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. przez jego błędną wykładnię oraz w rezultacie niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, iż całość działek ewidencyjnych objętych decyzją powinna być opodatkowana z zastosowaniem stawki związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej, w sytuacji gdy po prawidłowym zebraniu i rozważeniu całokształtu materiału dowodowego w sprawie Sąd powinien uznać, iż działki te powinny podlegać zwolnieniu z opodatkowania na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. w zw. z art. 2a O.p., gdyż doszło do spełnienia faktycznych przesłanek zastosowania zwolnienia z opodatkowania;
12. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. nr 78 poz. 483 ze zm., dalej: "Konstytucja") przez jego błędną wykładnię a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie skutkujące odmową wykonania ostatecznego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 2021 r., sygn. SK 39/19, które ma moc powszechnie obowiązującą oraz podtrzymanie przez organ, zgodnie z którym wszystkie nieruchomości będące w posiadaniu skarżącej muszą zawsze być opodatkowane z zastosowaniem najwyższej stawki podatku od nieruchomości, w sytuacji gdy skarżąca ze względu na fakt nadania Odcinkowi statusu infrastruktury nieczynnej przez zarządcę infrastruktury, którym skarżąca nie jest oraz ze względu na kształt działek składających się na Odcinek nie jest w stanie wykorzystywać Odcinka do prowadzenia działalności gospodarczej (vide art. 66 ust 1 pkt 1 lit. b w zw. z art 66 ust 2 w zw. z art 53 ust. 2 u.t.k. oraz w zw. z art. 17 ust 5 ustawy PKP);
13. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. c u.p.o.l. przez jego błędną wykładnię a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie skutkujące stwierdzeniem, iż nie istnieje w stosunku do działek ewidencyjnych składających się na Odcinek możliwość zastosowania preferencyjnej stawki opodatkowania, w sytuacji gdy skarżąca wykazała, iż takie uprawnienie jej przysługuje;
14. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. w zw. z art. 2a O.p. przez jego błędną wykładnię a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie skutkujące stwierdzeniem, iż Odcinek (budowle, budynki oraz całość działek ewidencyjnych) nie powinien podlegać zwolnieniu z opodatkowania z podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l., w przypadku gdy po prawidłowym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego organ powinien był przyznać, iż Odcinek podlega zwolnieniu z opodatkowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie niniejszej Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się okoliczności uzasadniających nieważność postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) i rozpoznał skargę kasacyjną w podstawach w niej wskazanych.
Jako niezasadne Naczelny Sąd Administracyjny ocenił zarzuty nawiązujące do zwolnienia określonego w art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.p.o.l. (zarzut 9-11 i 14).
Rozważając zasadność odmowy zastosowania wobec Skarżącej zwolnienia z opodatkowania spornych nieruchomości w 2016 należało zastosować brzmienie art. 7 ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. obowiązujące do końca 2016 r. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., w brzmieniu obowiązującym w 2016 roku, zwalnia się od podatku od nieruchomości budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej w rozumieniu przepisów o transporcie kolejowym oraz zajęte pod nie grunty, jeżeli: a) zarządca infrastruktury jest obowiązany do jej udostępniania licencjonowanym przewoźnikom kolejowym,(...). Zgodnie z art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie kolejowym infrastruktura kolejowa to elementy określone w załączniku nr 1 do tej ustawy, której lektura uzasadnia wniosek, iż infrastrukturę kolejową stanowić mogą różnego rodzaju obiekty budowlane, urządzenia techniczne, instalacje oraz grunty, jednak podkreśla się, że elementy te muszą tworzyć część linii kolejowej, bocznicy kolejowej lub innej drogi kolejowej albo być przeznaczone do zarządzania nimi, obsługi przewozu osób lub rzeczy, lub ich utrzymania.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie nie zachodziły przesłanki do zastosowania zwolnienia przewidzianego w art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.p.o.l. Przede wszystkim Skarżąca nie jest zarządcą infrastruktury kolejowej, co nie było przedmiotem sporu i co strona skarżąca przywołuje w skardze kasacyjnej (np. s. 16 podaje, że Skarżąca nie jest zarządcą infrastruktury kolejowej i nigdy takim zarządcą nie była). Skarżąca powołuje się też konsekwentnie na to, że Odcinkowi nadano status infrastruktury nieczynnej, na której nie można wykonywać przewozów osób i rzeczy. Strona sama przyznaje, że od blisko 12 lat nieruchomości, przez które przebiega linia wąskotorowa nie były wykorzystywane do przewozów kolejowych a sama linia kolejowa stanowi infrastrukturę nieczynną. Brak gotowości a przede wszystkim brak możliwości faktycznego wykorzystania, także poprzez jej udostępnienie, znajduje potwierdzenie również w wynikach oględzin przeprowadzonych w sprawie, której wyników strona nie kwestionuje. Wyniki oględzin wskazują na trafność ustalenia organu, zaakceptowanego przez WSA, iż rzeczona linia kolei wąskotorowej nie jest utrzymywana w należytym stanie przez stronę i że brak jest możliwości wykonywania na niej przewozów osób bez wcześniejszego przeprowadzenia stosownych napraw i remontów. W jednym z pism w toku postępowania sama Spółka podnosiła, że linia kolejowa stanowi infrastrukturę nieczynną, a więc zgodnie z art. 4 pkt 1b ustawy o transporcie kolejowym infrastrukturę, na której zarządca nie dopuścił ruchu kolejowego. Skoro na danej linii nie dopuszczono ruchu, to w tej sytuacji ani nie jest spełniony warunek zwolnienia, w myśl którego zarządca infrastruktury (którym Skarżąca nie jest) był w 2016 r. zobowiązany do udostępnienia infrastruktury licencjonowanym przewoźnikom kolejowym, ani też faktycznie wykonywanie przewozów na linii nie było możliwe bez przeprowadzenia napraw i remontów. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że przedmiotowa infrastruktura kolejowa nie kwalifikuje się do zwolnienia o jakim mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. a oceny tej strona skarżąca nie podważyła. Skoro przedmiotowe linie stanowią infrastrukturę nieczynną, to nie można przyjąć, że po stronie zarządcy infrastruktury istniało zobowiązanie do jej udostępniania infrastruktury kolejowej na podstawie obowiązujących wówczas przepisów ustawy o transporcie kolejowym. Stąd też wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej nawiązujące do art. 7 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l. są bezzasadne.
W tym zakresie nie było podstaw do zastosowania zasady in dubio pro tributario (art. 2a o.p.). Z art. 2a o.p. wynika, że nie dające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego należy rozstrzygać na korzyść podatnika. Zasada in dubio pro tributario służy zapewnieniu niezbędnego poziomu bezpieczeństwa prawnego, jej zastosowanie wymaga zaistnienia obiektywnych i niedających się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego (por. wyrok NSA z 25 lutego 2020 r., II FSK 2418/18). Zasada ta ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy interpretacja przepisu prawa przy zastosowaniu wszystkich jej kontekstów (językowego, systemowego, funkcjonalnego) nie daje zadawalających rezultatów. Taka sytuacja w sprawie nie wystąpiła.
W kontekście zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy wskazać, że zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie (zdanie pierwsze). Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować ocen prawnych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Przedstawiona przez WSA w Łodzi argumentacja jest czytelna sprawiając, że wyrok - wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie - poddaje się kontroli instancyjnej. Sąd pierwszej instancji dostatecznie szczegółowo odniósł się do spornego zagadnienia dotyczącego rozumienia pojęcia "jest udostępniana", przywołując przykładowe orzecznictwo sądów administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko judykatury, że sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów sądu wynikało dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., II GSK 2671/16). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia te warunki.
Jako niezasadne Naczelny Sąd Administracyjny ocenił zarzuty naruszenia: art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 127 o.p. (zarzut nr 4); art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP (zarzut nr 12) oraz art. 151 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. c) u.p.o.l. (zarzut nr 13). W tym zakresie autor skargi kasacyjnej zarzuca błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie skutkujące odmową wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 24 lutego 2021 r., sygn. akt SK 39/19. Zdaniem Skarżącej, organ w treści decyzji pominął część zarzutów dotyczących: braku możliwości użytkowania "Odcinka" (zgodnie z terminologią przyjętą w skardze kasacyjnej) w celu prowadzenia działalności gospodarczej ze względu na nadanie statusu infrastruktury nieczynnej; braku uprawnienia do dokonywania odpisów amortyzacyjnych od prawa użytkowania wieczystego działek wchodzących w zakres "Odcinka"; faktu, iż Skarżąca jest zobowiązana do wpisania wszystkich posiadanych przez siebie nieruchomości do ewidencji środków trwałych.
Sąd pierwszej instancji, dokonując wykładni art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., uwzględnił wnioski wynikające z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 24 lutego 2021 r., sygn. akt SK 39/19. W orzeczeniu tym Trybunał stwierdził, że: "Art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1170) rozumiany w ten sposób, że o związaniu gruntu, budynku lub budowli z prowadzeniem działalności gospodarczej decyduje wyłącznie posiadanie gruntu, budynku lub budowli przez przedsiębiorcę lub inny podmiot prowadzący działalność gospodarczą, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 84 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". W kwestii sposobu określenia "związku" nieruchomości z prowadzeniem działalności gospodarczej, w kontekście przywołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny wypowiedział się w wyroku z 15 grudnia 2021 r., sygn. akt III FSK 4061/21. NSA zwrócił uwagę, że wyrok TK z 24 lutego 2021 r. odnosi się do sytuacji, w której osoba podatnika podatku od nieruchomości może być identyfikowana podwójnie: (1) jako osoba fizyczna jest właścicielem (użytkownikiem wieczystym, posiadaczem samoistnym) nieruchomości powiązanych z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą, a jednocześnie również nieruchomości zaliczanych do jej majątku osobistego, służących do realizacji innych celów niż działalność gospodarcza; (2) jako jednostka organizacyjna (w tym osoba prawna) jest właścicielem nieruchomości wykorzystywanych w ramach różnych form jej aktywności, a więc także zadań niemieszczących się w sferze działalności gospodarczej w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. Zdaniem NSA, za związane z działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. można uznać nieruchomości stanowiące własność podatnika (znajdujące się w posiadaniu samoistnym albo użytkowaniu wieczystym), które są w posiadaniu przedsiębiorcy (innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą) oraz jednocześnie: (1) wchodzą w skład prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹ kodeksu cywilnego, w szczególności gdy podatnik ujął te składniki majątkowe w prowadzonej ewidencji środków trwałych wartości niematerialnych i prawnych, bez względu na to, czy nieruchomość jest wykorzystywana na prowadzenie działalności gospodarczej lub (2) przedmiot działalności przedsiębiorcy obejmuje jedynie prowadzenie działalności gospodarczej, bez względu na to, czy nieruchomość jest wykorzystywana na prowadzenie działalności gospodarczej, lub (3) nieruchomości są funkcjonalnie powiązane z przedsiębiorstwem prowadzonym przez podmiot, w którego posiadaniu się znajdują, nawet jeżeli nie zostały uwzględnione w ewidencji środków trwałych wartości niematerialnych i prawnych, tzn.: (-) są faktycznie wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej w znaczeniu zdefiniowanym w art. 1a ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. albo (-) mogą być potencjalnie wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej w ww. rozumieniu, przez co należy rozumieć sytuację, w której przedsiębiorca podejmuje i realizuje zachowania kwalifikowane w obrębie przedmiotu opodatkowania jako czynności mające na celu przygotowanie, zachowanie lub zabezpieczenie nieruchomości do przyszłej (planowanej) działalności gospodarczej, bądź do kontynuacji przerwanej działalności gospodarczej, związane z ponoszeniem wydatków rozliczanych w kosztach uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej. Użyty w wyroku TK z dnia 24 lutego 2021 r., SK 39/19, zwrot "nie są wykorzystywane i nie mogą być potencjalnie wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej" jest tłumaczony w judykaturze w taki sposób, że podwyższona stawka opodatkowania nie będzie mogła znaleźć zastosowania w przypadku wystąpienia obiektywnej i niezależnej od przedsiębiorcy, a także niedającej się przewidzieć przeszkody całkowicie uniemożliwiającej prowadzenie lub kontynuowanie działalności gospodarczej. Nie dotyczy to sytuacji, gdy w czasie trwania takiej przeszkody przedsiębiorca, w posiadaniu którego znajduje się nieruchomość (jej część), samodzielnie podejmuje czynności mające na celu jej przygotowanie do przyszłej (planowanej) działalności gospodarczej, podnosi dla celów wykonywanej działalności gospodarczej walory użytkowe nieruchomości, funkcjonalnie wiążąc ją z prowadzonym przedsiębiorstwem, lub rozlicza w ramach działalności gospodarczej inne koszty z nią związane". Stanowisko to podziela również Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę.
Trafnie zatem wskazał Sąd pierwszej instancji, opierając się na orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że Spółka bezspornie jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. i nie posiada nieruchomości wykorzystywanych do innych form aktywności. Analiza dokonanych w rejestrze wpisów wskazuje, że Spółka zajmuje się zróżnicowaną działalnością gospodarczą, w tym polegającą m.in. na wynajmie i zarządzaniu nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, kupnie i sprzedaży nieruchomości na własny rachunek, zarządzaniu nieruchomościami wykonywanymi na zlecenie, pośrednictwie w obrocie nieruchomościami. Naczelny Sąd Administracyjny akceptuje ustalenia, że skoro Skarżąca w księgach rachunkowych ewidencjonuje rzeczowe aktywa trwałe, w tym grunty i budowle, a przedmiotem jej działalności jest też m.in. zarządzanie i obrót nieruchomościami, nie można wykluczyć, że sporne nieruchomości, mogły służyć działalności w tym zakresie. Objęte postępowaniem nieruchomości Spółki były ujęte w ewidencji środków trwałych. Nieruchomości te należy zakwalifikować jako element składowy przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹ k.c., który był przeznaczony do realizacji zadań gospodarczych Spółki. Prowadzenie działalności gospodarczej na spornych gruntach nie jest wykluczone, gdyż postępowanie dowodowe nie wykazało, aby nastąpiło zdarzenie, które obiektywnie uniemożliwiałoby prowadzenie takiej działalności.
Ustaleń powyższych nie zmienia okoliczność nadania "Odcinkowi" statusu infrastruktury nieczynnej (tj. infrastruktury kolejowej, na której zarządca infrastruktury nie dopuścił ruchu kolejowego – art. 4 pkt 1b u.t.k.). W sprawie nie było kwestionowane to, że działalność związana z przewozem osób i rzeczy na linii kolei wąskotorowej została zakończona w 2010 r. Fakt ten oznacza jedynie zaniechanie prowadzenia działalności gospodarczej w tym zakresie, nie oznacza natomiast braku możliwości potencjalnego wykorzystania tychże nieruchomości na działalność gospodarczą w przyszłości. Na to też zwracała konsekwentnie uwagę Skarżąca na wszystkich etapach postępowania wskazując, że linia pozostaje w gotowości do jej udostępniania. Nie wykluczyła zatem potencjalnej możliwości odtworzenia w przyszłości linii kolei wąskotorowej. Na ocenę powyższą nie rzutuje okoliczność, że nadanie statusu infrastruktury nieczynnej zostało dokonane przez podmiot trzeci – zarządcę infrastruktury kolejowej, który może też ten status zmienić. Fakt, że przewozy kolejowe mogłyby być legalnie wykonywane dopiero po zmianie statusu infrastruktury kolejowej nie oznacza, że okoliczność ta, nie może mieć miejsca. Podobnie okoliczności faktyczne dotyczące kształtu nieruchomości oraz posadowienia na nich obiektów budowlanych składających się na linię wąskotorową stanowią o ograniczeniu możliwość wykorzystania gospodarczego tych terenów, takiego jednak nie wykluczają. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, przyczyn braku możliwości wykorzystania odcinka do prowadzonej działalności gospodarczej nie można upatrywać w treści art. 53 ust. 2 u.t.k. Przepis ten, określający wymogi dotyczące usytuowania budowli, budynków, drzew i krzewów w sąsiedztwie linii kolejowych, na mocy art. 3 ust. 2 u.t.k. nie ma bowiem zastosowania do infrastruktury nieczynnej. Przywołane przez Sąd pierwszej instancji przykłady dotyczące działek, które jak podnosi Skarżąca nie wchodziły w skład "Odcinka", stanowiły jedynie dodatkową argumentację odnośnie związku nieruchomości Spółki z prowadzeniem działalności gospodarczej. Trzeba jeszcze raz podkreślić, że na potrzeby przepisu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. wystarczające jest ustalenie, że nieruchomość może być potencjalnie wykorzystana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał też za niezasadny zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 w zw. z art. 210 § 4 o.p., poprzez utrzymanie w mocy decyzji, w której zawarto sprzeczne stwierdzenia (zarzut nr 8). Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że na s. 12 i na s. 22 decyzji z 21 lipca 2023 r. we wskazanych w treści zarzutu 8 akapitach nie ma treści wskazywanych przez autora skargi kasacyjnej jako cytaty z tej decyzji. Zarzut tak skonstruowany jest zatem chybiony.
Nie dają podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia: art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 o.p. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 66 ust. 2 w zw. z art. 53 ust. 2 u.t.k. (zarzut nr 5) oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 66 ust. 2 w zw. z art. 53 ust. 2 u.t.k. w zw. z art. 17 ust. 5 ustawy PKP (zarzut nr 6).
Jak wskazano powyżej, art. 53 ust. 2 u.t.k. nie dotyczy infrastruktury nieczynnej. Przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. b i ust. 2 u.t.k. określające karę pieniężną za wykonywanie przewozów na drodze kolejowej, której zarządca nadał status infrastruktury nieczynnej, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Ani organy podatkowe, ani Sąd pierwszej instancji w żadnym miejscu nie wskazywały, że można wykonywać przewozy kolejowe w okresie posiadania przez drogę kolejową statusu infrastruktury nieczynnej. Autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił, jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma wskazywany art. 17 ust. 5 ustawy PKP regulujący kwestię wniesienia w formie wkładu niepieniężnego przez P. SA do P. SA linii kolejowych. Organ podatkowy i Sąd pierwszej instancji odniosły się do kwestii niewykorzystywania spornych nieruchomości do przewozów kolejowych w kontekście oceny związku tychże nieruchomości z działalnością gospodarczą prowadzoną przez Spółkę. Sam brak odniesienia się do wskazanych przepisów nie podważa prawidłowości tego stanowiska. W tym miejscu ponownie należy odwołać się do przywołanego powyżej stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącego wykładni art. 141 § 4 p.p.s.a.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 210 § 1 pkt 8 o.p. (zarzut nr 1) poprzez oddalenie skargi Skarżącej w sytuacji gdy decyzja (tj. zaskarżona SKO w Łodzi) została podpisana w sposób nieprawidłowy, co polegało na braku wskazania imienia i nazwiska osób podpisujących decyzję wraz z podaniem ich stanowiska służbowego.
Zgodnie z art. 210 § 1 pkt 8 o.p. decyzja zawiera podpis osoby upoważnionej, z podaniem jej imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego. W decyzji organu drugiej instancji, na jej pierwszej stronie, wskazano skład Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podając imiona i nazwiska przewodniczącego oraz członków SKO. Identyfikacja osób podpisanych pod decyzją, w tym ich stanowisk służbowych, w zestawieniu z danymi przedstawionymi na pierwszej stronie nie nastręcza zatem trudności. Należy przy tym zaznaczyć, że w art. 210 § 1 pkt 8 o.p. nie określono formy, w jakiej ostatecznie ma być złożony podpis. Skarżąca kasacyjnie tym samym nie wykazała, że nieumieszczenie na ostatniej stronie decyzji imion i nazwisk przewodniczącego i członków Kolegium w zestawieniu z nieczytelnymi podpisami tych osób miało istotny wpływ na wynik przedmiotowej sprawy. Powyższy zarzut należało zatem uznać za bezzasadny.
Nie dają podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 2 o.p. (zarzut nr 2) oraz art. 151 w zw. z art. 135 p.p.s.a. oraz z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 2 o.p. (zarzut nr 3). W tym zakresie autor skargi kasacyjnej kwestionuje prawidłowość doręczenia decyzji na ręce pracownika Skarżącej, który nie posiadał umocowania do odbierania korespondencji w imieniu ustanowionego w sprawie pełnomocnika Skarżącej. Powyższe, w ocenie strony, skutkowało doręczeniem decyzji bezpośrednio Skarżącej z pominięciem jej pełnomocnika.
Zgodnie z art. 145 § 2 o.p. jeżeli ustanowiono pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi pod adresem wskazanym w pełnomocnictwie. Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że dokonanie doręczenia pełnomocnikowi, który nie wskazał do doręczeń adresu kancelarii czy zamieszkania, lecz adres osoby prawnej, którą reprezentuje, mogło być skutecznie dokonane do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji w Spółce. W orzecznictwie zasadnie wskazuje się, że nie można uznać, iż art. 145 § 2 o.p. kreuje zawsze obowiązek doręczenia pisma do rąk własnych pełnomocnika w sytuacji, gdy pełnomocnik wskazał jako adres do doręczeń adres Spółki, którą reprezentował, a więc sam zadecydował, iż korespondencja winna być kierowana na adres Spółki z wszystkimi tego konsekwencjami (por. wyrok NSA z 25 września 2024 r., I FSK 120/21, postanowienie NSA z 11 lipca 2011 r., I FSK 916/11). Doręczenie takie należy uznać za doręczenie pisma pełnomocnikowi strony pod adresem wskazanym w pełnomocnictwie, a nie doręczenie tego pisma bezpośrednio stronie. Nie mamy zatem do czynienia z doręczeniem decyzji stronie z pominięciem jej pełnomocnika, które zostało zakwestionowane w powoływanych w skardze kasacyjnej uchwałach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2022 r., sygn. I FPS 4/21 oraz z 18 marca 2019 r., sygn. I FPS 3/18. Z samego faktu, że odbioru przesyłki dokonał pracownik Spółki nie można wywodzić, że decyzję przekazano osobie, która nie była upoważniona do odbioru przesyłki skierowanej do jej pełnomocnika, skoro osoba ta znajdowała się pod wskazanym przez pełnomocnika adresem do doręczeń. W sytuacji, gdy pełnomocnik jako adres do doręczeń wskazał oddział Skarżącej, to winien przyjąć również konsekwencje związane z własnym wyborem, który organ jedynie respektował. W sprawie nie miało miejsca działanie organu w celu pominięcia pełnomocnika przy doręczeniu decyzji, a wręcz odwrotnie - organ uwzględnił w tym zakresie wskazania tegoż pełnomocnika dotyczące adresu do doręczeń. Pełnomocnik nie zakwestionował faktu otrzymania przesyłek zawierających decyzje, od decyzji tych złożył następnie w przewidzianym terminie środki zaskarżenia.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
sędzia A. Olesińska sędzia A. Dalkowska sędzia J. Pruszyński