Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 listopada 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 1698/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi K. K. (dalej jako: skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 15 maja 2024 r. w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności prezesa zarządu wraz ze spółką za zaległości podatkowe spółki w podatku dochodowym od osób fizycznych oraz w podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2018 r. uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie na rzecz skarżącego kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wskazał, że odpowiedzialność członka zarządu spółki kapitałowej za zaległości podatkowe tej spółki ma charakter subsydiarny i solidarny, a więc członek zarządu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności dopiero wówczas, gdy uprzednia egzekucja wobec majątku spółki okazała się bezskuteczna, zaś samo zobowiązanie podatkowe nadal istnieje i nie uległo przedawnieniu. Odpowiedzialność ta ma ponadto charakter akcesoryjny, co oznacza, że nie może trwać dłużej niż samo zobowiązanie spółki, z którego wynika zaległość. W tym kontekście, zdaniem Sądu, kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy w dacie doręczenia zaskarżonej decyzji istniało jeszcze zobowiązanie podatkowe I. Sp. z o.o. z siedzibą w W., za które orzeczono odpowiedzialność członka zarządu. Organ drugiej instancji wydał decyzję 15 maja 2024 r., a więc w ostatnim dniu przed potencjalnym upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego spółki z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za listopad 2018 r., jednakże decyzję tę wysłano dopiero 17 maja 2024 r., a doręczono stronie 22 maja 2024 r. Sąd zauważył, że doręczenie decyzji nastąpiło po upływie terminu, w którym według akt sprawy mogło dojść do przedawnienia tego zobowiązania. W ocenie Sądu, wydanie decyzji o odpowiedzialności członka zarządu za zobowiązanie spółki z pełną świadomością, iż zostanie ona doręczona już po dacie potencjalnego przedawnienia stanowi naruszenie zasady zaufania do organów podatkowych. Sąd zaakcentował, że to moment doręczenia decyzji wywołuje jej skutki materialnoprawne. Oznacza to, że jeśli na dzień doręczenia decyzji zobowiązanie podatkowe spółki już nie istnieje z powodu przedawnienia, decyzja o odpowiedzialności osoby trzeciej nie może kreować odpowiedzialności po stronie członka zarządu. W konsekwencji, nawet jeśli decyzja została wydana przed upływem terminu przedawnienia, to doręczenie jej po tej dacie niweczy skutki prawne orzeczenia o odpowiedzialności. Brak jest wówczas podstawowego elementu akcesoryjności, czyli istnienia zobowiązania, za które miałby odpowiadać członek zarządu. Z tego względu Sąd uznał, iż już z samej przyczyny doręczenia decyzji po terminie możliwego przedawnienia zobowiązania, decyzja ta nie mogła wejść do obrotu prawnego w sposób skuteczny.
W dalszej części uzasadnienia Sąd odniósł się do kwestii ewentualnego wystąpienia przesłanek zawieszenia lub przerwania biegu terminu przedawnienia. Stwierdził jednak, iż w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów lub adnotacji potwierdzających zaistnienie takich zdarzeń. Organ wydając decyzję nie zweryfikował tej okoliczności, ograniczając się jedynie do ogólnego stwierdzenia, że do przedawnienia jeszcze nie doszło. Tym samym organ wprowadził do obrotu prawnego decyzję, nie upewniwszy się, czy zobowiązanie o którego odpowiedzialności orzeka w ogóle istnieje. Tego rodzaju zaniechanie, jak wskazał Sąd, stanowi rażące naruszenie art. 122, art. 187 § 1 oraz art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. 2023 r. poz. 2383 z późn. zm., dalej: O.p.), gdyż organ nie zebrał pełnego materiału dowodowego i nie ocenił go w sposób wszechstronny. Sąd następnie przeszedł do analizy pozostałych przesłanek odpowiedzialności członka zarządu stwierdzając, że zarówno warunek pełnienia funkcji w momencie upływu terminu płatności zobowiązania, jak i bezskuteczności egzekucji wobec spółki zostały przez organy wykazane. Skarżący bowiem pełnił funkcję prezesa zarządu w grudniu 2018 r., a z akt wynikało, że egzekucja prowadzona wobec majątku spółki została umorzona jako bezskuteczna. Jednakże, jak podkreślił WSA w Warszawie, spełnienie przesłanek pozytywnych odpowiedzialności nie zwalnia organu z obowiązku zbadania przesłanek negatywnych (egzoneracyjnych), które mogłyby członka zarządu od tej odpowiedzialności uwolnić. Z akt sprawy wynikało, że skarżący od grudnia 2018 r. do lutego 2020 r. był tymczasowo aresztowany, co uniemożliwiało mu podejmowanie jakichkolwiek czynności w imieniu spółki, w tym złożenie wniosku o ogłoszenie jej upadłości. Organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji stwierdził jednak, że aresztowanie nie zwalnia z odpowiedzialności i że skarżący mógł dokonać stosownych czynności za pośrednictwem poczty. Sąd uznał tę argumentację za nieprzekonującą i sprzeczną z realiami funkcjonowania osób tymczasowo pozbawionych wolności. Sąd podkreślił, że brak rezygnacji z funkcji członka zarządu nie jest równoznaczny z zawinieniem w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, zwłaszcza w sytuacji, gdy z uwagi na pozbawienie wolności skarżący nie miał realnej możliwości podjęcia działań w tym zakresie. Ponadto, jak wynikało z akt sprawy, również drugi wspólnik i członek zarządu spółki był tymczasowo aresztowany, co dodatkowo uniemożliwiało przeprowadzenie czynności wymaganych do skutecznego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. W ocenie Sądu Dyrektor IAS w Warszawie, uznając skarżącego za winnego w niezgłoszeniu wniosku, naruszył art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p. Zdaniem Sądu, brak analizy sytuacji po odzyskaniu przez skarżącego wolności, w tym pominięcie jego twierdzeń o zakazie kontaktów z osobami odpowiedzialnymi za sprawy finansowe spółki i braku dostępu do dokumentacji zabezpieczonej przez prokuraturę, uniemożliwił organowi pełne ustalenie stanu faktycznego i doprowadził do wadliwej oceny przesłanek odpowiedzialności.
Wobec powyższego Sąd uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ drugiej instancji powinien w sposób pełny i zgodny z wyrażoną w wyroku oceną prawną: po pierwsze zweryfikować, czy zobowiązanie podatkowe spółki z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za listopad 2018 r. nie uległo przedawnieniu, a w przypadku potwierdzenia tego faktu uchylić decyzję organu pierwszej instancji i umorzyć postępowanie; po drugie w razie stwierdzenia, że zobowiązanie to nadal istnieje, ponownie rozważyć, czy skarżący ponosi winę za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, przy uwzględnieniu jego sytuacji w okresie tymczasowego aresztowania. Wyrok ten w całości dostępny jest na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl (CBOSA).