Wskazując na powyższe naruszenie pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, o zasądzenie kosztów postępowania, według norm przepisanych i kwoty opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Przed przystąpieniem do oceny zarzutów skargi kasacyjnej zbadano, czy nie zaistniała którakolwiek z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania, określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., ani też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.
Pierwszy zarzut skargi kasacyjnej wskazuje na naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. przez jego błędną wykładnię. Należy zatem przypomnieć, że zgodnie z art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
W świetle pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej błędna wykładnia art. 58 § 1 i 2 k.p.a. miała polegać na uznaniu, że termin siedmiodniowy na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji nieruchomości oznaczonej nr [...] upłynął z dniem 20 października 2023 roku, mimo że - zdaniem strony skarżącej - nastąpiło to dopiero 28 marca 2024 roku. Zdaniem autora skargi kasacyjnej z tego powodu należało uznać, że strona nie uchybiła terminowi na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji.
Oceniając zasadność tego zarzutu należy mieć na względzie to, że zarzut błędnej wykładni wymaga wskazania, na czym polegało błędne rozumienie przepisu przez sąd i jaka wykładnia byłaby prawidłowa. Treść zarzutu natomiast w oczywisty sposób nie kwestionuje wykładni wskazanych w nim przepisów, tj. nie zarzuca się jego błędnego rozumienia, lecz kwestionuje jego zastosowanie. Zastrzeżenia autora skargi kasacyjnej odnoszą się bowiem wprost i w oczywisty sposób do tego, od jakiego momentu biegł termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Nie ma więc - w istocie - mowy o błędzie wykładni, kwestionuje się natomiast zastosowanie przepisu. Konstrukcja zarzutu jest zatem wadliwa, niemniej jednak kierując się uzasadnieniem zarzutu, wskazującym na rzeczywistą intencję jego autora, sąd kasacyjny ocenił zasadność zarzutu pod względem merytorycznym.
Spór dotyczy zatem ustalenia prawidłowej daty ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji. Termin ten jest określony w art. 58 § 2 k.p.a. i wynosi siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Dopiero uznanie przez organ, iż termin siedmiodniowy został zachowany, umożliwia ocenę, czy okoliczności podane przez stronę uzasadniają przywrócenie uchybionego terminu. Należy podkreślić, iż termin ten jest nieprzywracalny.
Zgodnie z art. 38 § 1 u.p.e.a. "Kto, nie będąc zobowiązanym, rości sobie prawa do rzeczy lub prawa majątkowego, z którego prowadzi się egzekucję administracyjną, może wystąpić do organu egzekucyjnego - w terminie czternastu dni od dnia uzyskania wiadomości o czynności egzekucyjnej skierowanej do tej rzeczy lub tego prawa - z żądaniem ich wyłączenia spod egzekucji, przedstawiając lub powołując dowody na poparcie swego żądania.".
Datą, w której spółka powzięła wiadomość o czynności egzekucyjnej, był zatem 1 września 2023 r., bowiem w tym dniu doręczono spółce pismo z 28 sierpnia 2023 r., którym Naczelnik Urzędu Skarbowego w W. zawiadomił Skarżącą o terminie opisu i oszacowania wartości ww. nieruchomości. Zawiadomienie doręczono Spółce wraz z wydanym przez organ egzekucyjny postanowieniem z 28 sierpnia 2023 r. o powołaniu rzeczoznawcy majątkowego do oszacowania wartości rynkowej nieruchomości oznaczonej nr [...]. Zatem 2 września 2023 r. zaczął biec 14-dniowy termin na złożenie wniosku o wyłączenie spod egzekucji. O tym, że Spółka miała świadomość prowadzenia egzekucji z nieruchomości, świadczy jej pismo z 12 października 2023 r. (złożone osobiście 13 października 2023 r.) zawierające odpowiedź na pismo organu z 28 sierpnia 2023 r. Zatem, skoro co najmniej 13 października 2023 r. Spółka miała świadomość prowadzenia egzekucji z nieruchomości, to co najmniej w tej dacie ustała przyczyna uchybienia terminu na złożenie wniosku o wyłączenie spod egzekucji. Konsekwentnie, siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o wyłączenie spod egzekucji upływał 20 października 2023 r. i najpóźniej w tej dacie należało złożyć wniosek zarówno o przywrócenie terminu, jak też wniosek o wyłączenie spod egzekucji. Tak się jednak nie stało. Wniosek o wyłączenie spod egzekucji został złożony dopiero 26 lutego 2024 r., natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji został złożony dopiero w piśmie z 28 marca 2024 r. (zawierającym zażalenie na postanowienie o odmowie wyłączenia spod egzekucji).
W świetle tego, co wyżej powiedziano, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o wyłączenie spod egzekucji nieruchomości, zawarty w zażaleniu z 28 marca 2024 r. (na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. nr z 7 marca 2024 r.), wniesionym 28.03.2024 r., został złożony po upływie siedmiu dni od daty ustania przyczyny uchybienia temu terminowi. Naczelny Sąd Administracyjny jest zdania, że przeszkoda do wniesienia wniosku o wyłączenie spod egzekucji ustąpiła najpóźniej 13 października 2023 r.
Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się zatem zarzucanego naruszenia art. 58 § 1 i 2 k.p.a. uznając, że skoro siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu upływał z dniem 20 października 2023 r., to złożony 28 marca 2024 r. wniosek o przywrócenie terminu wniesiony został z uchybieniem art. 58 § 2 K.p.a.
W drugim zarzucie skargi kasacyjnej wskazano na na naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., co polegać miało na tym, że sąd oddalił skargę spółki wadliwie uznawszy, że tytuł pisma z 12 października 2023 roku ("Wniosek o zgłoszenie prawa do nieruchomości nr [...]") pozbawia go charakteru wniosku o wyłączenie spod egzekucji, mimo iż z treści tego pisma procesowego jasno wynikało, że ma ono taki charakter, a charakter procesowy pisma należy odczytywać zgodnie z jego treścią, a nie tytułem, bo kluczowym elementem decydującym o charakterze pisma jest jego treść, a nie nazwa.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut ten jest bezzasadny. Niniejsza sprawa toczy się ze skargi na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji. Przyczyną odmowy było stwierdzenie przez organ, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony z uchybieniem 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Formułując drugi w skardze kasacyjnej, przytoczony zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., strona skarżąca kwestionuje nie tyle stanowisko co do przywrócenia terminu, lecz twierdzi, że nie uchybiła terminowi na złożenie wniosku o wyłączenie spod egzekucji, ponieważ jej pismo z 12 października 2023 r. powinno być tak właśnie potraktowane (tj. jako wniosek o wyłączenie spod egzekucji). Naczelny Sąd Administracyjny nie uznaje zasadności tego zarzutu. Uczynienie zadość żądaniu sformułowanemu w zarzucie drugim oznaczałoby wyjście poza granice rozpoznawanej sprawy. Kwestia tego, czy nastąpiło uchybienie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji, leży poza granicami rozpoznawanej sprawy, która obejmuje kontrolę legalności postanowienia o odmowie przywrócenia terminu. Uchybienie terminu do złożenia wniosku o wyłączenie spod egzekucji zostało stwierdzone w postanowieniu o odmowie wyłączenia spod egzekucji, tj. na odrębnej ścieżce proceduralnej. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. nie został naruszony przez sąd pierwszej instancji, gdyż sąd ten słusznie nie wyszedł poza granice rozpoznawanej sprawy. Jedynie na marginesie można zauważyć, że propozycja wykupu nieruchomości nie może być uznana za wniosek o wyłączenie spod egzekucji.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemająca usprawiedliwionych podstaw i oddalił ją na podstawie art. 184 p.p.s.a.
s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Wojciech Stachurski s. Dominik Gajewski